Depresja za  szerokim uśmiechem sukcesu

 to ukryta agresja, a za agresją …

 Weszła, uśmiechnięta, zadowolona, mocna, silna, dobrze ubrana.

Dyrektor. Dyrektorka?

Daniela. Lat 46.

Dziarski uścisk dłoni. Zadbane paznokcie.

-Herbata, kawa? – pytam.

Herbata. Ziołowa. Zdrowo i fit.

– W jakim celu zatem u mnie jesteś?- takie otwierające pytanie zadaję.  

(Aby się osadzić w sobie, w pełni, nareszcie, wyciszyć, zdjąć maski, fasady, ruszyć do życia, swojego, dowiedzieć się – co to znaczy swoje życie. kiedy ten czas już nadszedł- to ten cel. Ale mało kto tak mówi). 😊

Daniela zaczyna pewnie, okrągłe zdania.

Że ona w sprawie dalszej kariery przyszła.

Bo już osiągnęła wszystko i chciałaby porozmawiać na sesji co dalej, jakie plany, cele.

Typowo biznesowo sobie życzy.

Żadnych tam ustawień, pracy z emocjami, blokadami. Bo panuje nad swoim życiem.

„Nie wierzy się w to się szczególnie podkreśla” – Bert Hellinger.

I „Wszyscy kłamią” – Dr House.

Te dwa zdania uporczywie biegają mi po głowie.

Patrzę na nią. 

Dużo słów. Okrągłe, dzielne i dziarskie.

A wzrok odwraca ode mnie.

A wypielęgnowane ręce skubią fotel i drapie się po uchu, jak dziecko.

Czekam, robię co zwykle.

Czuję, nie słucham umysłu. Oddycham nią. Wczuwam się w jej pole.

Wpada mi jedno zdanie-  DEPRESJA, TU SIĘ SKUP.

Płynie mi.

„ZA TĄ MASKA PEWNOŚCI, LATAMI DEPRESJA, GŁĘBOKI SMUTEK, A ZA SMUTKIEM TŁUMIONA AGRESJA, ZŁOŚĆ, NIEMOC WYRAŻENIA ZŁOŚCI,  A POTEM ZNOWU BEZRADNOŚĆ I SMUTEK, WINA I WSTYD”.

Skończyła swoje wywody i klarowne opisanie celów sesji, czego chce, oczekuje.

I jedno zdanie dodaje.

– Bo wiesz, pracuję, ale jakoś po zadaniu, po działaniu czuję się bardzo zmęczona.

Wtedy dużo śpię. I nie mam ochoty na nic. I się zbieram znowu i znowu na obroty.

Ale, to pewnie kwestia braku jakiś minerałów, może diety. Z tym pójdę do kogoś też.

 

– Po co mi o tym mówisz- pytam? Wszak mamy pracować z Twoją karierą- prowokuję.

– Nie wiem- mówi Daniela. Jakoś tak, samo wyszło…

Robi się cichsza, smutek i ból w oczach. Ból 5 ciolatki.

Wczuwam się, czuję potężny smutek i ból. I wstyd. I jakąś przedziwną winę, bo..?

Przytłaczający.

Ukryty.

Ukrywany.

Drenujący z sił z latami.

Odbierający prawdziwą radość życia.

Ból i smutek, a na nim  maska sukcesu.

Która waży coraz więcej, która syntetyczną radość daje, substytut prawdziwej radości.

Mówię:

– Daniela, będę wprost.  Rozumiem i znam Twoje oczekiwania wobec tej sesji. I szanuję. I właśnie dlatego zaproponuję Ci coś inaczej, mimo, że super mi swoje oczekiwania przedstawiłaś.

Ale to nie wyjdzie.

– Jak to, nie masz kompetencji…? – pyta Daniela.

– Yy  tam z  moimi kompetencjami. Nie tu, i nie o to chodzi.

Mocna zawodniczka z jednej strony, a z drugiej ten ból, więc na spokojnie muszę, powoli.

