Kochanka, co dała za dużo

KOCHANKA, CO DAJE  ZA DUŻO, UMIERA, …POWOLI…

Czekasz, kochanka, dajesz z siebie wiele, brak decyzji, kręcenie się w kółko w zamian.Twoje powolne umieranie w emocjach, powoli , niezauważalnie.

Poczytaj.

Taki mail dostałam w piątek, od kobiety (kochanka) Iza po konsultacjach ze mną.

Zmieniam nieco samą treść, ale sens zostaje, żeby mogła pozostać anonimowa.

Pani Joanno wczoraj miałam konsultacje 15 minut. To był taki wgląd i ustawienie. Ja, on i jego obecna żona.

On mały na podłodze, kiwający się, nieobecny, ona i ja duże nad nim. Nie patrzył na nas.

Faktycznie, poczułam się jak mama nad małych chłopcem.

Nic męskiego, żadnej męskiej siły od niego nie czułam.

I jak wiesz, od ponad 6 miesięcy, mimo, że się spotykamy, seksu nie ma.

A spotykamy się lat 4.

No i teraz myślę, jak wejść w rolę kobiety, żeby on znowu spojrzał na mnie. Siedzę i ryczę.

No to mnie poruszyło.

Zrobić coś, żeby On na mnie spojrzał…?!!

Ku, ( tu słowa, które fejsbuk uważa  za niestosowne w reklamach), aaaaa

I tak odpisałam:

To nie jest kiepski stan.
Może właśnie taki, w którym ryczysz…, wreszcie, zamiast być silną…., za bardzo.

  • W SILE CHCESZ UMRZEĆ ?
  • CZY TO JEST W OGÓLE RELACJA, KTÓREJ CHCESZ, ŻEBY TRWAŁA W TYM STANIE DALEJ?
  • Serio?
  • Tak Ci dobrze z tym?- klepię w przypływie w klawisze, prowokując.

I może, zobacz, ty się skupiasz na seksie i jego braku,zamiast na tym, kim do cholery w ogóle jesteś w tej relacji.
On sobie przychodzi kiedy chce, nic nie robi, żeby to rozwiązać po męsku w jedną albo druga stronę, żre energię, twój czas, co TY z tego masz.

Serio, kochanki utrzymanki co im faceci płacą, mają lepszą sytuację energetyczną, bo jest wymiana energii ( w postaci kasy na te przykład).A może to błogosławieństwo, że nie ma tego seksu?

Tak, praca tego typu co ze mną,  to obnażanie prawdy, dochodzenie do siebie, na początku bardzo boli ,bo zrywa maski, obnażą samookłamywanie się.

Jeśli mogę coś na tu i teraz podpowiedzieć:
Skup się na sobie, tylko na sobie!!
Kim jesteś?
Jak naprawdę chcesz żyć? Czy to, co on Ci dawał, to szczyt Twoich marzeń?  Czy nawet z seksem z nim, chcesz tak dalej do końca życia, w ten właśnie sposób?

Zacznij z intencji dla siebie samej, swej wartości i boskości jako kobieta (bo nią jesteś) a nie, żeby Cię chciał…, mężczyzna, który
siebie samego nie widzi, nie umie podjąć decyzji, kłamie i oszukuje.

Dupek,  tchórz, i lelija … krótko mówiąc.Prowokuję, tak właśnie…

Pracując z kobietami w takich sytuacjach, to najpierw zaczynamy od oczyszczenia intencji do samej siebie, tak to trzeba ruszyć.
Kim Ty jesteś dla Siebie, najpierw i zawsze.Ty pierwsza.Sesje, warsztaty, ustawienia, webinaria, do tego właśnie się sprowadzają.

Na to ona mi w kolejnym mailu:

Proszę powiedz mi tylko jeszcze to, jeżeli ja przez 4 lata mu wszystko z siebie oddawałam totalnie !!!! a on mi nic to znaczy, że ON ma wobec mnie ogromny energetyczny Dług ??? co z tym?

A, to mega pytanie było. Poczytaj, jeśli Ciebie to dotyczy:

Mega pytanie.

Ty dawałaś i dawałaś. Czyli byłaś w biegunie nadmiaru dawania. Przynajmniej w tym życiu.
Coś jakbyś tylko wydychała powietrze, a nie wdychała. Ile można? na wydechu?
I ten nadmiar dawania rodzi frustracje, złość, rozczarowanie, wydrenowanie z energii życiowej, sił witalnych.  Dajesz, bo chciałaś, żeby było dobrze, żeby się zdecydował. Przynajmniej tak jawnie, tu i teraz. Ruch ducha może być zupełnie odmienny. Ale to już temat na sesję.
On brał.
Brał za dużo.
Ten co bierze, ma często takie poczucie winy, które powoduje, że ucieka.
Bo jak dajesz za dużo, to druga strona czuje się mała, ma poczucie winy, takie które skutkuje ucieczką.
I tak sytuacja domaga się wyrównania.
To, żeby on teraz zrobił inaczej, na to nie masz wpływu.
Masz wpływ na siebie.
Można wziąć. Pożycz od niego kasę i nie oddaj, na ten przykład. Chciej coś od niego, daj mu coś do zrobienia. Albo zrób coś co go zaboli, serio. Wkurwij się, zwyzywaj, porysuj auto, rozwal smartfon, narób mu wstydu w robocie, nie będziesz taka święta…
A tak nade wszystko, powtarzam, tylko Ty i Ty, dla siebie, najpierw …, do swojego życia w pełni.

I kolejnego dnia , w sobotę płynie korespondencja:

Ale co, jeżeli nie dojdzie do wyrównania myślałam, że napiszesz co się dzieje z facetem, jeżeli nie dojdzie do wyrównania energii a jest megadużo, bo On brał, a ja dawałam.

No to ja na to:

Nie ma co oczekiwać od drugiej strony, że ma coś zrobić, żeby Ci wyrównać. Dawałaś sama, nikt ci kałasznikowa do skroni nie przystawiał, chciałaś dawać, do swojej też iluzji. Rozczarujesz się tylko.
Ty możesz wyrównać, albo/ i odpuścić i zająć się swoim życiem,

A co z facetem, …, to go będzie osłabiać dalej, tak mi się wyświetliło, zawsze w niedoborze.

A tak btw…, kolejna, gwiazda :), którą głównie interesuje co z nim, a nie co ze sobą zrobić…:)))

Zaś ona mi zaraz odpisuje:

Tak, ale dopiero do mnie dociera, że ja sama sobie kuku zrobiłam i to duże bardzo.

Teraz do mnie dociera, że ja dawałam jak głupia jakaś a on brał, że ja wcześniej tego nie wiedziałam, że musi być równowaga.

A mało tego, ile razy ja byłam tak wkurwiona, a on, gdy sięgał ten wkurw zenitu, jakoś mnie ułagodził za każdym razem.

I ta moja złość wkurw był tak spychany tłumiony przez te lata, że ja teraz nawet nie umiem poczuć tych emocji czuję w sobie coś czego nie umiem uwolnić.

Mam 48 lat i całe życie byłam opiekunką zawsze przed szereg, bo tak w domu byłam nauczona, bo mama wszystko robiła. Szkoda mi tych lat.

Dopiero Ty mi oczy otworzyłaś. To tak jakbym z workiem foliowym na głowie ŻYŁA, bo mi nigdy nie wolno było wyrażać uczuć tylko tak grzecznie i wiadomo, że mężczyźnie się usługuje.

BOŻE a ja tak chcę być kobietą i stać w tej energii i tylko się boje czy w moim wieku mam jeszcze szanse na Miłość, w której będę Kobieta a nie matką.

Pozdrawiam serdecznie -Iza.

To mnie poniosło😉

Laska, ja Cię uduszę …;) zaraz.

Już się odbiło jakoś po tym mini ustawieniu. Zaufaj tylko i nie drąż tego co i jak było na tym ustawieniu. Działa.

Teraz czas, kiedy zobaczyłaś to, do ruchu, do radosnej pracy ze sobą, do stawania do siebie.  Do tego KIM
Naprawdę Jesteś- Istotą Światła, Kobietą.
A jak mi będziesz jęczeć, 🙂 że masz 48 lat( ja dokładnie też tyle) , to
ja mówię zawsze, a za rok będzie 49, 50, potem 51,..itd…

Miałam kiedyś najstarszą jak dotąd klientkę 65 lat.
Uwikłania, kłamstwa, małżeństwo bez miłości, nie wiedziała czy ich córka to córka z mężem, czy kochankiem ( córka ma 32 lata).

I wiesz co mi powiedziała?
„Powiedz tym kobietom, co same siebie oszukują w taki lub inny sposób, niech nie wahają się przed prawdą ani chwili, niech zadbają o siebie w każdym wieku. Ja zwlekałam, uciekałam, teraz przyszłam, ale mam świadomość, że uciekło mi tyle czasu…, i to jest w tym trudne, i jeszcze cieszę się, że ileś czasu zostało, który mogę żyć prawdziwie…, nawet dla 1 – go prawdziwego dnia, warto, w każdym
wieku…”

I OSTATNI MAIL od niej

OK :))) na razie milczę już, ale teraz od naszej rozmowy jestem na etapie rozmyślania o sobie i myślę o swoim życiu od dzieciństwa i relacje z mężczyznami no nie wygląda to dobrze. Na razie skupię się na sobie jak radzisz i szukaniu jak to jest być kobietą bo jeszcze nie wiem zawsze byłam w energii tej opiekującej a Ty mówisz, że to matka to będę rozkminiać . Do usłyszenia na razie paaa
Ależ Ty masz cierpliwość a wiem że czasami wiercę dziurę w brzuchu 🙂

A jak jesteś w podobnej sytuacji, to jak wyglądałaby by mail od Ciebie?

Napisz 🙂

Dane, imię, nieco zmienione.

15 minutowa bezpłatna konsultacja  

Kliknij w przycisk poniżej, napisz do mnie.

Jeśli dotyczy Ciebie podobna sprawa, jak opisana w tej historii, lub jesteś w innej roli.

Umów się na 15 minut konsultacji

10 + 13 =

Podczas konsultacji:

  • Zadam Ci kilka istotnych pytań dotyczących Twojej sprawy i dam, jeśli sobie życzysz kilka wskazówek do dalszych decyzji i/ lub podam bezpłatnie możliwe ćwiczenia, które możesz zacząć robić.
  • Dyskrecja zapewniona.
  • Uwaga-podczas tych konsultacji NIE robię ustawień, ani wglądów, ponieważ jest to przestrzeń zarezerwowana już na konkretną pracę.
  • Z tej opcji zapraszam do korzystania tylko raz.

Co rusza Twoją duszę w życiu i biznesie

Czytaj dalej

Jak nie stoisz w swoim miejscu to umierasz, znikasz, niepostrzeżenie, donikąd

Zofia. Kobieta po 40 -tce .Lat 42. Teraz bez pracy. I zastanawia się jak zmienić swoje życie. Bo nie stoi w swoim miejscu. Czym to skutkuje?

Czytaj dalej

Zdrada – przyczyna czy skutek …

Czytaj dalej

W Szacunku do Was Mężczyźni

Czytaj dalej

JAK RAZ COŚ ZOBACZYSZ TO JUŻ TEGO NIE „ODZOBACZYSZ”

Coś od czego uciekasz, coś czego nie chcesz zobaczyć. Coś, co jest dla Ciebie tak ciężkie, że wybierasz „ciężar siły, kontroli, aktywności. Albo izolacji. Byle tylko nie dotrzeć do bólu. Bólu, który tak głęboko zepchnęłaś, że nawet nie wiesz, jak podstępnie wpływa na Twoje decyzje, wybory, otoczenie, w którym jesteś. Coś, co być może nawet nie jest Twoje. Jest czymś co niesiesz po przeszłych pokoleniach. Za babcię, co musiała sobie sam radzić albo za kogoś innego. Tego nawet nie wiesz. Ale to Ciebie dopada i boli.

Czytaj dalej

Konkurs Niewolniczek Sukcesu – W jakiej dyscyplinie przodujesz ?

Czytaj dalej

Co ma dusza do decyzji?

Jak podejmować efektywne decyzje?  Jak podejmować prawdziwie dobre decyzje? Na pewno  wiele razy w swoim życiu podejmowałeś decyzje, realizowałeś jakieś cele. I być może pewnych ze swoich decyzji teraz żałujesz. A pewnych byś nigdy nie zmienił. Masz pewnie też takie decyzje, które ciągle,nawet dzisiaj sobie tłumaczysz  i wyjaśniasz, że to w sumie...
Czytaj dalej

Umów się na 15 minut konsultacji

5 + 9 =

Co rusza Twoją duszę w życiu i biznesie

Czytaj dalej

Co jest naprawdę dla Ciebie ważne, jakie masz priorytety

Co jest narawdę dla Ciebie ważne,jakie masz priorytety Kiedy ostatnio przyszło Ci na myśl pytanie- jak długo jeszcze pożyjesz? Bo mi w zeszły czwartek. Do tego skłoniła mnie moja najserdeczniejszą przyjaciółka oraz obserwacja tego co się dzieje w Europie i na świecie. A nawet bez takich obserwacji. Naprawdę nie wiesz, ile czasu Ci jeszcze...
Czytaj dalej

Przed czym uciekałam ja, przed czym uciekasz ty?

W poprzednim artykule (TUTAJ) obiecałam, że  napiszę, przed czym to uciekałam przez ostatnie 20 lat, a może i dłużej. Jak do tego doszłam, i co  zmieniło się w moim życiu? Czy Ty też możesz coś odkryć i zmienić jakość swojego życia? Te kilka pytań powyżej- może Cię zaintrygowały, może zaciekawiły, a może są też Twoimi pytaniami. Jeżeli tak- to...
Czytaj dalej

Żyjesz w zgodzie z zasadami? To źle żyjesz

Czytaj dalej

Kochanka niesie prawdę, czyli wnioski, spostrzeżenia po pracy z kobietami uwikłanymi w ten los

Czytaj dalej

Sprawcza Ofiara Sukcesu

Czytaj dalej

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *