Żyjesz w zgodzie z zasadami? To źle żyjesz

Żyjesz w zgodzie z zasadami?  To źle żyjesz.

Nie ma sensu życie w zgodzie z zasadami. Nie udaje się takie życie, kiedy przestrzegasz zasad, norm i powinności. Które nie są Twoje. Chociaż bierzesz je za swoje. I jeszcze walczysz w ich obronie, i jeszcze  I nawet nie widzisz, albo nie chcesz, że działasz jak pacynka, kukiełka, automat. 

  • Jak rozpoznasz nie swoje zasady, normy, powinności?  
  • Jakie pułapki kryją się w życiu w zgodzie z zasadami?
  • Czyich zasad naprawdę przestrzegasz?
  • Czym są zasady Twojego serca?

Odpowiedzi na końcu artykułu. 

 

Marzena, lat 42. Dyrektorka w dużej firmie.  Się wybrała do mnie, do Gdyni aż z Katowic. Szmat drogi.

Przedtem do mnie dzwoniła, że kontakt ma od koleżanki, która u mnie była na sesji, tej Irminy z Krakowa.

I właściwie to nic nie chce, bo jest właściwie  zadowolona z życia, w sumie ok, praca dobrze, małżeństwo dobrze, bo wiesz, rodzina jest najważniejsza…

Oho , jak słyszę „rodzina jest najważniejsza” z podkreśleniem w pierwszych zdaniach, to, hmm, jak tu rzec: pięknie brzmi, a pytanie jawi mi się- a po co mi to tak podkreślasz?

Ale nic to. Siedzę cicho.

Pytam, skoro taka zadowolona, to po co chcesz się  ze mną się spotkać?

– A, z ciekawości, a może u mnie jest coś trochę do zmiany, bo koleżance to pomogło- odpowiada Marzena .

Z ciekawości, myślę sobie, zasuwać przez cały kraj na 2 godziny, płacić jeszcze za  to:). Olbrzymia ciekawość :), zaiste.

Zaiste, Ego kombinuje jak koń pod górkę, żeby tam jeszcze coś uchronić, fasadki utrzymać. 

Nic nie mówię, tylko się w duchu śmieję. Jest grubiej niż przypuszcza…, tak czuję.

Ale niczego nie zakładam.

Jest. Ładna, niewysoka, apetyczna brunetka.

Siada w fotelu, ja w drugim.

I zaczyna opowiadać. Jak to jest w sumie dobrze w jej życiu, jak to ważne są zasady moralne, podkreśla ze 3 czy 4 razy, że męża to by nigdy nie zdradziła,i rodzina jest ważna, i zasady moralne, i zasady.  I jak dobrze łączy pracę  i dbanie o rodzinę.  Jak to obiady codziennie. Jak to inni j podziwiają. I dużo tu „powinno, należy, trzeba, w sumie i w zasadzie”.  Mówi dookoła o innych, o  sytuacjach, o tym, jak to wszystkim dzielnie zarządza, o wszystko dba, o wszystkich dba. Jak uczy swoje córki tych zasad. Co tam trzeba, powinno się, należy w zgodzie z zasadami.  

  Super niania, super matka, super żona, super menedżer. Kobieta- ZASADA. 

 Tylko o niej samej nie słyszę nic. 

„NIE WIERZY SIĘ W TO, CO SIĘ SZCZEGÓLNIE PODKREŚLA…”  – WYBRZMIEWA MI TEN CYTAT

Oprócz tego, z czym tu w sumie przychodzi : 

Że ją niektórzy ludzie oszukują. I to się powtarza co jakiś czas. To oszukiwanie. Zawsze ten sam wzorzec.

Słucham sobie. Dwa słowa mi rezonują.

Zasady i oszukiwanie.

Zasady i oszukiwanie.

W imię zasad oszukuję…? Kogo, co, jak?  – Siebie?

Czyich zasad?

Co zastępują mi te zasady?  Kogo, czego nie widzisz?

Ustawienie. Zakryte. Czyli druga strona nie wie, kogo lub co reprezentuję. Tak jest efektywniej, bo umysł niczego nie zgaduje. 

Mówię, rób, odpuść teraz zastanawianie się czy to wygląda dziwnie, śmiesznie i co to jest. Poczuj raczej. Mamy czas. Spokojnie.

– Stań, proszę przy balkonie. Ja po drugiej stronie pokoju. Nie powiem Ci kim, lub czym jestem.

Stoi.

Zamknięte oczy.

Nie może się ruszyć.

Nie patrzy na mnie.

Otworzyła oczy.

Płacze.

Ja idę powoli w jej kierunku.

Jestem blisko.

– Co widzisz?- pytam

 Piękną kobietę- odpowiada Marzena.

– I słusznie- mówię.

Ona, nie wiem czemu, ale płaczę, a nie powinno się tak płakać.

Przytula mnie.

Koniec sceny.

 – Zgadnij kim byłam?

Nie wiem.  Mężem moim, mamą, nie wiem.

Nie. Mówię. Byłam Twoim Prawdziwym  Ja. 

Wolnym, wewnętrznie wolnym, i czystym.

– Nie chciałam Cię widzieć.

– Ale zobaczyłaś. Na koniec dotarłaś do siebie. Teraz to będzie pracować w Tobie. 

– Ja siebie oszukuję, …, a oni mi to pokazują….- szlocha Marzena.

–  Tak. Teraz  poczujesz, co jest prawdą, a co atrapą, iluzją, formą kontroli nad nami. Teraz zdradzać wreszcie zaczniesz swoje zasady. 

Zdradzisz zasady ze swoją głęboką prawdą. 

O sobie, tego kim w istocie jesteś. 

To się nie będzie wielu podobać. 

I wielu  to uszanuje w końcu. 

Najbardziej Ci, co nadal trzymają się skostniałych zasad. Ze strachu,…, przed swoim sercem. 

To będzie rewolucja. Bo zaczniesz czuć ze swojego serca. 

Zasady są dobre, kiedy płyną z serca . A nie nakazu, powinności, tradycji, nie ze strachu przed własna prawdą.

U nas rodzinie były ważne.

-Wiem.  W imię zasad  kobiety w mojej rodzinie  poświęcały to co kochają, czego naprawdę pragną, kim są, jakie mają marzenia- mówi Marzena. 

Bo zasady.

-Tak- mówię. Ty możesz już inaczej. I bądź pewna, ze te wszystkie twoje babki, ciotki, prababki, aż się cieszą, że Ty po swojemu.  A związek tylko z miłości. A praca tylko w radości. A bycie matką, to wybór, nie zasada, że tak należy i wypada. 

Do serca, zasady same znajdą dobrą drogę.

Te własne. W swojej  prawdzie, którą znasz.

 

  • Jak rozpoznasz nie swoje zasady, normy, powinności?  
  • Im  więcej w Twoim słowniku: powinno, należy, trzeba, muszę, to najpewniej nie jest Twoje.

     

  • Jakie pułapki kryją się w życiu w zgodzie z zasadami?
  • Jest  ich kilka.  Największa- oddanie  innym władzy nad sobą. Nawet o tym nie wiedząc. Życie życiem NIE  swoim. 
  • Czyich zasad naprawdę przestrzegasz?
  • Odpowiedz sobie na to pytanie. Zamknij oczy i zobacz, kogo zobaczysz , kiedy zadasz sobie to pytanie.  A jak to będzie ktoś inny niż Ty, to  zacznij szukac, ile Ciebie jest w tobie ?
  • Czym są zasady Twojego serca?  

To poczujesz, w radości, pasji, spełnieniu, chęci. Kiedy robisz coś w zgodzie z zasadami, tylko jakoś tak, ciężko Ci, to  NIE są one prawdą Twojego serca. Kiedy robisz coś w kompletenej zgodzie z zasadami serca, to czujesz całym sobą. To aż takie proste. I tak od tego uciekasz.  

 

 

Afirmacja

Dziękuję, że zaczynam zauważać jak to jest ŻYĆ  w zgodzie i świadomości tego co jest Prawdą Mojego serca. Wiem i czuję, jak PRAWDA MOJEGO SERCA  ZAKOTWICZA SIĘ W ŹRÓDLE WSZYSTKIEGO CO JEST. WIEM, JAK TO JEST  żyć w czystej intencji i dla Najwyższego Dobra. 

Skontaktuj się ze mną!

13 + 10 =

Co robić po sesji ustawień systemowych

Co robić po sesji ustawień systemowych ? To pytanie, jakie  zadaje każda osoba, z którą pracuję w sesjach ustawień systemowych/ duszy, lub sesjach 3U(Ujrzyj , Uszanuj, Uwolnij).   Po pierwsze : Pozwól duszy  i polu informacji działać. Najpierw dusza, potem działanie. Nie działaj nadmiernie. Odpuść analizy, co i jak, dlaczego. Zaufaj, że się...

Jak wyjść ze strefy lęku, wejść w strefę komfortu i żyć tak jak tego chcesz

W poprzednim wpisie, opisałam i dałam swoją definicję strefy komfortu. Która to definicja zaprzecza tej , jaka powszechnie znasz. Nazwalam ja strefą lęku. Dzisiaj - krótko o tym , jak wyjść ze strefy lęku i obaw. Zacznę od przykładu i połączę to z prostym ćwiczeniem, które , możesz zrobić tu i teraz. Weź swoją jedna sytuacje życiową, która...

Jak Cię Widzą Mężczyźni Kobieto Sukcesu

Jak Cię Widzą Mężczyźni, Kobieto Sukcesu? Na co naprawdę zwracają uwagę mężczyźni u kobiet sukcesu? Co zyskujesz i co tracisz wchodząc w męskie kompetencje? Jak zachować kobiecość i odnosić sukcesy? Yyy, kiedyś by mnie zabolało, ubodło i wkurzyło. Dzisiaj…, poczytaj. Pewnie prowadzisz firmę albo zajmujesz wysokie stanowisko, albo jesteś ekspertem...

Dajesz za dużo, a czy umiesz przyjąć?

DAJESZ ZA DUŻO, CZY UMIESZ PRZYJĄĆ? Nie wiem, czy wiesz, że dawanie za dużo od siebie - odstrasza i osłabia obdarowanego. Szczególnie mężczyznę. Naturalny ruch to: NAJPIERW JAKO KOBIETA PRZYJMUJESZ, ŻEBY DAĆ, PRZYJMUJESZ- DAJESZ. Kiedy za dużo dajesz, z siebie, swoim kosztem, wtedy wchodzisz w rolę matki, ratowniczki, terapeutki. Wtedy jesteś...

Obfitość i Dobrobyt – Czy jest tym, co wszyscy myślimy?

Z czym się Tobie kojarzy obfitość i dobrobyt? Nie trzeba zgadywać. 95% ludzi utożsamia obfitość i dobrobyt z bogactwem finansowym, posiadaniem luksusowych dóbr, wolnością finansową. W sumie to jest przecież możliwe, że masz już to wszystko. I bardzo dobrze - zapracowałeś, zasłużyłeś, poświęciłeś wiele czasu, wysiłku, swoich zdolności. Jednym...

Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety

Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety  PRAKTYCZNE ĆWICZENIE/ MEDYTACJA WZMACNIAJĄCE DOBRE RELACJE Z PIENIĘDZMI , PONIŻEJ  W TEKŚCIE, NA RÓŻOWO:) Jak to jest kiedy dostajesz pieniądze w postaci alimentów - czy Cię wzmacniają, - czy Cię osłabiają? Co zrobić, kiedy nie wiesz dokąd iść zawodowo? Co robi wdzięczność za otrzymane alimenty,...

Empatia według Indian Nawaho

Pewnie zastanawiasz się o co chodzi i kim są Indianie Nawaho. Nawaho – to jedno z liczniejszych plemion Indian w Ameryce Północnej. Mają bardzo ciekawy obyczaj plemienny. Otóż, jeżeli masz jakiś problem, targają Tobą negatywne emocje, masz prawo wyżalić się przed współplemieńcami. Masz prawo wyżalić się dokładnie 3 razy. 3 razy i koniec. Potem...