– To zacznę tak. Absolutnie jestem pod wrażeniem, że wiesz czego chcesz. Tylko to nie ruszy, dopóki nie ruszysz tego co się kryje za tym spaniem.  I minerały mogą pomóc, na poziomie fizycznym.

Mi to zdanie najbardziej zarezonowało.

A gdybyś mi powiedziała, tak zwyczajnie, jak tak jesteś sama w domu, to co robisz, co czujesz?

Cisza…….

Napięcie.

– Piję też,

– I czasem mam takie zawiechy …

– Albo włączam seriale, durne, ale mnie odprężają.

– Co czujesz…?

– …nic, odcięcie, smutek …- coraz ciszej mówi Daniela.

I zaraz wraca do swej dziarskości: Ale to minerały, za mało czegoś tam.

Koniec chodzenia wkoło. Z mojej strony.

-Daniela- mówię. Jak tu siedziałaś i opowiadałaś, to powiem wprost- niczego „nie kupiłam”, tylko to ostatnie zdanie o spaniu.

– Ale mówię ci,  że  to minerały, stres w pracy, projekty.

– Tak. Słyszę. Teraz posłuchaj Ty.

– W moim wglądzie pojawiło mi się WIELKIMI LITERAMI- SŁOWO DEPRESJA.

Depresja- wieloletnia choroba duszy, serca. Pod maską mocy, siły i zaradności.

Ja nie jestem lekarzem medycznym. I nie tak będziemy z tym pracować.  Tam też możesz, pewnie, że tak.

– Chcesz na to popatrzeć?

Żeby siły do SWOJEGO ŻYCIA ODZYSKAĆ?

Inaczej nie ruszymy z Twoją karierą. Bo to i tak fasada.

………………………………………………

Płacz. Jęk. I jakaś w tym przeogromna ulga, że ktoś to zobaczył.

Nie potępił. Uznał. Uszanował. 

Płacze, niechaj płacze, to uwalnia.

– Czyli, …jednak.., będziesz mnie ustawiać …? – smarka.

– A chcesz?

– Taaaaaakkkk….

Dobrze, poczekajmy, bo już wiele puściło, kiedy dotarło.

Tu kilka ustawień będzie i praca, najprostsza- Z UJRZENIEM, USZANOWANIEM, UWOLNIENIEM, POZWOLENIEM SOBIE NA SIEBIE. 

W całości.

Zaczynamy ustawienie.

– Daniela. Ja stanę jako reprezentant Twojej depresji. (Tak to nazwijmy „roboczo”).

Staję naprzeciwko Danieli.

Stoimy. Ważne jest, żeby wczuć się w siebie, w emocje.

Najpierw Daniela chce uciec, robi się znowu nerwowa, dziarska.

– Daniela- ustań w tym- mówię.  

Twoja dziarskość i chęć ucieczki. To już wiemy. Tak jest. Tak robisz.

 

Teraz chodzi o to, żeby przekierować tą energię na rozwiązanie. A przedtem ją odczuć. To co spychałaś odczuć świadomie.

Ustój w tym.

Patrz na mnie.

Czuj, co czujesz.

Pozwól na ten uczucia w sobie i je zatrzymaj. Przyglądaj się.

Stoi.

Płacze.

Smutek.

AGRESJA I ZŁOŚĆ.

Wstyd.

Poczucie winy..

-Daniela, kogo widzisz, teraz jak na mnie patrzysz?

– Mama, babcia, prababcia…

– Ok. Pozwól sobie.

– Złość, płacz, niemoc.

– AGRESJA.

Smutek i bezradność. Wstyd. Poczucie winy, że nie jestem wystarczająca dobra…

 

– Widzę was – powiedz. Smutku, złości. Mamo, babciu, prababciu.

– Widzę was- powtarza.

– Musiałam, tłumiłam zawsze siebie, miałam czuć jak się powinno czuć, realizować co ona uznawał za słuszne, płynie, wściekłość, bezradność.

A drugiej strony, zawsze dbała o mnie, wiem, że jej zależało na mnie, żeby mi dobrze było.

– Tak…, jest taki ruch.

Mama swoje niespełnienie w Tobie, to jej relacje z jej mamą, wzięłaś, jej lęki, jej przytłoczenie. Może miała tak samo, a Ty za nią, z miłości.

A ona za swoja mamę.

– Daniela- tu nie ma winnych.  Tu wszystko domaga się zobaczenia, szacunku.

Ty najpierw.

Masz teraz prawo do złości, agresji, smutku.

Pozwól sobie z tym być, ile potrzebujesz.

 ……

Zrobiłyśmy jeszcze kilka procesów podczas tej sesji.

Ten kluczowy opisałam.

Możesz z niego skorzystać, jeżeli czujesz, że coś w Tobie jest „na rzeczy”.

A do domu zadałam proces 3U – UJRZYJ, USZANUJ , UWOLNIJ. Proces odpuszczania, uwalnia emocji. Robienia miejsca na nową energię, która prowadzi do życia. twojego, własnego, z poziomu radości, miłości, pełnej akceptacji siebie, prostoty.

Polega na tym, że kiedy coś „negatywnego czujesz”.

To zamiast uciekać od tych emocji, wejdź w nie, poczuj i pozwól im być, obserwuj, bez oceny, tyle ile potrzebujesz. Czasem pod jednymi pokażą się następne i następne, czasem pokażą się osoby, sytuacje, dziwne wizje (może to emocje twoich przodków, które w twoich komórkach ciała istnieją i domagaj się uwagi). Nieważne. Teraz Ty bądź z tym, w zgodzie.

 Depresja, czasem jej nie widać, ukryta za  towarzyskością, działaniem, mocą  ale jest  i domaga się uwagi. Dopada często tych, którzy uchodzą za silnych i radzących sobie. A może ona czaiła się latami, w wypieranych i tłamszonych emocjach, nakładaniu kolejnych masek sukcesu. Czaiła się w nieutulonym i smutnym dziecku , Tobie, które wyparłeś,  w imię poradzenia sobie. W tym grubasie, który teraz jest fit, ale pamięta to upokorzenie, kiedy  wszyscy zwracali mu uwagę, w tej dyrektorce, która teraz osiąga sukcesy, ale mała dziewczynka w niej pamięta to odrzucenie, a potem wysiłek, nieludzki, gigantyczny, aby ” pokonać” samą siebie i przekonać siebie do siebie. Na jakiej sile, kosztem czego to zbudowane?  Kosztem twoje wewnętrznej harmonii, wyrzucania z siebie tych kawałków siebie, które domagają  się ujrzenia, uszanowania, i wtedy zgody. I wtedy pójścia do życia. W pełni, radości, harmonii. Tej prawdziwej radości.  Ona nie wyczerpuje. Prawdziwy sukces, zbudowany na  mocy wewnętrznej, nie wypala,  prawdziwa równowaga w życiu i spełnienie – daje sił jeszcze więcej.  Do życia- zapraszam Cię, Twojego. Masz je w tym wcielaniu jedno i przeżyj je najsensowniej dla siebie.  Cały czas możesz to zrobić. 🙂 

A jak czujesz, że to Twój czas i pora, aby  zacząć kreować  swoje życie, na wewnętrznej mocy, zamiast na syntetycznym poczuciu siły , władzy, prestiżu, statusu  to  – zajrzyj tutaj i zdecyduj, na ile jesteś gotowy na pracę ze sobą, i dla siebie. 

 

 

Napisz do mnie

6 + 12 =

Co jest naprawdę dla Ciebie ważne, jakie masz priorytety

Co jest narawdę dla Ciebie ważne,jakie masz priorytety Kiedy ostatnio przyszło Ci na myśl pytanie- jak długo jeszcze pożyjesz? Bo mi w zeszły czwartek. Do tego skłoniła mnie moja najserdeczniejszą przyjaciółka oraz obserwacja tego co się dzieje w Europie i na świecie. A nawet bez takich obserwacji. Naprawdę nie wiesz, ile czasu Ci jeszcze...

Jaka jest cena za Twoje jaja, kobieto sukcesu?

Jaka jest cena za Twoje jaja, kobieto sukcesu? Renata. Lat 44. Właścicielka niewielkiej firmy usługowej. Się pojawiła na warsztacie w sprawie energii męskiej, kobiecej i jak przyciągnąć wartościowego mężczyznę.    Pojawiła się, siadła z hukiem na krześle. Trochę tak BARDZO PEWNA SIEBIE.  Spóźniona. Zwracająca uwagę na siebie. Znam ją z sesji...

Dajesz za dużo, a czy umiesz przyjąć?

DAJESZ ZA DUŻO, CZY UMIESZ PRZYJĄĆ? Nie wiem, czy wiesz, że dawanie za dużo od siebie - odstrasza i osłabia obdarowanego. Szczególnie mężczyznę. Naturalny ruch to: NAJPIERW JAKO KOBIETA PRZYJMUJESZ, ŻEBY DAĆ, PRZYJMUJESZ- DAJESZ. Kiedy za dużo dajesz, z siebie, swoim kosztem, wtedy wchodzisz w rolę matki, ratowniczki, terapeutki. Wtedy jesteś...

Kochanka to kobieta podobna do żony, tylko inaczej

Kochanka, to taka kobieta, podobna często do żony. A czasem niepodobna. Kochanka to taka druga mama, jak żona, tylko dobra i miła, i bardziej empatyczna. I bardziej dająca i bardziej wyrozumiała.  U kochanki jest się wysłuchanym, u żony jest się „ustawionym i wychowanym”. U kochanki jest swoboda, u żony dyscyplina i porządek. U kochanki jest...

Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety

Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety  PRAKTYCZNE ĆWICZENIE/ MEDYTACJA WZMACNIAJĄCE DOBRE RELACJE Z PIENIĘDZMI , PONIŻEJ  W TEKŚCIE, NA RÓŻOWO:) Jak to jest kiedy dostajesz pieniądze w postaci alimentów - czy Cię wzmacniają, - czy Cię osłabiają? Co zrobić, kiedy nie wiesz dokąd iść zawodowo? Co robi wdzięczność za otrzymane alimenty,...

Żyjesz w zgodzie z zasadami? To źle żyjesz

  Żyjesz w zgodzie z zasadami?  To źle żyjesz. Nie ma sensu życie w zgodzie z zasadami. Nie udaje się takie życie, kiedy przestrzegasz zasad, norm i powinności. Które nie są Twoje. Chociaż bierzesz je za swoje. I jeszcze walczysz w ich obronie, i jeszcze  I nawet nie widzisz, albo nie chcesz, że działasz jak pacynka, kukiełka, automat.  Jak...

Jak bardzo złe jest dawanie miłości? Dręczą Cię trudności w związku?

JAK BARDZO ZŁE JEST DAWANIE MIŁOŚCI   Dręczą Cię trudności w związku albo go nie ma, albo musisz coś w nim zmienić, bo Ci już trudno i nie dajesz rady. Mogę z Tobą być, ale nie muszę - SERIO………? Jak duchowe podejście do relacji staje się pułapką? Kasia, lat 43, pełna idei o miłości, duchowości, rozwoju osobistym, duchowym, wszelakim... Wiele wie....

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jak ” dupościsk”  finansowy w rodzie  wpływa na Twój dobrostan, pieniądze, biznes i powodzenie

 

 

Pieniądze to energia życia, przepływu, wdzięczności, manifestacja dobrostanu, stania w swej mocy, miłości. To manifestacja zdrowego dawania i brania. Brania i przyjmowania.

Pieniądze to źródło zła, konfliktów międzyludzkich, trudności, zwierciadło niesprawiedliwości społecznej.

Które z tych zdań są bardziej o Tobie?

Taka historia.

Ela.

Dzwoni na bezpłatną sesję 15 minut. Skondensowany wgląd, celny, osobiste ćwiczenie daję.

  I tak Ela snuje swoją historie, że problemy z finansami, że „górki/ doliny”, jej pracy nie doceniają. Nie udają się rozmowy o podwyżki. Kredyty, słabo.

