To bardzo niebezpieczne grać bezpiecznie

To bardzo niebezpieczne grać bezpiecznie

TO BARDZO NIEBEZPIECZNE GRAĆ BEZPIECZNIE 

 

 Tym razem mężczyzna.  Marcin, dajmy na to.

 W koncernie.  Wysokie stanowisko. Od lat kilkunastu. Firma „powszechnie znana”.

– Dostałem polecenie do Ciebie od znajomej. Była kiedyś.

Mówi, że jesteś „magicznie bezwzględnie docierająca do duszy”.  

O, ciekawe określenie 😊. Miło mi. Nawet nagłówek z tego zrobiłam :).

Patrzy na mnie.

– Wyglądasz normalnie.:). Żartuje.

 Rzecz w tym, że moim zdaniem mam depresję, wypalenie.

Ćwiczę, jem zdrowo.

Nawet medytuję, ale to nie pomaga.

I szukam metody, która wreszcie mi pomoże.

Znam kilka, stosowałem, ale nie pomogło.

…Jak każdy tutaj, mruczę pod nosem😊.

Fit, świadomy, nawet medytujący i metody przećwiczone, najlepiej certyfikowane.

Nie patrzy na mnie.

Wzrok zawieszony daleko, w przestrzenie.

Potężny ciężar w nim czuję, jakby ciągnął się za nim jaki „plecak” i do tego był jeszcze obładowany dookoła jakimiś pakunkami.

A w środku, w nim, wypalane zgliszcza, resztki ognia, przymierającego. Trupy…

To moja taka wizja, odczucie.

 Usiądź, proszę.

 Wybiera fotel.

Ale nie siada pewnie, tylko tak na brzegu.

A ramiona kurczą się do przodu.

 Wiem, jak to trudniej mężczyźnie w takich sprawach.

Bo i presja społeczna silniejsza, i wewnętrzne blokady mocniej trzymają.

 – Herbata, kawa?

Kawa.

Na początek.

 Cisza.

Na początek.

Marcin milczy.

Ja milczę.

On patrzy w przestrzeń, ja za nim, gdzie patrzy, za kim, za czym?

Czekam. Spokojnie.

Co powie, jak to powie.

Ciało wychylony do przodu.

Mówi.

–  Mam dosyć tej roboty.  ALE jest bezpiecznie. Pensja, fundusz emerytalny dodatkowy, nawet szkolenia mogę sobie wybrać dla kadry.  Ale czuję, że To jak iluzja. Gra pozorów. Planu, gonitwy. Presja.

Nawet nie wiem, za czym i po co.

To durne ciśnienie na wynik.

Ja cisnę innych.

Bo boje się o własna dupę, taka prawda.

A i tak wszystko wymyka mi się spod kontroli.

 Nie działamy zawsze etycznie.  Słowa o wartościach, a potem sprzedawajcie, bo plan.  Nakręcanie na to, czego  nie zawsze potrzeba. I te manipulacje, nazywane motywacją. I te gierki w firmie. Zaczynam to widzieć. 

–  Tak, wiele firm i produktów zbudowanych jest i napędzanych energiami lęku.  O tym będę pisać i robić szkolenia w firmach. Co to naprawdę nas kosztuje.  I jak ciężkim czyni pracę. I jak wpływa na wyniki negatywnie.

Ale wróćmy do Ciebie.

– Masz władzę- pytam?

– Tak. Zarządzam wielkim zespołem.  Mam prestiż. Na zewnątrz facet z sukcesem.

– No widzę. Metki na tobie też z „wyższej półki”. 😊 .

– To źle? – pyta.

– Nie. Po prostu mówię. Bo i tak nie o te  metki tu idzie.

– Cyrograf- mówię. Takie słowo mi przyszło.

– Cyrograf? – ożywił się Marcin. I dziwny błąkający uśmiech mu się pojawił.

– Tak. Takie pytanie mi wpadło. 

   CO ODDAŁEŚ ZA WŁADZĘ, PRESTIŻ, STANOWISKO,  BEZPIECZEŃSTWO , JAKIE CZĄSTKI SIEBIE ODDAŁEŚ?

 Cisza….

Ja, cisza.

– Posiedź z tym pytaniem, tyle ile potrzebujesz.

–  …kiedyś, kiedy miałem 23 lata (ma 52), sama wiesz jakie to czasy były. Jak każdy, poszedłem do pracy jako PH w dużej firmie.

Potem awansowałem. Imprezy, furka, skóra, komóra.  To dawało poczucie bezpieczeństwa i przynależności.

Wiesz co, stałem się „wyznawcą” firmy. Zatraciłem granice. Miewałem przebłyski, że to nie tak, ale „zyski z bycia tam”, były większe.

 Tak myślałem.

 Nawet się nie ożeniłem. Związki, płytkie. Nie wiem, czy kochałem jakąś  kobietę naprawdę. Były, bo nie chciałem być sam. Związki uważałem za niebezpieczne. Więc bezpiecznie, zawsze można się wycofać, nie ma zobowiązań.

Mam 2 dzieci.  Płacę alimenty. I chyba tylko dla nich ma sens być.

–  Chuj ze mnie, co …?

– Skoro tak mówisz…, nie  przeczę. 😊

– Ok. Marcin wystarczy. Na teraz.  Wiesz – takie zdanie przeczytałam  w książce  Grega  Bradena Boska Matryca

 „TO BARDZO NIEBEZPIECZNE GRAĆ BEZPIECZNIE”.  

– Już możemy zacząć pracę- mówię.

– Mam kilka wglądów.

– Najpierw  tata- mówię. 

– Ojciec był nieobecny, karierę w partii robił, pił. Widziałem tę jego hipokryzję. Pieprzył o równości na zebraniach, brał, mnie czasem, a potem jakieś ciemne interesiki z cinkciarzami, łapówki … Marcin aż czerwienieje.  Jakieś kochanki, a potem „przykładna rodzina”. Fakt, wczasy w NRD, Jugosławii, duży fiat. Nie rozumiem, czemu matka to znosiła.  Ja ją wspierać musiałem. Płakała po nocach.

 – Tak…, takie to.

– Co myślisz o tym? – pyta Marcin.

– Marcin, powiem, jak mówi mój kolega po fachu- „Nic nie wiemy…”

– A dziadek? – pytam. Coś mi tak przyszło.

– …To wstyd, …, kapo był w obozie…. To wstydliwa tajemnica.

 

Ustawienie:

Marcin, tato, dziadek potem.

Ja wchodzę w reprezentację Taty.

-Marcin, ustój, cokolwiek  czujesz.

– Nic. Obojętność. Wrogość. Pogardę.

-Ustój w tym.

Pozwól sobie.

Stoimy 5 minut. 10.

–  Powiedz, zobacz jak się z tym masz: jestem taki ja ty tato, jestem taki jak ty dziadku.

 Patrzy na mnie ze złością.

 – Poczekaj. Zrób to, jeśli chcesz, jeśli nie chcesz, nie rób. Postój z tym zdaniem.

Mówi cicho.

I ulga jaka, łzy jak grochy.

– Bo, KURWA JESTEM. Taki jak ojciec.

Sprzedałem się za prestiż, kasę, poczucie bezpieczeństwa.

To co potępiałem, za co go tak nienawidziłem.

– Powiedz mi, czemu? Czemu tak robimy?- dopytuje. 

– Wiesz, nie mam jednej odpowiedzi.  Mogę tylko mówić, jak to czuję, co mi się pokazuje. Pierwsze zdanie- bo chcemy żyć, przeżyć. Jakoś. Bo się boimy. Bo podświadomie jesteśmy lojalni.

– I możemy to zobaczyć, i iść do swojego serca, duszy, robić coś z miłości do siebie, zdrowo. Najpierw przyjąć, uznać, że tak jest, dać zgodę również na kata i oprawcę w sobie.

I jeszcze popracowaliśmy z tymi wartościami, które w imię przeżycia zaginęły 

– PRAWDA, MIŁOŚĆ, SZACUNEK do siebie najpierw.

A potem z decyzjami. Do podjęcia.  Na innym wzorcu, na innej intencji opartej.

A  Ty gdzie grasz bezpiecznie i już  jest to bardzo niebezpieczne dla Ciebie?

 A jak czujesz, ze coś ciągniesz, niesiesz ciężar, poczujesz wypalenie, nazywasz swój stan depresją, to popatrz w tą ankietę, wypełnij ja, a jak zechcesz to zapraszam do wspólnej pracy, do ŻYCIA.

Nie da się na dłuższą metę grać, ogrywać siebie, ” uciekać w tzw. bezpieczeństwo”. To iluzja. Iluzja zbudowana na potrzebie kontrolowania, na braku. Nie na pełni. Nie da się zawsze uciekać przed soba, tłumić swoicch uczuć, odzierac siebie z duszy, w imię  pieniedzy, kariery, stanowsika. Kiedyś zaczynasz a to płacic, kiedy nie jesteś w równowadze w swoim sercu i duszy.  Mozesz miec i jedno i drugie. Kiedy najpierw bedziesz.  Będziesz ze soba, w sobie, w pełni dla siebie. I pieniadze i stanowisko wtedy dobre, naturalne, zdrowe, oparte na zdrowym wzorcu, postawione we właściwej hierarchii. Najpierw Ty, Toje serce, a za tym naturalnie – relacje, pieniądze, sukces. Tylko w tej kolejności udaje się ŻYCIE W PEŁNI. 

 

Umów się na 15 minut konsultacji

6 + 3 =

Kto zdradza najczęściej

KTO ZDRADZA NAJCZĘŚCIEJ KTO ZDRADZA NAJBARDZIEJ ? Dzisiaj kolejna- TRÓJKĄCIE UWIKŁANIA. TRÓJKĄCIE DRAMATYCZNYM ZDRADY  Wczoraj było o zdradzonych kobietach. 💔💔💔Kto zdradza? Jakie programy, nieświadome wzorce, dynamiki w relacji i dynamiki osobiste, pchają mężczyzn i kobiety do zdrady.Do poszukania kogoś, kto w jakiś sposób zasili związek, który…...

Konkurs Niewolniczek Sukcesu – W jakiej dyscyplinie przodujesz ?

  KONKURS NIEWOLNICZEK SUKCESU, W JAKIEJ DYSCYPLINIE PRZODUJESZ  Jak często definiujemy sukces jako kobiety? Jak dużo nas kosztuje sukces? Czy sukces możesz osiągać lekko, przyjemnie i łatwo?  Kobieto sukcesu  Ot spotkanie przyjaciółek. Pewnie bywasz na takich. Kawa, ciastko i wino. Kobiety z sukcesem. Cudowne, dobre, moje przyjaciółki....

W Szacunku do Was Mężczyźni

  W Szacunku do Was MężczyźniCzy warto najpierw dać szacunek mężczyznom, czy go oczekiwać?Co zyskasz , jako kobieta szanując energię męską?Co da Ci mężczyzna, kiedy jest szanowany?Co druga. Albo i częściej. Co druga kobieta, z którą pracuję (wliczając w to kiedyś mnie) ma z tym problem.Mogę się narazić.Jak to? !Niech oni nas najpierw...

Przed czym uciekałam ja, przed czym uciekasz ty?

W poprzednim artykule (TUTAJ) obiecałam, że  napiszę, przed czym to uciekałam przez ostatnie 20 lat, a może i dłużej. Jak do tego doszłam, i co  zmieniło się w moim życiu? Czy Ty też możesz coś odkryć i zmienić jakość swojego życia? Te kilka pytań powyżej- może Cię zaintrygowały, może zaciekawiły, a może są też Twoimi pytaniami. Jeżeli tak- to...

Co jest naprawdę dla Ciebie ważne, jakie masz priorytety

Co jest narawdę dla Ciebie ważne,jakie masz priorytety Kiedy ostatnio przyszło Ci na myśl pytanie- jak długo jeszcze pożyjesz? Bo mi w zeszły czwartek. Do tego skłoniła mnie moja najserdeczniejszą przyjaciółka oraz obserwacja tego co się dzieje w Europie i na świecie. A nawet bez takich obserwacji. Naprawdę nie wiesz, ile czasu Ci jeszcze...

Dajesz za dużo, a czy umiesz przyjąć?

DAJESZ ZA DUŻO, CZY UMIESZ PRZYJĄĆ? Nie wiem, czy wiesz, że dawanie za dużo od siebie - odstrasza i osłabia obdarowanego. Szczególnie mężczyznę. Naturalny ruch to: NAJPIERW JAKO KOBIETA PRZYJMUJESZ, ŻEBY DAĆ, PRZYJMUJESZ- DAJESZ. Kiedy za dużo dajesz, z siebie, swoim kosztem, wtedy wchodzisz w rolę matki, ratowniczki, terapeutki. Wtedy jesteś...

Zdrada – przyczyna czy skutek …

Zdrada. Przyczyna czy skutek rozpadu związku ? Zdrada to REZULTAT. To sygnał - ta relacja jest martwa. I to jej widoczny efekt. To widoczny i jaskrawy dowód, że nie ma miłości, nie ma życia w tej relacji. A być może nigdy nie było. Zdrada to finał, REZULTAT, nieważne z czyjej strony. I niekoniecznie chodzi o zdradę fizyczną. Mam też na myśli...

Jak ” dupościsk”  finansowy w rodzie  wpływa na Twój dobrostan, pieniądze, biznes i powodzenie

 

 

Pieniądze to energia życia, przepływu, wdzięczności, manifestacja dobrostanu, stania w swej mocy, miłości. To manifestacja zdrowego dawania i brania. Brania i przyjmowania.

Pieniądze to źródło zła, konfliktów międzyludzkich, trudności, zwierciadło niesprawiedliwości społecznej.

Które z tych zdań są bardziej o Tobie?

Taka historia.

Ela.

Dzwoni na bezpłatną sesję 15 minut. Skondensowany wgląd, celny, osobiste ćwiczenie daję.

  I tak Ela snuje swoją historie, że problemy z finansami, że „górki/ doliny”, jej pracy nie doceniają. Nie udają się rozmowy o podwyżki. Kredyty, słabo.

A mi tak płynie – jej rodzina, ród, a nad nią chmura, dym, coś tam widać przez to, jakoś się żyje, ale ciemno, bez życia, bez ruchu, tak mozolnie, tak przygnębiająco.

I taki, mówię wgląd mam i pytam:

– Ela, a czy w Twojej rodzinie, to taki był „dupościsk” finansowy?

Takie wiesz, że nie dać zarobić komuś, samemu wszystko, oszczędnie, szukanie okazji za grosiki, byle nie zapłacić.

Oszczędzanie na sobie, tak ciasno, tak wąsko jakoś w atmosferze. 

Takie narzekanie, że ciężko i jednoczesne epatowanie tym trudem.

Trudy i narzekanie jako tożsamość?

Takie pięści zaciśnięte, byle nie dać, byle nie wziąć.

Trzymać, dusić te swoje „grosiki”, nie puszczać i nie przyjmować.

Trzymać, zatrzymać. Zadusić.

Mało ruchu. Duchota. Narzekanie, że źle, że ciężko.

Ela, tak dokładnie było.  

Jak tak mówisz, to już czuję, że coś domagało się nazwania, ujrzenia, uwolnienia.

– Wiesz, lżej mi trochę, jak to powiedziałaś mówi Ela.

W sobie też widzę taki ruch. Sobie żałuję.  Trochę pogardy i wyższości odczuwam, kiedy ktoś kupuje drogie rzeczy, że pustak jest i materialista.

 

– Ta aa, a Ty taka uduchowiona wielce …?

– A drugiej strony, nie dostajesz, tego czego chcesz i potrzebujesz.

Wiesz, zaciśnięte pięści nie dają i nie biorą.

– Ano, tak.

Zatem tutaj, zgodnie z intencją tej sesji ćwiczenie dla Ciebie< Ela.

I dla Ciebie, jeśli to czytasz.

O dawaniu i braniu. Przepływie, w tym finansowym

 Zrób to ćwiczenie na stojąco. Żeby poczuć, ENERGIĘ W CIELE, PRZEPŁYW, INFORMACJE Z CIAŁA PŁYNĄCE

  1. Zacznij od kilku wdechów, mocnych, głębokich.
  2. I mów do siebie- wdech/ wydech.
  3. I z każdym wdechem – mów: biorę,
  4. I z każdym wydechem – mów daję.
  5. Powtórz to z 10- 12 razy.
  6. Potem popatrz na swoje ręce.
  7. Najpierw zaciśnij je w pięści. Poczuj co się dziej z energią przepływu. Ile możesz przyjąć dobrostanu, w tym pieniędzy, kiedy pięści zaciśnięte?
  8. Postój z zaciśniętymi pięściami. I poczuj co się dzieje z Twoim finansami, energią życiową, przepływem radości, miłości, harmonii?

Poczuj ten stan.

  1. Teraz otwórz swoje pięści.
  2. I rozłóż ręce na wnętrzem dłoni na zewnątrz.
  3. I poczuj, jak bierzesz, co bierzesz, od kogo bierzesz?
  4. I poczuj, jak dajesz, co dajesz, komu dajesz, co czujesz jak dajesz?
  5. I rób tak na przemian z 10 razy- biorę- daję, biorę daję.

 

I na koniec zapisz swoją intencję:

Czego więcej teraz wybierasz dawać, czego więcej przyjmować?

 

15 minut wglądu, poznania się nawzajem, konkretne wartościowe wglądy i ćwiczenia. To daję. Bezpłatnie. Z intencją poznania się wzajemnie i docelowej sesji płatnej. Po decyzji drugiej strony oczywiście. Tak mówię zawsze, żeby było klarownie, żeby zadbać o swoją energię i przepływ – dawanie i przyjmowanie. Daję i przyjmuję. Daję i biorę.

Zrób ankietę DRZEWA RODZINNEGO  aby przyjrzeć się schematom, które mimo Twej woli , świadomości i wiedzy sterują  Tobą i oddalają od tego, czego pragniesz, a w ‚ miłosci” do rodu negujesz.

     

    Umów się na 15 minut konsultacji

    10 + 7 =

    Kochanka to kobieta podobna do żony, tylko inaczej

    Kochanka, to taka kobieta, podobna często do żony. A czasem niepodobna. Kochanka to taka druga mama, jak żona, tylko dobra i miła, i bardziej empatyczna. I bardziej dająca i bardziej wyrozumiała.  U kochanki jest się wysłuchanym, u żony jest się „ustawionym i wychowanym”. U kochanki jest swoboda, u żony dyscyplina i porządek. U kochanki jest...

    Jak wyjść ze strefy lęku, wejść w strefę komfortu i żyć tak jak tego chcesz

    W poprzednim wpisie, opisałam i dałam swoją definicję strefy komfortu. Która to definicja zaprzecza tej , jaka powszechnie znasz. Nazwalam ja strefą lęku. Dzisiaj - krótko o tym , jak wyjść ze strefy lęku i obaw. Zacznę od przykładu i połączę to z prostym ćwiczeniem, które , możesz zrobić tu i teraz. Weź swoją jedna sytuacje życiową, która...

    Empatia według Indian Nawaho

    Pewnie zastanawiasz się o co chodzi i kim są Indianie Nawaho. Nawaho – to jedno z liczniejszych plemion Indian w Ameryce Północnej. Mają bardzo ciekawy obyczaj plemienny. Otóż, jeżeli masz jakiś problem, targają Tobą negatywne emocje, masz prawo wyżalić się przed współplemieńcami. Masz prawo wyżalić się dokładnie 3 razy. 3 razy i koniec. Potem...

    To bardzo niebezpieczne grać bezpiecznie

    TO BARDZO NIEBEZPIECZNE GRAĆ BEZPIECZNIE     Tym razem mężczyzna.  Marcin, dajmy na to.  W koncernie.  Wysokie stanowisko. Od lat kilkunastu. Firma „powszechnie znana”. - Dostałem polecenie do Ciebie od znajomej. Była kiedyś. Mówi, że jesteś „magicznie bezwzględnie docierająca do duszy”.   O, ciekawe określenie 😊. Miło mi. Nawet nagłówek z...

    Jak poznać wartościowego mężczyznę?

    Jak poznać wartościowego mężczyznę  1. Kim jest wartościowy mężczyzna? 2. Jak mężczyźni dzisiaj się zachowują wobec kobiet? 3. Jak odnaleźć wartościowego mężczyznę? I tu możesz pomyśleć, że dam Ci złotą receptę, po czym poznasz i jak poznasz interesującego mężczyznę. I jeszcze pomarudzę i wynajdę przykłady na to, jacy są nieodpowiedzialni,...

    Co jest naprawdę dla Ciebie ważne, jakie masz priorytety

    Co jest narawdę dla Ciebie ważne,jakie masz priorytety Kiedy ostatnio przyszło Ci na myśl pytanie- jak długo jeszcze pożyjesz? Bo mi w zeszły czwartek. Do tego skłoniła mnie moja najserdeczniejszą przyjaciółka oraz obserwacja tego co się dzieje w Europie i na świecie. A nawet bez takich obserwacji. Naprawdę nie wiesz, ile czasu Ci jeszcze...

    Jaką maskę nosisz i co za nią ukrywasz?

    Jaką maskę nosisz i co za nią ukrywasz? Ewelina-mistrzyni fasady i zimnych partnerów Lat 40. Prowadzi biuro rachunkowe w średnim mieście. Rozwiedziona, wychowuje nastoletnią córkę. Ojciec córki za granicą. Cudna, rzeczowa, kobieca, pełna wdzięku, inteligenta, uśmiechnięta. Cud, po prostu. Taki rys. Tym razem spotkanie, sesja indywidualna. Wchodzi...

    Depresja agresja wina wstyd smutek

    Depresja agresja wina wstyd smutek

    Depresja za  szerokim uśmiechem sukcesu

     to ukryta agresja, a za agresją …

     Weszła, uśmiechnięta, zadowolona, mocna, silna, dobrze ubrana.

    Dyrektor. Dyrektorka?

    Daniela. Lat 46.

    Dziarski uścisk dłoni. Zadbane paznokcie.

    -Herbata, kawa? – pytam.

    Herbata. Ziołowa. Zdrowo i fit.

    – W jakim celu zatem u mnie jesteś?- takie otwierające pytanie zadaję.  

    (Aby się osadzić w sobie, w pełni, nareszcie, wyciszyć, zdjąć maski, fasady, ruszyć do życia, swojego, dowiedzieć się – co to znaczy swoje życie. kiedy ten czas już nadszedł- to ten cel. Ale mało kto tak mówi). 😊

    Daniela zaczyna pewnie, okrągłe zdania.

    Że ona w sprawie dalszej kariery przyszła.

    Bo już osiągnęła wszystko i chciałaby porozmawiać na sesji co dalej, jakie plany, cele.

    Typowo biznesowo sobie życzy.

    Żadnych tam ustawień, pracy z emocjami, blokadami. Bo panuje nad swoim życiem.

    „Nie wierzy się w to się szczególnie podkreśla” – Bert Hellinger.

    I „Wszyscy kłamią” – Dr House.

    Te dwa zdania uporczywie biegają mi po głowie.

    Patrzę na nią. 

    Dużo słów. Okrągłe, dzielne i dziarskie.

    A wzrok odwraca ode mnie.

    A wypielęgnowane ręce skubią fotel i drapie się po uchu, jak dziecko.

    Czekam, robię co zwykle.

    Czuję, nie słucham umysłu. Oddycham nią. Wczuwam się w jej pole.

    Wpada mi jedno zdanie-  DEPRESJA, TU SIĘ SKUP.

    Płynie mi.

    „ZA TĄ MASKA PEWNOŚCI, LATAMI DEPRESJA, GŁĘBOKI SMUTEK, A ZA SMUTKIEM TŁUMIONA AGRESJA, ZŁOŚĆ, NIEMOC WYRAŻENIA ZŁOŚCI,  A POTEM ZNOWU BEZRADNOŚĆ I SMUTEK, WINA I WSTYD”.

    Skończyła swoje wywody i klarowne opisanie celów sesji, czego chce, oczekuje.

    I jedno zdanie dodaje.

    – Bo wiesz, pracuję, ale jakoś po zadaniu, po działaniu czuję się bardzo zmęczona.

    Wtedy dużo śpię. I nie mam ochoty na nic. I się zbieram znowu i znowu na obroty.

    Ale, to pewnie kwestia braku jakiś minerałów, może diety. Z tym pójdę do kogoś też.

     

    – Po co mi o tym mówisz- pytam? Wszak mamy pracować z Twoją karierą- prowokuję.

    – Nie wiem- mówi Daniela. Jakoś tak, samo wyszło…

    Robi się cichsza, smutek i ból w oczach. Ból 5 ciolatki.

    Wczuwam się, czuję potężny smutek i ból. I wstyd. I jakąś przedziwną winę, bo..?

    Przytłaczający.

    Ukryty.

    Ukrywany.

    Drenujący z sił z latami.

    Odbierający prawdziwą radość życia.

    Ból i smutek, a na nim  maska sukcesu.

    Która waży coraz więcej, która syntetyczną radość daje, substytut prawdziwej radości.

    Mówię:

    – Daniela, będę wprost.  Rozumiem i znam Twoje oczekiwania wobec tej sesji. I szanuję. I właśnie dlatego zaproponuję Ci coś inaczej, mimo, że super mi swoje oczekiwania przedstawiłaś.

    Ale to nie wyjdzie.

    – Jak to, nie masz kompetencji…? – pyta Daniela.

    – Yy  tam z  moimi kompetencjami. Nie tu, i nie o to chodzi.

    Mocna zawodniczka z jednej strony, a z drugiej ten ból, więc na spokojnie muszę, powoli.

    – To zacznę tak. Absolutnie jestem pod wrażeniem, że wiesz czego chcesz. Tylko to nie ruszy, dopóki nie ruszysz tego co się kryje za tym spaniem.  I minerały mogą pomóc, na poziomie fizycznym.

    Mi to zdanie najbardziej zarezonowało.

    A gdybyś mi powiedziała, tak zwyczajnie, jak tak jesteś sama w domu, to co robisz, co czujesz?

    Cisza…….

    Napięcie.

    – Piję też,

    – I czasem mam takie zawiechy …

    – Albo włączam seriale, durne, ale mnie odprężają.

    – Co czujesz…?

    – …nic, odcięcie, smutek …- coraz ciszej mówi Daniela.

    I zaraz wraca do swej dziarskości: Ale to minerały, za mało czegoś tam.

    Koniec chodzenia wkoło. Z mojej strony.

    -Daniela- mówię. Jak tu siedziałaś i opowiadałaś, to powiem wprost- niczego „nie kupiłam”, tylko to ostatnie zdanie o spaniu.

    – Ale mówię ci,  że  to minerały, stres w pracy, projekty.

    – Tak. Słyszę. Teraz posłuchaj Ty.

    – W moim wglądzie pojawiło mi się WIELKIMI LITERAMI- SŁOWO DEPRESJA.

    Depresja- wieloletnia choroba duszy, serca. Pod maską mocy, siły i zaradności.

    Ja nie jestem lekarzem medycznym. I nie tak będziemy z tym pracować.  Tam też możesz, pewnie, że tak.

    – Chcesz na to popatrzeć?

    Żeby siły do SWOJEGO ŻYCIA ODZYSKAĆ?

    Inaczej nie ruszymy z Twoją karierą. Bo to i tak fasada.

    ………………………………………………

    Płacz. Jęk. I jakaś w tym przeogromna ulga, że ktoś to zobaczył.

    Nie potępił. Uznał. Uszanował. 

    Płacze, niechaj płacze, to uwalnia.

    – Czyli, …jednak.., będziesz mnie ustawiać …? – smarka.

    – A chcesz?

    – Taaaaaakkkk….

    Dobrze, poczekajmy, bo już wiele puściło, kiedy dotarło.

    Tu kilka ustawień będzie i praca, najprostsza- Z UJRZENIEM, USZANOWANIEM, UWOLNIENIEM, POZWOLENIEM SOBIE NA SIEBIE. 

    W całości.

    Zaczynamy ustawienie.

    – Daniela. Ja stanę jako reprezentant Twojej depresji. (Tak to nazwijmy „roboczo”).

    Staję naprzeciwko Danieli.

    Stoimy. Ważne jest, żeby wczuć się w siebie, w emocje.

    Najpierw Daniela chce uciec, robi się znowu nerwowa, dziarska.

    – Daniela- ustań w tym- mówię.  

    Twoja dziarskość i chęć ucieczki. To już wiemy. Tak jest. Tak robisz.

     

    Teraz chodzi o to, żeby przekierować tą energię na rozwiązanie. A przedtem ją odczuć. To co spychałaś odczuć świadomie.

    Ustój w tym.

    Patrz na mnie.

    Czuj, co czujesz.

    Pozwól na ten uczucia w sobie i je zatrzymaj. Przyglądaj się.

    Stoi.

    Płacze.

    Smutek.

    AGRESJA I ZŁOŚĆ.

    Wstyd.

    Poczucie winy..

    -Daniela, kogo widzisz, teraz jak na mnie patrzysz?

    – Mama, babcia, prababcia…

    – Ok. Pozwól sobie.

    – Złość, płacz, niemoc.

    – AGRESJA.

    Smutek i bezradność. Wstyd. Poczucie winy, że nie jestem wystarczająca dobra…

     

    – Widzę was – powiedz. Smutku, złości. Mamo, babciu, prababciu.

    – Widzę was- powtarza.

    – Musiałam, tłumiłam zawsze siebie, miałam czuć jak się powinno czuć, realizować co ona uznawał za słuszne, płynie, wściekłość, bezradność.

    A drugiej strony, zawsze dbała o mnie, wiem, że jej zależało na mnie, żeby mi dobrze było.

    – Tak…, jest taki ruch.

    Mama swoje niespełnienie w Tobie, to jej relacje z jej mamą, wzięłaś, jej lęki, jej przytłoczenie. Może miała tak samo, a Ty za nią, z miłości.

    A ona za swoja mamę.

    – Daniela- tu nie ma winnych.  Tu wszystko domaga się zobaczenia, szacunku.

    Ty najpierw.

    Masz teraz prawo do złości, agresji, smutku.

    Pozwól sobie z tym być, ile potrzebujesz.

     ……

    Zrobiłyśmy jeszcze kilka procesów podczas tej sesji.

    Ten kluczowy opisałam.

    Możesz z niego skorzystać, jeżeli czujesz, że coś w Tobie jest „na rzeczy”.

    A do domu zadałam proces 3U – UJRZYJ, USZANUJ , UWOLNIJ. Proces odpuszczania, uwalnia emocji. Robienia miejsca na nową energię, która prowadzi do życia. twojego, własnego, z poziomu radości, miłości, pełnej akceptacji siebie, prostoty.

    Polega na tym, że kiedy coś „negatywnego czujesz”.

    To zamiast uciekać od tych emocji, wejdź w nie, poczuj i pozwól im być, obserwuj, bez oceny, tyle ile potrzebujesz. Czasem pod jednymi pokażą się następne i następne, czasem pokażą się osoby, sytuacje, dziwne wizje (może to emocje twoich przodków, które w twoich komórkach ciała istnieją i domagaj się uwagi). Nieważne. Teraz Ty bądź z tym, w zgodzie.

     Depresja, czasem jej nie widać, ukryta za  towarzyskością, działaniem, mocą  ale jest  i domaga się uwagi. Dopada często tych, którzy uchodzą za silnych i radzących sobie. A może ona czaiła się latami, w wypieranych i tłamszonych emocjach, nakładaniu kolejnych masek sukcesu. Czaiła się w nieutulonym i smutnym dziecku , Tobie, które wyparłeś,  w imię poradzenia sobie. W tym grubasie, który teraz jest fit, ale pamięta to upokorzenie, kiedy  wszyscy zwracali mu uwagę, w tej dyrektorce, która teraz osiąga sukcesy, ale mała dziewczynka w niej pamięta to odrzucenie, a potem wysiłek, nieludzki, gigantyczny, aby ” pokonać” samą siebie i przekonać siebie do siebie. Na jakiej sile, kosztem czego to zbudowane?  Kosztem twoje wewnętrznej harmonii, wyrzucania z siebie tych kawałków siebie, które domagają  się ujrzenia, uszanowania, i wtedy zgody. I wtedy pójścia do życia. W pełni, radości, harmonii. Tej prawdziwej radości.  Ona nie wyczerpuje. Prawdziwy sukces, zbudowany na  mocy wewnętrznej, nie wypala,  prawdziwa równowaga w życiu i spełnienie – daje sił jeszcze więcej.  Do życia- zapraszam Cię, Twojego. Masz je w tym wcielaniu jedno i przeżyj je najsensowniej dla siebie.  Cały czas możesz to zrobić. 🙂 

    A jak czujesz, że to Twój czas i pora, aby  zacząć kreować  swoje życie, na wewnętrznej mocy, zamiast na syntetycznym poczuciu siły , władzy, prestiżu, statusu  to  – zajrzyj tutaj i zdecyduj, na ile jesteś gotowy na pracę ze sobą, i dla siebie. 

     

     

    Napisz do mnie

    2 + 2 =

    Co robić po sesji ustawień systemowych

    Co robić po sesji ustawień systemowych ? To pytanie, jakie  zadaje każda osoba, z którą pracuję w sesjach ustawień systemowych/ duszy, lub sesjach 3U(Ujrzyj , Uszanuj, Uwolnij).   Po pierwsze : Pozwól duszy  i polu informacji działać. Najpierw dusza, potem działanie. Nie działaj nadmiernie. Odpuść analizy, co i jak, dlaczego. Zaufaj, że się...

    Jak się wkur…sz w sprawie swoich pieniędzy , Kobieto Sukcesu

    Jak się kobieto sukcesu  WKUR…SZ W SPRAWIE SWOICH PIENIĘDZY Basia, lat 43. Pracuje jako handlowiec- ekspert, doskonała zresztą. I kocha to co robi. Kobieta sukcesu. Dzwoni do mnie wkurzona. Ale jak. 🙂 Krzyczy mi w słuchawkę. Wściekła. A ja się cieszę, bo czuję, że to wynik ostatniej sesji i tego co zobaczyła w swoich relacjach z mężczyznami....

    Zdrada – przyczyna czy skutek …

    Zdrada. Przyczyna czy skutek rozpadu związku ? Zdrada to REZULTAT. To sygnał - ta relacja jest martwa. I to jej widoczny efekt. To widoczny i jaskrawy dowód, że nie ma miłości, nie ma życia w tej relacji. A być może nigdy nie było. Zdrada to finał, REZULTAT, nieważne z czyjej strony. I niekoniecznie chodzi o zdradę fizyczną. Mam też na myśli...

    Dlaczego Nie Powinnaś Egzekwować Umów

       DLACZEGO NIE WARTO  DOTRZYMYWAĆ UMÓW, DLACZEGO NIE WARTO EGZEKWOWAĆ UMÓW    Nie udaje się żadna relacja, ani prywatna, ani biznesowa, ani  spółka,  kiedy jesteś bez przerwy egzekutorem umów i ustaleń. Kiedy ta umowa opiera się na energii strachu, braku zaufania, podejrzliwości, manipulacji, chęci zapewnienia sobie pomyślnego wyniku, grze....

    Jak bardzo złe jest dawanie miłości? Dręczą Cię trudności w związku?

    JAK BARDZO ZŁE JEST DAWANIE MIŁOŚCI   Dręczą Cię trudności w związku albo go nie ma, albo musisz coś w nim zmienić, bo Ci już trudno i nie dajesz rady. Mogę z Tobą być, ale nie muszę - SERIO………? Jak duchowe podejście do relacji staje się pułapką? Kasia, lat 43, pełna idei o miłości, duchowości, rozwoju osobistym, duchowym, wszelakim... Wiele wie....

    Jak Kobieta pomaga To Gardzi Mężczyzną

      Jak pomagasz kobieto, to gardzisz mężczyzną  Ćwiczenie praktyczne na końcu artykułu  Dlaczego, jako kobieta, pomagając  mężczyźnie okazujesz mu pogardę? Jaką cenę za to płacisz jako kobieta? Jak to możesz zmienić? Irmina. Lat 44. Przyjechała  aż  Krakowa. Chciało jej się. Namiary dostała od znajomej, która czyta moje wpisy. O Boże, dzięki....

    Przed czym uciekałam ja, przed czym uciekasz ty?

    W poprzednim artykule (TUTAJ) obiecałam, że  napiszę, przed czym to uciekałam przez ostatnie 20 lat, a może i dłużej. Jak do tego doszłam, i co  zmieniło się w moim życiu? Czy Ty też możesz coś odkryć i zmienić jakość swojego życia? Te kilka pytań powyżej- może Cię zaintrygowały, może zaciekawiły, a może są też Twoimi pytaniami. Jeżeli tak- to...

    Jak ” dupościsk”  finansowy w rodzie  wpływa na Twój dobrostan, pieniądze, biznes i powodzenie

     

     

    Pieniądze to energia życia, przepływu, wdzięczności, manifestacja dobrostanu, stania w swej mocy, miłości. To manifestacja zdrowego dawania i brania. Brania i przyjmowania.

    Pieniądze to źródło zła, konfliktów międzyludzkich, trudności, zwierciadło niesprawiedliwości społecznej.

    Które z tych zdań są bardziej o Tobie?

    Taka historia.

    Ela.

    Dzwoni na bezpłatną sesję 15 minut. Skondensowany wgląd, celny, osobiste ćwiczenie daję.

      I tak Ela snuje swoją historie, że problemy z finansami, że „górki/ doliny”, jej pracy nie doceniają. Nie udają się rozmowy o podwyżki. Kredyty, słabo.

    A mi tak płynie – jej rodzina, ród, a nad nią chmura, dym, coś tam widać przez to, jakoś się żyje, ale ciemno, bez życia, bez ruchu, tak mozolnie, tak przygnębiająco.

    I taki, mówię wgląd mam i pytam:

    – Ela, a czy w Twojej rodzinie, to taki był „dupościsk” finansowy?

    Takie wiesz, że nie dać zarobić komuś, samemu wszystko, oszczędnie, szukanie okazji za grosiki, byle nie zapłacić.

    Oszczędzanie na sobie, tak ciasno, tak wąsko jakoś w atmosferze. 

    Takie narzekanie, że ciężko i jednoczesne epatowanie tym trudem.

    Trudy i narzekanie jako tożsamość?

    Takie pięści zaciśnięte, byle nie dać, byle nie wziąć.

    Trzymać, dusić te swoje „grosiki”, nie puszczać i nie przyjmować.

    Trzymać, zatrzymać. Zadusić.

    Mało ruchu. Duchota. Narzekanie, że źle, że ciężko.

    Ela, tak dokładnie było.  

    Jak tak mówisz, to już czuję, że coś domagało się nazwania, ujrzenia, uwolnienia.

    – Wiesz, lżej mi trochę, jak to powiedziałaś mówi Ela.

    W sobie też widzę taki ruch. Sobie żałuję.  Trochę pogardy i wyższości odczuwam, kiedy ktoś kupuje drogie rzeczy, że pustak jest i materialista.

     

    – Ta aa, a Ty taka uduchowiona wielce …?

    – A drugiej strony, nie dostajesz, tego czego chcesz i potrzebujesz.

    Wiesz, zaciśnięte pięści nie dają i nie biorą.

    – Ano, tak.

    Zatem tutaj, zgodnie z intencją tej sesji ćwiczenie dla Ciebie< Ela.

    I dla Ciebie, jeśli to czytasz.

    O dawaniu i braniu. Przepływie, w tym finansowym

     Zrób to ćwiczenie na stojąco. Żeby poczuć, ENERGIĘ W CIELE, PRZEPŁYW, INFORMACJE Z CIAŁA PŁYNĄCE

    1. Zacznij od kilku wdechów, mocnych, głębokich.
    2. I mów do siebie- wdech/ wydech.
    3. I z każdym wdechem – mów: biorę,
    4. I z każdym wydechem – mów daję.
    5. Powtórz to z 10- 12 razy.
    6. Potem popatrz na swoje ręce.
    7. Najpierw zaciśnij je w pięści. Poczuj co się dziej z energią przepływu. Ile możesz przyjąć dobrostanu, w tym pieniędzy, kiedy pięści zaciśnięte?
    8. Postój z zaciśniętymi pięściami. I poczuj co się dzieje z Twoim finansami, energią życiową, przepływem radości, miłości, harmonii?

    Poczuj ten stan.

    1. Teraz otwórz swoje pięści.
    2. I rozłóż ręce na wnętrzem dłoni na zewnątrz.
    3. I poczuj, jak bierzesz, co bierzesz, od kogo bierzesz?
    4. I poczuj, jak dajesz, co dajesz, komu dajesz, co czujesz jak dajesz?
    5. I rób tak na przemian z 10 razy- biorę- daję, biorę daję.

     

    I na koniec zapisz swoją intencję:

    Czego więcej teraz wybierasz dawać, czego więcej przyjmować?

     

    15 minut wglądu, poznania się nawzajem, konkretne wartościowe wglądy i ćwiczenia. To daję. Bezpłatnie. Z intencją poznania się wzajemnie i docelowej sesji płatnej. Po decyzji drugiej strony oczywiście. Tak mówię zawsze, żeby było klarownie, żeby zadbać o swoją energię i przepływ – dawanie i przyjmowanie. Daję i przyjmuję. Daję i biorę.

    Zrób ankietę DRZEWA RODZINNEGO  aby przyjrzeć się schematom, które mimo Twej woli , świadomości i wiedzy sterują  Tobą i oddalają od tego, czego pragniesz, a w ‚ miłosci” do rodu negujesz.

       

      Umów się na 15 minut konsultacji

      5 + 3 =

      Czy jesteś ochłapożercą

      CZY JESTEŚ OCHŁAPOŻERCĄ   CZY JESTEŚ OCHŁAPOŻERCĄ, CZY SMAKOSZEM NAJWYŻSZEJ JAKOŚCI WIBRACJI W SOBIE. To zobacz, jak to jest naprawdę z tobą, z Twoim zainteresowaniem sobą, z tym co przyjmujesz, z tym, na co się godzisz, z tym na ile dbasz o siebie, z tym jak bardzo pełna się czujesz, a jak bardzo skupiasz się na brakach. Pełnia tworzy...

      Przed czym uciekałam ja, przed czym uciekasz ty?

      W poprzednim artykule (TUTAJ) obiecałam, że  napiszę, przed czym to uciekałam przez ostatnie 20 lat, a może i dłużej. Jak do tego doszłam, i co  zmieniło się w moim życiu? Czy Ty też możesz coś odkryć i zmienić jakość swojego życia? Te kilka pytań powyżej- może Cię zaintrygowały, może zaciekawiły, a może są też Twoimi pytaniami. Jeżeli tak- to...

      Empatia według Indian Nawaho

      Pewnie zastanawiasz się o co chodzi i kim są Indianie Nawaho. Nawaho – to jedno z liczniejszych plemion Indian w Ameryce Północnej. Mają bardzo ciekawy obyczaj plemienny. Otóż, jeżeli masz jakiś problem, targają Tobą negatywne emocje, masz prawo wyżalić się przed współplemieńcami. Masz prawo wyżalić się dokładnie 3 razy. 3 razy i koniec. Potem...

      Konkurs Niewolniczek Sukcesu – W jakiej dyscyplinie przodujesz ?

        KONKURS NIEWOLNICZEK SUKCESU, W JAKIEJ DYSCYPLINIE PRZODUJESZ  Jak często definiujemy sukces jako kobiety? Jak dużo nas kosztuje sukces? Czy sukces możesz osiągać lekko, przyjemnie i łatwo?  Kobieto sukcesu  Ot spotkanie przyjaciółek. Pewnie bywasz na takich. Kawa, ciastko i wino. Kobiety z sukcesem. Cudowne, dobre, moje przyjaciółki....

      Jak poznać wartościowego mężczyznę?

      Jak poznać wartościowego mężczyznę  1. Kim jest wartościowy mężczyzna? 2. Jak mężczyźni dzisiaj się zachowują wobec kobiet? 3. Jak odnaleźć wartościowego mężczyznę? I tu możesz pomyśleć, że dam Ci złotą receptę, po czym poznasz i jak poznasz interesującego mężczyznę. I jeszcze pomarudzę i wynajdę przykłady na to, jacy są nieodpowiedzialni,...

      Jak finansowy ” dupościsk” w Twoim rodzie, wpływa na Ciebie i Twój dobrostan, cz. 1 cyklu o wzorcach finansowych

      Jak " dupościsk"  finansowy w rodzie  wpływa na Twój dobrostan, pieniądze, biznes i powodzenie Pieniądze to energia życia, przepływu, wdzięczności, manifestacja dobrostanu, stania w swej mocy, miłości. To manifestacja zdrowego dawania i brania. Brania i przyjmowania. Pieniądze to źródło zła, konfliktów międzyludzkich, trudności, zwierciadło...

      Szukasz rozwiązań na problemy, czy problemów na rozwiązania?

      Szukasz rozwiązań na problemy, czy problemów na rozwiązania?

      SZUKASZ ROZWIĄZAŃ NA PROBLEMY, CZY PROBLEMÓW NA ROZWIĄZANIA?

      Jak to jest z Tobą, lub Twoimi podwładnymi? Szukasz rozwiązań na problemy, czy problemów na rozwiązania, czego jest więcej?

      U Ciebie, w Twojej firmie?

      Wczoraj, bliska przyjaciółka poprosiła mnie, żebym popracowała z jej znajomą.

      Się kurczę zgodziłam, bo to przyjaciółka.

      Zgodziłam się bezpłatnie. To błąd ratownika 😊. Co jakiś czas, jeszcze jest…

      O co szło?

      Ano o to, że Iza chce sprzedawać wyroby rękodzielnicze- szydełkowane piękne sukienki, haftowane bluzki, i inne cuda, które robi sama.

      Wiesz, ile to pracy w tym dzierganiu, ile czasu, zaangażowania?

      Coś tam próbowała sprzedawać przez FB.

      Ale nie szło.

      Bo ceny za wysokie dawała.

      Bo duża konkurencja.

      Bo ludzie nie  mają pieniędzy.

      Bo ludzie nie chcą.

      Tyle tego, tyle przeszkód. Same przeszkody. Jedna na drugiej.

      Też bym nie chciała kupić kiedy poznałam „strategię sprzedaży”.

      Polegała na dodawaniu do znajomych kobiet i od razu proponowanie im sprzedaży.

      Jeszcze z technikami NLP zwanym prepozycją, w stylu: który styl haftu wybierasz do zakupu?

      W pierwszej wiadomości. Od razu.

      Efekt – wiadomy.

      Opór i niechęć.

      Ok. To mogę zrozumieć.  Ktoś chce sprzedać, to naturalna praca. Ktoś nie umie tego robić, w sposób nazwijmy to profesjonalny, też rozumiem. Lata w sprzedaży, błędy, nauka, zmiana postawy. Można się tego nauczyć, przy sensowym nastawieniu do siebie i swojej pracy. Można komuś zlecić, poszukać pośredników, a samemu zająć się tym, co się kocha robić najbardziej.

      Zatem rozmawiamy, robimy ustawienia.

      RUCH DO, CZY OD?

      RUCH DO MNIEJ, CZY DO  WIĘCEJ W  ŻYCIU?

        Przyglądamy się przekonaniom  i obrazom dotyczących  pojęcia ” ryzyko  biznesowe”? 

      • Czy to obraz zasilany intencją obaw, problemów, zabezpieczania się, ukierunkowaniu na możliwe trudności? 
      • Czy to obraz zasilany intencją  badania, eksploracji, ciekawości, uczenia się, odwagi, śmiałości, radości, satysfakcji?
      • Czego jest więcej, na co kieruje się uwaga? 
      • Jaki obraz przedsiębiorczości jest pierwotnie i naturalnie zasilony?
      • Jak to wpływa na podejmowanie działań, efekty?
      • Jaką energią emanuje taka osoba, jak jest odczytana nieświadomie jej wartości i wartość  oferty?

      Taki obraz  ( i kilkanaście innych  głębokich przekonań na temat przedsiębiorczości, stanowią  duchową bazę sukcesu). 

      Potem naturalnie idzie za tym biznes plan, wyliczenia, analizy, poszukanie możliwości, kontaktów.  Jednak  tutaj przyglądamy się fundamentom duchowym, wzorcom, blokadom, które  mogę zahamować nawet najbardziej  szlachetne, ciekawe zamierzenia. 

      Potem, w kolejnej pracy, rozmowie, pokazało się, że dobrym kierunkiem na sprzedaż takiego rękodzieła, jest daleka Azja- Japonia, Chiny.

      Bo tam ta praca będzie szybciej doceniona, za większe pieniądze.

      Okazało się nawet, że  Iza robiła coś dla Japończyków, jako prezenty poszło.  Bo córka bliskiej przyjaciółki studiowała japonistykę i bywała w Japonii często.

       Pięknie. Samo się manifestuje. Super kreacja. Super „zbieg okoliczności”.

      To pomysł już jest. Pewną drogę już widać. Kontakt pierwszy jest.

      To przynajmniej moje myśli. Jakież optymistyczne i radosne. Jakby to mój biznes był 😊) i się nagle możliwości otworzyły.

      I cieszę się, że tak gładko poszło, że ruszyć można.

      A tu Iza naraz rzecze.

      – No tak, ale odległość…, daleko do Japonii.

      – Daleko. Odpowiadam.

      – Internet. Odpowiadam.

      -Jak mam coś przesłać przez Internet? – pyta Iza.

      Ja, naiwnie.

      -Promocja przez Internet, a wysyłka kurierem. Zresztą ta znajoma, może warto poprosić o pomoc w kontaktach, stronie www? Tak podpytuję.

      – Ale Ty wiesz, że zwykła kartka do Japonii czy Australii, to koszt 30 zł- Iza na to.

      (Nie wiem. Teraz wiem).

      ……

      Kiedyś by łapy mi opadły.

      I bym się wkurzyła, że tyle daję uwagi, a to odbija się od ściany.  A teraz na luzie, mówię:

       – Tak…, drogo, rzeczywiście. 30 zł zwykła kartka. To sporo. Masz rację, że to sporo kosztuje karta do Japonii.

      -Wiesz- ciągnę.

      Bywa tak z ludźmi, że nawet jak dostają prezenty, jak pojawią się podpowiedzi, pewne rozwiązania, jasne wskazówki. życzliwość, pomoc. To oni szukają od razu PROBLEMÓW NA TE ROZWIĄZANIA.

      I ja tu dalej nic nie mogę, i nic nawet nie chcę dalej….

      Takie to.  Koniec sesji.

      • A Ty, tak szczerze- jak reagujesz najpierw?
      • Ku rozwiązaniu, czy ku problemowi na rozwiązanie?
      • Czego więcej  w Twoich przekonaniach?
      Jak chcesz, zrób mały eksperyment w polu informacji. Ciało zna odpowiedź.

      Każda będzie informacją, czemu prawdziwie dajesz więcej uwagi, energii.Każda odpowiedź coś pokaże, skonfrontuje Cię z Twoją prawdą o sobie albo o Twoim zespole.

       

      1. Weź 2 kartki.
      2. Na jednej napisz- rozwiązanie, na drugiej napisz problem.
      3. Odwróć pustą stroną do góry.
      4. Potasuj je.
      5. Połóż na podłodze w odległości 1-2 metry. Oczywiście pustą stroną do góry.
      6. Stań pośrodku tych kartek.
      7. Skup się na sercu.
      8. Daj sobie intencję- Niech pokaże się prawda.
      9. I stań na tej kartce, do której ciało pociągnęło Cię. Zaufaj.

      Umów się na 15 minut bezpłatnych konsultacji

      7 + 7 =

      Podczas konsultacji:

      • Porozmawiamy o Twoich sprawach i możliwościach rozwiązań.
      • Otrzymasz ode mnie  wskazówkę, ćwiczenie, przed podjęciem dalszych decyzji. 
      • Dyskrecja zapewniona.

      Umów się na 15 minut konsultacji

      6 + 2 =

      Kochanka to kobieta podobna do żony, tylko inaczej

      Kochanka, to taka kobieta, podobna często do żony. A czasem niepodobna. Kochanka to taka druga mama, jak żona, tylko dobra i miła, i bardziej empatyczna. I bardziej dająca i bardziej wyrozumiała.  U kochanki jest się wysłuchanym, u żony jest się „ustawionym i wychowanym”. U kochanki jest swoboda, u żony dyscyplina i porządek. U kochanki jest...

      Co ma dusza do decyzji?

      Jak podejmować efektywne decyzje?  Jak podejmować prawdziwie dobre decyzje? Na pewno  wiele razy w swoim życiu podejmowałeś decyzje, realizowałeś jakieś cele. I być może pewnych ze swoich decyzji teraz żałujesz. A pewnych byś nigdy nie zmienił. Masz pewnie też takie decyzje, które ciągle,nawet dzisiaj sobie tłumaczysz  i wyjaśniasz, że to w sumie...

      Sprawcza Ofiara Sukcesu

        Sprawcza Ofiara Sukcesu Dorota. 44 lata. Dyrektorka. Dzwoni do mnie, żeby się umówić na sesję. Właściwe to nie jest przekonana, bo ona, podkreśla lubi wszystko sprawdzić, mieć pod kontrolą, i czy ja jestem jej w stanie udowodnić, że po pracy ze mną to rzeczywiście u niej coś się zmieni. Milczę. Bo i tak nie daje mi dojść do głosu :). To...

      Co robić po sesji ustawień systemowych

      Co robić po sesji ustawień systemowych ? To pytanie, jakie  zadaje każda osoba, z którą pracuję w sesjach ustawień systemowych/ duszy, lub sesjach 3U(Ujrzyj , Uszanuj, Uwolnij).   Po pierwsze : Pozwól duszy  i polu informacji działać. Najpierw dusza, potem działanie. Nie działaj nadmiernie. Odpuść analizy, co i jak, dlaczego. Zaufaj, że się...

      Żyjesz w zgodzie z zasadami? To źle żyjesz

        Żyjesz w zgodzie z zasadami?  To źle żyjesz. Nie ma sensu życie w zgodzie z zasadami. Nie udaje się takie życie, kiedy przestrzegasz zasad, norm i powinności. Które nie są Twoje. Chociaż bierzesz je za swoje. I jeszcze walczysz w ich obronie, i jeszcze  I nawet nie widzisz, albo nie chcesz, że działasz jak pacynka, kukiełka, automat.  Jak...

      W Szacunku do Was Mężczyźni

        W Szacunku do Was MężczyźniCzy warto najpierw dać szacunek mężczyznom, czy go oczekiwać?Co zyskasz , jako kobieta szanując energię męską?Co da Ci mężczyzna, kiedy jest szanowany?Co druga. Albo i częściej. Co druga kobieta, z którą pracuję (wliczając w to kiedyś mnie) ma z tym problem.Mogę się narazić.Jak to? !Niech oni nas najpierw...

      Piekło jest zimne, piekło jest mroźne

      Piekło jest zimne  Skąd takie zdanie i co chodzi? Jakiś czas temu rozmawiałam ze znajomym przez telefon. Rozmowa - głęboka , duchowa, taka wieczorowo-nocna. I podczas rozmowy o emocjach, uczuciach, prawdziwości w ich wyrażaniu powiedział mi takie zdanie : "Asia- piekło nie jest gorące, nie jest gdzieś , kiedyś , tam. Piekło jest zimne, i jest tu...

      Ustawienia systemowe sukces

      Ustawienia systemowe sukces

       Sukces przed Tobą. USTAŃ W SWOIM, NIE OGLĄDAJ SIĘ.

      Kanada. Ontario. Toronto.  Daleko. Sprawy bliskie.

      Malwina. 10 lat na emigracji. Tutaj w Kanadzie.
      Przyszła, bo ją koleżanka namówiła. Koleżanka nie przyszła.

      To z czym tutaj dzisiaj – pytam.
      Wiesz, chcę zacząć inaczej pracować. Realizować swoje cele, swoje sukcesy. Czuję, że marnuję swój potencjał. Robię to, czego nie lubię, no…mówi cicho…, ze wstydem,  sprzątam. A mam studia, znam 2 języki.  Nie chcę tak.
      A wiesz, czego chcesz?
      Tak. Ale mój mąż mnie hamuje. On ciągle  narzeka, on wyśmiewa, krytykuje.
      On, on, on…
      A to ja zasuwam, on na kanapie leży i drinkuje.
      I ja się boję, że jak się zdecyduję po swojemu to  związek runie.
      A łatwiej we dwójkę. Wiesz, czynsz, te sprawy, niższe koszty.
      A miłość? – pytam.
      No, yyy, nie wiem…
      Ok. Piętrowa sprawa.
      Własne cele, własny sukces  versus relacja, jakość relacji, strefa komfortu, czy lęku?
      Ofiara szukająca winnych swoich niepowodzeń? Sfrustrowana emigrantka?
      Czy dbająca o rodzinę kobieta?
      A może – jak to ocenić?
      WCALE.  To niej jest do osądu, opinii, doradzania, co kto powinien. Kto jest winien. Jakie etykiety tu przylepić?
       TO JEST DO  popatrzenia, do uszanowania, do  zdecydowania, potem.

      Robimy ustawienie tej  sprawy w ciszy.

      To znaczy reprezentanci, nie wiedzą kim lub czym są w tej pracy, w tym ustawieniu.
      To lepiej. Umysł nic nie podpowiada, nie podgrywa.
      Ustawiamy : Malwina, jej tato, jej mąż, CEL/ sukces.
      Malwina podchodzi do Celu.
      Idą razem do przodu, do życia ( Życie reprezentuje lampa w rogu sali).
      Tato i mąż z tyłu zostają.
      Mąż ( to jest reprezentant męża) kpi, wyśmiewa, rozłożył się na kanapie.
      Malwina szepcze, Boshe nie wiem, ale on ( ten reprezentant) się zachowuje jak mój mąż. Te same gesty, miny, ten sam kpiący uśmieszek.
      „Ojciec” nawołuje do powrotu.
      Mąż pokrzykuje, kręci się z tyłu.
      Malwina stoi z CELEM za rękę.
      A CEL powtarza cały czas:
      ustań w swoim,
      ustań w swoim,
      ustań w swoim.
      Nie odwracaj się, nie reaguj, nie odpowiadaj im.  Ustań w swoim.

      Stoją. Malwina i CEL.
      Nie odwracają  się. Patrzą w lampę. Stoją w ciszy. Prawie.
      Bo CEL co chwilę powtarza:
      Ustań w swoim. Zaufaj.
      Mija kilka minut. W ciszy.
      Podchodzi Ojciec.
      Do Malwiny.
      Stoi, ma łzy w oczach.
      Nie mogłem inaczej.
      Ja chciałam być dzieckiem, tylko dzieckiem, płacze Malwina.
      Powoli w ruchu. Wyrzut  emocji, złości, żalu, wkurwu, bezsilności,  do ojca. Niech znajdzie teraz czas i miejsce.
      Tak. Te uczucia prawdziwe.
      Ulgę dało ich ujawnienie.
      Wszystkim.
      Dasz radę uszanować ojca- pytam?
      Nie- mówi Malwina.
      Ok. Żadnego nacisku.
      Mogę zrozumieć. Tak. To mogę teraz. Zrozumieć, że tylko tak umiał. Że ma to swój powód. Zrozumieć.
      Wystarczy.
      „Ojciec” stanął za Malwiną. Siła poszła. Moc wewnętrzna.
      „Mąż” przestał „ indyczyć”. Podszedł bliżej. Płacze. Siada w kucki i płacze.
      Malwinie zaciska się gardło.
      U nas w rodzinach powieszenia były, mówi. Ta trauma.
      Tak…
      W szacunku.
      A CEL ciągle powtarza-  TERAZ USTAŃ W SWOIM.
      Przy wsparciu Taty , już ….
      I mąż podszedł do Malwiny. I wszyscy stoją przodem do Życia.
      Malwina- ustała w swoim.

      •    A Ty, jeśli to czytasz,  co swojego dla siebie chcesz? Jakiego swojego sukcesu? 
      •    W czym obawiasz się ustać?
      •    Co  najgorszego się stanie,  jak ustoisz w swoim?
      •    Co najlepszego się stanie jak ustoisz w swoim?

      Dziękuję, że czytasz:).

      Zobacz też: 

      Jeżeli czujesz , że i Ty chcesz zwolnić siebie z trudnych wzorców, schematów i odblokować swoją energię w pełni- Napisz do Mnie na kontakt@joannagrabska.pl Przyjrzymy się temu, co teraz jest dla Ciebie ważne i istotne, i jak formuła pracy będzie dla Ciebie lub Twojej firmy najefektywniejsza. tel.600 315 620

      15 minutowa bezpłatna konsultacja  

      Kliknij w przycisk poniżej, napisz do mnie.

      Jeśli dotyczy Ciebie podobna sprawa, jak opisana w tej historii, lub Twoja osobista inna sprawa. 

      Umów się na 15 minut konsultacji

      2 + 10 =

      Podczas konsultacji:

      • Zadam Ci kilka pytań dotyczących Twojej sprawy i dam, jeśli sobie życzysz kilka wskazówek do dalszych decyzji.
      • Dyskrecja zapewniona.

      Umów się na 15 minut konsultacji

      10 + 15 =

      Jaką maskę nosisz i co za nią ukrywasz?

      Jaką maskę nosisz i co za nią ukrywasz? Ewelina-mistrzyni fasady i zimnych partnerów Lat 40. Prowadzi biuro rachunkowe w średnim mieście. Rozwiedziona, wychowuje nastoletnią córkę. Ojciec córki za granicą. Cudna, rzeczowa, kobieca, pełna wdzięku, inteligenta, uśmiechnięta. Cud, po prostu. Taki rys. Tym razem spotkanie, sesja indywidualna. Wchodzi...

      Strefa komfortu? Naprawdę?

      Strefa Komfortu?- Naprawdę? Pewnie znasz to powiedzenie, że aby coś zmienić trzeba wyjść poza strefę komfortu. I tak powtarzamy tę frazę, moim zdaniem, często bezmyślnie. Tak – bezmyślnie. Zastanów się. Jakim naprawdę komfortem jest dla Ciebie tkwienie w pracy, której nie lubisz, ale jesteś z obawy, że nie znajdziesz lepszej?  Albo, że nie...

      Kochanka to kobieta podobna do żony, tylko inaczej

      Kochanka, to taka kobieta, podobna często do żony. A czasem niepodobna. Kochanka to taka druga mama, jak żona, tylko dobra i miła, i bardziej empatyczna. I bardziej dająca i bardziej wyrozumiała.  U kochanki jest się wysłuchanym, u żony jest się „ustawionym i wychowanym”. U kochanki jest swoboda, u żony dyscyplina i porządek. U kochanki jest...

      W Szacunku do Was Mężczyźni

        W Szacunku do Was MężczyźniCzy warto najpierw dać szacunek mężczyznom, czy go oczekiwać?Co zyskasz , jako kobieta szanując energię męską?Co da Ci mężczyzna, kiedy jest szanowany?Co druga. Albo i częściej. Co druga kobieta, z którą pracuję (wliczając w to kiedyś mnie) ma z tym problem.Mogę się narazić.Jak to? !Niech oni nas najpierw...

      Jak Cię Widzą Mężczyźni Kobieto Sukcesu

      Jak Cię Widzą Mężczyźni, Kobieto Sukcesu? Na co naprawdę zwracają uwagę mężczyźni u kobiet sukcesu? Co zyskujesz i co tracisz wchodząc w męskie kompetencje? Jak zachować kobiecość i odnosić sukcesy? Yyy, kiedyś by mnie zabolało, ubodło i wkurzyło. Dzisiaj…, poczytaj. Pewnie prowadzisz firmę albo zajmujesz wysokie stanowisko, albo jesteś ekspertem...

      Co jest naprawdę dla Ciebie ważne, jakie masz priorytety

      Co jest narawdę dla Ciebie ważne,jakie masz priorytety Kiedy ostatnio przyszło Ci na myśl pytanie- jak długo jeszcze pożyjesz? Bo mi w zeszły czwartek. Do tego skłoniła mnie moja najserdeczniejszą przyjaciółka oraz obserwacja tego co się dzieje w Europie i na świecie. A nawet bez takich obserwacji. Naprawdę nie wiesz, ile czasu Ci jeszcze...

      Czy jesteś ochłapożercą

      CZY JESTEŚ OCHŁAPOŻERCĄ   CZY JESTEŚ OCHŁAPOŻERCĄ, CZY SMAKOSZEM NAJWYŻSZEJ JAKOŚCI WIBRACJI W SOBIE. To zobacz, jak to jest naprawdę z tobą, z Twoim zainteresowaniem sobą, z tym co przyjmujesz, z tym, na co się godzisz, z tym na ile dbasz o siebie, z tym jak bardzo pełna się czujesz, a jak bardzo skupiasz się na brakach. Pełnia tworzy...
      Sukces Twoją Kulą U Nogi I Ciężarem

      Sukces Twoją Kulą U Nogi I Ciężarem

      Sukces Twoją Kulą U Nogi I Ciężarem

      Kiedy nie  masz równowagi w sobie.

      Kiedy sukcesem  kompensujesz  ból serca i duszy, który powstał- kiedy, od kogo?

      Kiedy do śmierci Ci bliżej niż do życia.

      Kiedy w ciągłej walce o mistrzostwo  tkwisz.

      Kiedy każdy dzień Mecz Życia, bez wytchnienia.

      Bo wytchnienia oznacza spojrzenie w siebie, a tam …pusto może być.

      A sukces- widzą Ludzie, widzi Tato?

      Bo bez sukcesu nie jesteś wiele wart …

      Telefon.

      Cześć. Tu Piotr.

      Chcę  z Tobą pogadać o szkoleniach.  Rok temu robiłaś u nas te dla handlowców, obserwacje, praca w terenie, ale wszystko wróciło na  swoje tory.  Ja ciągle mam ten sam problem z nimi. Ja właściwie wszystko dźwigam, sam. Siedzę do nocy, a oni 8 godzin i strzałka. Nie angażują  się, tak jakbym chciał.  I chciałbym, aby byli bardziej zaangażowani. Debile.  Bo ja mam dosyć. Kasy w ch…mogą zarobić, a im się nie chce.

      Czuję tą złość, za którą  bezsilność. To puszenie się jeszcze, nadymanie,  za którym ból duszy i ciężar niewypowiedziany. Ale słucham.

      Piotr kontynuuje.

      Mam wrażenie, że mój sukces jest teraz moją kulą u nogi.

      Ale nie umiem się zatrzymać.

      Bo jak ja się zatrzymam, to wszystko runie.

      Trzeba na nich wpłynąć, coś zmienić, żeby się bardziej angażowali.

      Bo to kurwa, nie może być tak, że ja sam osobiście, robię 60 % sprzedaży, a pozostałych pięciu ludzi   robi resztę. Mówię o tym moim nowym dziale. O tym głównym, który znasz lepiej, gdzie jest ich 20, to nawet teraz mi się gadać nie chce, ale też do weryfikacji.

      I jeszcze z 5 minut peroruje.

      Znam tą śpiewkę.

      Znasz Ty? Jako szef, właściciel?

      Oczywiście, że szkolenia z umiejętności na chwilę poderwały, potem siadło.

      A nie mówiłam? Ciśnie mi się. Ale udaję, że jestem grzeczna.

      Zaczynam.

      Hmm, to może się spotkajmy, porozmawiajmy, jakie tu rozwiązanie będzie najlepsze.

      Tak się rozmowa rozwinęła przez telefon, że nie trzeba było spotkania.

      Szybko dosyć. Bo doszłam do wniosku, że nie będę tu ściemy uprawiać. Powiem wprost, jak to widzę, na co się nie zgodzę w tej pracy, od czego moim zdaniem ma sens zacząć, żeby  były realne efekty.

      Mówię, Piotr, my sobie szkoleń i procesów wdrożenia możemy robić sporo, jak chcesz.  Zobacz, system motywacyjny, w sensie premii, celów, mierników jest spójny. Twoi ludzi to nie idioci, pracowałam z nimi, naprawdę, w porządku rozumują, rozumieją.

      To co k.., jest nie tak, Piotr pyta.Wiem, że Ty teraz  pracujesz duchowo. Jakieś ustawienia robisz, jakieś programy, wzorce, wglądy, dwupunkt. Trochę poczytałem tych blogów u Ciebie na stronie. Nie śmieję się. Sam ci kilka lat temu ( kiedy pracował w innej firmie i był uczestnikiem moich szkoleń), mówiłem, że mam prekognicje. W sumie, nikomu nie mówiłem oprócz Ciebie. Jakoś czułem, że Ty to zrozumiesz. I nie wyśmiejesz.

      Piotr. Pozwolę sobie. W tej propozycji. Wprost. Bo konkretnie też pracuję 😊.Łączę ducha, emocje i konkrety. Skuteczniej jest.

      Palcem o palec nie stuknę w sprawie napisania oferty.

      Koniecznie z chwytliwym tytułem: Jak w 2 Miesiące Zmienić Twój Zespół W Mistrzów Sprzedaży, Który Z Zaangażowaniem Robić Będzie Wyniki O Jakich Nawet Nie Śniłeś. 😊) .

      Nie napiszę najbardziej finezyjnego projektu zmiany, szkoleń, pracy w terenie, dopóki nie popracujesz sam ze sobą.

      Dopóki sam nie staniesz w swej równowadze, spokoju, radości. Dla siebie najpierw.

      Możesz mi zlecić ten projekt, zrobię go, we współpracy z mądrymi ludźmi.  Nawet się poprawi, bo umiejętności będą, owszem. I to ma pewien sens, bo być może w wielu obudzi się coś, zmieni ich własne nastawienie do siebie samych.

      I będzie, z drugiej strony, zbudowany na energii manipulacji. Bo jak Ci sprzedam coś, czemu sama nie wierzę, tylko odpowiem na Twoje tzw. „Potrzeby”, to taki rezultat, jaka intencja.

      Kiedy Ty nie zajrzysz w siebie, w Twój wpływ na całą sytuację, z głębokiego poziomu. To nic na dłuższą metę z tego nie będzie.

      Tego z poziomu wzorców, balastów, tego co Cię w sercu uwiera.

      I daje oto taki rezultat. I nawet, jak chcesz teraz tzw. Coaching umiejętności, mechanizmów, jak zarządzać ludźmi, jak ich motywować. To sorki, nic z tego. Teraz, dopóki nie poruszysz głębi.

      Ty jesteś głową tej firmy, założyciel.

      Ty nadałeś jej swój kształt. To co się dzieje jest odzwierciedleniem Ciebie. W dobrym i złym. We wszystkim. Wiele dobra tam się dzieje. Nie bądź też dla siebie taki surowy.  Takie jest. Dobra pozycja wyjściowa do zmiany- Uznaj to, 😊.

      Jak mówisz, ciężko, sukces kula u nogi, ja sam.  W moim czuciu 2- 3 sesje plus praca własna mogą być wystarczające, żeby się ruszyło. Bo czuję, że jesteś gotowy, naprawdę chcesz. Bo ta kula i plecaki wreszcie, poczułeś ich ciężar.

      Potem, jak to zrobisz, poruszysz swoje głębie, uwolnisz swoje schematy, które rzutują na Twoją pracę (i relacje jak mi wspomniałeś), to możemy ruszyć z projektem w firmie. Inaczej nie robię…😊

      Koniec gadania przez telefon. 🙂

      Przyszedł. Punktualnie.

      Mówi.

      Papieros. Jeden, drugi. Słowotok.

      Mogę palić?

      Pal sobie- mówię. Stoimy na balkonie. Pali. Nerwowo.

      Gotowy? -pytam.

      Zagaduje. Gada, Opowiada. Narzeka.

      Piotr!!:) Uciekasz. Gadaniem uciekasz.

      W co i przed czym uciekasz?  Nie zadałam głośno tego pytania, jeszcze nie czas.

      Jak zwykle wyłączam ego umysł, słucham, czuję raczej, co zechce się pojawić. Często pokazuje się słowo/ zwrot klucz, które jest nadużywane, podkreślane.

      Tutaj ta kula u nogi. Sukces moja kulą, ciężko.

      Ale czuję, że jeszcze inaczej jest. Głębiej. Nie o ten sukces w firmie chodzi. Taki ciężki.

      Co jest ciężkie jeszcze?

      Zaczynamy.

      4 minuty w kompletnej ciszy siedzimy.

      Tak ma być. To bywa trudne dla ludzi czasem. Bo w tej ciszy dusza dochodzi do głosu.

      I boleć zaczyna. I coś musisz zobaczyć.

      Czego już nie da się od zobaczyć.

      Ale ulga duża.

      Potem.

      Tak.

      Cisza …

      Skuteczna.

      Przyszło mi takie coś, żeby zacząć od ustawienia. Zakrytego.

      Nie powiem Ci, co lub kogo reprezentuję, ani nie powiem Ci, co lub kogo reprezentujesz. Czyli poczujemy intuicyjnie, poprzez wejście, niejako w role, jaka jest podskórna dynamika sytuacji, sprawy.

      Mam prośbę. Jak potrzebujesz analizować, móżdżyć, dochodzić, dociekać. To potraktuj to proszę jako eksperyment, zabawę. Pamiętasz jeszcze jak to jest się bawić, beztrosko😊. Bez oczekiwań?

      Uff, dotarło.

      Piotr staje pod oknem, ja po drugiej stronie dużego pokoju.

      Zamknął oczy. Nie widzi mnie.

      Ja czuję, jakby mi nogi związano, nie mogę iść, mogę tylko skakać. Serio. Tak się dzieje.

      Ale wolę uciec od niego.

      On zgaduje. Ty jesteś mną, mówi. Na bank jesteś mną.

      Piotr, nie zgaduj. Ale to zdanie ma znaczenie.

      Tak skaczę i uciekam od niego ze związanymi nogami. Piotr cały czas twierdzi- obca jakaś, niedojda jesteś, mam Cię w jakieś pogardzie. Nie ufam Ci. Dziwne.

      Trwa to jeszcze trochę.

      Proces się” wysyca”.  Powoli, im bardziej Piotr otwiera oczy,  robi się spokojny, tym lepiej ja się mam.

      Podchodzi, i możemy iść w parze.

      Koniec.

      I co, byłaś mną? Drąży.

      Nie. Byłam Twoją firmą.

      Posiedź z tym trochę. Z tym co powiedziałeś na początku. Z tym, dlaczego miałam związane nogi i iść nie mogłam.

      Kiedy był moment przełomowy?

      Jak odpuściłem, mówi. Jak zaufałem.  Snuje refleksję Piotr.

      Ok. Coś już się poruszyło. Zaufanie. Słowo klucz.

      Jak to jest zaufać?

      Sobie?

      Najpierw?

      Zawsze?

      Znowu w ciszy 5 minut.

      Wiesz, mówię. Czuję potężna, ciężką zbroję na Tobie.  A pod spodem, serce, czucie. Ale zbroja tak, że nawet pewnie bóle karku masz, i ciężkie nogi, co?

      No mam. Nie wiem jak to  widzisz, ale tak jest.

      Skąd ta zbroja?

      Musiałem, bo bolało.  Jak chciałem po swojemu. Jestem dzięki temu zahartowany w bojach.

      Kiedy 1 raz?

      3 lata miałem.

      Serce zamknąłeś wtedy. Twardo. Tak?

      Dalej nie będę snuła, bo zbyt osobiste to było.

      Skoczę na koniec spotkania.

      Po procesie uwalniania, pojednania zbroja zaczęła puszczać.

      Łzy poszły. A jak mężczyzna płacze, to musi być święto. Z szacunkiem kobiety do tych męskich łez. To dopiero siła.

      Piotr, zadanie domowe.

      Jest takie.

      Napisz, proszę 35 rzeczy, które w sobie cenisz.

      I o każdym Twoim pracowniku- po 15 dobrych rzeczy.

      Co?!!! 15? O nich?

      Oni są odzwierciedleniem Ciebie, 😊.

      Rrrr, wiem….:)

      Oho, ego jeszcze się odezwało.

      Zrób to, z serca, a zobaczysz co się zacznie dziać.  Poza tym, przypominam 😊, płacisz za to sowice. :))

      I medytacje męskiej linii zrób. To wzmacnia mężczyzn.

      Bo jak zrównoważysz, pojednasz, uznasz, uszanujesz, uwolnisz to co wewnątrz, to dopiero na zewnątrz można ruszyć.

      CD… 2  tygodnie po sesji  dostaję informacje na whatsapp: 

      ” Zmiany pozytywne.  W firmie mądrość zamiast agresji i spięcia. Najlepiej wydane 1600 zł w mojej historii ;).  I  Ewa się pojawiła. Z otwartości  serca się pojawiła …”

      15 minutowa bezpłatna konsultacja  

      Kliknij w przycisk poniżej, napisz do mnie.

      Jeśli dotyczy Ciebie podobna sprawa, jak opisana w tej historii.

      Umów się na 15 minut konsultacji

      2 + 11 =

      Podczas konsultacji:

      • Zadam Ci kilka pytań dotyczących Twojej sprawy i dam, jeśli sobie życzysz kilka wskazówek do dalszych decyzji.
      • Dyskrecja zapewniona.

      Kobieta I Biznes Za Kulisami, Sukces Przerażonej Dziewczynki W Garniturze

      Kobieta I Biznes Za Kulisami, Sukces Przerażonej Dziewczynki W Garniturze Czy warto być silną i niezależną? Co się z Tobą dzieje, kiedy jesteś taka niezależna? Czym naprawdę jest tzw. "niezależność"?  Iza, lat 47. Własna firma. Sukces. Kobieta sukcesu. Wedle standardów tak zwanie obowiązujących w tzw. „współczesnym świecie”. Rozwiedziona, mąż jej...

      Jak Kobieta pomaga To Gardzi Mężczyzną

        Jak pomagasz kobieto, to gardzisz mężczyzną  Ćwiczenie praktyczne na końcu artykułu  Dlaczego, jako kobieta, pomagając  mężczyźnie okazujesz mu pogardę? Jaką cenę za to płacisz jako kobieta? Jak to możesz zmienić? Irmina. Lat 44. Przyjechała  aż  Krakowa. Chciało jej się. Namiary dostała od znajomej, która czyta moje wpisy. O Boże, dzięki....

      Co robić po sesji ustawień systemowych

      Co robić po sesji ustawień systemowych ? To pytanie, jakie  zadaje każda osoba, z którą pracuję w sesjach ustawień systemowych/ duszy, lub sesjach 3U(Ujrzyj , Uszanuj, Uwolnij).   Po pierwsze : Pozwól duszy  i polu informacji działać. Najpierw dusza, potem działanie. Nie działaj nadmiernie. Odpuść analizy, co i jak, dlaczego. Zaufaj, że się...

      Jaka jest cena za Twoje jaja, kobieto sukcesu?

      Jaka jest cena za Twoje jaja, kobieto sukcesu? Renata. Lat 44. Właścicielka niewielkiej firmy usługowej. Się pojawiła na warsztacie w sprawie energii męskiej, kobiecej i jak przyciągnąć wartościowego mężczyznę.    Pojawiła się, siadła z hukiem na krześle. Trochę tak BARDZO PEWNA SIEBIE.  Spóźniona. Zwracająca uwagę na siebie. Znam ją z sesji...

      Jak się wkur…sz w sprawie swoich pieniędzy , Kobieto Sukcesu

      Jak się kobieto sukcesu  WKUR…SZ W SPRAWIE SWOICH PIENIĘDZY Basia, lat 43. Pracuje jako handlowiec- ekspert, doskonała zresztą. I kocha to co robi. Kobieta sukcesu. Dzwoni do mnie wkurzona. Ale jak. 🙂 Krzyczy mi w słuchawkę. Wściekła. A ja się cieszę, bo czuję, że to wynik ostatniej sesji i tego co zobaczyła w swoich relacjach z mężczyznami....

      Empatia według Indian Nawaho

      Pewnie zastanawiasz się o co chodzi i kim są Indianie Nawaho. Nawaho – to jedno z liczniejszych plemion Indian w Ameryce Północnej. Mają bardzo ciekawy obyczaj plemienny. Otóż, jeżeli masz jakiś problem, targają Tobą negatywne emocje, masz prawo wyżalić się przed współplemieńcami. Masz prawo wyżalić się dokładnie 3 razy. 3 razy i koniec. Potem...

      Czy jesteś ochłapożercą

      CZY JESTEŚ OCHŁAPOŻERCĄ   CZY JESTEŚ OCHŁAPOŻERCĄ, CZY SMAKOSZEM NAJWYŻSZEJ JAKOŚCI WIBRACJI W SOBIE. To zobacz, jak to jest naprawdę z tobą, z Twoim zainteresowaniem sobą, z tym co przyjmujesz, z tym, na co się godzisz, z tym na ile dbasz o siebie, z tym jak bardzo pełna się czujesz, a jak bardzo skupiasz się na brakach. Pełnia tworzy...

      Umów się na 15 minut konsultacji

      4 + 12 =

      Dajesz za dużo, a czy umiesz przyjąć?

      DAJESZ ZA DUŻO, CZY UMIESZ PRZYJĄĆ? Nie wiem, czy wiesz, że dawanie za dużo od siebie - odstrasza i osłabia obdarowanego. Szczególnie mężczyznę. Naturalny ruch to: NAJPIERW JAKO KOBIETA PRZYJMUJESZ, ŻEBY DAĆ, PRZYJMUJESZ- DAJESZ. Kiedy za dużo dajesz, z siebie, swoim kosztem, wtedy wchodzisz w rolę matki, ratowniczki, terapeutki. Wtedy jesteś...

      A Ty, jakie masz intencje do związku?

      Jakie są Twoje prawdziwe intencje do związku? „Intencje zawsze się dogrywają.” Długo nie rozumiałam tego zdania. Dzisiaj wiem ­ Jedyna intencją do związku jest MIŁOŚĆ. Teorie to znamy. Moja prywatna teza­. Jeżeli intencją do związku jest miłość, to związek się uda i jest trwały. Uda się , nawet, jeżeli czasem nie wygląda to różowo. Tak było w...

      Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety

      Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety  PRAKTYCZNE ĆWICZENIE/ MEDYTACJA WZMACNIAJĄCE DOBRE RELACJE Z PIENIĘDZMI , PONIŻEJ  W TEKŚCIE, NA RÓŻOWO:) Jak to jest kiedy dostajesz pieniądze w postaci alimentów - czy Cię wzmacniają, - czy Cię osłabiają? Co zrobić, kiedy nie wiesz dokąd iść zawodowo? Co robi wdzięczność za otrzymane alimenty,...

      Jak finansowy ” dupościsk” w Twoim rodzie, wpływa na Ciebie i Twój dobrostan, cz. 1 cyklu o wzorcach finansowych

      Jak " dupościsk"  finansowy w rodzie  wpływa na Twój dobrostan, pieniądze, biznes i powodzenie Pieniądze to energia życia, przepływu, wdzięczności, manifestacja dobrostanu, stania w swej mocy, miłości. To manifestacja zdrowego dawania i brania. Brania i przyjmowania. Pieniądze to źródło zła, konfliktów międzyludzkich, trudności, zwierciadło...

      Jak wyjść ze strefy lęku, wejść w strefę komfortu i żyć tak jak tego chcesz

      W poprzednim wpisie, opisałam i dałam swoją definicję strefy komfortu. Która to definicja zaprzecza tej , jaka powszechnie znasz. Nazwalam ja strefą lęku. Dzisiaj - krótko o tym , jak wyjść ze strefy lęku i obaw. Zacznę od przykładu i połączę to z prostym ćwiczeniem, które , możesz zrobić tu i teraz. Weź swoją jedna sytuacje życiową, która...

      Kobieta I Biznes Za Kulisami, Sukces Przerażonej Dziewczynki W Garniturze

      Kobieta I Biznes Za Kulisami, Sukces Przerażonej Dziewczynki W Garniturze Czy warto być silną i niezależną? Co się z Tobą dzieje, kiedy jesteś taka niezależna? Czym naprawdę jest tzw. "niezależność"?  Iza, lat 47. Własna firma. Sukces. Kobieta sukcesu. Wedle standardów tak zwanie obowiązujących w tzw. „współczesnym świecie”. Rozwiedziona, mąż jej...

      Jaką maskę nosisz i co za nią ukrywasz?

      Jaką maskę nosisz i co za nią ukrywasz? Ewelina-mistrzyni fasady i zimnych partnerów Lat 40. Prowadzi biuro rachunkowe w średnim mieście. Rozwiedziona, wychowuje nastoletnią córkę. Ojciec córki za granicą. Cudna, rzeczowa, kobieca, pełna wdzięku, inteligenta, uśmiechnięta. Cud, po prostu. Taki rys. Tym razem spotkanie, sesja indywidualna. Wchodzi...

      Intencje w biznesie

      Intencje w biznesie

       Intencja w biznesie. Jak sobie  poradzić z TRUDNYM KONTRAHENTEM, WSPÓŁPRACOWNIKIEM, PODWŁADNYM, 

       Intencja to fundament. Dostajesz dziesiątki recept, trików, jak sobie z nimi radzić, walczyć, zwyciężyć, dopasować się.

      Rozmawiać, negocjować, dyskutować, przekonywać, wpływać, wywalczać, pokonywać.

      Kolejne szkolenia dla pracowników, techniki wywierania wpływu, kursy, posty, mądrości.

      Popatrzyłam na te zjawiska z poziomu energii, duszy, pola informacji.

      Przyjrzałam się intencjom.

      To w nich jest ukryty ten sposób.

      Nie tym intencjom, co głosisz i otrąbiasz. Tym co w sercu nosisz. Tym intencjom  których czasem nie chcesz zobaczyć. Albo im zaprzeczasz. Albo ignorujesz i nazywasz nielogicznymi.

      Jest różnica między nimi.

      Chcesz wiedzieć na czym polega i czym skutkuje w nie tak dłuższej perspektywie?

      Realnego skutku, w jakości relacji z klientem, jakości pracy Twoich podwładnych, a co najważniejsze jakości Twojego własnego życia.

      Prosto i na temat:

      1. To intencje kierowane strachem.
      2. To intencje kierowane miłością.

      Znasz to powiedzenie, „gdzie dwóch robi to samo to to nie jest to samo”

      Właśnie o intencje chodzi. O zamiary, o spójność między tym co czujesz, co mówisz, co robisz w istocie.  (BTW- w każdej sytuacji).

      Spójność z duszy.

      Jak rozróżnisz, czy kierujesz się intencją kierowana miłością, czy  strachem w  każdej sprawie biznesowej, osobistej.

      Proste. Czuj.

      Strach to energia, która kurczy, zamyka, wciąga, ucieka, chowa, gromadzi szkodzi.

      Miłość to energia, która otwiera, rozciąga, wysyła, zostaje, odsłania, ofiarowuje, goi.

      • Strach nas okrywa, miłość ukazuje nagą prawdę o nas.
      • Strach trzyma się kurczowo stanu posiadania, miłość rozdaje.
      • Strach więzi. Miłość uwalnia.
      • Strach rujnuje. Miłość buduje.
      • Strach jątrzy. Miłość koi.

      Każdy uczynek, słowo, myśl, zakorzeniony jest w jednym z tych dwóch uczuć.

      Pewnie zastanawiasz się, jak rozpoznasz, czy kierujesz się miłością czy strachem?

      Kiedy czujesz spokój, wewnętrzne TAK, harmonię, lekkość-to pochodzi z miłości.

      Ze strachu pochodzą roztrząsania „za i przeciw”, kalkulacje, manipulacje, kłamanie, unikanie, dyskutowanie, uciekanie, wyśmiewanie, atakowanie, bronienie, poświęcanie się, szukanie akceptacji

      1. Daj sobie czas. Spokój. Ciszę. Jakieś 10 minut.
      2. Usiądź i pooddychaj.
      3. Znajdź swoje serce. To fizyczne.
      4. I w spokoju, wyobraź sobie, jak swoja uwagę, z głowy przenosisz właśnie tam.

      ( Np. możesz zrobić tak, że wyobrażasz sobie, że z głowy schodzisz schodami do serca).

      1. Pobądź tam chwilę.
      2. I teraz popatrz na swojego trudnego klienta, konkurenta, trudnego pracownika.

      Wyobraź go sobie.

      I teraz powiedz w myślach do niego.

      JESTEŚMY TACY SAMI.

      Tak jak Ty mam swoje emocje, radości i smutki.

      Tak jak Ty kocham kogoś, jestem czyimś dzieckiem.

      Ta jak Ty odczuwam złość, smutek, żal.

      Tak jak Ty odczuwam radość , miłość, harmonię.

      Tak jak Ty mam swoje dylematy, problemy.

      Tak jak Ty ma swoje pasje, wariactwa, rzeczy , które mnie cieszą.

      Tak jak Ty pracuję, zarabiam, żyję, chcę dobrze.

      Życzę Ci wszystkiego dobrego.

      I odetchnij.

      To wystarczy.

      Teraz możesz iść na rozmowy . 😊

      O bazowej intencji tego ćwiczenia nie piszę. Wszak inteligentnyś 😊

       To naprawdę efektywna droga na skróty. Sprawdź.

      Zobacz też:

      15 minutowa bezpłatna konsultacja  

      Jeśli zauważasz u siebie

      Brak równowagi, spójności, cel odjechał, albo nie ten cel realizujesz.

      Te same cykle życiowe i zawodowe, finansowe straty, zmęczenie, niepokój, stres, nierównowaga w różnych aspektach życia

      To umów się na 15 minut bezpłatnej konsultacji.

      Umów się na 15 minut konsultacji

      10 + 5 =

      Podczas konsultacji:

      • Zadam Ci kilka pytań dotyczących Twojej sprawy i dam, jeśli sobie życzysz kilka wskazówek do dalszych decyzji.
      • Dyskrecja zapewniona.

      Pieniądze nie idą do ostatnich w kolejce… do siebie, cz.2 cyklu o wzorcach dobrostanu

      PIENIĄDZE NIE PŁYNĄ DO OSTATNICH W KOLEJCE..., DLA SIEBIE?, CZ. 2 CYKLU O WZORCACH DOBROSTANU  TY, KTÓRY JESTEŚ W KOLEJCE DO SIEBIE? Który/ a jesteś w kolejce do siebie i czym to się przejawia w Twoim życiu? Przeczytaj cały post 🙂 ,i zrób to ćwiczenie- może boleć, może otrzeźwić ..., może zmienić Twoje miejsce w kolejce.... do siebie .  CZ.1 - o...

      Kochanka to kobieta podobna do żony, tylko inaczej

      Kochanka, to taka kobieta, podobna często do żony. A czasem niepodobna. Kochanka to taka druga mama, jak żona, tylko dobra i miła, i bardziej empatyczna. I bardziej dająca i bardziej wyrozumiała.  U kochanki jest się wysłuchanym, u żony jest się „ustawionym i wychowanym”. U kochanki jest swoboda, u żony dyscyplina i porządek. U kochanki jest...

      Konkurs Niewolniczek Sukcesu – W jakiej dyscyplinie przodujesz ?

        KONKURS NIEWOLNICZEK SUKCESU, W JAKIEJ DYSCYPLINIE PRZODUJESZ  Jak często definiujemy sukces jako kobiety? Jak dużo nas kosztuje sukces? Czy sukces możesz osiągać lekko, przyjemnie i łatwo?  Kobieto sukcesu  Ot spotkanie przyjaciółek. Pewnie bywasz na takich. Kawa, ciastko i wino. Kobiety z sukcesem. Cudowne, dobre, moje przyjaciółki....

      Czy jesteś ochłapożercą

      CZY JESTEŚ OCHŁAPOŻERCĄ   CZY JESTEŚ OCHŁAPOŻERCĄ, CZY SMAKOSZEM NAJWYŻSZEJ JAKOŚCI WIBRACJI W SOBIE. To zobacz, jak to jest naprawdę z tobą, z Twoim zainteresowaniem sobą, z tym co przyjmujesz, z tym, na co się godzisz, z tym na ile dbasz o siebie, z tym jak bardzo pełna się czujesz, a jak bardzo skupiasz się na brakach. Pełnia tworzy...

      Dajesz za dużo, a czy umiesz przyjąć?

      DAJESZ ZA DUŻO, CZY UMIESZ PRZYJĄĆ? Nie wiem, czy wiesz, że dawanie za dużo od siebie - odstrasza i osłabia obdarowanego. Szczególnie mężczyznę. Naturalny ruch to: NAJPIERW JAKO KOBIETA PRZYJMUJESZ, ŻEBY DAĆ, PRZYJMUJESZ- DAJESZ. Kiedy za dużo dajesz, z siebie, swoim kosztem, wtedy wchodzisz w rolę matki, ratowniczki, terapeutki. Wtedy jesteś...

      To bardzo niebezpieczne grać bezpiecznie

      TO BARDZO NIEBEZPIECZNE GRAĆ BEZPIECZNIE     Tym razem mężczyzna.  Marcin, dajmy na to.  W koncernie.  Wysokie stanowisko. Od lat kilkunastu. Firma „powszechnie znana”. - Dostałem polecenie do Ciebie od znajomej. Była kiedyś. Mówi, że jesteś „magicznie bezwzględnie docierająca do duszy”.   O, ciekawe określenie 😊. Miło mi. Nawet nagłówek z...

      Kobieta I Biznes Za Kulisami, Sukces Przerażonej Dziewczynki W Garniturze

      Kobieta I Biznes Za Kulisami, Sukces Przerażonej Dziewczynki W Garniturze Czy warto być silną i niezależną? Co się z Tobą dzieje, kiedy jesteś taka niezależna? Czym naprawdę jest tzw. "niezależność"?  Iza, lat 47. Własna firma. Sukces. Kobieta sukcesu. Wedle standardów tak zwanie obowiązujących w tzw. „współczesnym świecie”. Rozwiedziona, mąż jej...

      Umów się na 15 minut konsultacji

      2 + 2 =

      Gloryfikacja trudu

      TRUDNY klient, TRUDNY podwładny, TRUDNY szef, TRUDNE negocjacje, TRUDNY produkt TRUDNY rynek      Mówisz, mam trudnego klienta, pacjenta, petenta. Idziesz na szkolenie jak pracować z trudnym klientem, oczekując sposobów i metod, którymi go pokonasz, przekonasz, usidlisz, opanujesz i zamienisz w dobrego człowieka, który chętnie kupuje,...

      Konkurs Niewolniczek Sukcesu – W jakiej dyscyplinie przodujesz ?

        KONKURS NIEWOLNICZEK SUKCESU, W JAKIEJ DYSCYPLINIE PRZODUJESZ  Jak często definiujemy sukces jako kobiety? Jak dużo nas kosztuje sukces? Czy sukces możesz osiągać lekko, przyjemnie i łatwo?  Kobieto sukcesu  Ot spotkanie przyjaciółek. Pewnie bywasz na takich. Kawa, ciastko i wino. Kobiety z sukcesem. Cudowne, dobre, moje przyjaciółki....

      Piekło jest zimne, piekło jest mroźne

      Piekło jest zimne  Skąd takie zdanie i co chodzi? Jakiś czas temu rozmawiałam ze znajomym przez telefon. Rozmowa - głęboka , duchowa, taka wieczorowo-nocna. I podczas rozmowy o emocjach, uczuciach, prawdziwości w ich wyrażaniu powiedział mi takie zdanie : "Asia- piekło nie jest gorące, nie jest gdzieś , kiedyś , tam. Piekło jest zimne, i jest tu...

      A Ty, jakie masz intencje do związku?

      Jakie są Twoje prawdziwe intencje do związku? „Intencje zawsze się dogrywają.” Długo nie rozumiałam tego zdania. Dzisiaj wiem ­ Jedyna intencją do związku jest MIŁOŚĆ. Teorie to znamy. Moja prywatna teza­. Jeżeli intencją do związku jest miłość, to związek się uda i jest trwały. Uda się , nawet, jeżeli czasem nie wygląda to różowo. Tak było w...

      Czy należysz do kobiet narażonych na zdradę

      CZY NALEŻYSZ DO KOBIET NARAŻONYCH NA ZDRADĘ  Czy należysz do kobiet narażonych na zdradę Tak, wiem, portal biznesowy. I ludzki. A to sprawa, z którą na co dzień mam do czynienia. W pracy. Z biznesem. Z kobietami biznesu. Jak prowokujesz zdradę, nawet o tym nie wiedząc? Jest taka grupa kobiet. Narażona na zdrady bardziej niż inne. Istnieje grupa...

      JAK ” DUPOŚCISK” FINANSOWY POKAZUJE SIĘ W TWOICH ZACHOWANIACH, I CZYM SKUTKUJE W TWOIM RUCHU DO DOBROSTANU

      Jak " dupościsk"  finansowy pokazuje się w twoich  zachowaniach, i czym skutkuje w twoim ruchu do dobrostanu   Kogo i co, i jak wykluczasz z dobrostanu? Dzisiaj poczuj od razu to ćwiczenie  o finansach i odpowiedz sobie na pytania: Co wykluczasz, za kogo wykluczasz, z czego sam siebie wykluczasz, kiedy myślisz, mówisz, czujesz… Takie...

      JAK WYJŚĆ Z UWIKŁANEJ, TRUDNEJ, TOKSYCZNEJ RELACJI KOCHANKI

       JAK WYJŚĆ Z UWIKŁANEJ, TRUDNEJ, TOKSYCZNEJ RELACJI kochanki? Jesteś bohaterką żebrania o uczucia?  W roli kochanki.❣️ Rola KOCHANKI-to ten przykład uwikłania. Za dobrą żona, zresztą też. Nawet, jeśli NIE jesteś w tej roli, to zobacz, czy pewne schematy mogą Ciebie dotyczyć? ❣️  Czekasz, kochanka, dajesz z siebie wiele, brak decyzji, kręcenie się...