To bardzo niebezpieczne grać bezpiecznie

To bardzo niebezpieczne grać bezpiecznie

TO BARDZO NIEBEZPIECZNE GRAĆ BEZPIECZNIE 

 

 Tym razem mężczyzna.  Marcin, dajmy na to.

 W koncernie.  Wysokie stanowisko. Od lat kilkunastu. Firma „powszechnie znana”.

– Dostałem polecenie do Ciebie od znajomej. Była kiedyś.

Mówi, że jesteś „magicznie bezwzględnie docierająca do duszy”.  

O, ciekawe określenie 😊. Miło mi. Nawet nagłówek z tego zrobiłam :).

Patrzy na mnie.

– Wyglądasz normalnie.:). Żartuje.

 Rzecz w tym, że moim zdaniem mam depresję, wypalenie.

Ćwiczę, jem zdrowo.

Nawet medytuję, ale to nie pomaga.

I szukam metody, która wreszcie mi pomoże.

Znam kilka, stosowałem, ale nie pomogło.

…Jak każdy tutaj, mruczę pod nosem😊.

Fit, świadomy, nawet medytujący i metody przećwiczone, najlepiej certyfikowane.

Nie patrzy na mnie.

Wzrok zawieszony daleko, w przestrzenie.

Potężny ciężar w nim czuję, jakby ciągnął się za nim jaki „plecak” i do tego był jeszcze obładowany dookoła jakimiś pakunkami.

A w środku, w nim, wypalane zgliszcza, resztki ognia, przymierającego. Trupy…

Skontaktuj się ze mną

4 + 14 =

Wypalony Zawodowo

  Cieszę się Twoim wypaleniem Ja wiem, że Ty wiesz, że jesteś w czarnej dupie. Tylko jeszcze trzymasz ostatni bastion, aby nikt tego nie zauważył. Tylko, że Ty widzisz to codziennie. - W sumie to ja nie wiem, co mam Ci powiedzieć - Ale ja jeszcze o nic nie...

Dlaczego godzisz się na mniej

DLACZEGO GODZISZ SIĘ NA MNIEJ?    Szefie- przestać godzić się na mniej … „Zapieprzam 16 godzin, sam sprzedaję więcej niż moi handlowcy. Oni- mało zaangażowania. Ja robię sam 50 % tej sprzedaży, co oni w piątkę. A firmy rozwijać nie ma kiedy.”    Jakimi...

To bardzo niebezpieczne grać bezpiecznie

TO BARDZO NIEBEZPIECZNE GRAĆ BEZPIECZNIE     Tym razem mężczyzna.  Marcin, dajmy na to.  W koncernie.  Wysokie stanowisko. Od lat kilkunastu. Firma „powszechnie znana”. - Dostałem polecenie do Ciebie od znajomej. Była kiedyś. Mówi, że jesteś „magicznie...

Depresja agresja wina wstyd smutek

Depresja za  szerokim uśmiechem sukcesu  to ukryta agresja, a za agresją …  Weszła, uśmiechnięta, zadowolona, mocna, silna, dobrze ubrana. Dyrektor. Dyrektorka? Daniela. Lat 46. Dziarski uścisk dłoni. Zadbane paznokcie. -Herbata, kawa? – pytam. Herbata. Ziołowa....

Szukasz rozwiązań na problemy, czy problemów na rozwiązania?

SZUKASZ ROZWIĄZAŃ NA PROBLEMY, CZY PROBLEMÓW NA ROZWIĄZANIA?Jak to jest z Tobą, lub Twoimi podwładnymi? Szukasz rozwiązań na problemy, czy problemów na rozwiązania, czego jest więcej?U Ciebie, w Twojej firmie?Wczoraj, bliska przyjaciółka poprosiła mnie, żebym...

Ustawienia systemowe sukces

 Sukces przed Tobą. USTAŃ W SWOIM, NIE OGLĄDAJ SIĘ.Kanada. Ontario. Toronto.  Daleko. Sprawy bliskie.Malwina. 10 lat na emigracji. Tutaj w Kanadzie.Przyszła, bo ją koleżanka namówiła. Koleżanka nie przyszła.To z czym tutaj dzisiaj – pytam.Wiesz, chcę zacząć inaczej...

Sukces Twoją Kulą U Nogi I Ciężarem

  Sukces Twoją kulą u nogi i ciężarem Opis sesji ustawienia- problem: sukces, który "kosztuje za dużo". Za zgodą uczestnika( imię, wiek, branża- zmienione). Poczytaj, jakie rozwiązanie znalazło się dla niego. Ma wiele wspólnego z tatą. Kiedy w ciągłej walce o...

Intencje w biznesie

   Intencja w biznesie. Jak sobie  poradzić z TRUDNYM KONTRAHENTEM, WSPÓŁPRACOWNIKIEM, PODWŁADNYM,  Intencja to fundament. Dostajesz dziesiątki recept, trików, jak sobie z nimi radzić, walczyć, zwyciężyć, dopasować się.Rozmawiać, negocjować, dyskutować,...

Energia Twoich pieniędzy- czy przyciągasz, czy odpychasz pieniądze

  Energia Twoich pieniędzy- przyciągasz pieniądze, czy odpychasz je ?MAMY CIĘ W DUPIE, TAK JAK TY NAS MASZ...To właśnie "powiedziały" pieniądze do Basi.O co chodzi…?Znasz te przekonania? „Na tym rynku to tyle nie mogę brać…”„Musimy dawać rabaty, bo konkurencja...

Co rusza Twoją duszę w życiu i biznesie

Co rusza Twoją  duszę w życiu i biznesie?   Maciej. Szef firmy finansowej. Pracuję z nim od lat sześciu. Szkolenia, projekty, rekrutacje.  Typowe biznesowe sprawy. Dwa lata temu. Zimowe popołudnie, siedzimy w jego biurze. Pyta mnie: Słuchaj no, robimy te...

Żyjesz w zgodzie z zasadami? To źle żyjesz

  Żyjesz w zgodzie z zasadami?  To źle żyjesz. Nie ma sensu życie w zgodzie z zasadami. Nie udaje się takie życie, kiedy przestrzegasz zasad, norm i powinności. Które nie są Twoje. Chociaż bierzesz je za swoje. I jeszcze walczysz w ich obronie, i jeszcze  I nawet...

Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety

Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety  PRAKTYCZNE ĆWICZENIE/ MEDYTACJA WZMACNIAJĄCE DOBRE RELACJE Z PIENIĘDZMI , PONIŻEJ  W TEKŚCIE, NA RÓŻOWO:) Jak to jest kiedy dostajesz pieniądze w postaci alimentów - czy Cię wzmacniają, - czy Cię osłabiają? Co zrobić,...

W Szacunku do Was Mężczyźni

  W Szacunku do Was MężczyźniCzy warto najpierw dać szacunek mężczyznom, czy go oczekiwać?Co zyskasz , jako kobieta szanując energię męską?Co da Ci mężczyzna, kiedy jest szanowany?Co druga. Albo i częściej. Co druga kobieta, z którą pracuję (wliczając w to kiedyś...

Dlaczego Nie Powinnaś Egzekwować Umów

   DLACZEGO NIE WARTO  DOTRZYMYWAĆ UMÓW, DLACZEGO NIE WARTO EGZEKWOWAĆ UMÓW    Nie udaje się żadna relacja, ani prywatna, ani biznesowa, ani  spółka,  kiedy jesteś bez przerwy egzekutorem umów i ustaleń. Kiedy ta umowa opiera się na energii strachu, braku...

Sprawcza Ofiara Sukcesu

  Sprawcza Ofiara Sukcesu Dorota. 44 lata. Dyrektorka. Dzwoni do mnie, żeby się umówić na sesję. Właściwe to nie jest przekonana, bo ona, podkreśla lubi wszystko sprawdzić, mieć pod kontrolą, i czy ja jestem jej w stanie udowodnić, że po pracy ze mną to...

Konkurs Niewolniczek Sukcesu – W jakiej dyscyplinie przodujesz ?

  KONKURS NIEWOLNICZEK SUKCESU, W JAKIEJ DYSCYPLINIE PRZODUJESZ  Jak często definiujemy sukces jako kobiety? Jak dużo nas kosztuje sukces? Czy sukces możesz osiągać lekko, przyjemnie i łatwo?  Kobieto sukcesu  Ot spotkanie przyjaciółek. Pewnie bywasz na takich....

Jak Cię Widzą Mężczyźni Kobieto Sukcesu

Jak Cię Widzą Mężczyźni, Kobieto Sukcesu? Na co naprawdę zwracają uwagę mężczyźni u kobiet sukcesu? Co zyskujesz i co tracisz wchodząc w męskie kompetencje? Jak zachować kobiecość i odnosić sukcesy? Yyy, kiedyś by mnie zabolało, ubodło i wkurzyło. Dzisiaj…, poczytaj....

Jak się wkur…sz w sprawie swoich pieniędzy , Kobieto Sukcesu

Jak się kobieto sukcesu  WKUR…SZ W SPRAWIE SWOICH PIENIĘDZY Basia, lat 43. Pracuje jako handlowiec- ekspert, doskonała zresztą. I kocha to co robi. Kobieta sukcesu. Dzwoni do mnie wkurzona. Ale jak. 🙂 Krzyczy mi w słuchawkę. Wściekła. A ja się cieszę, bo czuję, że to...

Kobieta I Biznes Za Kulisami, Sukces Przerażonej Dziewczynki W Garniturze

Kobieta I Biznes Za Kulisami, Sukces Przerażonej Dziewczynki W Garniturze Czy warto być silną i niezależną? Co się z Tobą dzieje, kiedy jesteś taka niezależna? Czym naprawdę jest tzw. "niezależność"?  Iza, lat 47. Własna firma. Sukces. Kobieta sukcesu. Wedle...

Jak bardzo złe jest dawanie miłości? Dręczą Cię trudności w związku?

JAK BARDZO ZŁE JEST DAWANIE MIŁOŚCI   Dręczą Cię trudności w związku albo go nie ma, albo musisz coś w nim zmienić, bo Ci już trudno i nie dajesz rady. Mogę z Tobą być, ale nie muszę - SERIO………? Jak duchowe podejście do relacji staje się pułapką? Kasia, lat 43, pełna...

To moja taka wizja, odczucie.

 Usiądź, proszę.

 Wybiera fotel.

Ale nie siada pewnie, tylko tak na brzegu.

A ramiona kurczą się do przodu.

 Wiem, jak to trudniej mężczyźnie w takich sprawach.

Bo i presja społeczna silniejsza, i wewnętrzne blokady mocniej trzymają.

 – Herbata, kawa?

Kawa.

Na początek.

 Cisza.

Na początek.

Marcin milczy.

Ja milczę.

On patrzy w przestrzeń, ja za nim, gdzie patrzy, za kim, za czym?

Czekam. Spokojnie.

Co powie, jak to powie.

Ciało wychylony do przodu.

Mówi.

–  Mam dosyć tej roboty.  ALE jest bezpiecznie. Pensja, fundusz emerytalny dodatkowy, nawet szkolenia mogę sobie wybrać dla kadry.  Ale czuję, że To jak iluzja. Gra pozorów. Planu, gonitwy. Presja.

Nawet nie wiem, za czym i po co.

To durne ciśnienie na wynik.

Ja cisnę innych.

Bo boje się o własna dupę, taka prawda.

A i tak wszystko wymyka mi się spod kontroli.

 Nie działamy zawsze etycznie.  Słowa o wartościach, a potem sprzedawajcie, bo plan.  Nakręcanie na to, czego  nie zawsze potrzeba. I te manipulacje, nazywane motywacją. I te gierki w firmie. Zaczynam to widzieć. 

–  Tak, wiele firm i produktów zbudowanych jest i napędzanych energiami lęku.  O tym będę pisać i robić szkolenia w firmach. Co to naprawdę nas kosztuje.  I jak ciężkim czyni pracę. I jak wpływa na wyniki negatywnie.

Ale wróćmy do Ciebie.

– Masz władzę- pytam?

– Tak. Zarządzam wielkim zespołem.  Mam prestiż. Na zewnątrz facet z sukcesem.

– No widzę. Metki na tobie też z „wyższej półki”. 😊 .

– To źle? – pyta.

– Nie. Po prostu mówię. Bo i tak nie o te  metki tu idzie.

– Cyrograf- mówię. Takie słowo mi przyszło.

– Cyrograf? – ożywił się Marcin. I dziwny błąkający uśmiech mu się pojawił.

– Tak. Takie pytanie mi wpadło. 

   CO ODDAŁEŚ ZA WŁADZĘ, PRESTIŻ, STANOWISKO,  BEZPIECZEŃSTWO , JAKIE CZĄSTKI SIEBIE ODDAŁEŚ?

 Cisza….

Ja, cisza.

– Posiedź z tym pytaniem, tyle ile potrzebujesz.

–  …kiedyś, kiedy miałem 23 lata (ma 52), sama wiesz jakie to czasy były. Jak każdy, poszedłem do pracy jako PH w dużej firmie.

Potem awansowałem. Imprezy, furka, skóra, komóra.  To dawało poczucie bezpieczeństwa i przynależności.

Wiesz co, stałem się „wyznawcą” firmy. Zatraciłem granice. Miewałem przebłyski, że to nie tak, ale „zyski z bycia tam”, były większe.

 Tak myślałem.

 Nawet się nie ożeniłem. Związki, płytkie. Nie wiem, czy kochałem jakąś  kobietę naprawdę. Były, bo nie chciałem być sam. Związki uważałem za niebezpieczne. Więc bezpiecznie, zawsze można się wycofać, nie ma zobowiązań.

Mam 2 dzieci.  Płacę alimenty. I chyba tylko dla nich ma sens być.

–  Chuj ze mnie, co …?

– Skoro tak mówisz…, nie  przeczę. 😊

– Ok. Marcin wystarczy. Na teraz.  Wiesz – takie zdanie przeczytałam  w książce  Grega  Bradena Boska Matryca

 „TO BARDZO NIEBEZPIECZNE GRAĆ BEZPIECZNIE”.  

– Już możemy zacząć pracę- mówię.

– Mam kilka wglądów.

– Najpierw  tata- mówię. 

– Ojciec był nieobecny, karierę w partii robił, pił. Widziałem tę jego hipokryzję. Pieprzył o równości na zebraniach, brał, mnie czasem, a potem jakieś ciemne interesiki z cinkciarzami, łapówki … Marcin aż czerwienieje.  Jakieś kochanki, a potem „przykładna rodzina”. Fakt, wczasy w NRD, Jugosławii, duży fiat. Nie rozumiem, czemu matka to znosiła.  Ja ją wspierać musiałem. Płakała po nocach.

 – Tak…, takie to.

– Co myślisz o tym? – pyta Marcin.

– Marcin, powiem, jak mówi mój kolega po fachu- „Nic nie wiemy…”

– A dziadek? – pytam. Coś mi tak przyszło.

– …To wstyd, …, kapo był w obozie…. To wstydliwa tajemnica.

 Ustawienie:

Marcin, tato, dziadek potem.

Ja wchodzę w reprezentację Taty.

-Marcin, ustój, cokolwiek  czujesz.

– Nic. Obojętność. Wrogość. Pogardę.

-Ustój w tym.

Pozwól sobie.

Stoimy 5 minut. 10.

–  Powiedz, zobacz jak się z tym masz: jestem taki ja ty tato, jestem taki jak ty dziadku.

 Patrzy na mnie ze złością.

 – Poczekaj. Zrób to, jeśli chcesz, jeśli nie chcesz, nie rób. Postój z tym zdaniem.

Mówi cicho.

I ulga jaka, łzy jak grochy.

– Bo, KURWA JESTEM. Taki jak ojciec.

Sprzedałem się za prestiż, kasę, poczucie bezpieczeństwa.

To co potępiałem, za co go tak nienawidziłem.

– Powiedz mi, czemu? Czemu tak robimy?- dopytuje. 

– Wiesz, nie mam jednej odpowiedzi.  Mogę tylko mówić, jak to czuję, co mi się pokazuje. Pierwsze zdanie- bo chcemy żyć, przeżyć. Jakoś. Bo się boimy. Bo podświadomie jesteśmy lojalni.

– I możemy to zobaczyć, i iść do swojego serca, duszy, robić coś z miłości do siebie, zdrowo. Najpierw przyjąć, uznać, że tak jest, dać zgodę również na kata i oprawcę w sobie.

I jeszcze popracowaliśmy z tymi wartościami, które w imię przeżycia zaginęły 

– PRAWDA, MIŁOŚĆ, SZACUNEK do siebie najpierw.

A potem z decyzjami. Do podjęcia.  Na innym wzorcu, na innej intencji opartej.

A  Ty gdzie grasz bezpiecznie i już  jest to bardzo niebezpieczne dla Ciebie?

 A jak czujesz, ze coś ciągniesz, niesiesz ciężar, poczujesz wypalenie, nazywasz swój stan depresją, to popatrz w tą ankietę, wypełnij ja, a jak zechcesz to zapraszam do wspólnej pracy, do ŻYCIA.

Nie da się na dłuższą metę grać, ogrywać siebie, ” uciekać w tzw. bezpieczeństwo”. To iluzja. Iluzja zbudowana na potrzebie kontrolowania, na braku. Nie na pełni. Nie da się zawsze uciekać przed sobą, tłumić swoich uczuć, odzierać siebie z duszy, w imię  pieniędzy, kariery, stanowiska.

Kiedyś zaczynasz a to płacić, kiedy nie jesteś w równowadze w swoim sercu i duszy.  Możesz mieć i jedno i drugie. Kiedy najpierw będziesz.  Będziesz ze sobą, w sobie, w pełni dla siebie. I pieniądze i stanowisko wtedy dobre, naturalne, zdrowe, oparte na zdrowym wzorcu, postawione we właściwej hierarchii. Najpierw Ty, Toje serce, a za tym naturalnie – relacje, pieniądze, sukces. Tylko w tej kolejności udaje się ŻYCIE W PEŁNI. 

 

Skontaktuj się ze mną

12 + 11 =

Jak ” dupościsk”  finansowy w rodzie  wpływa na Twój dobrostan, pieniądze, biznes i powodzenie

 

 

Pieniądze to energia życia, przepływu, wdzięczności, manifestacja dobrostanu, stania w swej mocy, miłości. To manifestacja zdrowego dawania i brania. Brania i przyjmowania.

Pieniądze to źródło zła, konfliktów międzyludzkich, trudności, zwierciadło niesprawiedliwości społecznej.

Które z tych zdań są bardziej o Tobie?

Taka historia.

Ela.

Dzwoni na bezpłatną sesję 15 minut. Skondensowany wgląd, celny, osobiste ćwiczenie daję.

  I tak Ela snuje swoją historie, że problemy z finansami, że „górki/ doliny”, jej pracy nie doceniają. Nie udają się rozmowy o podwyżki. Kredyty, słabo.

A mi tak płynie – jej rodzina, ród, a nad nią chmura, dym, coś tam widać przez to, jakoś się żyje, ale ciemno, bez życia, bez ruchu, tak mozolnie, tak przygnębiająco.

I taki, mówię wgląd mam i pytam:

– Ela, a czy w Twojej rodzinie, to taki był „dupościsk” finansowy?

Takie wiesz, że nie dać zarobić komuś, samemu wszystko, oszczędnie, szukanie okazji za grosiki, byle nie zapłacić.

Oszczędzanie na sobie, tak ciasno, tak wąsko jakoś w atmosferze. 

Takie narzekanie, że ciężko i jednoczesne epatowanie tym trudem.

Trudy i narzekanie jako tożsamość?

Takie pięści zaciśnięte, byle nie dać, byle nie wziąć.

Trzymać, dusić te swoje „grosiki”, nie puszczać i nie przyjmować.

Trzymać, zatrzymać. Zadusić.

Mało ruchu. Duchota. Narzekanie, że źle, że ciężko.

Ela, tak dokładnie było.  

Jak tak mówisz, to już czuję, że coś domagało się nazwania, ujrzenia, uwolnienia.

– Wiesz, lżej mi trochę, jak to powiedziałaś mówi Ela.

W sobie też widzę taki ruch. Sobie żałuję.  Trochę pogardy i wyższości odczuwam, kiedy ktoś kupuje drogie rzeczy, że pustak jest i materialista.

 

– Ta aa, a Ty taka uduchowiona wielce …?

– A drugiej strony, nie dostajesz, tego czego chcesz i potrzebujesz.

Wiesz, zaciśnięte pięści nie dają i nie biorą.

– Ano, tak.

Zatem tutaj, zgodnie z intencją tej sesji ćwiczenie dla Ciebie< Ela.

I dla Ciebie, jeśli to czytasz.

O dawaniu i braniu. Przepływie, w tym finansowym

 Zrób to ćwiczenie na stojąco. Żeby poczuć, ENERGIĘ W CIELE, PRZEPŁYW, INFORMACJE Z CIAŁA PŁYNĄCE

  1. Zacznij od kilku wdechów, mocnych, głębokich.
  2. I mów do siebie- wdech/ wydech.
  3. I z każdym wdechem – mów: biorę,
  4. I z każdym wydechem – mów daję.
  5. Powtórz to z 10- 12 razy.
  6. Potem popatrz na swoje ręce.
  7. Najpierw zaciśnij je w pięści. Poczuj co się dziej z energią przepływu. Ile możesz przyjąć dobrostanu, w tym pieniędzy, kiedy pięści zaciśnięte?
  8. Postój z zaciśniętymi pięściami. I poczuj co się dzieje z Twoim finansami, energią życiową, przepływem radości, miłości, harmonii?

Poczuj ten stan.

  1. Teraz otwórz swoje pięści.
  2. I rozłóż ręce na wnętrzem dłoni na zewnątrz.
  3. I poczuj, jak bierzesz, co bierzesz, od kogo bierzesz?
  4. I poczuj, jak dajesz, co dajesz, komu dajesz, co czujesz jak dajesz?
  5. I rób tak na przemian z 10 razy- biorę- daję, biorę daję.

 

I na koniec zapisz swoją intencję:

Czego więcej teraz wybierasz dawać, czego więcej przyjmować?

 

15 minut wglądu, poznania się nawzajem, konkretne wartościowe wglądy i ćwiczenia. To daję. Bezpłatnie. Z intencją poznania się wzajemnie i docelowej sesji płatnej. Po decyzji drugiej strony oczywiście. Tak mówię zawsze, żeby było klarownie, żeby zadbać o swoją energię i przepływ – dawanie i przyjmowanie. Daję i przyjmuję. Daję i biorę.

Zrób ankietę DRZEWA RODZINNEGO  aby przyjrzeć się schematom, które mimo Twej woli , świadomości i wiedzy sterują  Tobą i oddalają od tego, czego pragniesz, a w ‚ miłosci” do rodu negujesz.

     

    Umów się na 15 minut konsultacji

    4 + 6 =

    Jak Cię Widzą Mężczyźni Kobieto Sukcesu

    Jak Cię Widzą Mężczyźni, Kobieto Sukcesu? Na co naprawdę zwracają uwagę mężczyźni u kobiet sukcesu? Co zyskujesz i co tracisz wchodząc w męskie kompetencje? Jak zachować kobiecość i odnosić sukcesy? Yyy, kiedyś by mnie zabolało, ubodło i wkurzyło. Dzisiaj…, poczytaj. Pewnie prowadzisz firmę albo zajmujesz wysokie stanowisko, albo jesteś ekspertem...

    Jak empatią zabić mężczyznę.

    JAK EMAPTIĄ ZABIĆ MĘŻCZYZNĘ? ANETA.  MISTRZYNI ROZUMIENIA I CZEKANIA, AŻ DRUGA STRONA ZROZUMIE. RATOWNICZKA WRĘCZ. Jak poprzez empatię osłabiasz  mężczyzn? Dlaczego nie warto za wiele rozumieć i wczuwać się w położenie drugiej strony? Poczytaj do końca, bo jest bardzo inaczej niż myślisz. Empatia, czyli rozumienie położenia, spraw, punktu...

    Gloryfikacja trudu

    TRUDNY klient, TRUDNY podwładny, TRUDNY szef, TRUDNE negocjacje, TRUDNY produkt TRUDNY rynek      Mówisz, mam trudnego klienta, pacjenta, petenta. Idziesz na szkolenie jak pracować z trudnym klientem, oczekując sposobów i metod, którymi go pokonasz, przekonasz, usidlisz, opanujesz i zamienisz w dobrego człowieka, który chętnie kupuje,...

    Strefa komfortu? Naprawdę?

    Strefa Komfortu?- Naprawdę? Pewnie znasz to powiedzenie, że aby coś zmienić trzeba wyjść poza strefę komfortu. I tak powtarzamy tę frazę, moim zdaniem, często bezmyślnie. Tak – bezmyślnie. Zastanów się. Jakim naprawdę komfortem jest dla Ciebie tkwienie w pracy, której nie lubisz, ale jesteś z obawy, że nie znajdziesz lepszej?  Albo, że nie...

    Przed czym uciekałam ja, przed czym uciekasz ty?

    W poprzednim artykule (TUTAJ) obiecałam, że  napiszę, przed czym to uciekałam przez ostatnie 20 lat, a może i dłużej. Jak do tego doszłam, i co  zmieniło się w moim życiu? Czy Ty też możesz coś odkryć i zmienić jakość swojego życia? Te kilka pytań powyżej- może Cię zaintrygowały, może zaciekawiły, a może są też Twoimi pytaniami. Jeżeli tak- to...

    Dlaczego Nie Powinnaś Egzekwować Umów

       DLACZEGO NIE WARTO  DOTRZYMYWAĆ UMÓW, DLACZEGO NIE WARTO EGZEKWOWAĆ UMÓW    Nie udaje się żadna relacja, ani prywatna, ani biznesowa, ani  spółka,  kiedy jesteś bez przerwy egzekutorem umów i ustaleń. Kiedy ta umowa opiera się na energii strachu, braku zaufania, podejrzliwości, manipulacji, chęci zapewnienia sobie pomyślnego wyniku, grze....

    Piekło jest zimne, piekło jest mroźne

    Piekło jest zimne  Skąd takie zdanie i co chodzi? Jakiś czas temu rozmawiałam ze znajomym przez telefon. Rozmowa - głęboka , duchowa, taka wieczorowo-nocna. I podczas rozmowy o emocjach, uczuciach, prawdziwości w ich wyrażaniu powiedział mi takie zdanie : "Asia- piekło nie jest gorące, nie jest gdzieś , kiedyś , tam. Piekło jest zimne, i jest tu...

    Sukces Twoją Kulą U Nogi I Ciężarem

    Sukces Twoją Kulą U Nogi I Ciężarem

    Sukces Twoją kulą u nogi i ciężarem

    Opis sesji ustawienia- problem: sukces, który „kosztuje za dużo”. Za zgodą uczestnika( imię, wiek, branża- zmienione). Poczytaj, jakie rozwiązanie znalazło się dla niego. Ma wiele wspólnego z tatą.

    Kiedy w ciągłej walce o mistrzostwo tkwisz?

    Kiedy każdy dzień Mecz Życia, bez wytchnienia?

    Kiedy sukcesem kompensujesz ból serca i duszy, który dawno powstał?

    Bo wytchnienie oznacza spojrzenie w siebie, a tam …pusto może być.

    A sukces- widzą ludzie, widzi Tato?

    Bo bez sukcesu nie jesteś wiele wart …

    PRZED SESJĄ

    Telefon.

    Cześć. Tu Tomasz.

    Chcę z Tobą pogadać o szkoleniach. Rok temu robiłaś u nas te dla handlowców, obserwacje, praca w terenie, ale wszystko wróciło na swoje tory. Ja ciągle mam ten sam problem z nimi. Ja właściwie wszystko dźwigam, sam. Siedzę do nocy, a oni 8 godzin i strzałka. Nie angażują się, tak jakbym chciał. I chciałbym, aby byli bardziej zaangażowani. Debile. Bo ja mam dosyć. Kasy w ch…mogą zarobić, a im się nie chce.

    Czuję tą złość, za którą bezsilność. To puszenie się jeszcze, nadymanie, za którym ból duszy i ciężar niewypowiedziany. Ale słucham.

    Tomasz kontynuuje.

    Mam wrażenie, że mój sukces jest teraz moją kulą u nogi.

    Ale nie umiem się zatrzymać.

    Bo jak ja się zatrzymam, to wszystko runie.

    Trzeba na nich wpłynąć, coś zmienić, żeby się bardziej angażowali.

    Bo to k…, nie może być tak, że ja sam osobiście, robię 60 % sprzedaży, a pozostałych pięciu ludzi  robi resztę. Mówię o tym moim nowym dziale. O tym głównym, który znasz lepiej, gdzie jest ich 20, to nawet teraz mi się gadać nie chce, ale też do weryfikacji.

    I jeszcze z 5 minut peroruje.

    Znam tą śpiewkę.

    Znasz Ty? Jako szef, właściciel?

    Oczywiście, że szkolenia z umiejętności na chwilę poderwały do lotu, potem siadło i wróciło do „normy”.

    A nie mówiłam? Ciśnie mi się. Ale udaję, że jestem grzeczna.

    -Tomasz, powiem wprost, jak to widzę, na co się nie zgodzę w tej pracy, od czego moim zdaniem ma sens zacząć, żeby były realne efekty- odpowiadam mu.

    Tomasz, my sobie szkoleń i procesów wdrożenia możemy robić sporo, jak chcesz. Zobacz, system motywacyjny, w sensie premii, celów, mierników jest spójny. Twoi ludzi to nie idioci, pracowałam z nimi, naprawdę, w porządku rozumują, rozumieją.

    -To co k.., jest nie tak, Tomasz pyta.Wiem, że Ty teraz pracujesz duchowo. robisz, jakieś . Trochę poczytałem tych blogów u Ciebie na stronie. Nie śmieję się. Sam ci kilka lat temu, mówiłem, że mam prekognicje. W sumie, nikomu nie mówiłem oprócz Ciebie. Jakoś czułem, że Ty to zrozumiesz.

    -Tomasz. Będę wprost.

    Palcem o palec nie stuknę w sprawie napisania oferty.Nie napiszę najbardziej finezyjnego projektu zmiany, szkoleń, pracy w terenie, dopóki nie popracujesz sam ze sobą.

    Dopóki sam nie staniesz w swej równowadze, spokoju, radości. Dla siebie najpierw.

    Kiedy Ty nie zajrzysz w siebie, w Twój wpływ na całą sytuację, z głębokiego poziomu. To nic na dłuższą metę z tego nie będzie.

    Tego z poziomu wzorców, balastów, tego co Cię w sercu uwiera.

     

    Ty jesteś głową tej firmy, założyciel.

    Ty nadałeś jej swój kształt. To co się dzieje jest odzwierciedleniem Ciebie. W dobrym i złym. We wszystkim. Wiele dobra tam się dzieje. Nie bądź też dla siebie taki surowy. Takie jest. Dobra pozycja wyjściowa do zmiany- Uznaj to, 😊.

    Koniec gadania przez telefon. 🙂

    OPIS SESJI

    Przyszedł. Punktualnie.

    Mówi.

    Papieros. Jeden, drugi. Słowotok.

    Mogę palić?

    Pal sobie- mówię. Stoimy na balkonie. Pali. Nerwowo.

    -Gotowy? -pytam.

    Zagaduje. Gada, Opowiada. Narzeka.

    Tomasz! Uciekasz. Gadaniem uciekasz.

    W co i przed czym uciekasz? Nie zadałam głośno tego pytania, jeszcze nie czas.

    Jak zwykle wyłączam ego umysł, słucham, czuję raczej, co zechce się pojawić. Często pokazuje się słowo/ zwrot klucz, które jest nadużywane, podkreślane.

    Tutaj ta „kula u nogi”. Sukces moja kulą, ciężko.

    Ale czuję, że jeszcze inaczej jest. Głębiej. Nie o ten sukces w firmie chodzi. Taki ciężki.

    Co jest ciężkie jeszcze?

    Zaczynamy.

    4 minuty w kompletnej ciszy siedzimy.

    Tak ma być. To bywa trudne dla ludzi czasem. Bo w tej ciszy dusza dochodzi do głosu.

    I boleć zaczyna. I coś musisz zobaczyć.

    Czego już nie da się od zobaczyć.

    Ale ulga duża.

    Potem.

    Tak.

    Cisza …

    Skuteczna.

    Przyszło mi takie coś, żeby zacząć od ustawienia. Zakrytego.

    -Nie powiem Ci, co lub kogo reprezentuję, ani nie powiem Ci, co lub kogo reprezentujesz. Czyli poczujemy intuicyjnie, poprzez wejście, niejako w role, jaka jest podskórna dynamika sytuacji, sprawy.

    Mam prośbę. Jak potrzebujesz analizować, móżdżyć, dochodzić, dociekać. To potraktuj to proszę jako eksperyment, zabawę. Pamiętasz jeszcze jak to jest się bawić, beztrosko😊. Bez oczekiwań?

    Uff, dotarło.

     Tomasz staje pod oknem, ja po drugiej stronie dużego pokoju.

    Zamknął oczy. Nie widzi mnie.

    Ja czuję, jakby mi nogi związano, nie mogę iść, mogę tylko skakać. Serio. Tak się dzieje.

    Ale wolę uciec od niego.

    On zgaduje. Ty jesteś mną, mówi. Na bank jesteś mną.

    Nie zgaduj. Ale to zdanie ma znaczenie.

    Tak skaczę i uciekam od niego ze związanymi nogami. Tomasz cały czas twierdzi- obca jakaś, niedojda jesteś, mam Cię w jakieś pogardzie. Nie ufam Ci. Dziwne.

    Trwa to jeszcze trochę.

    Proces się” wysyca”. Powoli, im bardziej Tomasz otwiera oczy, robi się spokojny, tym lepiej ja się mam.

    Podchodzi, i możemy iść w parze.

    Koniec.

    -I co, byłaś mną? Drąży.

    -Nie. Byłam Twoją firmą.

    Posiedź z tym trochę. Z tym co powiedziałeś na początku. Z tym, dlaczego miałam związane nogi i iść nie mogłam.

    -Kiedy był moment przełomowy?-pytam.

    -Jak odpuściłem-mówi. Jak zaufałem. Snuje refleksję.

    Ok. Coś już się poruszyło. Zaufanie. Słowo klucz.

    -Jak to jest zaufać?-pytam.Sobie? Najpierw? Zawsze?

    Znowu w ciszy 5 minut.

    -Wiesz, mówię. Czuję potężna, ciężką zbroję na Tobie. A pod spodem, serce, czucie. Ale zbroja tak, że nawet pewnie bóle karku masz, i ciężkie nogi, co?

    -No mam. Nie wiem jak to widzisz, ale tak jest-mówi Tomasz.

    -Skąd ta zbroja?-pytam.

    -Musiałem, bo bolało. Jak chciałem po swojemu. Jestem dzięki temu zahartowany w bojach.

    -Kiedy 1 raz?-pytam

    -3 lata miałem.

    -Serce zamknąłeś wtedy. Twardo. Tak?

    Dalej nie będę snuła, bo zbyt osobiste to było.

    Skoczę na koniec spotkania.

    Po procesie uwalniania, pojednania zbroja zaczęła puszczać.

    Łzy poszły. A jak mężczyzna płacze, to musi być święto. Z szacunkiem kobiety do tych męskich łez. To dopiero siła.

    Tomasz, zadanie domowe.

    Jest takie.Napisz, proszę 35 rzeczy, które w sobie cenisz.I o każdym Twoim pracowniku- po 15 dobrych rzeczy.

    -Co?!!! 15? O nich?-mówi.

    -Oni są odzwierciedleniem Ciebie, 😊.

    -Rrrr, wiem….:).

    Oho, ego jeszcze się odezwało.

    Zrób to, z serca, a zobaczysz co się zacznie dziać. Poza tym, przypominam 😊, płacisz za to sowice. :))

    I medytacje męskiej linii zrób. To wzmacnia mężczyzn.

    Bo jak zrównoważysz, pojednasz, uznasz, uszanujesz, uwolnisz to co wewnątrz, to dopiero na zewnątrz można rusz.

    A Ty- grasz ciągle mecz życia, czy możesz odpuścić?

    CD… 2 tygodnie po sesji dostaję informację na whatsapp: 

    ” Zmiany pozytywne. W firmie mądrość zamiast agresji i spięcia. Najlepiej wydane … zł w mojej historii ;). I Ewa się pojawiła. Z otwartości serca się pojawiła …”

    Dlaczego godzisz się na mniej

    DLACZEGO GODZISZ SIĘ NA MNIEJ?    Szefie- przestać godzić się na mniej … „Zapieprzam 16 godzin, sam sprzedaję więcej niż moi handlowcy. Oni- mało zaangażowania. Ja robię sam 50 % tej sprzedaży, co oni w piątkę. A firmy rozwijać nie ma kiedy.”    Jakimi wymówkami posługujesz się, godząc się na mniej w swoim życiu? Jaką cenę płacisz,...

    W Szacunku do Was Mężczyźni

      W Szacunku do Was MężczyźniCzy warto najpierw dać szacunek mężczyznom, czy go oczekiwać?Co zyskasz , jako kobieta szanując energię męską?Co da Ci mężczyzna, kiedy jest szanowany?Co druga. Albo i częściej. Co druga kobieta, z którą pracuję (wliczając w to kiedyś mnie) ma z tym problem.Mogę się narazić.Jak to? !Niech oni nas najpierw...

    Gloryfikacja trudu

    TRUDNY klient, TRUDNY podwładny, TRUDNY szef, TRUDNE negocjacje, TRUDNY produkt TRUDNY rynek      Mówisz, mam trudnego klienta, pacjenta, petenta. Idziesz na szkolenie jak pracować z trudnym klientem, oczekując sposobów i metod, którymi go pokonasz, przekonasz, usidlisz, opanujesz i zamienisz w dobrego człowieka, który chętnie kupuje,...

    Jak empatią zabić mężczyznę.

    JAK EMAPTIĄ ZABIĆ MĘŻCZYZNĘ? ANETA.  MISTRZYNI ROZUMIENIA I CZEKANIA, AŻ DRUGA STRONA ZROZUMIE. RATOWNICZKA WRĘCZ. Jak poprzez empatię osłabiasz  mężczyzn? Dlaczego nie warto za wiele rozumieć i wczuwać się w położenie drugiej strony? Poczytaj do końca, bo jest bardzo inaczej niż myślisz. Empatia, czyli rozumienie położenia, spraw, punktu...

    A Ty, jakie masz intencje do związku?

    Jakie są Twoje prawdziwe intencje do związku? „Intencje zawsze się dogrywają.” Długo nie rozumiałam tego zdania. Dzisiaj wiem ­ Jedyna intencją do związku jest MIŁOŚĆ. Teorie to znamy. Moja prywatna teza­. Jeżeli intencją do związku jest miłość, to związek się uda i jest trwały. Uda się , nawet, jeżeli czasem nie wygląda to różowo. Tak było w...

    Depresja agresja wina wstyd smutek

    Depresja za  szerokim uśmiechem sukcesu  to ukryta agresja, a za agresją …  Weszła, uśmiechnięta, zadowolona, mocna, silna, dobrze ubrana. Dyrektor. Dyrektorka? Daniela. Lat 46. Dziarski uścisk dłoni. Zadbane paznokcie. -Herbata, kawa? – pytam. Herbata. Ziołowa. Zdrowo i fit. - W jakim celu zatem u mnie jesteś?- takie otwierające pytanie zadaję....

    Dajesz za dużo, a czy umiesz przyjąć?

    DAJESZ ZA DUŻO, CZY UMIESZ PRZYJĄĆ? Nie wiem, czy wiesz, że dawanie za dużo od siebie - odstrasza i osłabia obdarowanego. Szczególnie mężczyznę. Naturalny ruch to: NAJPIERW JAKO KOBIETA PRZYJMUJESZ, ŻEBY DAĆ, PRZYJMUJESZ- DAJESZ. Kiedy za dużo dajesz, z siebie, swoim kosztem, wtedy wchodzisz w rolę matki, ratowniczki, terapeutki. Wtedy jesteś...

    Skontaktuj się ze mną-jeśli widzisz, że dotałeś do ściany i trzeba już coś zmienić

    15 + 14 =

    Dajesz za dużo, a czy umiesz przyjąć?

    DAJESZ ZA DUŻO, CZY UMIESZ PRZYJĄĆ? Nie wiem, czy wiesz, że dawanie za dużo od siebie - odstrasza i osłabia obdarowanego. Szczególnie mężczyznę. Naturalny ruch to: NAJPIERW JAKO KOBIETA PRZYJMUJESZ, ŻEBY DAĆ, PRZYJMUJESZ- DAJESZ. Kiedy za dużo dajesz, z siebie, swoim kosztem, wtedy wchodzisz w rolę matki, ratowniczki, terapeutki. Wtedy jesteś...

    Co robić po sesji ustawień systemowych

    Co robić po sesji ustawień systemowych ? To pytanie, jakie  zadaje każda osoba, z którą pracuję w sesjach ustawień systemowych/ duszy, lub sesjach 3U(Ujrzyj , Uszanuj, Uwolnij).   Po pierwsze : Pozwól duszy  i polu informacji działać. Najpierw dusza, potem działanie. Nie działaj nadmiernie. Odpuść analizy, co i jak, dlaczego. Zaufaj, że się...

    Jaką maskę nosisz i co za nią ukrywasz?

    Jaką maskę nosisz i co za nią ukrywasz? Ewelina-mistrzyni fasady i zimnych partnerów Lat 40. Prowadzi biuro rachunkowe w średnim mieście. Rozwiedziona, wychowuje nastoletnią córkę. Ojciec córki za granicą. Cudna, rzeczowa, kobieca, pełna wdzięku, inteligenta, uśmiechnięta. Cud, po prostu. Taki rys. Tym razem spotkanie, sesja indywidualna. Wchodzi...

    Strefa komfortu? Naprawdę?

    Strefa Komfortu?- Naprawdę? Pewnie znasz to powiedzenie, że aby coś zmienić trzeba wyjść poza strefę komfortu. I tak powtarzamy tę frazę, moim zdaniem, często bezmyślnie. Tak – bezmyślnie. Zastanów się. Jakim naprawdę komfortem jest dla Ciebie tkwienie w pracy, której nie lubisz, ale jesteś z obawy, że nie znajdziesz lepszej?  Albo, że nie...

    Przed czym uciekałam ja, przed czym uciekasz ty?

    W poprzednim artykule (TUTAJ) obiecałam, że  napiszę, przed czym to uciekałam przez ostatnie 20 lat, a może i dłużej. Jak do tego doszłam, i co  zmieniło się w moim życiu? Czy Ty też możesz coś odkryć i zmienić jakość swojego życia? Te kilka pytań powyżej- może Cię zaintrygowały, może zaciekawiły, a może są też Twoimi pytaniami. Jeżeli tak- to...

    Gloryfikacja trudu

    TRUDNY klient, TRUDNY podwładny, TRUDNY szef, TRUDNE negocjacje, TRUDNY produkt TRUDNY rynek      Mówisz, mam trudnego klienta, pacjenta, petenta. Idziesz na szkolenie jak pracować z trudnym klientem, oczekując sposobów i metod, którymi go pokonasz, przekonasz, usidlisz, opanujesz i zamienisz w dobrego człowieka, który chętnie kupuje,...

    Żyjesz w zgodzie z zasadami? To źle żyjesz

      Żyjesz w zgodzie z zasadami?  To źle żyjesz. Nie ma sensu życie w zgodzie z zasadami. Nie udaje się takie życie, kiedy przestrzegasz zasad, norm i powinności. Które nie są Twoje. Chociaż bierzesz je za swoje. I jeszcze walczysz w ich obronie, i jeszcze  I nawet nie widzisz, albo nie chcesz, że działasz jak pacynka, kukiełka, automat.  Jak...

    Co rusza Twoją duszę w życiu i biznesie

    Co rusza Twoją duszę w życiu i biznesie

    Co rusza Twoją  duszę w życiu i biznesie?

     

    Maciej. Szef firmy finansowej. Pracuję z nim od lat sześciu.

    Szkolenia, projekty, rekrutacje.  Typowe biznesowe sprawy.

    Dwa lata temu. Zimowe popołudnie, siedzimy w jego biurze.

    Pyta mnie: Słuchaj no, robimy te szkolenia, pracujemy z tymi ludźmi, ale jakby to nie szło, nie ma ognia.

    Od szkolenia do szkolenia, wzrost, high, a potem, wraca wszystko na swój poziom.

    Ja mam wrażenie, że ich wlekę, motywuję. (BTW- wlekę- motywuję 😊), od wydarzenia do wydarzenia.

    Wiem, mówię.

    Ok, dobrze uczysz, są zadowoleni. Widzę, jak z nimi ćwiczysz te scenki. Wiedze mają, umiejętności mają, ognia brak.

    Wiem. Mówię. Sama mam takie wrażenia. I też mam poczucie, jakbym waliła głowa w mur.

    Maciej, bo wiedza i umiejętności to za mało.  Motywacji brak.

    Ano właśnie. Jak ich motywować. Premie są, jak chcą mogą zarobić dużo, szkolenia, wyjazdy.

    I g…

    Maciej, teraz posłuchaj mnie albo mnie zabijesz, albo coś z tego będzie.

    Motywacji to brak TOBIE. Nie IM. TOBIE.

    ???

    Dobra, koniec z tym logicznym podejściem. Bo się kręcimy w kółko- mówię.

    Maciej, jeszcze się broni.

    Ale, wiesz, rozkręcam biznes, rynek jest obiecujący, konkurencja rośnie, a nie maja tak dobrze wyszkolonych ludzi jak ja.

    Też to wiem- odpowiadam.

    Mam propozycję> Wiem, że jesteś bardzo logiczny, ale podejdźmy do tego inaczej, intuicyjnie.

    Ok- mówi. Niech będzie. Czarownico.

    Dobrze, Wyobraź sobie, że nic Cię nie ogranicza, masz dużo pieniędzy (np. 10 mln $ na koncie), żadnych zobowiązań, luz.

    Masz to?

    Tak- odpowiada.

    To teraz dalej – jest jeden warunek. Masz coś robić zawodowo.  Co robisz, co rusza Twoje serce i duszę.

    Cisza, zaduma, oczy zamknięte. Walka serca z umysłem.

    Mówię- luz, to taka zabawa.

    Kuurde, doradzam, uczę ludzi, jak dbać oswoję finanse, konsultuję w firmach, negocjuję, wymyślam nowe rozwiązania.

    Yyy- to jak to się ma do tęgo co robisz teraz?

    Słabo.

    Ok. To zróbmy jeszcze jedną rzecz. Całkiem magiczną.

    A, rob co chcesz, mówi Maciej.

    Dobrze. Ustawie teraz 3 krzesła.

    Każde z krzeseł to jakby symbol:

    – 1krzesło- to to co obecnie robisz,

    – drugie – to co chcesz, świadomie,

    – trzecie- to co chcesz, jeszcze nieświadomie.

    Ale – uwaga, nie będziesz wiedział, które krzesło, co symbolizuje.

    Ty masz jedno zadanie- czuć, co czujesz na poszczególnych krzesłach.

    Maciej otwiera oczy, mówi- wariatka…, ale dobrze, ok, co mi tam…😉

    Siada na poszczególne krzesła.

    Mówi, rzeczywiście, zmieniają się odczucia, to wariactwo jakieś.

    Czuj mówię, nie kombinuj, czuj sobie, ja zapiszę co czujesz, nagram to.

     

    Co wyszło, na krześle które symbolizowało jego działalność obecnie czuł znużenie, zmęczenie, wyczerpanie.

    …i skracać.

    Mięły 2 lata.

    Tamto się rozpadło. Dzisiaj zajmuje się działaniami, które kocha, czasem razem pracujemy ucząc ludzi…,

    Od serca i po sercu, i bardzo logicznie.

    A Ty -robisz cos w zgodzie z duszą, czy „muszą”.

    I czym to skutkuje u Ciebie?

    Dziękuję serdecznie- Joanna

    A jak czujesz, ze warto coś ruszyć, to skontaktuj się ze mną.

    O mnie:

    Inspiruję do zmian- NIGDY SIE SIEBIE NIE WYRZEKAJ

    Pomagam kobietom, aby nabrały zaufania, że dzięki życiu w zgodzie ze swoją żeńską energią są w stanie uzyskać w życiu najwięcej sukcesu w harmonii, radości i spełnieniu we wszystkich sferach życia.

    • 19 lat doświadczenia w pracy z firmami i osobami prywatnymi w zmianach biznesowych i osobistych.
    • 25 000 uczestników moich szkoleń i warsztatów w Polsce, Kanadzie, Irlandii, Belgii, Hawajach.
    • Stawiam na konkretne rezultaty, decyzje i docieranie do głębokiej prawdy o sobie, która uwalnia i czyni życie lżejszym, radośniejszym, piękniejszym.
    • Posiadam dar tzw. wglądów intuicyjnych/ jasnowidzenia, którą wspieram swoje spotkania i warsztaty ZMIANY KOBIECY MAGNETYZM, SUKCES, w pracy i życiu (ustawieni systemowe, dwupunkt, pole serca, poziomy emocji Hawkinsa.
    • Łączę ze sobą metody typowe biznesowe, takie jak klasyczny coaching, trening, szkolenia, z metodami duchowymi, pracą z tzw. Przestrzenią serca ustawieniami aspektowymi, ustawienia systemowe (w oparciu o koncepcje pól morficznych Sheldraka, ustawienia Hellingerowskie).

    Skontaktuj się ze mną!

    11 + 3 =

    Piekło jest zimne, piekło jest mroźne

    Piekło jest zimne  Skąd takie zdanie i co chodzi? Jakiś czas temu rozmawiałam ze znajomym przez telefon. Rozmowa - głęboka , duchowa, taka wieczorowo-nocna. I podczas rozmowy o emocjach, uczuciach, prawdziwości w ich wyrażaniu powiedział mi takie zdanie : "Asia- piekło nie jest gorące, nie jest gdzieś , kiedyś , tam. Piekło jest zimne, i jest tu...

    To bardzo niebezpieczne grać bezpiecznie

    TO BARDZO NIEBEZPIECZNE GRAĆ BEZPIECZNIE     Tym razem mężczyzna.  Marcin, dajmy na to.  W koncernie.  Wysokie stanowisko. Od lat kilkunastu. Firma „powszechnie znana”. - Dostałem polecenie do Ciebie od znajomej. Była kiedyś. Mówi, że jesteś „magicznie bezwzględnie docierająca do duszy”.   O, ciekawe określenie 😊. Miło mi. Nawet nagłówek z...

    Przed czym uciekałam ja, przed czym uciekasz ty?

    W poprzednim artykule (TUTAJ) obiecałam, że  napiszę, przed czym to uciekałam przez ostatnie 20 lat, a może i dłużej. Jak do tego doszłam, i co  zmieniło się w moim życiu? Czy Ty też możesz coś odkryć i zmienić jakość swojego życia? Te kilka pytań powyżej- może Cię zaintrygowały, może zaciekawiły, a może są też Twoimi pytaniami. Jeżeli tak- to...

    Gloryfikacja trudu

    TRUDNY klient, TRUDNY podwładny, TRUDNY szef, TRUDNE negocjacje, TRUDNY produkt TRUDNY rynek      Mówisz, mam trudnego klienta, pacjenta, petenta. Idziesz na szkolenie jak pracować z trudnym klientem, oczekując sposobów i metod, którymi go pokonasz, przekonasz, usidlisz, opanujesz i zamienisz w dobrego człowieka, który chętnie kupuje,...

    Konkurs Niewolniczek Sukcesu – W jakiej dyscyplinie przodujesz ?

      KONKURS NIEWOLNICZEK SUKCESU, W JAKIEJ DYSCYPLINIE PRZODUJESZ  Jak często definiujemy sukces jako kobiety? Jak dużo nas kosztuje sukces? Czy sukces możesz osiągać lekko, przyjemnie i łatwo?  Kobieto sukcesu  Ot spotkanie przyjaciółek. Pewnie bywasz na takich. Kawa, ciastko i wino. Kobiety z sukcesem. Cudowne, dobre, moje przyjaciółki....

    Jak Cię Widzą Mężczyźni Kobieto Sukcesu

    Jak Cię Widzą Mężczyźni, Kobieto Sukcesu? Na co naprawdę zwracają uwagę mężczyźni u kobiet sukcesu? Co zyskujesz i co tracisz wchodząc w męskie kompetencje? Jak zachować kobiecość i odnosić sukcesy? Yyy, kiedyś by mnie zabolało, ubodło i wkurzyło. Dzisiaj…, poczytaj. Pewnie prowadzisz firmę albo zajmujesz wysokie stanowisko, albo jesteś ekspertem...

    Strefa komfortu? Naprawdę?

    Strefa Komfortu?- Naprawdę? Pewnie znasz to powiedzenie, że aby coś zmienić trzeba wyjść poza strefę komfortu. I tak powtarzamy tę frazę, moim zdaniem, często bezmyślnie. Tak – bezmyślnie. Zastanów się. Jakim naprawdę komfortem jest dla Ciebie tkwienie w pracy, której nie lubisz, ale jesteś z obawy, że nie znajdziesz lepszej?  Albo, że nie...