A mi tak płynie – jej rodzina, ród, a nad nią chmura, dym, coś tam widać przez to, jakoś się żyje, ale ciemno, bez życia, bez ruchu, tak mozolnie, tak przygnębiająco.

I taki, mówię wgląd mam i pytam:

– Ela, a czy w Twojej rodzinie, to taki był „dupościsk” finansowy?

Takie wiesz, że nie dać zarobić komuś, samemu wszystko, oszczędnie, szukanie okazji za grosiki, byle nie zapłacić.

Oszczędzanie na sobie, tak ciasno, tak wąsko jakoś w atmosferze. 

Takie narzekanie, że ciężko i jednoczesne epatowanie tym trudem.

Trudy i narzekanie jako tożsamość?

Takie pięści zaciśnięte, byle nie dać, byle nie wziąć.

Trzymać, dusić te swoje „grosiki”, nie puszczać i nie przyjmować.

Trzymać, zatrzymać. Zadusić.

Mało ruchu. Duchota. Narzekanie, że źle, że ciężko.

Ela, tak dokładnie było.  

Jak tak mówisz, to już czuję, że coś domagało się nazwania, ujrzenia, uwolnienia.

– Wiesz, lżej mi trochę, jak to powiedziałaś mówi Ela.

W sobie też widzę taki ruch. Sobie żałuję.  Trochę pogardy i wyższości odczuwam, kiedy ktoś kupuje drogie rzeczy, że pustak jest i materialista.

 

– Ta aa, a Ty taka uduchowiona wielce …?

– A drugiej strony, nie dostajesz, tego czego chcesz i potrzebujesz.

Wiesz, zaciśnięte pięści nie dają i nie biorą.

– Ano, tak.

Zatem tutaj, zgodnie z intencją tej sesji ćwiczenie dla Ciebie< Ela.

I dla Ciebie, jeśli to czytasz.

O dawaniu i braniu. Przepływie, w tym finansowym

 Zrób to ćwiczenie na stojąco. Żeby poczuć, ENERGIĘ W CIELE, PRZEPŁYW, INFORMACJE Z CIAŁA PŁYNĄCE

  1. Zacznij od kilku wdechów, mocnych, głębokich.
  2. I mów do siebie- wdech/ wydech.
  3. I z każdym wdechem – mów: biorę,
  4. I z każdym wydechem – mów daję.
  5. Powtórz to z 10- 12 razy.
  6. Potem popatrz na swoje ręce.
  7. Najpierw zaciśnij je w pięści. Poczuj co się dziej z energią przepływu. Ile możesz przyjąć dobrostanu, w tym pieniędzy, kiedy pięści zaciśnięte?
  8. Postój z zaciśniętymi pięściami. I poczuj co się dzieje z Twoim finansami, energią życiową, przepływem radości, miłości, harmonii?

Poczuj ten stan.

  1. Teraz otwórz swoje pięści.
  2. I rozłóż ręce na wnętrzem dłoni na zewnątrz.
  3. I poczuj, jak bierzesz, co bierzesz, od kogo bierzesz?
  4. I poczuj, jak dajesz, co dajesz, komu dajesz, co czujesz jak dajesz?
  5. I rób tak na przemian z 10 razy- biorę- daję, biorę daję.

 

I na koniec zapisz swoją intencję:

Czego więcej teraz wybierasz dawać, czego więcej przyjmować?

 

15 minut wglądu, poznania się nawzajem, konkretne wartościowe wglądy i ćwiczenia. To daję. Bezpłatnie. Z intencją poznania się wzajemnie i docelowej sesji płatnej. Po decyzji drugiej strony oczywiście. Tak mówię zawsze, żeby było klarownie, żeby zadbać o swoją energię i przepływ – dawanie i przyjmowanie. Daję i przyjmuję. Daję i biorę.

Zrób ankietę DRZEWA RODZINNEGO  aby przyjrzeć się schematom, które mimo Twej woli , świadomości i wiedzy sterują  Tobą i oddalają od tego, czego pragniesz, a w ‚ miłosci” do rodu negujesz.

     

    Umów się na 15 minut konsultacji

    6 + 3 =

    Jak Cię Widzą Mężczyźni Kobieto Sukcesu

    Jak Cię Widzą Mężczyźni, Kobieto Sukcesu? Na co naprawdę zwracają uwagę mężczyźni u kobiet sukcesu? Co zyskujesz i co tracisz wchodząc w męskie kompetencje? Jak zachować kobiecość i odnosić sukcesy? Yyy, kiedyś by mnie zabolało, ubodło i wkurzyło. Dzisiaj…, poczytaj. Pewnie prowadzisz firmę albo zajmujesz wysokie stanowisko, albo jesteś ekspertem...

    Jak poznać wartościowego mężczyznę?

    Jak poznać wartościowego mężczyznę  1. Kim jest wartościowy mężczyzna? 2. Jak mężczyźni dzisiaj się zachowują wobec kobiet? 3. Jak odnaleźć wartościowego mężczyznę? I tu możesz pomyśleć, że dam Ci złotą receptę, po czym poznasz i jak poznasz interesującego mężczyznę. I jeszcze pomarudzę i wynajdę przykłady na to, jacy są nieodpowiedzialni,...

    Depresja agresja wina wstyd smutek

    Depresja za  szerokim uśmiechem sukcesu  to ukryta agresja, a za agresją …  Weszła, uśmiechnięta, zadowolona, mocna, silna, dobrze ubrana. Dyrektor. Dyrektorka? Daniela. Lat 46. Dziarski uścisk dłoni. Zadbane paznokcie. -Herbata, kawa? – pytam. Herbata. Ziołowa. Zdrowo i fit. - W jakim celu zatem u mnie jesteś?- takie otwierające pytanie zadaję....

    JAK ” DUPOŚCISK” FINANSOWY POKAZUJE SIĘ W TWOICH ZACHOWANIACH, I CZYM SKUTKUJE W TWOIM RUCHU DO DOBROSTANU

    Jak " dupościsk"  finansowy pokazuje się w twoich  zachowaniach, i czym skutkuje w twoim ruchu do dobrostanu   Kogo i co, i jak wykluczasz z dobrostanu? Dzisiaj poczuj od razu to ćwiczenie  o finansach i odpowiedz sobie na pytania: Co wykluczasz, za kogo wykluczasz, z czego sam siebie wykluczasz, kiedy myślisz, mówisz, czujesz… Takie...

    Żyjesz w zgodzie z zasadami? To źle żyjesz

      Żyjesz w zgodzie z zasadami?  To źle żyjesz. Nie ma sensu życie w zgodzie z zasadami. Nie udaje się takie życie, kiedy przestrzegasz zasad, norm i powinności. Które nie są Twoje. Chociaż bierzesz je za swoje. I jeszcze walczysz w ich obronie, i jeszcze  I nawet nie widzisz, albo nie chcesz, że działasz jak pacynka, kukiełka, automat.  Jak...

    Jak empatią zabić mężczyznę.

    JAK EMAPTIĄ ZABIĆ MĘŻCZYZNĘ? ANETA.  MISTRZYNI ROZUMIENIA I CZEKANIA, AŻ DRUGA STRONA ZROZUMIE. RATOWNICZKA WRĘCZ. Jak poprzez empatię osłabiasz  mężczyzn? Dlaczego nie warto za wiele rozumieć i wczuwać się w położenie drugiej strony? Poczytaj do końca, bo jest bardzo inaczej niż myślisz. Empatia, czyli rozumienie położenia, spraw, punktu...

    Co robić po sesji ustawień systemowych

    Co robić po sesji ustawień systemowych ? To pytanie, jakie  zadaje każda osoba, z którą pracuję w sesjach ustawień systemowych/ duszy, lub sesjach 3U(Ujrzyj , Uszanuj, Uwolnij).   Po pierwsze : Pozwól duszy  i polu informacji działać. Najpierw dusza, potem działanie. Nie działaj nadmiernie. Odpuść analizy, co i jak, dlaczego. Zaufaj, że się...

    0 komentarzy

    Wyślij komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *