DLACZEGO NIE WARTO  DOTRZYMYWAĆ UMÓW,

DLACZEGO NIE WARTO EGZEKWOWAĆ UMÓW 

 

Nie udaje się żadna relacja, ani prywatna, ani biznesowa, ani  spółka,  kiedy jesteś bez przerwy egzekutorem umów i ustaleń. Kiedy ta umowa opiera się na energii strachu, braku zaufania, podejrzliwości, manipulacji, chęci zapewnienia sobie pomyślnego wyniku, grze. Kiedy jest  „zabezpieczaniem się”, w razie gdy partner zechce mnie oszukać, kiedy zakładasz złe intencje drugiej strony. 

Umowa ma sens, kiedy zbudowana na Czystej Intencji- wspólnego dobra, dogrania wszelkich niejasności, uszanowania obu stron. 

Poczuj w sobie, na jakiej intencji budujesz swoje umowy?

Wszelkie.  Biznesowe, relacje, umowy z pracownikami, umowy ze sobą samym.:)

Tak naprawdę. Zatrzymaj się i poczuj. 

Na ile jest to intencja, żeby sprawy były dograne i harmonijne,

a na ile jest tej intencji bliżej do podejrzliwości, kontroli,  posiadania, bezpieczeństwa?

Bezpieczeństwa, które ma być zapewnione przez ” glejt”. Bo w głębi sam w sobie nie czujesz się pewnie.  

 Na ile twoja obietnica, zobowiązanie,  dawana jest z poziomu harmonii ze  sobą, chętnie, z miłości do siebie, a na ile powodowana lękiem przed strata, chęcią zapewnienia sobie pomyślnego wyniku,  utrzymania kontroli?

  • Co zyskujesz zwalniając kogoś z obietnicy?
  • Co zyskujesz zwalniając siebie ze zobowiązania, które podjąłeś z poziomu strachu, chęci przypodobania się, bycia zaakceptowanym?
  • Obietnica dana z miłości,czy ze strachu?

Nie powinniśmy nigdy nikomu niczego przyrzekać ani obiecywaĆ

Dopóki nie jest to naszą najgłębszą  PRAWDĄ Z SERCA. 

Zofia.

Egzekutorka umów. Męczennica. Już umiera prawie od tej prawości  i NIEZNOŚNYCH ludzi wkoło.  Już się nią zmęczyła.

 Dlatego przyszła.

 Kobieta dojrzała. Lat 49.

 Ludzie ją wkurzają. Podwładni. Nie przestrzegają planów i ustaleń, mimo, że wszystko w umowie jest zawarte. Z mężem się rozstała 5 lat temu. Odszedł do nawet nie młodszej, tylko jakiejś takiej pindy, co się nim zachwycała. Jakby było czym. Nieporadny, ciągle trzeba było nim kierować, zarządzać. I nie przestrzegał zasad i umów, jakie zawierali.  Bo chciała kierować na jasnych zasadach tym związkiem. Decydować racjonalnie.

 A ona, choćby było trudno i ciężko, jak coś obiecuje to dotrzymuje. 

 A ludzie tego nie doceniają.  I nie postępują tak jak ona. I to ją wkurza. Dlaczego ludzie nie dotrzymują umów ani obietnic. Ona czasem coś obieca, nawet jak nie chce to i tak się wywiązuje.

 I jak przysięgłą, tak będzie.

– Kochałaś go? -pytam.

 -Co za pytanie? – odpowiada Zofia. Nie wiem. Przysięgałam, rodzina to obowiązek. Weszłam w małżeństwo, bo taki jest obowiązek.

 – Ok. A po co do mnie przyszłaś?

 Bo ludzie się nie wywiązują ze swoich umów, to widzę. Mąż też się nie wywiązał.  Klienci nie przestrzegają ustaleń. Zawodzą. Wycofują się z podjętych zobowiązań. Zawodzą mnie na każdym kroku. I chcę, żeby się zmienili. 

 Prokurator, sędzia i kat, w połączeniu z ofiarą niegodziwych,  infantylnych, nie znających powagi umowy  ludzi. 🙂 Taki   pakiet programów.

Zobaczymy co się zechce dzisiaj pokazać, być uszanowane i pogodzone. 

 Patrzę na nią. Milczę.

 Prowokacja nie przejdzie jeszcze  I NAZWANIE OD RAZU  PO IMIENIU SPRAW. 

 Tu jest na serio. Tu jest zimno. Tu jest  tak ” honorowo i pryncypialnie”,   aż zatyka oddech. 

 Milczę, wyłączam umysł.

 Cisza. Zofia się kręci.

 – Czemu nic nie mówisz?- pyta Zofia. Jak byłam u  coacha, to zawierał ze mną kontrakt, ustalałam cele. Były ramy i zasady i umowa.

 I dawał mi gwarancję, że sprawy się zmienią. (Hmm, akurat w to nie wierzę, pomyślałam). Ale niech tam.

 Nie będę zadawać „zaczepnych” pytań, co wyszło z tej umowy, skoro jest u mnie?:) 

 _______________________________________

Cisza dalej.

 – No to co mi poradzisz?

 Cisza.

 Potem ja.

 – Umiesz zaufać?

 ??

 -Tobie?

 –Nie, sobie.

 – Nie wiem.

 – A wiesz, jak ja tu pracuję?

 – Jakieś dziwne ustawienia  robisz, jakieś pole morficzne, wiedzące pole widać, nie wiem. Przyjaciółka mówiła, że skutecznie. 

 – I możesz w to „nie wiem” wejść?

 – Nie wiem.

 – A, co jak już weszłaś, siedząc tu u mnie na kanapie?

 Obietnice, umowy, przysięgi, mówisz… trzeba, należy, powinno się, mówisz…

 To teraz wygłoszę mowę. Krótko.

 Czuj zamiast myśleć. Możesz to potraktować jako nieszkodliwą zabawę wariata?

 O, wreszcie się uśmiechnęła.

 Nic takiego. Najwyżej nie sprawdzi się. 

 Umowa?  Umowa.

 … Poszło.

 Stawiamy:

 Zofia.

 Druga osoba (ktoś, nieważne kto).

  POJĘCIE Poczucie zobowiązania ze strony tej drugiej osoby.

  POJĘCIE  Egzekwowanie zobowiązania danego z poczucia obowiązku.

 Co czuć w ustawieniu?

CIĘŻKOŚĆ, TRUD, ZASTÓJ.

 Dostawiam POJĘCIE REZULTAT.

  Rezultat robi się pokurczony, słaby.

 Koniec.

 – I co to znaczy? Pyta Zofia.

 – A jak czujesz, pytam ją.

 Wiesz, czułam się ciężko z tym egzekwowaniem tego, co ktoś robi z poczucia obowiązku.

 I po chwili.

 Wiesz, ja też nie czuję się dobrze czasami z tym. Wcale tego nie chcę. To jakby mi ktoś inny kazał… Tata?

 On taki honorowy był.

 Zimny. Od punktu 1 do 10. Codziennie, bo trzeba, bo umowa. 

  Dalej się potoczyło…, mocno, głęboko, z płaczem, śmiechem, puszczeniem pancerza.

 A ze swojej strony wklejam fragment książki Rozmowy Z Bogiem i moje rozważania na ten temat. Podpisując się wszystkim pod tym.

 

Bo lżej się żyje, prawdziwiej, że sobą, w sobie, w duszy.

 

 Nie powinniśmy nigdy nikomu niczego przyrzekać ani obiecywać.

 

Dopóki nie jest to naszą najgłębszą Prawdą z Serca.

 

Powodem, dla którego trudno nam jest dotrzymać danego słowa jest to, że popadamy w konflikt ze swoją autentycznością i naszą własną prawdą.

 

Pozwól, że wyjaśnię.

 

Wiele decyzji podejmujesz w oparciu o oczekiwania innych, normy społeczne, wychowanie, powinności.

 

Wszystko, tylko nie Twoje głębokie uczucia.

 

Jesteś tym tak „zawalena i oblepiena”, że często nie wiesz, co jest prawdziwie i Twoje z głębi serca.

 

Albo obiecujesz, żeby nie „zranić” drugiej osoby. Czyli odwlekasz prawdę.

 

Czasem robisz to dla własnych tzw. „korzyści”, czasem chcesz zmanipulować siebie i drugą stronę. Czasem chcesz przedłużyć trwanie pewnej iluzji, bo obawiasz się skonfrontowania z Prawdą o sobie, o relacji.

 

Więc sobie obiecujesz, że już za chwileczkę, albo że już nigdy więcej, albo że potem, jakoś, przy nadarzającej się okazji skonfrontujesz się z problemem.

 

Jeśli ktoś nie wywiązuje się z obietnicy, to dlatego, że nie chce, albo że nie może.

 

Powodem, dla którego trudno nam jest dotrzymać danego słowa jest to, że popadamy w konflikt ze swoją autentycznością i naszą własną prawdą.

Co wychodzi na to samo.

  A Tobie, czy naprawdę zależy na tym, żeby ktoś dotrzymał umowy, której nie chce dotrzymać?

 Czy powinno się kogokolwiek zmuszać do robienia czegoś, czego ich zdaniem nie mogą zrobić?

 Obietnica i zobowiązanie działy, kiedy ktoś kto ją składając,  nie widzi w tym uszczerbku dla siebie. Wtedy chętnie się z niej wywiąże.

 Po czym poznać prawdziwość obietnicy?

 Po działaniach.

 Po konkretach.

 Po działaniach.

 Po działaniach.

 Po liczeniu się z uczuciami drugiej strony.

 Po działaniach.

 I, po pierwsze, zapisane na końcu: intencjach do tych działań. Intencjach  zbudowanych na głębokiej harmonii ze sobą, intencjach głębokiej chęci, nie przymusu. 

  Zobacz też: 

 

 

 

 O mnie:

 

Inspiruję kobiety, aby nabrały zaufania, że dzięki życiu w zgodzie ze swoją żeńską energią są w stanie uzyskać w życiu najwięcej sukcesu w harmonii, radości i spełnieniu we wszystkich sferach życia.

 

  • 21 lat doświadczenia w pracy z firmami i osobami prywatnymi w zmianach biznesowych i osobistych.
  • 25 000 uczestników moich szkoleń i warsztatów w Polsce, Kanadzie, Irlandii, Belgii, Hawajach.
  • Stawiam na konkretne rezultaty, decyzje i docieranie do głębokiej prawdy o sobie, która uwalnia i czyni życie lżejszym, radośniejszym, piękniejszym.
  • Posiadam dar tzw. wglądów intuicyjnych/ jasnowidzenia, którą wspieram swoje spotkania i warsztaty ZMIANY KOBIECY MAGNETYZM, SUKCES, w pracy i życiu (ustawieni systemowe, dwupunkt, pole serca, poziomy emocji Hawkinsa.
  • Łączę ze sobą metody typowe biznesowe, takie jak klasyczny coaching, trening, szkolenia, z metodami duchowymi, pracą z tzw. Przestrzenią serca ustawieniami aspektowymi, ustawienia systemowe (w oparciu o koncepcje pól morficznych Sheldraka, ustawienia Hellingerowskie).

 

Dlaczego godzisz się na mniej

DLACZEGO GODZISZ SIĘ NA MNIEJ?    Szefie- przestać godzić się na mniej … „Zapieprzam 16 godzin, sam sprzedaję więcej niż moi handlowcy. Oni- mało zaangażowania. Ja robię sam 50 % tej sprzedaży, co oni w piątkę. A firmy rozwijać nie ma kiedy.”    Jakimi wymówkami posługujesz się, godząc się na mniej w swoim życiu? Jaką cenę płacisz,...

Obfitość i Dobrobyt – Czy jest tym, co wszyscy myślimy?

Z czym się Tobie kojarzy obfitość i dobrobyt? Nie trzeba zgadywać. 95% ludzi utożsamia obfitość i dobrobyt z bogactwem finansowym, posiadaniem luksusowych dóbr, wolnością finansową. W sumie to jest przecież możliwe, że masz już to wszystko. I bardzo dobrze - zapracowałeś, zasłużyłeś, poświęciłeś wiele czasu, wysiłku, swoich zdolności. Jednym...

Dajesz za dużo, a czy umiesz przyjąć?

DAJESZ ZA DUŻO, CZY UMIESZ PRZYJĄĆ? Nie wiem, czy wiesz, że dawanie za dużo od siebie - odstrasza i osłabia obdarowanego. Szczególnie mężczyznę. Naturalny ruch to: NAJPIERW JAKO KOBIETA PRZYJMUJESZ, ŻEBY DAĆ, PRZYJMUJESZ- DAJESZ. Kiedy za dużo dajesz, z siebie, swoim kosztem, wtedy wchodzisz w rolę matki, ratowniczki, terapeutki. Wtedy jesteś...

Pieniądze nie idą do ostatnich w kolejce… do siebie, cz.2 cyklu o wzorcach dobrostanu

PIENIĄDZE NIE PŁYNĄ DO OSTATNICH W KOLEJCE..., DLA SIEBIE?, CZ. 2 CYKLU O WZORCACH DOBROSTANU  TY, KTÓRY JESTEŚ W KOLEJCE DO SIEBIE? Który/ a jesteś w kolejce do siebie i czym to się przejawia w Twoim życiu? Przeczytaj cały post 🙂 ,i zrób to ćwiczenie- może boleć, może otrzeźwić ..., może zmienić Twoje miejsce w kolejce.... do siebie .  CZ.1 - o...

Jak empatią zabić mężczyznę.

JAK EMAPTIĄ ZABIĆ MĘŻCZYZNĘ? ANETA.  MISTRZYNI ROZUMIENIA I CZEKANIA, AŻ DRUGA STRONA ZROZUMIE. RATOWNICZKA WRĘCZ. Jak poprzez empatię osłabiasz  mężczyzn? Dlaczego nie warto za wiele rozumieć i wczuwać się w położenie drugiej strony? Poczytaj do końca, bo jest bardzo inaczej niż myślisz. Empatia, czyli rozumienie położenia, spraw, punktu...

Jak wyjść ze strefy lęku, wejść w strefę komfortu i żyć tak jak tego chcesz

W poprzednim wpisie, opisałam i dałam swoją definicję strefy komfortu. Która to definicja zaprzecza tej , jaka powszechnie znasz. Nazwalam ja strefą lęku. Dzisiaj - krótko o tym , jak wyjść ze strefy lęku i obaw. Zacznę od przykładu i połączę to z prostym ćwiczeniem, które , możesz zrobić tu i teraz. Weź swoją jedna sytuacje życiową, która...

Jak się wkur…sz w sprawie swoich pieniędzy , Kobieto Sukcesu

Jak się kobieto sukcesu  WKUR…SZ W SPRAWIE SWOICH PIENIĘDZY Basia, lat 43. Pracuje jako handlowiec- ekspert, doskonała zresztą. I kocha to co robi. Kobieta sukcesu. Dzwoni do mnie wkurzona. Ale jak. 🙂 Krzyczy mi w słuchawkę. Wściekła. A ja się cieszę, bo czuję, że to wynik ostatniej sesji i tego co zobaczyła w swoich relacjach z mężczyznami....