Jak podejmować efektywne decyzje?

 Jak podejmować prawdziwie dobre decyzje? Na pewno  wiele razy w swoim życiu podejmowałeś decyzje, realizowałeś jakieś cele. I być może pewnych ze swoich decyzji teraz żałujesz. A pewnych byś nigdy nie zmienił. Masz pewnie też takie decyzje, które ciągle,nawet dzisiaj sobie tłumaczysz  i wyjaśniasz, że to w sumie Cię czegoś nauczyło, coś dało. Ale mimo tego czujesz jakiś wewnętrzny zgrzyt.

Czy tak jest też w Twoim przypadku?
No właśnie – o czym mowa? Wiele decyzji, które podejmowaliśmy, to decyzje z umysłu. Bo tak jesteśmy nauczeni, bo tego np. oczekuje nasza kultura, rodzina, normy, tzw. Rozsądek – lepiej iść na pewne studia-niż pójść za pasją. Decyzje z duszy brzmią jak magiczne zaklęcia.

A jednak.

Upieram się, że tylko te są w efekcie najlepsze. No dobrze – ale co to właściwie znaczy – decyzja z duszy? A co, jeżeli nie wierzysz w duszę, tylko w swój umysł. No nic. Możesz to nazwać wtedy szóstym zmysłem, intuicją, dobrym przeczuciem. 

Mniejsza o nomenklaturę. Przedstawię swój prywatny punkt widzenia.

Czym jest decyzja z duszy?

Ostatnio zrobiłam sobie krótka analizę moich decyzji życiowych. Tych  istotnych, które dzisiaj nazwałam decyzjami z duszy.
Tych ważnych, dużych decyzji naliczyłam 6. Jakie kryteria spełniały, co je wszystkie łączyło?

  1. Były formą „olśnienia”- coś mnie pchało „nieodwołanie” w ich kierunku.  
  2.  Jeżeli byś mnie zapytał, czy zrobiłabym znowu tak samo – to dzisiaj z całą mocą odpowiadam – po stokroć tak.
  3. Nie rozpytywałam i nie utwierdzałam się w swojej decyzji u innych.
  4. Nie musiałam się do tego przekonywać długą listą argumentów za i przeciw.
  5. Byłam pewna i spokojna (nie było ani strachu – co dalej, ani hurra, wow, wow, wow, entuzjazmu)
  6. Towarzyszyły mi takie uczucia jak ulga, spokój, pełnia, pewność, poczucie słuszności tego co robię.
  7. Odpuszczenie i zaufanie. Czyli, wolna byłam od kreślenia scenariuszy konkretnych rezultatów i jak to ma się stać. Wolna byłam od wątpliwości – a co jeśli ?
  8. Nie kalkulowałam,czy się opłaca, czy to bezpieczne, co powiedzą inni.

Dla przykładu- 3 decyzje :

  • W wieku 27 lat postanowiłam zostać trenerem biznesu, prowadzić szkolenia. W tamtym czasie ( lat temu 20 ) , mało kto słyszał o tym zawodzie. Byłam tego tak pewna, że nie pytałam nikogo, czy się nadaję, czy warto, czy może lepiej dalej pracować jako handlowiec, czy kierownik handlowy, czy to bezpieczne. Po prostu wiedziałam i już. Oczywiście podjęłam działania – typu poszukanie mentorów, szukanie firm szkoleniowych. Ale szło mi jak z płatka.  Bo wiedziałam, że to moje.
  • Druga decyzja – o moim rozwodzie. Tak, dzisiaj i wtedy uważałam ja za najbardziej szczerą, uczciwą wobec siebie i byłego męża, prawdziwą. Przyniosła mi ulgę i dobre, klarowne relacje z moim były mężem.
  • Trzecia decyzja – powiedzenie pewnemu mężczyźnie, ze jest moją miłością życia. I to 3 razy. I to – wcale nie jesteśmy razem dzisiaj i nie byliśmy. Ale- gdybym dzisiaj miała to zrobić – to zrobiłam to jeszcze raz, tak samo. Bo to było i jest prawdziwe i z głębi serca, niezależnie od dzisiejszego efektu, który jest.

Wszystkie te decyzje łączy – poczucie – DOBRZE zrobiłam, ulga, spokój, spójność ze sobą, prawdziwość. Po tych uczuciach je rozpoznaję.

A Ty?