Pewnie zastanawiasz się o co chodzi i kim są Indianie Nawaho. Nawaho – to jedno z liczniejszych plemion Indian w Ameryce Północnej. Mają bardzo ciekawy obyczaj plemienny. Otóż, jeżeli masz jakiś problem, targają Tobą negatywne emocje, masz prawo wyżalić się przed współplemieńcami. Masz prawo wyżalić się dokładnie 3 razy. 3 razy i koniec. Potem słuchający odwracają się od Ciebie i nie chcą już słuchać o Twoich problemach i Twoich trudnych sprawach.

Gdzie tu empatia, zapytasz?
To czytaj dalej. Potem dodają :

„Robimy to z miłości do Ciebie, aby Twoje lęki i problemy nie zawładnęły Tobą”

Gdzie tkwi genialna w swojej prostocie mądrość tego zachowania? Energia podąża za uwagą – to,czemu dajesz swoją uwagę rośnie. Jeżeli wiecznie pozwalasz innej osobie na opowiadanie o swoim problemie, to jej nie pomagasz, tylko ” spychasz ją w objęcia tego problemu, spychasz ją w objęcia lęku. Mało tego, sam zaczynasz tą energią problemu „obrastać”. To utykacie w tych emocjach, żalu, problemie. Utykacie w niemocy. Tak.Ciebie to też osłabia. Jeżeli wiecznie analizujesz i wspominasz przeszłość, hodujesz żal ( często słuszny), gniew, zastanawiasz się nad „co by było , gdyby wtedy ..? ” , to utykasz w tej energii i nie nie żyjesz.

Ania jest moja serdeczną przyjaciółką. Miała problem. Oczywiście w związku. Narzekała, że dostaje za mało uwagi od mężczyzny, którego darzy uczuciem. Właściwie żyła w stanie niepewności, a bo to on się zjawiał, a to znikał, a to się czegoś obawiał. No i wiadomo, dzwoniła do mnie i ” wałkowałyśmy” temat. Dokładnie, czułam się sama przewałkowana a sprawa ciągle kręciła się w tym samym schemacie. Schemat jego ucieczki , jej strachu i mojego słuchania tej całej historii powtarzał się. I sobie przypomniałam o tym indiańskim zwyczaju. I powiedziałam jej:

„Ania – odwróć się od jego lęku i ucieczki, bo tylko tak mu i sobie pomożesz. Jeżeli będziesz ćwiczył ten schemat – jego ucieczka i powroty, i „kupowanie jego obaw i lęków” to pozwalasz temu rosnąć.A ja ćwiczę i wzmacniam z Tobą ten schemat- ciągle tego słuchając”

Było ostro. Trochę się na mnie obraziła nawet. Ale na krótko. Zrobiła inaczej, zareagowała inaczej, zmieniła schemat. Wszyscy przekroczyliśmy strefę „NIEMOCY” i trwania w energii lęku i słabych emocji. A Ty co ciągle wałkujesz, czego nie odpuszczasz w sobie i tkwisz? Czego nie jesteś w stanie wybaczyć sobie i komuś innemu? Zobacz, przyjrzyj się. Pożegnaj i się odwróć. I idź . Do życia. Do Nowego Początku.

Jak Indianie. Hough.