Zamknięty silos Twoich uczuć

Kliknij w obrazek i pobierz poradnik

Wrzuciło w tzw. Trudne relacje. Uwikłania- zdrady, kochanki.

Wszyscy uwikłani.

Przyszła do mnie. Tym razem ta żona. tzw. Zdradzana.

Pani Dyrektor Finansowa.

Umawiałyśmy się przez telefon.

Wiesz, bo ja wiem, że mam swoją odpowiedzialność, on się rozwinął i poszedł dalej.

Mówi spokojnym głosem. Opanowana, Rozumiejąca nawet. Mega odpowiedzialna.

Kurczę- inna niż pozostałe zdradzone. Jakby tu rzec- zbyt spokojna, jak na taką sytuację.

Niczego nie zakładam, jak zwykle.

Bo umysł tylko miesza i nie pozwala potem dojść do sedna.

A, że często z wierzchu sprawa wygląda tak samo, pozornie, a pod spodem zupełnie różnie,  łatwo wpaść w założenia.

Jest. Wysoka, trochę przy kości, z dużym biustem.  Trochę skandynawska uroda, chociaż z południa Polski przyjechała.

Siada. Mówi.Dużo, konkretnie, logicznie. Związki przyczynowo skutkowe zachowane. Się kupy trzyma jej wywód. I rozumie swój udział. Ale inaczej niż potem się pokazało. Z umysłu rozumie.

Bo 5 lat temu odszedł do jakiejś przedstawicielki handlowej, tam wtedy były emocje, ale wrócił po kilku dniach. Bo zrozumiał i mu na rodzinie zależało. A tamta nazbyt emocjonalna wariatka się okazała.  I jej też zależało, w końcu dwie córki, młode 10, 11 lat. To zależy, wiadomo.

A teraz to on w rozwoje poszedł, był na jakimś warsztacie dla mężczyzn i ona wie, że on taki bardzo świadomy się zrobił.  A ta kobieta to z  bajki rozwojowej, na fb się poznali, w jakiejś grupie. Ale on nie chce odejść, ze względu na dzieci. Ale się spotykają. I ona o tym wie. Spokój, logika, opanowanie.

A ty, a ty co czujesz? Pytam.

Nie jesteś wkurwiona?

Co czujesz?

Nie wiem, rodzina ważna, w sumie się przyzwyczaiłam.

Powieka jej nie drgnie nawet. O, żesz.

Nic.

Wchodzę sobie w jej pole. Tak wyczuwam energię, kluczowe uczucia, blokady. 

Jakbym się od silosu odbiła. Taki betonowy silos.

Ale dalej wizualizacja mi płynie. O,😊  jakieś oczka patrzą z wewnątrz tego silosu, jakaś się rysa na tym silosie pojawia, i te oczka, co patrzą na zewnątrz…

Jak dostajemy się do sedna sprawy?

2 godziny z okładem mamy czasu. Na spokojnie, jest czas.

Siedzę, patrzę w sufit.

Mówię- ok.

Najpierw Ty.

Tu chodź do mojej skrzyneczki z magicznymi rzeczami- czyli gadżety, co mi w rękę wpadły. Figurki, świeczki, kryształy, święte obrazki, różne różności. 
I wiesz, tak zrobimy. 
Ustaw siebie i męża, i potem swoją linię kobiecą do 4 pokolenia – mama, babcia, do czwartego pokolenia, i linie męską- tata, dziadek, tak samo. Takie ustawienie hellingerowskie.
I siebie w tym. 
No „wzorcowo” postawiła.
Ona, za nią mama, tata obok mamy, z tyłu dziadkowie, wzorcowa linia przepływu energii w rodzie. 
Piękny obraz. Niczym niezmącony. 
Niczym właśnie. 
Ruchu tam nie czuję, nic nie płynie.
Mówię jej- Basia, nie robię tego z reguły, bo to Ty wiesz najlepiej. Ale kurde- nie wierzę temu ustawieniu. Za pięknie, aby było prawdziwie. 
Mogę?
Mogę ustawić to jak mi to przychodzi? 
Basia- ok.

Rozpiarduchę zrobiłam, jednym słowem. 
Ona i mąż daleko od siebie. 
Mama gdzieś daleko, ojciec daleko od mamy, rozsypka totalna. 
Ona patrzy. Tak, masz rację. To tak naprawdę wygląda u nas. 
A tak przy okazji. 
Do reprezentacji kobiet- same duże gadżety, duży aniołek, duża bombka, świecznik. 
A do reprezentacji mężczyzn małe rzeczy- mała sówka, mała krówka, takie tam małe figurki. Może i to przypadek. 😊

Basia patrzy. 
I? -pytam?
I dalej martwo. Nic nie płynie.
Właśnie widzę- zastój, cisza, martwa taka, nie jak przed burzą. Bo przed burzą, to jednak jakieś napięcie jest. A tu nic. Nic. Zero energii. Nul.
Przestaw te figurki teraz jak czujesz. 
Ona nic. 
Nic nie czuję. Nic tu nie płynie. 
I tak siedzimy nad tym stołem. Nic, martwo, tak jest nic.
I tak siedzimy. 5 minut, 10, 15. Nic. 
To ważne – niczego nie pchać, i nie przyspieszać. 
Uszanować to co jest, jakie jest. 
Nadal nic. 
Po 15 minutach takiego gapienia się na stół z figurkami, ruch…
Wchodzi mi taka myśl.
Dam Basi karteczki – różowa i zielona. 
Na różowej napisałam – PRAWDA. 
Na zielonej MIŁOŚĆ. 
Ona nie wie co napisałam. 
Mówię- Basia, połóż je tam, gdzie chcesz. 
Jak będziesz potrzebować więcej tych karteczek, to mów. 
Chce więcej różowych. 
Tych z napisem PRAWDA. O tym nie wie Basia. 
Kładzie pomiędzy kobietami w rodzie. 
Mi wpada słowa- dużo …, trudnych, …, tajemnic, ciężko …
Ale nie pchamy dalej. 
Karteczkę zieloną położyła między sobą i mężem.

I co? – pytam. 
Wiesz, …, jakoś niby coś się poruszyło, ale to jeszcze słabo…
Też tak czuję. Same silosy. 
Kobiety silosy.
Tak to zostawmy. Niech sobie to pole teraz pracuje. 
My wypijmy herbatkę i jeszcze czuję, żeby popracować dalej. 
Ale po herbatce.
Dla „odpuszczenia polu” pokazuję jej moje kolczyki, co je okazją na Ali express hurtem pokupowałam, takie babskie drobiazgi.

Co dalej?
2 rzeczy. 
Ustawiam krzesła, jedno za drugim. 
Ja staję przed krzesłami, proszę, aby stanęła prze mną. 
Jak się czujesz-większa czy mniejsza od mnie? 
Równa. Trochę większa raczej, mówi. 
Ale nie czuję żadnego przepływu- ustawiasz kobiety w rodzie, tak? Tak. 
Ok. Coś mi mówi, żeby nie odpuszczać teraz i tak, mimo „sztywności” postać. 
Proszę ją, żeby zamiast stać przede mną usiadła na krześle. 
Trzymam ją z tyłu za lewe ramię. Daję swoją intencję- dla najwyższego dobra. 
Mięśnie jej zmiękły nieco na karku. 
Stoimy tak. 
O nic nie pytam. 
Niech samo płynie.

Basia odwraca się do mnie. 
Lżej mi tak, spokojnie, jak siedzę i jestem mniejsza. 
Mokre oczy widzę. 
Chusteczki smarkające daję. 
Poszło. Na silosie rysy.
A jak takie pękniecie w silosie, to już się nie da go z powrotem wrócić do tej szczelności. 
Na szczęście. 
Co jeszcze trzeba zobaczyć?
Jej relacje z energią męską. 
Wchodzę w reprezentację tej energii. Ona jest sobą, ja reprezentuję- taką definicję- „zadałam” 
energię męską, tą czystą, mocną, wzorzec metra w Sevre, jeśli chodzi o męską energię. 
I …
Poczułam się słabo, mała, poszłam do kuchni. Tam odetchnęłam. Dobrze, że jej nie widzę. Uff. Ulga. Tam z nią trudno było, ciężko. Ocennie. Nikt mnie tam nie chciał. 
Basia? Nie robiłam na niej wrażenia. 
Mówi- w sumie mi lepiej jak jesteś tam kuchni. Tak jak byłaś tutaj to mnie irytowało. Taki mały jeszcze.

O tym, że weszłam w reprezentacje takiej „naprawdę męskiej energii” jej nie mówiłam. Teraz dopiero powiedziałam. 
Widziałaś ten obraz?
Tak.
Cisza. 
Łzy. 
To co mam zrobi zrobić z mężem? 
– Basia, ze sobą najpierw. 
Widzisz. 
Ale już płaczesz. 
Potem, zrobiłyśmy jeszcze sesje uwalniania wzorców, programów i schematów. 
Poczuła. 
Tak nie do końca, ale zaczęła czuć. 
Tak, jak, przez kondoma…, 
Powoli, spokojnie, on też pęknie z czasem. 
To i tak ogromny ruch- od silosu…

A pamiętasz, jak kartka leżała pomiędzy Tobą a mężem? 
ZIELONA.

15 minutowa bezpłatna konsultacja  

Kliknij w przycisk poniżej, napisz do mnie.

Jeśli masz jakąś sprawę życiową, zawodową z którą chcesz docelowo popracować w polu, Czystym Świetle

Umów się na 15 minut konsultacji

2 + 15 =

Podczas konsultacji:

  • Zadam Ci kilka istotnych pytań dotyczących Twojej sprawy i dam, jeśli sobie życzysz kilka wskazówek do dalszych decyzji i/ lub podam bezpłatnie możliwe ćwiczenia, które możesz zacząć robić.
  • Dyskrecja zapewniona.
  • Uwaga-podczas tych konsultacji NIE robię ustawień, ani wglądów, ponieważ jest to przestrzeń zarezerwowana już na konkretną pracę.
  • Z tej opcji zapraszam do korzystania tylko raz.

Jak wyjść ze strefy lęku, wejść w strefę komfortu i żyć tak jak tego chcesz

W poprzednim wpisie, opisałam i dałam swoją definicję strefy komfortu. Która to definicja zaprzecza tej , jaka powszechnie znasz. Nazwalam ja strefą lęku. Dzisiaj - krótko o tym , jak wyjść ze strefy lęku i obaw. Zacznę od przykładu i połączę to z prostym ćwiczeniem, które , możesz zrobić tu i teraz. Weź swoją jedna sytuacje życiową, która...

Przed czym uciekałam ja, przed czym uciekasz ty?

W poprzednim artykule (TUTAJ) obiecałam, że  napiszę, przed czym to uciekałam przez ostatnie 20 lat, a może i dłużej. Jak do tego doszłam, i co  zmieniło się w moim życiu? Czy Ty też możesz coś odkryć i zmienić jakość swojego życia? Te kilka pytań powyżej- może Cię zaintrygowały, może zaciekawiły, a może są też Twoimi pytaniami. Jeżeli tak- to...

Jak Cię Widzą Mężczyźni Kobieto Sukcesu

Jak Cię Widzą Mężczyźni, Kobieto Sukcesu? Na co naprawdę zwracają uwagę mężczyźni u kobiet sukcesu? Co zyskujesz i co tracisz wchodząc w męskie kompetencje? Jak zachować kobiecość i odnosić sukcesy? Yyy, kiedyś by mnie zabolało, ubodło i wkurzyło. Dzisiaj…, poczytaj. Pewnie prowadzisz firmę albo zajmujesz wysokie stanowisko, albo jesteś ekspertem...

Strefa komfortu? Naprawdę?

Strefa Komfortu?- Naprawdę? Pewnie znasz to powiedzenie, że aby coś zmienić trzeba wyjść poza strefę komfortu. I tak powtarzamy tę frazę, moim zdaniem, często bezmyślnie. Tak – bezmyślnie. Zastanów się. Jakim naprawdę komfortem jest dla Ciebie tkwienie w pracy, której nie lubisz, ale jesteś z obawy, że nie znajdziesz lepszej?  Albo, że nie...

Jaką maskę nosisz i co za nią ukrywasz?

Jaką maskę nosisz i co za nią ukrywasz? Ewelina-mistrzyni fasady i zimnych partnerów Lat 40. Prowadzi biuro rachunkowe w średnim mieście. Rozwiedziona, wychowuje nastoletnią córkę. Ojciec córki za granicą. Cudna, rzeczowa, kobieca, pełna wdzięku, inteligenta, uśmiechnięta. Cud, po prostu. Taki rys. Tym razem spotkanie, sesja indywidualna. Wchodzi...

Jaka jest cena za Twoje jaja, kobieto sukcesu?

Jaka jest cena za Twoje jaja, kobieto sukcesu? Renata. Lat 44. Właścicielka niewielkiej firmy usługowej. Się pojawiła na warsztacie w sprawie energii męskiej, kobiecej i jak przyciągnąć wartościowego mężczyznę. Pojawiła się, siadła z hukiem na krześle. Trochę tak BARDZO PEWNA SIEBIE.  Spóźniona. Zwracająca uwagę na siebie. Znam ją z sesji...

Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety

Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety  PRAKTYCZNE ĆWICZENIE/ MEDYTACJA WZMACNIAJĄCE DOBRE RELACJE Z PIENIĘDZMI , PONIŻEJ  W TEKŚCIE, NA RÓŻOWO:) Jak to jest kiedy dostajesz pieniądze w postaci alimentów - czy Cię wzmacniają, - czy Cię osłabiają? Co zrobić, kiedy nie wiesz dokąd iść zawodowo? Co robi wdzięczność za otrzymane alimenty,...

Umów się na 15 minut konsultacji

7 + 13 =

Co ma dusza do decyzji?

Jak podejmować efektywne decyzje?  Jak podejmować prawdziwie dobre decyzje? Na pewno  wiele razy w swoim życiu podejmowałeś decyzje, realizowałeś jakieś cele. I być może pewnych ze swoich decyzji teraz żałujesz. A pewnych byś nigdy nie zmienił. Masz pewnie też takie decyzje, które ciągle,nawet dzisiaj sobie tłumaczysz  i wyjaśniasz, że to w sumie...

Konkurs Niewolniczek Sukcesu – W jakiej dyscyplinie przodujesz ?

  KONKURS NIEWOLNICZEK SUKCESU, W JAKIEJ DYSCYPLINIE PRZODUJESZ  Jak często definiujemy sukces jako kobiety? Jak dużo nas kosztuje sukces? Czy sukces możesz osiągać lekko, przyjemnie i łatwo?  Kobieto sukcesu  Ot spotkanie przyjaciółek. Pewnie bywasz na takich. Kawa, ciastko i wino. Kobiety z sukcesem. Cudowne, dobre, moje przyjaciółki....

Co jest naprawdę dla Ciebie ważne, jakie masz priorytety

Co jest narawdę dla Ciebie ważne,jakie masz priorytety Kiedy ostatnio przyszło Ci na myśl pytanie- jak długo jeszcze pożyjesz? Bo mi w zeszły czwartek. Do tego skłoniła mnie moja najserdeczniejszą przyjaciółka oraz obserwacja tego co się dzieje w Europie i na świecie. A nawet bez takich obserwacji. Naprawdę nie wiesz, ile czasu Ci jeszcze...

Sprawcza Ofiara Sukcesu

  Sprawcza Ofiara Sukcesu Dorota. 44 lata. Dyrektorka. Dzwoni do mnie, żeby się umówić na sesję. Właściwe to nie jest przekonana, bo ona, podkreśla lubi wszystko sprawdzić, mieć pod kontrolą, i czy ja jestem jej w stanie udowodnić, że po pracy ze mną to rzeczywiście u niej coś się zmieni. Milczę. Bo i tak nie daje mi dojść do głosu :). To...

Żyjesz w zgodzie z zasadami? To źle żyjesz

  Żyjesz w zgodzie z zasadami?  To źle żyjesz. Jakie pułapki kryją się w życiu w zgodzie z zasadami? Czyich zasad naprawdę przestrzegasz? Czym są zasady Twojego serca? Marzena, lat 42. Dyrektorka w dużej firmie.  Się wybrała do mnie, do Gdyni aż z Katowic. Szmat drogi. Przedtem do mnie dzwoniła, że kontakt ma od koleżanki, która u mnie była...

Piekło jest zimne, piekło jest mroźne

Piekło jest zimne  Skąd takie zdanie i co chodzi? Jakiś czas temu rozmawiałam ze znajomym przez telefon. Rozmowa - głęboka , duchowa, taka wieczorowo-nocna. I podczas rozmowy o emocjach, uczuciach, prawdziwości w ich wyrażaniu powiedział mi takie zdanie : "Asia- piekło nie jest gorące, nie jest gdzieś , kiedyś , tam. Piekło jest zimne, i jest tu...

Jak bardzo złe jest dawanie miłości? Dręczą Cię trudności w związku?

JAK BARDZO ZŁE JEST DAWANIE MIŁOŚCI   Dręczą Cię trudności w związku albo go nie ma, albo musisz coś w nim zmienić, bo Ci już trudno i nie dajesz rady. Mogę z Tobą być, ale nie muszę - SERIO………? Jak duchowe podejście do relacji staje się pułapką? Kasia, lat 43, pełna idei o miłości, duchowości, rozwoju osobistym, duchowym, wszelakim... Wiele wie....

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *