fbpx

Zamknięty silos Twoich uczuć

Kliknij w obrazek i pobierz poradnik

Wrzuciło w tzw. Trudne relacje. Uwikłania- zdrady, kochanki.

Wszyscy uwikłani.

Przyszła do mnie. Tym razem ta żona. tzw. Zdradzana.

Pani Dyrektor Finansowa.

Umawiałyśmy się przez telefon.

Wiesz, bo ja wiem, że mam swoją odpowiedzialność, on się rozwinął i poszedł dalej.

Mówi spokojnym głosem. Opanowana, Rozumiejąca nawet. Mega odpowiedzialna.

Kurczę- inna niż pozostałe zdradzone. Jakby tu rzec- zbyt spokojna, jak na taką sytuację.

Niczego nie zakładam, jak zwykle.

Bo umysł tylko miesza i nie pozwala potem dojść do sedna.

A, że często z wierzchu sprawa wygląda tak samo, pozornie, a pod spodem zupełnie różnie,  łatwo wpaść w założenia.

Jest. Wysoka, trochę przy kości, z dużym biustem.  Trochę skandynawska uroda, chociaż z południa Polski przyjechała.

Siada. Mówi.Dużo, konkretnie, logicznie. Związki przyczynowo skutkowe zachowane. Się kupy trzyma jej wywód. I rozumie swój udział. Ale inaczej niż potem się pokazało. Z umysłu rozumie.

Bo 5 lat temu odszedł do jakiejś przedstawicielki handlowej, tam wtedy były emocje, ale wrócił po kilku dniach. Bo zrozumiał i mu na rodzinie zależało. A tamta nazbyt emocjonalna wariatka się okazała.  I jej też zależało, w końcu dwie córki, młode 10, 11 lat. To zależy, wiadomo.

A teraz to on w rozwoje poszedł, był na jakimś warsztacie dla mężczyzn i ona wie, że on taki bardzo świadomy się zrobił.  A ta kobieta to z  bajki rozwojowej, na fb się poznali, w jakiejś grupie. Ale on nie chce odejść, ze względu na dzieci. Ale się spotykają. I ona o tym wie. Spokój, logika, opanowanie.

A ty, a ty co czujesz? Pytam.

Nie jesteś wkurwiona?

Co czujesz?

Nie wiem, rodzina ważna, w sumie się przyzwyczaiłam.

Powieka jej nie drgnie nawet. O, żesz.

Nic.

Wchodzę sobie w jej pole. Tak wyczuwam energię, kluczowe uczucia, blokady. 

Jakbym się od silosu odbiła. Taki betonowy silos.

Ale dalej wizualizacja mi płynie. O,😊  jakieś oczka patrzą z wewnątrz tego silosu, jakaś się rysa na tym silosie pojawia, i te oczka, co patrzą na zewnątrz…

Jak dostajemy się do sedna sprawy?

2 godziny z okładem mamy czasu. Na spokojnie, jest czas.

Siedzę, patrzę w sufit.

Mówię- ok.

Najpierw Ty.

Tu chodź do mojej skrzyneczki z magicznymi rzeczami- czyli gadżety, co mi w rękę wpadły. Figurki, świeczki, kryształy, święte obrazki, różne różności. 
I wiesz, tak zrobimy. 
Ustaw siebie i męża, i potem swoją linię kobiecą do 4 pokolenia – mama, babcia, do czwartego pokolenia, i linie męską- tata, dziadek, tak samo. Takie ustawienie hellingerowskie.
I siebie w tym. 
No „wzorcowo” postawiła.
Ona, za nią mama, tata obok mamy, z tyłu dziadkowie, wzorcowa linia przepływu energii w rodzie. 
Piękny obraz. Niczym niezmącony. 
Niczym właśnie. 
Ruchu tam nie czuję, nic nie płynie.
Mówię jej- Basia, nie robię tego z reguły, bo to Ty wiesz najlepiej. Ale kurde- nie wierzę temu ustawieniu. Za pięknie, aby było prawdziwie. 
Mogę?
Mogę ustawić to jak mi to przychodzi? 
Basia- ok.

Rozpiarduchę zrobiłam, jednym słowem. 
Ona i mąż daleko od siebie. 
Mama gdzieś daleko, ojciec daleko od mamy, rozsypka totalna. 
Ona patrzy. Tak, masz rację. To tak naprawdę wygląda u nas. 
A tak przy okazji. 
Do reprezentacji kobiet- same duże gadżety, duży aniołek, duża bombka, świecznik. 
A do reprezentacji mężczyzn małe rzeczy- mała sówka, mała krówka, takie tam małe figurki. Może i to przypadek. 😊

Basia patrzy. 
I? -pytam?
I dalej martwo. Nic nie płynie.
Właśnie widzę- zastój, cisza, martwa taka, nie jak przed burzą. Bo przed burzą, to jednak jakieś napięcie jest. A tu nic. Nic. Zero energii. Nul.
Przestaw te figurki teraz jak czujesz. 
Ona nic. 
Nic nie czuję. Nic tu nie płynie. 
I tak siedzimy nad tym stołem. Nic, martwo, tak jest nic.
I tak siedzimy. 5 minut, 10, 15. Nic. 
To ważne – niczego nie pchać, i nie przyspieszać. 
Uszanować to co jest, jakie jest. 
Nadal nic. 
Po 15 minutach takiego gapienia się na stół z figurkami, ruch…
Wchodzi mi taka myśl.
Dam Basi karteczki – różowa i zielona. 
Na różowej napisałam – PRAWDA. 
Na zielonej MIŁOŚĆ. 
Ona nie wie co napisałam. 
Mówię- Basia, połóż je tam, gdzie chcesz. 
Jak będziesz potrzebować więcej tych karteczek, to mów. 
Chce więcej różowych. 
Tych z napisem PRAWDA. O tym nie wie Basia. 
Kładzie pomiędzy kobietami w rodzie. 
Mi wpada słowa- dużo …, trudnych, …, tajemnic, ciężko …
Ale nie pchamy dalej. 
Karteczkę zieloną położyła między sobą i mężem.

I co? – pytam. 
Wiesz, …, jakoś niby coś się poruszyło, ale to jeszcze słabo…
Też tak czuję. Same silosy. 
Kobiety silosy.
Tak to zostawmy. Niech sobie to pole teraz pracuje. 
My wypijmy herbatkę i jeszcze czuję, żeby popracować dalej. 
Ale po herbatce.
Dla „odpuszczenia polu” pokazuję jej moje kolczyki, co je okazją na Ali express hurtem pokupowałam, takie babskie drobiazgi.

Co dalej?
2 rzeczy. 
Ustawiam krzesła, jedno za drugim. 
Ja staję przed krzesłami, proszę, aby stanęła prze mną. 
Jak się czujesz-większa czy mniejsza od mnie? 
Równa. Trochę większa raczej, mówi. 
Ale nie czuję żadnego przepływu- ustawiasz kobiety w rodzie, tak? Tak. 
Ok. Coś mi mówi, żeby nie odpuszczać teraz i tak, mimo „sztywności” postać. 
Proszę ją, żeby zamiast stać przede mną usiadła na krześle. 
Trzymam ją z tyłu za lewe ramię. Daję swoją intencję- dla najwyższego dobra. 
Mięśnie jej zmiękły nieco na karku. 
Stoimy tak. 
O nic nie pytam. 
Niech samo płynie.

Basia odwraca się do mnie. 
Lżej mi tak, spokojnie, jak siedzę i jestem mniejsza. 
Mokre oczy widzę. 
Chusteczki smarkające daję. 
Poszło. Na silosie rysy.
A jak takie pękniecie w silosie, to już się nie da go z powrotem wrócić do tej szczelności. 
Na szczęście. 
Co jeszcze trzeba zobaczyć?
Jej relacje z energią męską. 
Wchodzę w reprezentację tej energii. Ona jest sobą, ja reprezentuję- taką definicję- „zadałam” 
energię męską, tą czystą, mocną, wzorzec metra w Sevre, jeśli chodzi o męską energię. 
I …
Poczułam się słabo, mała, poszłam do kuchni. Tam odetchnęłam. Dobrze, że jej nie widzę. Uff. Ulga. Tam z nią trudno było, ciężko. Ocennie. Nikt mnie tam nie chciał. 
Basia? Nie robiłam na niej wrażenia. 
Mówi- w sumie mi lepiej jak jesteś tam kuchni. Tak jak byłaś tutaj to mnie irytowało. Taki mały jeszcze.

O tym, że weszłam w reprezentacje takiej „naprawdę męskiej energii” jej nie mówiłam. Teraz dopiero powiedziałam. 
Widziałaś ten obraz?
Tak.
Cisza. 
Łzy. 
To co mam zrobi zrobić z mężem? 
– Basia, ze sobą najpierw. 
Widzisz. 
Ale już płaczesz. 
Potem, zrobiłyśmy jeszcze sesje uwalniania wzorców, programów i schematów. 
Poczuła. 
Tak nie do końca, ale zaczęła czuć. 
Tak, jak, przez kondoma…, 
Powoli, spokojnie, on też pęknie z czasem. 
To i tak ogromny ruch- od silosu…

A pamiętasz, jak kartka leżała pomiędzy Tobą a mężem? 
ZIELONA.

15 minutowa bezpłatna konsultacja  

Kliknij w przycisk poniżej, napisz do mnie.

Jeśli masz jakąś sprawę życiową, zawodową z którą chcesz docelowo popracować w polu, Czystym Świetle

Umów się na 15 minut konsultacji

10 + 1 =

Podczas konsultacji:

  • Zadam Ci kilka istotnych pytań dotyczących Twojej sprawy i dam, jeśli sobie życzysz kilka wskazówek do dalszych decyzji i/ lub podam bezpłatnie możliwe ćwiczenia, które możesz zacząć robić.
  • Dyskrecja zapewniona.
  • Uwaga-podczas tych konsultacji NIE robię ustawień, ani wglądów, ponieważ jest to przestrzeń zarezerwowana już na konkretną pracę.
  • Z tej opcji zapraszam do korzystania tylko raz.

Jaką maskę nosisz i co za nią ukrywasz?

Jaką maskę nosisz i co za nią ukrywasz? Ewelina-mistrzyni fasady i zimnych partnerów Lat 40. Prowadzi biuro rachunkowe w średnim mieście. Rozwiedziona, wychowuje nastoletnią córkę. Ojciec córki za granicą. Cudna, rzeczowa, kobieca, pełna wdzięku, inteligenta, uśmiechnięta. Cud, po prostu. Taki rys. Tym razem spotkanie, sesja indywidualna. Wchodzi...

Jak wyjść ze strefy lęku, wejść w strefę komfortu i żyć tak jak tego chcesz

W poprzednim wpisie, opisałam i dałam swoją definicję strefy komfortu. Która to definicja zaprzecza tej , jaka powszechnie znasz. Nazwalam ja strefą lęku. Dzisiaj - krótko o tym , jak wyjść ze strefy lęku i obaw. Zacznę od przykładu i połączę to z prostym ćwiczeniem, które , możesz zrobić tu i teraz. Weź swoją jedna sytuacje życiową, która...

Jak finansowy ” dupościsk” w Twoim rodzie, wpływa na Ciebie i Twój dobrostan, cz. 1 cyklu o wzorcach finansowych

Jak " dupościsk"  finansowy w rodzie  wpływa na Twój dobrostan, pieniądze, biznes i powodzenie Pieniądze to energia życia, przepływu, wdzięczności, manifestacja dobrostanu, stania w swej mocy, miłości. To manifestacja zdrowego dawania i brania. Brania i przyjmowania. Pieniądze to źródło zła, konfliktów międzyludzkich, trudności, zwierciadło...

Empatia według Indian Nawaho

Pewnie zastanawiasz się o co chodzi i kim są Indianie Nawaho. Nawaho – to jedno z liczniejszych plemion Indian w Ameryce Północnej. Mają bardzo ciekawy obyczaj plemienny. Otóż, jeżeli masz jakiś problem, targają Tobą negatywne emocje, masz prawo wyżalić się przed współplemieńcami. Masz prawo wyżalić się dokładnie 3 razy. 3 razy i koniec. Potem...

Jak bardzo złe jest dawanie miłości? Dręczą Cię trudności w związku?

JAK BARDZO ZŁE JEST DAWANIE MIŁOŚCI   Dręczą Cię trudności w związku albo go nie ma, albo musisz coś w nim zmienić, bo Ci już trudno i nie dajesz rady. Mogę z Tobą być, ale nie muszę - SERIO………? Jak duchowe podejście do relacji staje się pułapką? Kasia, lat 43, pełna idei o miłości, duchowości, rozwoju osobistym, duchowym, wszelakim... Wiele wie....

Sprawcza Ofiara Sukcesu

  Sprawcza Ofiara Sukcesu Dorota. 44 lata. Dyrektorka. Dzwoni do mnie, żeby się umówić na sesję. Właściwe to nie jest przekonana, bo ona, podkreśla lubi wszystko sprawdzić, mieć pod kontrolą, i czy ja jestem jej w stanie udowodnić, że po pracy ze mną to rzeczywiście u niej coś się zmieni. Milczę. Bo i tak nie daje mi dojść do głosu :). To...

Jak się wkur…sz w sprawie swoich pieniędzy , Kobieto Sukcesu

Jak się kobieto sukcesu  WKUR…SZ W SPRAWIE SWOICH PIENIĘDZY Basia, lat 43. Pracuje jako handlowiec- ekspert, doskonała zresztą. I kocha to co robi. Kobieta sukcesu. Dzwoni do mnie wkurzona. Ale jak. 🙂 Krzyczy mi w słuchawkę. Wściekła. A ja się cieszę, bo czuję, że to wynik ostatniej sesji i tego co zobaczyła w swoich relacjach z mężczyznami....

Umów się na 15 minut konsultacji

11 + 7 =

Jak Cię Widzą Mężczyźni Kobieto Sukcesu

Jak Cię Widzą Mężczyźni, Kobieto Sukcesu? Na co naprawdę zwracają uwagę mężczyźni u kobiet sukcesu? Co zyskujesz i co tracisz wchodząc w męskie kompetencje? Jak zachować kobiecość i odnosić sukcesy? Yyy, kiedyś by mnie zabolało, ubodło i wkurzyło. Dzisiaj…, poczytaj. Pewnie prowadzisz firmę albo zajmujesz wysokie stanowisko, albo jesteś ekspertem...

Strefa komfortu? Naprawdę?

Strefa Komfortu?- Naprawdę? Pewnie znasz to powiedzenie, że aby coś zmienić trzeba wyjść poza strefę komfortu. I tak powtarzamy tę frazę, moim zdaniem, często bezmyślnie. Tak – bezmyślnie. Zastanów się. Jakim naprawdę komfortem jest dla Ciebie tkwienie w pracy, której nie lubisz, ale jesteś z obawy, że nie znajdziesz lepszej?  Albo, że nie...

A Ty, jakie masz intencje do związku?

Jakie są Twoje prawdziwe intencje do związku? „Intencje zawsze się dogrywają.” Długo nie rozumiałam tego zdania. Dzisiaj wiem ­ Jedyna intencją do związku jest MIŁOŚĆ. Teorie to znamy. Moja prywatna teza­. Jeżeli intencją do związku jest miłość, to związek się uda i jest trwały. Uda się , nawet, jeżeli czasem nie wygląda to różowo. Tak było w...

Konkurs Niewolniczek Sukcesu – W jakiej dyscyplinie przodujesz ?

  KONKURS NIEWOLNICZEK SUKCESU, W JAKIEJ DYSCYPLINIE PRZODUJESZ  Jak często definiujemy sukces jako kobiety? Jak dużo nas kosztuje sukces? Czy sukces możesz osiągać lekko, przyjemnie i łatwo?  Kobieto sukcesu  Ot spotkanie przyjaciółek. Pewnie bywasz na takich. Kawa, ciastko i wino. Kobiety z sukcesem. Cudowne, dobre, moje przyjaciółki....

Wypalony Zawodowo

  Cieszę się Twoim wypaleniem Ja wiem, że Ty wiesz, że jesteś w czarnej dupie. Tylko jeszcze trzymasz ostatni bastion, aby nikt tego nie zauważył. Tylko że Ty widzisz to codziennie. - W sumie to ja nie wiem, co mam Ci powiedzieć. - Ale ja jeszcze o nic nie pytałam. - Jak to będzie wyglądać? Znajomy mówił o jakimś ustawianiu i wyciąganiu...

Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety

Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety  PRAKTYCZNE ĆWICZENIE/ MEDYTACJA WZMACNIAJĄCE DOBRE RELACJE Z PIENIĘDZMI , PONIŻEJ  W TEKŚCIE, NA RÓŻOWO:) Jak to jest kiedy dostajesz pieniądze w postaci alimentów - czy Cię wzmacniają, - czy Cię osłabiają? Co zrobić, kiedy nie wiesz dokąd iść zawodowo? Co robi wdzięczność za otrzymane alimenty,...

JAK ” DUPOŚCISK” FINANSOWY POKAZUJE SIĘ W TWOICH ZACHOWANIACH, I CZYM SKUTKUJE W TWOIM RUCHU DO DOBROSTANU

Jak " dupościsk"  finansowy pokazuje się w twoich  zachowaniach, i czym skutkuje w twoim ruchu do dobrostanu   Kogo i co, i jak wykluczasz z dobrostanu? Dzisiaj poczuj od razu to ćwiczenie  o finansach i odpowiedz sobie na pytania: Co wykluczasz, za kogo wykluczasz, z czego sam siebie wykluczasz, kiedy myślisz, mówisz, czujesz… Takie...

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *