KRÓLOWA ROZWIELITEK:) czyli jakie masz namacalne korzyści z sesji …

KRÓLOWA ROZWIELITEK 🙂 , czyli jakie masz namacalne korzyści z sesji …

Siedzę dzisiaj i myślę, jak tu pokazać Tobie kobieto, że ma sens praca ze mną, jakie namacalne zmiany i korzyści Ci przyniesie.

Posiłkuję się kursem, na temat budowania oferty. Sama niby tego uczyłam, jako trener biznesu.

Ale, jak tu teraz, tak duchowe rzeczy, tak nienamacalne, ustawienia w polu morficznym, ustawiania systemowe wglądy intuicyjne, jasnowidzenie (cokolwiek to dla Ciebie znaczy) medytacje, przestrzeń łona, NAWIGOWANIE po poziomach świadomości ( cóż to takiego i co mi to da..? 🙂 ) przełożyć na realną obietnicę dla Kobiet Sukcesu.

No jak?

Mam te historie uczestniczek na swoim blogu, opisuję sesje. 

Ale jak tu wyjaśnić, że wiele naszych tzw. niepowodzeń, trudnych sytuacji, tych powtarzających się niekorzystnych schematów, bólu to Nasza głęboka „lojalność” wobec przodków, ich trudów, ich losu. To wzorce energetyczne, zapisy w DNA, programy, z których nie zdajemy sobie sprawy, a realnie wpływają na nasze życie. Twoje samopoczucie, samoocenę, i przebieg realnych sytuacji w biznesie i życiu?

  • I, jak tu wyjaśnić, że jak czujesz żal, smutek, apatię, albo dumę , to dusza dopomina się uwagi?
  • A te emocje realnie wpływają na Twoje rezultaty w pracy, relacjach, sukcesie? I zagłuszanie ich aktywnością, działaniem, walką, rywalizacją na koniec Cię wyczerpie i do wewnętrznej śmierci doprowadzi? Albo już doprowadziło? 
I nie potrafisz podjąć decyzji i ruszyć do zmiany, chociaż wiesz, co i jak , tylko siły nie ma?
  • I jak tu wyjaśnić, że im więcej się starasz dla innych, tym gorzej dla Ciebie i świata?
  • I, że jak tak bardzo się poświęcasz, dajesz z siebie to szkodzisz sobie i innym?
  • I, że jak pomagasz bez opamiętania, to sama prowokujesz, żeby oberwać niewdzięcznością i odrzuceniem i wykorzystaniem?

I, że silna i niezależna, co to daje radę, nosi spodnie i podejmuje decyzje , to tym kieruje lęk i wkurw na męskie, i strach przed męskim…, a nie żadna tam odwaga? Tylko sobie takie rzeczy wkręcasz, bo co niby masz robić ?

  • I, że jak za nisko wyceniasz swoją pracę i usługi, to nie chodzi o pieniądze, ani nawet aż tak o poczucie własnej wartości , tylko Twoje głębokie przekonanie, co jest „ właściwe” ? I tak działasz, za nisko, za ofiarnie, za to z frustracją i złością na końcu?
  • I, że kontrola to wysokiej rangi strach Twojego ego, a niekoniecznie wyraz panowania nad życiem?
  • I, że jak jesteś w relacji chłodnej, bez uczuć, albo nie masz szacunku należytego, to Ty coś powielasz po babciach, i żadne dyskusje na dłuższą metę nie pomagają? I trzeba to zobaczyć, poczuć, uwolnić, to wtedy coś zacznie ruszać?
  • I, że trzymanie tych fasadek, to coraz więcej cię kosztuje, stresu, złości, apatii, smutku, nałogów?
  • I jak tu ci obiecać korzyści…?

Na pomoc przyszła z nieba Celina.

KRÓLOWA ROZWIELITEK… (jak sam siebie potem nazwała 😊  szaro, czarno, nijako, be makijażu, blado, „naturalnie”.

To znaczy, uczestniczka moje sesji sprzed 2 tygodni.

Zadzwoniła dzisiaj powiedzieć o namacalnych efektach tej sesji.

Zanim opowiem o efektach, to jej historia. Może i Twoja, po części.

Przyszła do mnie, jasna blondynka, drobna, szczupła.

Ma swoja firmę, 3 oddziały. No nieźle, jak na 32 lata.

Siada w fotel, najpierw dziarsko rękę mi podała.

Siada.

I jak karabin maszynowy, opowiada, że:

Była na terapiach, ale nic.

Nadal czuje, że nie idzie jak należy.

Że właściwie to ona nie wie co czuje.

Bo niby sukces.

Ale nie śpi dobrze.

Chodzi podminowana.

Opieprza ludzi za nic.

Na dzieci wrzeszczy i wie, że bez sensu.

I wszystko ją denerwuje ( użyła innego słowa).

A prowadzi firmę z wellness związaną, to bez sensu.

A pracownicy to by ich wszystkich na ryj wywaliła, ale nie znajdzie lepszych.

A w ogóle to ja kręci coś innego, ale robi ten biznes, bo jest kasa.

A to co robić by chciała, to ona nie wie jak…

 

I tak 15 minut . Bez wytchnienia, słowotok.

Oczy nieobecne. Ciało usztywnione, jakby kukiełka do mnie mówiła.

W ogóle, jakby jej w sobie nie było.

Tylko taka katarynka, gadająca głowa.

Ja swoim zwyczajem, słucham sercem, treści mi lecą, jej opowieść płynie obok.

Przerywać nie ma co. Jak się zmęczy, to zacznę swoja robotę.:)

15 minut- zmęczyła się. 🙂

Ja sobie siedzę w swoim fotelu.

 Patrzę na nią, trochę przez nią, tak po swojemu, wyłączam umysł, jakiekolwiek założenia i diagnozy. W 98 %, nie mają znaczenia. I źródło sprawy, gdzie indziej niż zakładamy. Nie zakładam nic.

Mówię: NIE MA CIĘ.

Nawet nie usłyszała. Bo kto niby miał usłyszeć ? 😊

Znowu-zaczyna swoją historię, nawet zgrabnie, bo umysł świadomy, bo wiele już terapii było, więc recytować potrafi.

Chwyciłam za ramiona: NIE MA CIĘ .

NIE MA CIĘ W ŚRODKU,

HALO, GADAM DO PUSTEGO BĘBNA ….

Mówię, stań proszę na przeciwko mnie. Ni powiem Ci kim lub czym jestem. Czyli zaczęła się praca w polu. Polu informacji, polu morficznym, polu ukrytych dynamik.  

Ona stanęła. Patrzy na mnie, jak na kogoś obcego.

Mówi- obca mi jesteś, ale trochę Cię znam…

Dziwne…

Podchodzi, powoli, patrzy.

Obojętnie na mnie patrzy.

Mówi- dziwnie, coś mnie do Ciebie przyciąga i odpycha.

Trwa to trochę. Mamy czas.

Wreszcie mnie przytula.

Oderwać się nie może i płacze, głęboko mocno.

Spięte ciało, sztywne, mięknie, lżejsze, jakby …, dusza wstępowała?

Tak, dokładnie.

Ja byłam jej DUSZA, wróciła do niej.

…Jest w sobie.

Zaraz zmienił się jej głos, zaczęła mówić spokojnie, z siebie, nieco wolniej.

 Potem , jeszcze kilka spraw, poruszonych ,razem, w magicznych przemianach.

Dzisiaj dzwoni.

Asia, dzwonię, bo naprawdę, jest inaczej, już Ci opowiadam. Jakie są efekty.

 Dużo zagadnień podczas 1 sesji poszło .

Byłam u innych, u wielu, a u Ciebie, tyle za 1 razem, tak szybko i tak lekko.

No tak, my NIE jesteśmy liniowi…, wszystko wpływa na wszystko …😉

To mów, co jest inaczej.

Po pierwsze – mówi:

Mam wrażenie, że części mnie, zintegrowały się w jedno.

Kiedyś miałam tak, że jak czułam smutek, złość, to uciekałam od tych uczuć, w zakupy, w działanie, w zagadywanie spraw.

Teraz- po prostu, jestem smutna, to jestem. To sobie odpuszczam. Robię to ćwiczenie w odpuszczaniu i siedzę w przestrzeni serca. Jak mi źle to idę się położyć i nie czuję się z tego powodu winna, że nie działam, albo, że przeżywam taki stan. I szybko mi przechodzi.

 Zaczęłam widzieć absurdy w swojej własnej firmie. Jak nie potrafiłam podjąć decyzji od roku, tak teraz podjęłam 3 i czuję ulgę.

Chodziło też o zwolnienie pracownika. Tak, nie pasowaliśmy, ale ja rok z tym chodziłam. Teraz na spokoju i ulga.

Wcześniej, nie radziłam sobie z pewnymi zachowaniami, nie stawiałam granic, teraz, widzę i umiem nazwać te sprawy jasno.

Kiedyś tylko wiedziałam, teorie po szkoleniach znałam, ale nie robiła tego.

 

Kiedyś- KRÓLOWA ROZWIELITEK – nie dbałam o swój wygląd, szaro, czarno, bez makijażu, takie pseudo-uduchowienie. Taka szara, tak jak przyszłam do Ciebie.

I jeszcze Ci mówiłam, że chcę się zająć modą, dbaniem kobiet o siebie. No brawo. Sama, szara mysz, byle od ściany się nie odróżnić.

Teraz, idę po sukienkę, wybieram z namysłem, kiedyś kompulsywnie, byle zagłuszyć siebie.

Idę na negocjacje , ubrana ładnie, po kobiecemu, lekko, w kolorach. 

Podobam się sobie…..

 

Takie są Ci to mierzalne efekty, po 2 tygodniach …

 

P.S. W poradniku mam, że mam zastosować call to action, czyli wezwanie do akcji 😊.

To stosuję. Jak czujesz, że Twój czas, że to Twoje i chcesz ze mną, to po prostu zrób 1 szy krok, napisz zadzwoń, porozmawiamy, co i jak . 

Inspiruję  kobiety, aby nabrały zaufania, że dzięki życiu w zgodzie ze swoją żeńską energią są w stanie uzyskać w życiu najwięcej sukcesu w harmonii, radości i spełnieniu we wszystkich sferach życia.

  • 19 lat doświadczenia w pracy z firmami i osobami prywatnymi w zmianach biznesowych i osobistych.
  • 25 000 uczestników moich szkoleń i warsztatów w Polsce, Kanadzie, Irlandii, Belgii, Hawajach.
  • Stawiam na konkretne rezultaty, decyzje i docieranie do głębokiej prawdy o sobie, która uwalnia i czyni życie lżejszym, radośniejszym, piękniejszym.
  • Posiadam dar tzw. wglądów intuicyjnych/ jasnowidzenia, którą wspieram swoje spotkania i warsztaty ZMIANY KOBIECY MAGNETYZM, SUKCES, w pracy i życiu (ustawieni systemowe, dwupunkt, pole serca, poziomy emocji Hawkinsa.
  • Łączę ze sobą metody typowe biznesowe, takie jak klasyczny coaching, trening, szkolenia, z metodami duchowymi, pracą z tzw. Przestrzenią serca ustawieniami aspektowymi, ustawienia systemowe (w oparciu o koncepcje pól morficznych Sheldraka, ustawienia Hellingerowskie).

Skontaktuj się ze mną!

3 + 6 =

Jak Kobieta pomaga To Gardzi Mężczyzną

  Jak pomagasz kobieto, to gardzisz mężczyzną  Ćwiczenie praktyczne na końcu artykułu  Dlaczego, jako kobieta, pomagając  mężczyźnie okazujesz mu pogardę? Jaką cenę za to płacisz jako kobieta? Jak to możesz zmienić? Irmina. Lat 44. Przyjechała  aż  Krakowa. Chciało jej się. Namiary dostała od znajomej, która czyta moje wpisy. O Boże, dzięki. Moja...

A więc jesteś kochanką

To się dzieje. To jest. Jakie jest. Takie … kochanka.
„Ha, najpierw sobie wmawiałam, że to super układ. Bez zobowiązań. A ja się uważałam się za wyzwoloną i wolną kobietę. Śmiało się nazywałam – kochanka. Same plusy, przyjemności, żadnych obowiązków typowej żony.

Jak nie stoisz w swoim miejscu to umierasz, znikasz, niepostrzeżenie, donikąd

Zofia. Kobieta po 40 -tce .Lat 42. Teraz bez pracy. I zastanawia się jak zmienić swoje życie. Bo nie stoi w swoim miejscu. Czym to skutkuje?

Jak empatią zabić mężczyznę.

JAK EMAPTIĄ ZABIĆ MĘŻCZYZNĘ? ANETA.  MISTRZYNI ROZUMIENIA I CZEKANIA, AŻ DRUGA STRONA ZROZUMIE. RATOWNICZKA WRĘCZ. Jak poprzez empatię osłabiasz  mężczyzn? Dlaczego nie warto za wiele rozumieć i wczuwać się w położenie drugiej strony? Poczytaj do końca, bo jest bardzo inaczej niż myślisz. Empatia, czyli rozumienie położenia, spraw, punktu...

Jaką maskę nosisz i co za nią ukrywasz?

Jaką maskę nosisz i co za nią ukrywasz? Ewelina-mistrzyni fasady i zimnych partnerów Lat 40. Prowadzi biuro rachunkowe w średnim mieście. Rozwiedziona, wychowuje nastoletnią córkę. Ojciec córki za granicą. Cudna, rzeczowa, kobieca, pełna wdzięku, inteligenta, uśmiechnięta. Cud, po prostu. Taki rys. Tym razem spotkanie, sesja indywidualna. Wchodzi...

A Ty, jakie masz intencje do związku?

Jakie są Twoje prawdziwe intencje do związku? „Intencje zawsze się dogrywają.” Długo nie rozumiałam tego zdania. Dzisiaj wiem ­ Jedyna intencją do związku jest MIŁOŚĆ. Teorie to znamy. Moja prywatna teza­. Jeżeli intencją do związku jest miłość, to związek się uda i jest trwały. Uda się , nawet, jeżeli czasem nie wygląda to różowo. Tak było w...

Kochanka niesie prawdę, czyli wnioski, spostrzeżenia po pracy z kobietami uwikłanymi w ten los

  KOCHANKA NIESIE PRAWDĘ czyli wnioski, spostrzeżenia wglądy z pracy z kobietami uwikłanymi w ten los. Taka historia.Dajmy jej na imię Ada.Lat 49. Kolejna mądra, wykształcona, ładna.Kobiety- mądre, wykształcone, piękne.I uwikłane. W dynamiki trudne do pojęcia rozumem, jakby nie Twoje, a jednak Ciebie dopadające... Widzę w kamerze.Ale szara jakaś,...

Kobieta I Biznes Za Kulisami, Sukces Przerażonej Dziewczynki W Garniturze

Kobieta I Biznes Za Kulisami, Sukces Przerażonej Dziewczynki W Garniturze Czy warto być silną i niezależną? Co się z Tobą dzieje, kiedy jesteś taka niezależna? Czym naprawdę jest tzw. "niezależność"?  Iza, lat 47. Własna firma. Sukces. Kobieta sukcesu. Wedle standardów tak zwanie obowiązujących w tzw. „współczesnym świecie”. Rozwiedziona, mąż jej...

Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety

Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety  PRAKTYCZNE ĆWICZENIE/ MEDYTACJA WZMACNIAJĄCE DOBRE RELACJE Z PIENIĘDZMI , PONIŻEJ  W TEKŚCIE, NA RÓŻOWO:) Jak to jest kiedy dostajesz pieniądze w postaci alimentów - czy Cię wzmacniają, - czy Cię osłabiają? Co zrobić, kiedy nie wiesz dokąd iść zawodowo? Co robi wdzięczność za otrzymane alimenty,...

KRÓLOWA ROZWIELITEK:) czyli jakie masz namacalne korzyści z sesji …

  KRÓLOWA ROZWIELITEK 🙂 , czyli jakie masz namacalne korzyści z sesji ... Siedzę dzisiaj i myślę, jak tu pokazać Tobie kobieto, że ma sens praca ze mną, jakie namacalne zmiany i korzyści Ci przyniesie. Posiłkuję się kursem, na temat budowania oferty. Sama niby tego uczyłam, jako trener biznesu. Ale, jak tu teraz, tak duchowe rzeczy, tak...

Empatia według Indian Nawaho

Pewnie zastanawiasz się o co chodzi i kim są Indianie Nawaho. Nawaho – to jedno z liczniejszych plemion Indian w Ameryce Północnej. Mają bardzo ciekawy obyczaj plemienny. Otóż, jeżeli masz jakiś problem, targają Tobą negatywne emocje, masz prawo wyżalić się przed współplemieńcami. Masz prawo wyżalić się dokładnie 3 razy. 3 razy i koniec. Potem...

Konkurs Niewolniczek Sukcesu – W jakiej dyscyplinie przodujesz ?

  KONKURS NIEWOLNICZEK SUKCESU, W JAKIEJ DYSCYPLINIE PRZODUJESZ  Jak często definiujemy sukces jako kobiety? Jak dużo nas kosztuje sukces? Czy sukces możesz osiągać lekko, przyjemnie i łatwo?  Kobieto sukcesu  Ot spotkanie przyjaciółek. Pewnie bywasz na takich. Kawa, ciastko i wino. Kobiety z sukcesem. Cudowne, dobre, moje przyjaciółki.  Różnym,...

JAK RAZ COŚ ZOBACZYSZ TO JUŻ TEGO NIE „ODZOBACZYSZ”

Coś od czego uciekasz, coś czego nie chcesz zobaczyć. Coś, co jest dla Ciebie tak ciężkie, że wybierasz „ciężar siły, kontroli, aktywności. Albo izolacji. Byle tylko nie dotrzeć do bólu. Bólu, który tak głęboko zepchnęłaś, że nawet nie wiesz, jak podstępnie wpływa na Twoje decyzje, wybory, otoczenie, w którym jesteś. Coś, co być może nawet nie jest Twoje. Jest czymś co niesiesz po przeszłych pokoleniach. Za babcię, co musiała sobie sam radzić albo za kogoś innego. Tego nawet nie wiesz. Ale to Ciebie dopada i boli.

Jak empatią zabić mężczyznę.

JAK EMAPTIĄ ZABIĆ MĘŻCZYZNĘ? ANETA.  MISTRZYNI ROZUMIENIA I CZEKANIA, AŻ DRUGA STRONA ZROZUMIE. RATOWNICZKA WRĘCZ. Jak poprzez empatię osłabiasz  mężczyzn? Dlaczego nie warto za wiele rozumieć i wczuwać się w położenie drugiej strony? Poczytaj do końca, bo jest bardzo inaczej niż myślisz. Empatia, czyli rozumienie położenia, spraw, punktu...