fbpx
Wypalony Zawodowo

Wypalony Zawodowo

 

Cieszę się Twoim wypaleniem

Ja wiem, że Ty wiesz, że jesteś w czarnej dupie. Tylko jeszcze trzymasz ostatni bastion, aby nikt tego nie zauważył. Tylko że Ty widzisz to codziennie. – W sumie to ja nie wiem, co mam Ci powiedzieć.

– Ale ja jeszcze o nic nie pytałam.

– Jak to będzie wyglądać? Znajomy mówił o jakimś ustawianiu i wyciąganiu jakąś niewidzialną ręką tego co głębokie.

-Samo wyjdzie, zaufaj… sobie najpierw.

– Ja już nie wiem co robić. Wstaję rano, jadę to tej roboty, dzień mija, ja zdycham i marzę o tym, żeby jutro nie wstało”.

– Mów dalej… Możesz dalej się męczyć.

Możesz dalej udawać swój sukces.

Możesz dalej naklejać uśmiech na twarz, która już go tak naprawdę szczerze nie ma.

Albo znajdź źródło.

Podpowiem- to dobra i dobra wiadomość. Zawsze jest w Tobie. 

Dobra wiadomość:  bo jesteś źródłem swojego problemu.

Dobra wiadomość:  bo masz wtedy na to wpływ.

Oprzytomniejesz i popatrzysz w siebie wreszcie, zamiast gierki przed sobą odstawiać i świat obwiniać?

Wypalony

Bo jesteś w trybie uciekania od siebie w pracę.

Żeby nie popatrzeć w swoje życie, w prawdę o sobie.

I już tak dalej nie daje rady… udawać.

Bo w ogóle nie jesteś na swojej drodze życia, i już paliwo- pt. „udaję i zamydlam temat” wyczerpało się do dna.

Bo Twój obraz pracy osadzony jest na programach cierpienia, wyrzeczenia, ciężaru.

Zamiast na zdrowych wzorcach talentów, lekkości, spełnienia

Bo gra w Tobie iluzoryczny program ciężką pracą ludzie się bogacą.

Etos trudu i wyrzeczeń.

To masz trudno i Ciężko.

Bo drogę zawodową wybrano za Ciebie.

Bo żyjesz cudzym obrazem siebie, a nie sobą.

Bo miało być racjonalnie i zdroworozsądkowo i posłusznie wobec…, kogo? 

Bo Twoja droga na tej ścieżce się już skończyła, a Ty brniesz dalej, bo nie masz odwagi podjąć zmiany w swoim Życiu.

Bo jesteś poświętnikiem i niewolnikiem.

Siebie stawiasz na ostatnim miejscu – i taki masz już rezultat.

Możesz tak dalej, aż do depresji.

I możesz to zmienić.

Ty jesteś źródłem i rozwiązaniem swoich spraw.

Przed czym uciekałam ja, przed czym uciekasz ty?

W poprzednim artykule (TUTAJ) obiecałam, że  napiszę, przed czym to uciekałam przez ostatnie 20 lat, a może i dłużej. Jak do tego doszłam, i co  zmieniło się w moim życiu? Czy Ty też możesz coś odkryć i zmienić jakość swojego życia? Te kilka pytań powyżej- może Cię zaintrygowały, może zaciekawiły, a może są też Twoimi pytaniami. Jeżeli tak- to...

Konkurs Niewolniczek Sukcesu – W jakiej dyscyplinie przodujesz ?

  KONKURS NIEWOLNICZEK SUKCESU, W JAKIEJ DYSCYPLINIE PRZODUJESZ  Jak często definiujemy sukces jako kobiety? Jak dużo nas kosztuje sukces? Czy sukces możesz osiągać lekko, przyjemnie i łatwo?  Kobieto sukcesu  Ot spotkanie przyjaciółek. Pewnie bywasz na takich. Kawa, ciastko i wino. Kobiety z sukcesem. Cudowne, dobre, moje przyjaciółki....

Jak Cię Widzą Mężczyźni Kobieto Sukcesu

Jak Cię Widzą Mężczyźni, Kobieto Sukcesu? Na co naprawdę zwracają uwagę mężczyźni u kobiet sukcesu? Co zyskujesz i co tracisz wchodząc w męskie kompetencje? Jak zachować kobiecość i odnosić sukcesy? Yyy, kiedyś by mnie zabolało, ubodło i wkurzyło. Dzisiaj…, poczytaj. Pewnie prowadzisz firmę albo zajmujesz wysokie stanowisko, albo jesteś ekspertem...

Sprawcza Ofiara Sukcesu

  Sprawcza Ofiara Sukcesu Dorota. 44 lata. Dyrektorka. Dzwoni do mnie, żeby się umówić na sesję. Właściwe to nie jest przekonana, bo ona, podkreśla lubi wszystko sprawdzić, mieć pod kontrolą, i czy ja jestem jej w stanie udowodnić, że po pracy ze mną to rzeczywiście u niej coś się zmieni. Milczę. Bo i tak nie daje mi dojść do głosu :). To...

Dlaczego Nie Powinnaś Egzekwować Umów

   DLACZEGO NIE WARTO  DOTRZYMYWAĆ UMÓW, DLACZEGO NIE WARTO EGZEKWOWAĆ UMÓW    Nie udaje się żadna relacja, ani prywatna, ani biznesowa, ani  spółka,  kiedy jesteś bez przerwy egzekutorem umów i ustaleń. Kiedy ta umowa opiera się na energii strachu, braku zaufania, podejrzliwości, manipulacji, chęci zapewnienia sobie pomyślnego wyniku, grze....

To bardzo niebezpieczne grać bezpiecznie

TO BARDZO NIEBEZPIECZNE GRAĆ BEZPIECZNIE     Tym razem mężczyzna.  Marcin, dajmy na to.  W koncernie.  Wysokie stanowisko. Od lat kilkunastu. Firma „powszechnie znana”. - Dostałem polecenie do Ciebie od znajomej. Była kiedyś. Mówi, że jesteś „magicznie bezwzględnie docierająca do duszy”.   O, ciekawe określenie 😊. Miło mi. Nawet nagłówek z...

W Szacunku do Was Mężczyźni

  W Szacunku do Was MężczyźniCzy warto najpierw dać szacunek mężczyznom, czy go oczekiwać?Co zyskasz , jako kobieta szanując energię męską?Co da Ci mężczyzna, kiedy jest szanowany?Co druga. Albo i częściej. Co druga kobieta, z którą pracuję (wliczając w to kiedyś mnie) ma z tym problem.Mogę się narazić.Jak to? !Niech oni nas najpierw...

Napisz do mnie. Pokażę jak szybko i dogłębnie wrócić do SWOJEGO życia. Life& Business coaching, ustawienia systemowe- łączę biznes i duchowość, dla szybszych Twoich efektów.

7 + 4 =

Dlaczego godzisz się na mniej

Dlaczego godzisz się na mniej

DLACZEGO GODZISZ SIĘ NA MNIEJ? 

 

Szefie- przestać godzić się na mniej …

„Zapieprzam 16 godzin, sam sprzedaję więcej niż moi handlowcy. Oni- mało zaangażowania. Ja robię sam 50 % tej sprzedaży, co oni w piątkę. A firmy rozwijać nie ma kiedy.” 

 

  • Jakimi wymówkami posługujesz się, godząc się na mniej w swoim życiu?
  • Jaką cenę płacisz, kiedy godzisz się na mniej w sobie?

Poczytaj, jakie rozwiązanie tego problemu znalazło się dla Macieja, właściciela firmy.

Taka historia niedawnej sesji- KIEDY GODZISZ SIĘ NA MNIEJ (imię, czas, wiek, nieco zmienione). Opis za zgodą uczestnika.

Maciej (lat 45). Ma swoją firmę. Zatrudnia 10 osób. Sprzedaje rozwiązania informatyczne dla małych i średnich przedsiębiorstw. Plus doradztwo w tej sprawie. Więcej szczegółów nie podam, aby nie identyfikować osób. 😊

Ale mu średnio idzie.

Sprzedaje swoje usługi tanio. Klienci nie dość, że opóźniają się za zapłatą, to jeszcze mają roszczenia.

Dzwonią do niego, jeździ, jest na każde zawołanie. Odbiera telefony wieczorami. 

Pracownicy, trochę też sfrustrowani. Bo wieczny chaos i bieganie za klientami, którzy są roszczeniowi, a sami niewiele się angażują w swoje własne sprawy.

W sumie- zasuwa dużo, a zarabia mniej, niż by wynikało z inwestycji czasu, wysiłku i odpowiedzialności.

Jest. Dotarł.

Sapie. Trochę nieswojo się czuje. Spięty. Wiadomo, mężczyzna na sesji. 

– Jak tu zacząć? No, w dupie jestem. Zmęczony, wypalony, żyć mi się nie chce. Klienci marudzą, żądają. Mam konkurencyjne stawki, przyjazne pakiety abonamentowe, a oni wiecznie niezadowoleni. Ciągle k…coś. 

A sami odpowiedzialni nie są, Z każdą pierdoła dzwonią, jeżdżę, tłumaczę. A jak chciałem zrobić szkolenie dla ich pracowników, żeby sami ogarniali docelowo, to nie, bo nie ma czasu…

-Zapieprzam 16 godzin, sam sprzedaję więcej niż moi handlowcy. Oni- mało zaangażowania. Ja robię sam 50 % tej sprzedaży, co oni w piątkę. A firmy rozwijać nie ma, kiedy.

A jakoś przekonało mnie do ciebie, to że tyle czasu z biznesem pracujesz, sama to robiłaś i że znasz nasz problemy. I zaciekawiły mnie te metody (ustawienia systemowe, koherencja serca, poziomy świadomości), coś o tym czytałem.

– O dziękuje- odpowiadam.

– To od czego chcesz zacząć?

Potrzebuję na początek od Ciebie 1 zdania, jednego celu. Potem nas to zaprowadzi dalej.

– Jakie zatem jest to Twoje jedno- dlaczego tu jesteś?

– Nie mam już siły. Wyczerpany, wypalony. Byłem u dietetyka, chodzę na sport. Ale to nic nie zmienia. jestem i chcę, zęby klienci zaczęli mi płacić godziwie. Tylko mi tu nie mów, że mam szkolić pracowników z technik sprzedaży. Robiłem t i nadal to samo.

– Nie będę mówić o technikach- odpowiadam. Już i inne pytanie wpadło mi odnośnie tego co powiedziałeś. Pozwólmy temu wybrzmieć z duszy …, najpierw…

– Dobrze. Pytaj.

– Pytanie jest takie: Jaką masz korzyść, z tego, że godzisz się na takie traktowanie w życiu? 

Potraktuj to pytanie serio. Jakie masz korzyści z tego, że się zaprosiłeś sam do takich sytuacji?

…CISZA, złość w oczach Maciej, zmieszanie, zaprzeczenie, że pytanie nie ma sensu, bo tu nie ma żadnych korzyści. I do niczego się sam nie zapraszał. Tak wyszło. Takie okoliczności. Taki rynek, tacy klienci, tacy pracownicy.

Ja- cisza i uparcie czekam.

Mija 5 minut. To długo.

– „Korzyści”, jakie z tego mam:

– bo myślałam, że jak klientom będę dawać więcej od siebie, to oni mnie zaakceptują i będą kupować więcej. Że jak zapłacą tanio, to będą lojalni. 

– I co- jest tak? – pytam.

– Nie, jest odwrotnie. Nie płacą, roszczą sobie, a ja robię za kilku.

– A z pracownikami…Myślę, że nikt mi nie dorówna. Wiesz, trochę im pokazuje, że lepiej potrafię sprzedawać i na każdym zebraniu się tym chwalę…

– Co jest tutaj wspólnym mianownikiem tych sytuacji? – pytam.

– Hem. To, że potrzebuję akceptacji, uznania. Że daję z siebie, żeby mnie zauważono.

– Tak.

– I jak się z tym masz? Co czujesz? – pytam.

– Dużo. Smutek, apatię. Złość, nienawiść do nich. I bezsilność.

I strach, co będzie, jak postawię granice. Co wtedy? Stracę klientów.

– Wystarczy. Mam taką propozycję ustawienia.

Ustawimy się z takim zdaniem – GODZĘ SIĘ NA MNIEJ.

Ja będę reprezentować to zdanie, a ty powiedz, jak się czujesz.

Na tym polegają ustawienia. Na wchodzeniu w pewną rolę, nawet abstrakcyjną. Taką jak „ zdanie”. Tego trzeba doświadczyć. Zobaczyć, poczuć, że działa.

Maciej stoi naprzeciwko. Oddycha powoli. W ciszy.

– Co czujesz? – pytam.

– Pogardę do siebie czuję teraz, najbardziej. Złość na siebie, że jestem taka naiwny, łatwowierny, służalczy.  Zawsze mnie denerwowali tacy ludzie. Mama była tak nadskakująca wszystkim. Zawsze na końcu. Cicho. Gardziłam tym. Ojciec wymagający, wiecznie niezadowolony. Wiecznie krytyczny.

A ja ciągle „żebrzący o uznanie”.

Wylewa się z Macieja coraz więcej.

Jako 7 latek. Zbudowałem jakiś samolocik. Tata skrytykował. Ze łzami, poleciałem poprawić. Łzy przełykałem.

A matka w tym wszystkim nic, jeszcze mu pod nos podstawiała. On wiecznie niezadowolony. A ja chciałem, żeby było dobrze. To jak pajacyk skakałem…

– Ok-mówię. Postój z tym chwilę. Na ile czujesz, że też jesteś naiwny, służalczy, łatwowierny.

– Teraz, …, teraz na 100%. Chcę się tego pozbyć. K. Mac. Dosyć. Klienci też mnie tak traktują, jak ojciec. Wiecznie niezadowoleni.

– Zanim się pozbędziesz, to popatrz na to. To Ty. I uznaj w sobie te kawałki naiwnego, pajacyka, służalczego. Nic więcej na ten moment. Uznaj swoje cienie, których się wypierałaś.

 5 minut w ciszy.

– Jak teraz się czujesz, kiedy swoje cienie ujrzałeś?

– Wiesz, jakoś pewniej, mocniej, bardziej osadzony w sobie. Będziemy teraz się ich pozbywać? Jakieś techniki?

– A po co pozbywać? Wszak masz się mocniej, kiedy je uznałeś w sobie.

Popracujemy z nowymi, dobrymi wzorcami, aby wspierały Cię. A swoje cienie- uznaj najpierw. To czyni Cię pełnym i prawdziwym.

Każdy cień ma swoja jasną stronę.

Np. naiwność- to w świetle może być ufność, otwartość, kreatywność, patrzenie świeżym spojrzeniem, odpuszczanie, wybaczanie.

 

Bo wiesz, żeby stawiać granice komuś asertywnie, to najpierw musimy uznać siebie w pełni, z całym blaskiem i cieniem. Zgodzić się na siebie. I potem to „ja” szanować. I tak ustanowić granice- od siebie, dla siebie, tylko i zawsze.

Niektórzy odpadną wtedy od ciebie, niektórzy zmienia swój stosunek do ciebie. Ale Ty jesteś najważniejszy. I tylko na tak wersję siebie się zgadzaj.

 

A jeśli chcesz- umów się ze mną na 30 minut bezpłatnej sesji Opowiedz mi o sobie i Twoim biznesie, zespole , kluczowych problemach, byśmy mogli najlepiej wykorzystać naszą sesję i dobrać najlepszy sposób, w jaki będę Ci mogła pomóc. Duchowo i biznesowo. A na pewno- dogłębnie i szybko, do życia. 🙂 Napisz na priv.

I przestań godzić się na mniej.

A w Twojej firmie, jakie zgody na mniej zauważasz u ludzi, w zespole? Napisz w komentarzu.

W jakich obszarach swojego życia godzisz się na mniej?

Na mniej szacunku.

Na mniej radości.

Na mniej miłości. 

Na mniej pieniędzy. 

Na mniej szczęścia. 

Na mniej prawdy. 

Na mniej spokoju. 

Na czego mniej Ty się godzisz  w życiu?

Na mniej satysfakcji, radości, szacunku, pieniędzy, uznania Twoje pracy, szacunku do Ciebie jako kobiety, mężczyzny, pracownika, szefa?

Jak wygląda to mniej w Twoim życiu?

Czy jest to praca, której nie lubisz, ale godzisz się, bo daje Ci przetrwać?

  • Czy jest to związek, w którym walczysz o chwile uwagi, wyszarpujesz szacunek, czas, wysłuchanie Ciebie?
  • Czy jest znajomość, która podtrzymywana jest głównie na Twojej energii? Bo kiedy Ty nie podtrzymujesz relacji, wszystko zamiera?
  • Czy jest to relacja z klientem, w której godzisz się na gorsze warunki, niż pierwotnie ustalone? Albo pozwalasz przekraczać i nadużywać swój czas i zaangażowanie?
  • Czy jest to Twoje samoograniczanie się i odmawianie sobie rzeczy lepszego gatunku, wydania pieniędzy najpierw na siebie?

Czym jeszcze jest to GODZENIE SIĘ NA MNIEJ W SOBIE?

Jakimi wymówkami posługujesz się, godząc się na mniej w swoim życiu?

Jak cenę płacisz, kiedy godzisz się na mniej w sobie?

 

 

kontakt

13 + 6 =

Wypalony Zawodowo

  Cieszę się Twoim wypaleniem Ja wiem, że Ty wiesz, że jesteś w czarnej dupie. Tylko jeszcze trzymasz ostatni...

Dlaczego godzisz się na mniej

DLACZEGO GODZISZ SIĘ NA MNIEJ?    Szefie- przestać godzić się na mniej … „Zapieprzam 16 godzin, sam sprzedaję...

Dajesz za dużo, a czy umiesz przyjąć?

DAJESZ ZA DUŻO, CZY UMIESZ PRZYJĄĆ? Nie wiem, czy wiesz, że dawanie za dużo od siebie - odstrasza i osłabia...

Czy jesteś ochłapożercą

CZY JESTEŚ OCHŁAPOŻERCĄ   CZY JESTEŚ OCHŁAPOŻERCĄ, CZY SMAKOSZEM NAJWYŻSZEJ JAKOŚCI WIBRACJI W SOBIE. To zobacz,...

Gloryfikacja trudu

TRUDNY klient, TRUDNY podwładny, TRUDNY szef, TRUDNE negocjacje, TRUDNY produkt TRUDNY rynek      Mówisz,...

To bardzo niebezpieczne grać bezpiecznie

TO BARDZO NIEBEZPIECZNE GRAĆ BEZPIECZNIE     Tym razem mężczyzna.  Marcin, dajmy na to.  W koncernie.  Wysokie...

Depresja agresja wina wstyd smutek

Depresja za  szerokim uśmiechem sukcesu  to ukryta agresja, a za agresją …  Weszła, uśmiechnięta, zadowolona, mocna,...

JAK ” DUPOŚCISK” FINANSOWY POKAZUJE SIĘ W TWOICH ZACHOWANIACH, I CZYM SKUTKUJE W TWOIM RUCHU DO DOBROSTANU

Jak " dupościsk"  finansowy pokazuje się w twoich  zachowaniach, i czym skutkuje w twoim ruchu do dobrostanu  ...

Pieniądze nie idą do ostatnich w kolejce… do siebie, cz.2 cyklu o wzorcach dobrostanu

PIENIĄDZE NIE PŁYNĄ DO OSTATNICH W KOLEJCE..., DLA SIEBIE?, CZ. 2 CYKLU O WZORCACH DOBROSTANU  TY, KTÓRY JESTEŚ W...

Jak finansowy ” dupościsk” w Twoim rodzie, wpływa na Ciebie i Twój dobrostan, cz. 1 cyklu o wzorcach finansowych

Jak " dupościsk"  finansowy w rodzie  wpływa na Twój dobrostan, pieniądze, biznes i powodzenie Pieniądze to energia...

Co robić po sesji ustawień systemowych

Co robić po sesji ustawień systemowych ? To pytanie, jakie  zadaje każda osoba, z którą pracuję w sesjach ustawień...

Szukasz rozwiązań na problemy, czy problemów na rozwiązania?

SZUKASZ ROZWIĄZAŃ NA PROBLEMY, CZY PROBLEMÓW NA ROZWIĄZANIA?Jak to jest z Tobą, lub Twoimi podwładnymi? Szukasz...

Widzę Cię cz.2

 Widzę Cię - cz.2 Z CZEGO SAM SIEBIE WYKLUCZASZ? Poprzedni wpis  o wykluczeniu dał popalić 😊 tym co czytali, tym co...

Widzę Cię

AVATAR I WYKLUCZENI Pamiętasz film Avatar? I to zdanie wypowiadane na powitane wśród Na ‘vi mieszkańców planety...

Ustawienia systemowe sukces

 Sukces przed Tobą. USTAŃ W SWOIM, NIE OGLĄDAJ SIĘ.Kanada. Ontario. Toronto. ...

To bardzo niebezpieczne grać bezpiecznie

To bardzo niebezpieczne grać bezpiecznie

TO BARDZO NIEBEZPIECZNE GRAĆ BEZPIECZNIE 

 

 Tym razem mężczyzna.  Marcin, dajmy na to.

 W koncernie.  Wysokie stanowisko. Od lat kilkunastu. Firma „powszechnie znana”.

– Dostałem polecenie do Ciebie od znajomej. Była kiedyś.

Mówi, że jesteś „magicznie bezwzględnie docierająca do duszy”.  

O, ciekawe określenie 😊. Miło mi. Nawet nagłówek z tego zrobiłam :).

Patrzy na mnie.

– Wyglądasz normalnie.:). Żartuje.

 Rzecz w tym, że moim zdaniem mam depresję, wypalenie.

Ćwiczę, jem zdrowo.

Nawet medytuję, ale to nie pomaga.

I szukam metody, która wreszcie mi pomoże.

Znam kilka, stosowałem, ale nie pomogło.

…Jak każdy tutaj, mruczę pod nosem😊.

Fit, świadomy, nawet medytujący i metody przećwiczone, najlepiej certyfikowane.

Nie patrzy na mnie.

Wzrok zawieszony daleko, w przestrzenie.

Potężny ciężar w nim czuję, jakby ciągnął się za nim jaki „plecak” i do tego był jeszcze obładowany dookoła jakimiś pakunkami.

A w środku, w nim, wypalane zgliszcza, resztki ognia, przymierającego. Trupy…

Skontaktuj się ze mną

2 + 13 =

Wypalony Zawodowo

  Cieszę się Twoim wypaleniem Ja wiem, że Ty wiesz, że jesteś w czarnej dupie. Tylko jeszcze trzymasz ostatni bastion, aby nikt tego nie zauważył. Tylko że Ty widzisz to codziennie. - W sumie to ja nie wiem, co mam Ci powiedzieć. - Ale ja jeszcze o nic nie...

Dlaczego godzisz się na mniej

DLACZEGO GODZISZ SIĘ NA MNIEJ?    Szefie- przestać godzić się na mniej … „Zapieprzam 16 godzin, sam sprzedaję więcej niż moi handlowcy. Oni- mało zaangażowania. Ja robię sam 50 % tej sprzedaży, co oni w piątkę. A firmy rozwijać nie ma kiedy.”    Jakimi...

To bardzo niebezpieczne grać bezpiecznie

TO BARDZO NIEBEZPIECZNE GRAĆ BEZPIECZNIE     Tym razem mężczyzna.  Marcin, dajmy na to.  W koncernie.  Wysokie stanowisko. Od lat kilkunastu. Firma „powszechnie znana”. - Dostałem polecenie do Ciebie od znajomej. Była kiedyś. Mówi, że jesteś „magicznie...

Depresja agresja wina wstyd smutek

Depresja za  szerokim uśmiechem sukcesu  to ukryta agresja, a za agresją …  Weszła, uśmiechnięta, zadowolona, mocna, silna, dobrze ubrana. Dyrektor. Dyrektorka? Daniela. Lat 46. Dziarski uścisk dłoni. Zadbane paznokcie. -Herbata, kawa? – pytam. Herbata. Ziołowa....

Szukasz rozwiązań na problemy, czy problemów na rozwiązania?

SZUKASZ ROZWIĄZAŃ NA PROBLEMY, CZY PROBLEMÓW NA ROZWIĄZANIA?Jak to jest z Tobą, lub Twoimi podwładnymi? Szukasz rozwiązań na problemy, czy problemów na rozwiązania, czego jest więcej?U Ciebie, w Twojej firmie?Wczoraj, bliska przyjaciółka poprosiła mnie, żebym...

Ustawienia systemowe sukces

 Sukces przed Tobą. USTAŃ W SWOIM, NIE OGLĄDAJ SIĘ.Kanada. Ontario. Toronto.  Daleko. Sprawy bliskie.Malwina. 10 lat na emigracji. Tutaj w Kanadzie.Przyszła, bo ją koleżanka namówiła. Koleżanka nie przyszła.To z czym tutaj dzisiaj – pytam.Wiesz, chcę zacząć inaczej...

Sukces Twoją Kulą U Nogi I Ciężarem

  Sukces Twoją kulą u nogi i ciężarem Opis sesji ustawienia- problem: sukces, który "kosztuje za dużo". Za zgodą uczestnika( imię, wiek, branża- zmienione). Poczytaj, jakie rozwiązanie znalazło się dla niego. Ma wiele wspólnego z tatą. Kiedy w ciągłej walce o...

Intencje w biznesie

   Intencja w biznesie. Jak sobie  poradzić z TRUDNYM KONTRAHENTEM, WSPÓŁPRACOWNIKIEM, PODWŁADNYM,  Intencja to fundament. Dostajesz dziesiątki recept, trików, jak sobie z nimi radzić, walczyć, zwyciężyć, dopasować się.Rozmawiać, negocjować, dyskutować,...

Energia Twoich pieniędzy- czy przyciągasz, czy odpychasz pieniądze

  Energia Twoich pieniędzy- przyciągasz pieniądze, czy odpychasz je ?MAMY CIĘ W DUPIE, TAK JAK TY NAS MASZ...To właśnie "powiedziały" pieniądze do Basi.O co chodzi…?Znasz te przekonania? „Na tym rynku to tyle nie mogę brać…”„Musimy dawać rabaty, bo konkurencja...

Co rusza Twoją duszę w życiu i biznesie

Co rusza Twoją  duszę w życiu i biznesie?   Maciej. Szef firmy finansowej. Pracuję z nim od lat sześciu. Szkolenia, projekty, rekrutacje.  Typowe biznesowe sprawy. Dwa lata temu. Zimowe popołudnie, siedzimy w jego biurze. Pyta mnie: Słuchaj no, robimy te...

Żyjesz w zgodzie z zasadami? To źle żyjesz

  Żyjesz w zgodzie z zasadami?  To źle żyjesz. Nie ma sensu życie w zgodzie z zasadami. Nie udaje się takie życie, kiedy przestrzegasz zasad, norm i powinności. Które nie są Twoje. Chociaż bierzesz je za swoje. I jeszcze walczysz w ich obronie, i jeszcze  I nawet...

Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety

Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety  PRAKTYCZNE ĆWICZENIE/ MEDYTACJA WZMACNIAJĄCE DOBRE RELACJE Z PIENIĘDZMI , PONIŻEJ  W TEKŚCIE, NA RÓŻOWO:) Jak to jest kiedy dostajesz pieniądze w postaci alimentów - czy Cię wzmacniają, - czy Cię osłabiają? Co zrobić,...

W Szacunku do Was Mężczyźni

  W Szacunku do Was MężczyźniCzy warto najpierw dać szacunek mężczyznom, czy go oczekiwać?Co zyskasz , jako kobieta szanując energię męską?Co da Ci mężczyzna, kiedy jest szanowany?Co druga. Albo i częściej. Co druga kobieta, z którą pracuję (wliczając w to kiedyś...

Dlaczego Nie Powinnaś Egzekwować Umów

   DLACZEGO NIE WARTO  DOTRZYMYWAĆ UMÓW, DLACZEGO NIE WARTO EGZEKWOWAĆ UMÓW    Nie udaje się żadna relacja, ani prywatna, ani biznesowa, ani  spółka,  kiedy jesteś bez przerwy egzekutorem umów i ustaleń. Kiedy ta umowa opiera się na energii strachu, braku...

Sprawcza Ofiara Sukcesu

  Sprawcza Ofiara Sukcesu Dorota. 44 lata. Dyrektorka. Dzwoni do mnie, żeby się umówić na sesję. Właściwe to nie jest przekonana, bo ona, podkreśla lubi wszystko sprawdzić, mieć pod kontrolą, i czy ja jestem jej w stanie udowodnić, że po pracy ze mną to...

Konkurs Niewolniczek Sukcesu – W jakiej dyscyplinie przodujesz ?

  KONKURS NIEWOLNICZEK SUKCESU, W JAKIEJ DYSCYPLINIE PRZODUJESZ  Jak często definiujemy sukces jako kobiety? Jak dużo nas kosztuje sukces? Czy sukces możesz osiągać lekko, przyjemnie i łatwo?  Kobieto sukcesu  Ot spotkanie przyjaciółek. Pewnie bywasz na takich....

Jak Cię Widzą Mężczyźni Kobieto Sukcesu

Jak Cię Widzą Mężczyźni, Kobieto Sukcesu? Na co naprawdę zwracają uwagę mężczyźni u kobiet sukcesu? Co zyskujesz i co tracisz wchodząc w męskie kompetencje? Jak zachować kobiecość i odnosić sukcesy? Yyy, kiedyś by mnie zabolało, ubodło i wkurzyło. Dzisiaj…, poczytaj....

Jak się wkur…sz w sprawie swoich pieniędzy , Kobieto Sukcesu

Jak się kobieto sukcesu  WKUR…SZ W SPRAWIE SWOICH PIENIĘDZY Basia, lat 43. Pracuje jako handlowiec- ekspert, doskonała zresztą. I kocha to co robi. Kobieta sukcesu. Dzwoni do mnie wkurzona. Ale jak. 🙂 Krzyczy mi w słuchawkę. Wściekła. A ja się cieszę, bo czuję, że to...

Kobieta I Biznes Za Kulisami, Sukces Przerażonej Dziewczynki W Garniturze

Kobieta I Biznes Za Kulisami, Sukces Przerażonej Dziewczynki W Garniturze Czy warto być silną i niezależną? Co się z Tobą dzieje, kiedy jesteś taka niezależna? Czym naprawdę jest tzw. "niezależność"?  Iza, lat 47. Własna firma. Sukces. Kobieta sukcesu. Wedle...

Jak bardzo złe jest dawanie miłości? Dręczą Cię trudności w związku?

JAK BARDZO ZŁE JEST DAWANIE MIŁOŚCI   Dręczą Cię trudności w związku albo go nie ma, albo musisz coś w nim zmienić, bo Ci już trudno i nie dajesz rady. Mogę z Tobą być, ale nie muszę - SERIO………? Jak duchowe podejście do relacji staje się pułapką? Kasia, lat 43, pełna...

To moja taka wizja, odczucie.

 Usiądź, proszę.

 Wybiera fotel.

Ale nie siada pewnie, tylko tak na brzegu.

A ramiona kurczą się do przodu.

 Wiem, jak to trudniej mężczyźnie w takich sprawach.

Bo i presja społeczna silniejsza, i wewnętrzne blokady mocniej trzymają.

 – Herbata, kawa?

Kawa.

Na początek.

 Cisza.

Na początek.

Marcin milczy.

Ja milczę.

On patrzy w przestrzeń, ja za nim, gdzie patrzy, za kim, za czym?

Czekam. Spokojnie.

Co powie, jak to powie.

Ciało wychylony do przodu.

Mówi.

–  Mam dosyć tej roboty.  ALE jest bezpiecznie. Pensja, fundusz emerytalny dodatkowy, nawet szkolenia mogę sobie wybrać dla kadry.  Ale czuję, że To jak iluzja. Gra pozorów. Planu, gonitwy. Presja.

Nawet nie wiem, za czym i po co.

To durne ciśnienie na wynik.

Ja cisnę innych.

Bo boje się o własna dupę, taka prawda.

A i tak wszystko wymyka mi się spod kontroli.

 Nie działamy zawsze etycznie.  Słowa o wartościach, a potem sprzedawajcie, bo plan.  Nakręcanie na to, czego  nie zawsze potrzeba. I te manipulacje, nazywane motywacją. I te gierki w firmie. Zaczynam to widzieć. 

–  Tak, wiele firm i produktów zbudowanych jest i napędzanych energiami lęku.  O tym będę pisać i robić szkolenia w firmach. Co to naprawdę nas kosztuje.  I jak ciężkim czyni pracę. I jak wpływa na wyniki negatywnie.

Ale wróćmy do Ciebie.

– Masz władzę- pytam?

– Tak. Zarządzam wielkim zespołem.  Mam prestiż. Na zewnątrz facet z sukcesem.

– No widzę. Metki na tobie też z „wyższej półki”. 😊 .

– To źle? – pyta.

– Nie. Po prostu mówię. Bo i tak nie o te  metki tu idzie.

– Cyrograf- mówię. Takie słowo mi przyszło.

– Cyrograf? – ożywił się Marcin. I dziwny błąkający uśmiech mu się pojawił.

– Tak. Takie pytanie mi wpadło. 

   CO ODDAŁEŚ ZA WŁADZĘ, PRESTIŻ, STANOWISKO,  BEZPIECZEŃSTWO , JAKIE CZĄSTKI SIEBIE ODDAŁEŚ?

 Cisza….

Ja, cisza.

– Posiedź z tym pytaniem, tyle ile potrzebujesz.

–  …kiedyś, kiedy miałem 23 lata (ma 52), sama wiesz jakie to czasy były. Jak każdy, poszedłem do pracy jako PH w dużej firmie.

Potem awansowałem. Imprezy, furka, skóra, komóra.  To dawało poczucie bezpieczeństwa i przynależności.

Wiesz co, stałem się „wyznawcą” firmy. Zatraciłem granice. Miewałem przebłyski, że to nie tak, ale „zyski z bycia tam”, były większe.

 Tak myślałem.

 Nawet się nie ożeniłem. Związki, płytkie. Nie wiem, czy kochałem jakąś  kobietę naprawdę. Były, bo nie chciałem być sam. Związki uważałem za niebezpieczne. Więc bezpiecznie, zawsze można się wycofać, nie ma zobowiązań.

Mam 2 dzieci.  Płacę alimenty. I chyba tylko dla nich ma sens być.

–  Chuj ze mnie, co …?

– Skoro tak mówisz…, nie  przeczę. 😊

– Ok. Marcin wystarczy. Na teraz.  Wiesz – takie zdanie przeczytałam  w książce  Grega  Bradena Boska Matryca

 „TO BARDZO NIEBEZPIECZNE GRAĆ BEZPIECZNIE”.  

– Już możemy zacząć pracę- mówię.

– Mam kilka wglądów.

– Najpierw  tata- mówię. 

– Ojciec był nieobecny, karierę w partii robił, pił. Widziałem tę jego hipokryzję. Pieprzył o równości na zebraniach, brał, mnie czasem, a potem jakieś ciemne interesiki z cinkciarzami, łapówki … Marcin aż czerwienieje.  Jakieś kochanki, a potem “przykładna rodzina”. Fakt, wczasy w NRD, Jugosławii, duży fiat. Nie rozumiem, czemu matka to znosiła.  Ja ją wspierać musiałem. Płakała po nocach.

 – Tak…, takie to.

– Co myślisz o tym? – pyta Marcin.

– Marcin, powiem, jak mówi mój kolega po fachu- „Nic nie wiemy…”

– A dziadek? – pytam. Coś mi tak przyszło.

– …To wstyd, …, kapo był w obozie…. To wstydliwa tajemnica.

 Ustawienie:

Marcin, tato, dziadek potem.

Ja wchodzę w reprezentację Taty.

-Marcin, ustój, cokolwiek  czujesz.

– Nic. Obojętność. Wrogość. Pogardę.

-Ustój w tym.

Pozwól sobie.

Stoimy 5 minut. 10.

–  Powiedz, zobacz jak się z tym masz: jestem taki ja ty tato, jestem taki jak ty dziadku.

 Patrzy na mnie ze złością.

 – Poczekaj. Zrób to, jeśli chcesz, jeśli nie chcesz, nie rób. Postój z tym zdaniem.

Mówi cicho.

I ulga jaka, łzy jak grochy.

– Bo, KURWA JESTEM. Taki jak ojciec.

Sprzedałem się za prestiż, kasę, poczucie bezpieczeństwa.

To co potępiałem, za co go tak nienawidziłem.

– Powiedz mi, czemu? Czemu tak robimy?- dopytuje. 

– Wiesz, nie mam jednej odpowiedzi.  Mogę tylko mówić, jak to czuję, co mi się pokazuje. Pierwsze zdanie- bo chcemy żyć, przeżyć. Jakoś. Bo się boimy. Bo podświadomie jesteśmy lojalni.

– I możemy to zobaczyć, i iść do swojego serca, duszy, robić coś z miłości do siebie, zdrowo. Najpierw przyjąć, uznać, że tak jest, dać zgodę również na kata i oprawcę w sobie.

I jeszcze popracowaliśmy z tymi wartościami, które w imię przeżycia zaginęły 

– PRAWDA, MIŁOŚĆ, SZACUNEK do siebie najpierw.

A potem z decyzjami. Do podjęcia.  Na innym wzorcu, na innej intencji opartej.

A  Ty gdzie grasz bezpiecznie i już  jest to bardzo niebezpieczne dla Ciebie?

 A jak czujesz, ze coś ciągniesz, niesiesz ciężar, poczujesz wypalenie, nazywasz swój stan depresją, to popatrz w tą ankietę, wypełnij ja, a jak zechcesz to zapraszam do wspólnej pracy, do ŻYCIA.

Nie da się na dłuższą metę grać, ogrywać siebie, ” uciekać w tzw. bezpieczeństwo”. To iluzja. Iluzja zbudowana na potrzebie kontrolowania, na braku. Nie na pełni. Nie da się zawsze uciekać przed sobą, tłumić swoich uczuć, odzierać siebie z duszy, w imię  pieniędzy, kariery, stanowiska.

Kiedyś zaczynasz a to płacić, kiedy nie jesteś w równowadze w swoim sercu i duszy.  Możesz mieć i jedno i drugie. Kiedy najpierw będziesz.  Będziesz ze sobą, w sobie, w pełni dla siebie. I pieniądze i stanowisko wtedy dobre, naturalne, zdrowe, oparte na zdrowym wzorcu, postawione we właściwej hierarchii. Najpierw Ty, Toje serce, a za tym naturalnie – relacje, pieniądze, sukces. Tylko w tej kolejności udaje się ŻYCIE W PEŁNI. 

 

Skontaktuj się ze mną

1 + 5 =

Jak ” dupościsk”  finansowy w rodzie  wpływa na Twój dobrostan, pieniądze, biznes i powodzenie

 

 

Pieniądze to energia życia, przepływu, wdzięczności, manifestacja dobrostanu, stania w swej mocy, miłości. To manifestacja zdrowego dawania i brania. Brania i przyjmowania.

Pieniądze to źródło zła, konfliktów międzyludzkich, trudności, zwierciadło niesprawiedliwości społecznej.

Które z tych zdań są bardziej o Tobie?

Taka historia.

Ela.

Dzwoni na bezpłatną sesję 15 minut. Skondensowany wgląd, celny, osobiste ćwiczenie daję.

  I tak Ela snuje swoją historie, że problemy z finansami, że „górki/ doliny”, jej pracy nie doceniają. Nie udają się rozmowy o podwyżki. Kredyty, słabo.

A mi tak płynie – jej rodzina, ród, a nad nią chmura, dym, coś tam widać przez to, jakoś się żyje, ale ciemno, bez życia, bez ruchu, tak mozolnie, tak przygnębiająco.

I taki, mówię wgląd mam i pytam:

– Ela, a czy w Twojej rodzinie, to taki był „dupościsk” finansowy?

Takie wiesz, że nie dać zarobić komuś, samemu wszystko, oszczędnie, szukanie okazji za grosiki, byle nie zapłacić.

Oszczędzanie na sobie, tak ciasno, tak wąsko jakoś w atmosferze. 

Takie narzekanie, że ciężko i jednoczesne epatowanie tym trudem.

Trudy i narzekanie jako tożsamość?

Takie pięści zaciśnięte, byle nie dać, byle nie wziąć.

Trzymać, dusić te swoje „grosiki”, nie puszczać i nie przyjmować.

Trzymać, zatrzymać. Zadusić.

Mało ruchu. Duchota. Narzekanie, że źle, że ciężko.

Ela, tak dokładnie było.  

Jak tak mówisz, to już czuję, że coś domagało się nazwania, ujrzenia, uwolnienia.

– Wiesz, lżej mi trochę, jak to powiedziałaś mówi Ela.

W sobie też widzę taki ruch. Sobie żałuję.  Trochę pogardy i wyższości odczuwam, kiedy ktoś kupuje drogie rzeczy, że pustak jest i materialista.

 

– Ta aa, a Ty taka uduchowiona wielce …?

– A drugiej strony, nie dostajesz, tego czego chcesz i potrzebujesz.

Wiesz, zaciśnięte pięści nie dają i nie biorą.

– Ano, tak.

Zatem tutaj, zgodnie z intencją tej sesji ćwiczenie dla Ciebie< Ela.

I dla Ciebie, jeśli to czytasz.

O dawaniu i braniu. Przepływie, w tym finansowym

 Zrób to ćwiczenie na stojąco. Żeby poczuć, ENERGIĘ W CIELE, PRZEPŁYW, INFORMACJE Z CIAŁA PŁYNĄCE

  1. Zacznij od kilku wdechów, mocnych, głębokich.
  2. I mów do siebie- wdech/ wydech.
  3. I z każdym wdechem – mów: biorę,
  4. I z każdym wydechem – mów daję.
  5. Powtórz to z 10- 12 razy.
  6. Potem popatrz na swoje ręce.
  7. Najpierw zaciśnij je w pięści. Poczuj co się dziej z energią przepływu. Ile możesz przyjąć dobrostanu, w tym pieniędzy, kiedy pięści zaciśnięte?
  8. Postój z zaciśniętymi pięściami. I poczuj co się dzieje z Twoim finansami, energią życiową, przepływem radości, miłości, harmonii?

Poczuj ten stan.

  1. Teraz otwórz swoje pięści.
  2. I rozłóż ręce na wnętrzem dłoni na zewnątrz.
  3. I poczuj, jak bierzesz, co bierzesz, od kogo bierzesz?
  4. I poczuj, jak dajesz, co dajesz, komu dajesz, co czujesz jak dajesz?
  5. I rób tak na przemian z 10 razy- biorę- daję, biorę daję.

 

I na koniec zapisz swoją intencję:

Czego więcej teraz wybierasz dawać, czego więcej przyjmować?

 

15 minut wglądu, poznania się nawzajem, konkretne wartościowe wglądy i ćwiczenia. To daję. Bezpłatnie. Z intencją poznania się wzajemnie i docelowej sesji płatnej. Po decyzji drugiej strony oczywiście. Tak mówię zawsze, żeby było klarownie, żeby zadbać o swoją energię i przepływ – dawanie i przyjmowanie. Daję i przyjmuję. Daję i biorę.

Zrób ankietę DRZEWA RODZINNEGO  aby przyjrzeć się schematom, które mimo Twej woli , świadomości i wiedzy sterują  Tobą i oddalają od tego, czego pragniesz, a w ‘ miłosci” do rodu negujesz.

     

    Umów się na 15 minut konsultacji

    11 + 13 =

    Empatia według Indian Nawaho

    Pewnie zastanawiasz się o co chodzi i kim są Indianie Nawaho. Nawaho – to jedno z liczniejszych plemion Indian w Ameryce Północnej. Mają bardzo ciekawy obyczaj plemienny. Otóż, jeżeli masz jakiś problem, targają Tobą negatywne emocje, masz prawo wyżalić się przed współplemieńcami. Masz prawo wyżalić się dokładnie 3 razy. 3 razy i koniec. Potem...

    Jaka jest cena za Twoje jaja, kobieto sukcesu?

    Jaka jest cena za Twoje jaja, kobieto sukcesu? Renata. Lat 44. Właścicielka niewielkiej firmy usługowej. Się pojawiła na warsztacie w sprawie energii męskiej, kobiecej i jak przyciągnąć wartościowego mężczyznę.    Pojawiła się, siadła z hukiem na krześle. Trochę tak BARDZO PEWNA SIEBIE.  Spóźniona. Zwracająca uwagę na siebie. Znam ją z sesji...

    Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety

    Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety  PRAKTYCZNE ĆWICZENIE/ MEDYTACJA WZMACNIAJĄCE DOBRE RELACJE Z PIENIĘDZMI , PONIŻEJ  W TEKŚCIE, NA RÓŻOWO:) Jak to jest kiedy dostajesz pieniądze w postaci alimentów - czy Cię wzmacniają, - czy Cię osłabiają? Co zrobić, kiedy nie wiesz dokąd iść zawodowo? Co robi wdzięczność za otrzymane alimenty,...

    Kobieta I Biznes Za Kulisami, Sukces Przerażonej Dziewczynki W Garniturze

    Kobieta I Biznes Za Kulisami, Sukces Przerażonej Dziewczynki W Garniturze Czy warto być silną i niezależną? Co się z Tobą dzieje, kiedy jesteś taka niezależna? Czym naprawdę jest tzw. "niezależność"?  Iza, lat 47. Własna firma. Sukces. Kobieta sukcesu. Wedle standardów tak zwanie obowiązujących w tzw. „współczesnym świecie”. Rozwiedziona, mąż jej...

    Piekło jest zimne, piekło jest mroźne

    Piekło jest zimne  Skąd takie zdanie i co chodzi? Jakiś czas temu rozmawiałam ze znajomym przez telefon. Rozmowa - głęboka , duchowa, taka wieczorowo-nocna. I podczas rozmowy o emocjach, uczuciach, prawdziwości w ich wyrażaniu powiedział mi takie zdanie : "Asia- piekło nie jest gorące, nie jest gdzieś , kiedyś , tam. Piekło jest zimne, i jest tu...

    Co robić po sesji ustawień systemowych

    Co robić po sesji ustawień systemowych ? To pytanie, jakie  zadaje każda osoba, z którą pracuję w sesjach ustawień systemowych/ duszy, lub sesjach 3U(Ujrzyj , Uszanuj, Uwolnij).   Po pierwsze : Pozwól duszy  i polu informacji działać. Najpierw dusza, potem działanie. Nie działaj nadmiernie. Odpuść analizy, co i jak, dlaczego. Zaufaj, że się...

    Jak finansowy ” dupościsk” w Twoim rodzie, wpływa na Ciebie i Twój dobrostan, cz. 1 cyklu o wzorcach finansowych

    Jak " dupościsk"  finansowy w rodzie  wpływa na Twój dobrostan, pieniądze, biznes i powodzenie Pieniądze to energia życia, przepływu, wdzięczności, manifestacja dobrostanu, stania w swej mocy, miłości. To manifestacja zdrowego dawania i brania. Brania i przyjmowania. Pieniądze to źródło zła, konfliktów międzyludzkich, trudności, zwierciadło...

    Depresja agresja wina wstyd smutek

    Depresja agresja wina wstyd smutek

    Depresja za  szerokim uśmiechem sukcesu

     to ukryta agresja, a za agresją …

     Weszła, uśmiechnięta, zadowolona, mocna, silna, dobrze ubrana.

    Dyrektor. Dyrektorka?

    Daniela. Lat 46.

    Dziarski uścisk dłoni. Zadbane paznokcie.

    -Herbata, kawa? – pytam.

    Herbata. Ziołowa. Zdrowo i fit.

    – W jakim celu zatem u mnie jesteś?- takie otwierające pytanie zadaję.  

    (Aby się osadzić w sobie, w pełni, nareszcie, wyciszyć, zdjąć maski, fasady, ruszyć do życia, swojego, dowiedzieć się – co to znaczy swoje życie. kiedy ten czas już nadszedł- to ten cel. Ale mało kto tak mówi). 😊

    Daniela zaczyna pewnie, okrągłe zdania.

    Że ona w sprawie dalszej kariery przyszła.

    Bo już osiągnęła wszystko i chciałaby porozmawiać na sesji co dalej, jakie plany, cele.

    Typowo biznesowo sobie życzy.

    Żadnych tam ustawień, pracy z emocjami, blokadami. Bo panuje nad swoim życiem.

    „Nie wierzy się w to się szczególnie podkreśla” – Bert Hellinger.

    I „Wszyscy kłamią” – Dr House.

    Te dwa zdania uporczywie biegają mi po głowie.

    Patrzę na nią. 

    Dużo słów. Okrągłe, dzielne i dziarskie.

    A wzrok odwraca ode mnie.

    A wypielęgnowane ręce skubią fotel i drapie się po uchu, jak dziecko.

    Czekam, robię co zwykle.

    Czuję, nie słucham umysłu. Oddycham nią. Wczuwam się w jej pole.

    Wpada mi jedno zdanie-  DEPRESJA, TU SIĘ SKUP.

    Płynie mi.

    „ZA TĄ MASKA PEWNOŚCI, LATAMI DEPRESJA, GŁĘBOKI SMUTEK, A ZA SMUTKIEM TŁUMIONA AGRESJA, ZŁOŚĆ, NIEMOC WYRAŻENIA ZŁOŚCI,  A POTEM ZNOWU BEZRADNOŚĆ I SMUTEK, WINA I WSTYD”.

    Skończyła swoje wywody i klarowne opisanie celów sesji, czego chce, oczekuje.

    I jedno zdanie dodaje.

    – Bo wiesz, pracuję, ale jakoś po zadaniu, po działaniu czuję się bardzo zmęczona.

    Wtedy dużo śpię. I nie mam ochoty na nic. I się zbieram znowu i znowu na obroty.

    Ale, to pewnie kwestia braku jakiś minerałów, może diety. Z tym pójdę do kogoś też.

     

    – Po co mi o tym mówisz- pytam? Wszak mamy pracować z Twoją karierą- prowokuję.

    – Nie wiem- mówi Daniela. Jakoś tak, samo wyszło…

    Robi się cichsza, smutek i ból w oczach. Ból 5 ciolatki.

    Wczuwam się, czuję potężny smutek i ból. I wstyd. I jakąś przedziwną winę, bo..?

    Przytłaczający.

    Ukryty.

    Ukrywany.

    Drenujący z sił z latami.

    Odbierający prawdziwą radość życia.

    Ból i smutek, a na nim  maska sukcesu.

    Która waży coraz więcej, która syntetyczną radość daje, substytut prawdziwej radości.

    Mówię:

    – Daniela, będę wprost.  Rozumiem i znam Twoje oczekiwania wobec tej sesji. I szanuję. I właśnie dlatego zaproponuję Ci coś inaczej, mimo, że super mi swoje oczekiwania przedstawiłaś.

    Ale to nie wyjdzie.

    – Jak to, nie masz kompetencji…? – pyta Daniela.

    – Yy  tam z  moimi kompetencjami. Nie tu, i nie o to chodzi.

    Mocna zawodniczka z jednej strony, a z drugiej ten ból, więc na spokojnie muszę, powoli.

    – To zacznę tak. Absolutnie jestem pod wrażeniem, że wiesz czego chcesz. Tylko to nie ruszy, dopóki nie ruszysz tego co się kryje za tym spaniem.  I minerały mogą pomóc, na poziomie fizycznym.

    Mi to zdanie najbardziej zarezonowało.

    A gdybyś mi powiedziała, tak zwyczajnie, jak tak jesteś sama w domu, to co robisz, co czujesz?

    Cisza…….

    Napięcie.

    – Piję też,

    – I czasem mam takie zawiechy …

    – Albo włączam seriale, durne, ale mnie odprężają.

    – Co czujesz…?

    – …nic, odcięcie, smutek …- coraz ciszej mówi Daniela.

    I zaraz wraca do swej dziarskości: Ale to minerały, za mało czegoś tam.

    Koniec chodzenia wkoło. Z mojej strony.

    -Daniela- mówię. Jak tu siedziałaś i opowiadałaś, to powiem wprost- niczego „nie kupiłam”, tylko to ostatnie zdanie o spaniu.

    – Ale mówię ci,  że  to minerały, stres w pracy, projekty.

    – Tak. Słyszę. Teraz posłuchaj Ty.

    – W moim wglądzie pojawiło mi się WIELKIMI LITERAMI- SŁOWO DEPRESJA.

    Depresja- wieloletnia choroba duszy, serca. Pod maską mocy, siły i zaradności.

    Ja nie jestem lekarzem medycznym. I nie tak będziemy z tym pracować.  Tam też możesz, pewnie, że tak.

    – Chcesz na to popatrzeć?

    Żeby siły do SWOJEGO ŻYCIA ODZYSKAĆ?

    Inaczej nie ruszymy z Twoją karierą. Bo to i tak fasada.

    ………………………………………………

    Płacz. Jęk. I jakaś w tym przeogromna ulga, że ktoś to zobaczył.

    Nie potępił. Uznał. Uszanował. 

    Płacze, niechaj płacze, to uwalnia.

    – Czyli, …jednak.., będziesz mnie ustawiać …? – smarka.

    – A chcesz?

    – Taaaaaakkkk….

    Dobrze, poczekajmy, bo już wiele puściło, kiedy dotarło.

    Tu kilka ustawień będzie i praca, najprostsza- Z UJRZENIEM, USZANOWANIEM, UWOLNIENIEM, POZWOLENIEM SOBIE NA SIEBIE. 

    W całości.

    Zaczynamy ustawienie.

    – Daniela. Ja stanę jako reprezentant Twojej depresji. (Tak to nazwijmy „roboczo”).

    Staję naprzeciwko Danieli.

    Stoimy. Ważne jest, żeby wczuć się w siebie, w emocje.

    Najpierw Daniela chce uciec, robi się znowu nerwowa, dziarska.

    – Daniela- ustań w tym- mówię.  

    Twoja dziarskość i chęć ucieczki. To już wiemy. Tak jest. Tak robisz.

     

    Teraz chodzi o to, żeby przekierować tą energię na rozwiązanie. A przedtem ją odczuć. To co spychałaś odczuć świadomie.

    Ustój w tym.

    Patrz na mnie.

    Czuj, co czujesz.

    Pozwól na ten uczucia w sobie i je zatrzymaj. Przyglądaj się.

    Stoi.

    Płacze.

    Smutek.

    AGRESJA I ZŁOŚĆ.

    Wstyd.

    Poczucie winy..

    -Daniela, kogo widzisz, teraz jak na mnie patrzysz?

    – Mama, babcia, prababcia…

    – Ok. Pozwól sobie.

    – Złość, płacz, niemoc.

    – AGRESJA.

    Smutek i bezradność. Wstyd. Poczucie winy, że nie jestem wystarczająca dobra…

     

    – Widzę was – powiedz. Smutku, złości. Mamo, babciu, prababciu.

    – Widzę was- powtarza.

    – Musiałam, tłumiłam zawsze siebie, miałam czuć jak się powinno czuć, realizować co ona uznawał za słuszne, płynie, wściekłość, bezradność.

    A drugiej strony, zawsze dbała o mnie, wiem, że jej zależało na mnie, żeby mi dobrze było.

    – Tak…, jest taki ruch.

    Mama swoje niespełnienie w Tobie, to jej relacje z jej mamą, wzięłaś, jej lęki, jej przytłoczenie. Może miała tak samo, a Ty za nią, z miłości.

    A ona za swoja mamę.

    – Daniela- tu nie ma winnych.  Tu wszystko domaga się zobaczenia, szacunku.

    Ty najpierw.

    Masz teraz prawo do złości, agresji, smutku.

    Pozwól sobie z tym być, ile potrzebujesz.

     ……

    Zrobiłyśmy jeszcze kilka procesów podczas tej sesji.

    Ten kluczowy opisałam.

    Możesz z niego skorzystać, jeżeli czujesz, że coś w Tobie jest „na rzeczy”.

    A do domu zadałam proces 3U – UJRZYJ, USZANUJ , UWOLNIJ. Proces odpuszczania, uwalnia emocji. Robienia miejsca na nową energię, która prowadzi do życia. twojego, własnego, z poziomu radości, miłości, pełnej akceptacji siebie, prostoty.

    Polega na tym, że kiedy coś „negatywnego czujesz”.

    To zamiast uciekać od tych emocji, wejdź w nie, poczuj i pozwól im być, obserwuj, bez oceny, tyle ile potrzebujesz. Czasem pod jednymi pokażą się następne i następne, czasem pokażą się osoby, sytuacje, dziwne wizje (może to emocje twoich przodków, które w twoich komórkach ciała istnieją i domagaj się uwagi). Nieważne. Teraz Ty bądź z tym, w zgodzie.

     Depresja, czasem jej nie widać, ukryta za  towarzyskością, działaniem, mocą  ale jest  i domaga się uwagi. Dopada często tych, którzy uchodzą za silnych i radzących sobie. A może ona czaiła się latami, w wypieranych i tłamszonych emocjach, nakładaniu kolejnych masek sukcesu. Czaiła się w nieutulonym i smutnym dziecku , Tobie, które wyparłeś,  w imię poradzenia sobie. W tym grubasie, który teraz jest fit, ale pamięta to upokorzenie, kiedy  wszyscy zwracali mu uwagę, w tej dyrektorce, która teraz osiąga sukcesy, ale mała dziewczynka w niej pamięta to odrzucenie, a potem wysiłek, nieludzki, gigantyczny, aby ” pokonać” samą siebie i przekonać siebie do siebie. Na jakiej sile, kosztem czego to zbudowane?  Kosztem twoje wewnętrznej harmonii, wyrzucania z siebie tych kawałków siebie, które domagają  się ujrzenia, uszanowania, i wtedy zgody. I wtedy pójścia do życia. W pełni, radości, harmonii. Tej prawdziwej radości.  Ona nie wyczerpuje. Prawdziwy sukces, zbudowany na  mocy wewnętrznej, nie wypala,  prawdziwa równowaga w życiu i spełnienie – daje sił jeszcze więcej.  Do życia- zapraszam Cię, Twojego. Masz je w tym wcielaniu jedno i przeżyj je najsensowniej dla siebie.  Cały czas możesz to zrobić. 🙂 

    A jak czujesz, że to Twój czas i pora, aby  zacząć kreować  swoje życie, na wewnętrznej mocy, zamiast na syntetycznym poczuciu siły , władzy, prestiżu, statusu  to  – zajrzyj tutaj i zdecyduj, na ile jesteś gotowy na pracę ze sobą, i dla siebie. 

     

     

    Napisz do mnie

    7 + 11 =

    Jak Cię Widzą Mężczyźni Kobieto Sukcesu

    Jak Cię Widzą Mężczyźni, Kobieto Sukcesu? Na co naprawdę zwracają uwagę mężczyźni u kobiet sukcesu? Co zyskujesz i co tracisz wchodząc w męskie kompetencje? Jak zachować kobiecość i odnosić sukcesy? Yyy, kiedyś by mnie zabolało, ubodło i wkurzyło. Dzisiaj…, poczytaj. Pewnie prowadzisz firmę albo zajmujesz wysokie stanowisko, albo jesteś ekspertem...

    To bardzo niebezpieczne grać bezpiecznie

    TO BARDZO NIEBEZPIECZNE GRAĆ BEZPIECZNIE     Tym razem mężczyzna.  Marcin, dajmy na to.  W koncernie.  Wysokie stanowisko. Od lat kilkunastu. Firma „powszechnie znana”. - Dostałem polecenie do Ciebie od znajomej. Była kiedyś. Mówi, że jesteś „magicznie bezwzględnie docierająca do duszy”.   O, ciekawe określenie 😊. Miło mi. Nawet nagłówek z...

    Jaka jest cena za Twoje jaja, kobieto sukcesu?

    Jaka jest cena za Twoje jaja, kobieto sukcesu? Renata. Lat 44. Właścicielka niewielkiej firmy usługowej. Się pojawiła na warsztacie w sprawie energii męskiej, kobiecej i jak przyciągnąć wartościowego mężczyznę.    Pojawiła się, siadła z hukiem na krześle. Trochę tak BARDZO PEWNA SIEBIE.  Spóźniona. Zwracająca uwagę na siebie. Znam ją z sesji...

    Żyjesz w zgodzie z zasadami? To źle żyjesz

      Żyjesz w zgodzie z zasadami?  To źle żyjesz. Nie ma sensu życie w zgodzie z zasadami. Nie udaje się takie życie, kiedy przestrzegasz zasad, norm i powinności. Które nie są Twoje. Chociaż bierzesz je za swoje. I jeszcze walczysz w ich obronie, i jeszcze  I nawet nie widzisz, albo nie chcesz, że działasz jak pacynka, kukiełka, automat.  Jak...

    Jak finansowy ” dupościsk” w Twoim rodzie, wpływa na Ciebie i Twój dobrostan, cz. 1 cyklu o wzorcach finansowych

    Jak " dupościsk"  finansowy w rodzie  wpływa na Twój dobrostan, pieniądze, biznes i powodzenie Pieniądze to energia życia, przepływu, wdzięczności, manifestacja dobrostanu, stania w swej mocy, miłości. To manifestacja zdrowego dawania i brania. Brania i przyjmowania. Pieniądze to źródło zła, konfliktów międzyludzkich, trudności, zwierciadło...

    Czy jesteś ochłapożercą

    CZY JESTEŚ OCHŁAPOŻERCĄ   CZY JESTEŚ OCHŁAPOŻERCĄ, CZY SMAKOSZEM NAJWYŻSZEJ JAKOŚCI WIBRACJI W SOBIE. To zobacz, jak to jest naprawdę z tobą, z Twoim zainteresowaniem sobą, z tym co przyjmujesz, z tym, na co się godzisz, z tym na ile dbasz o siebie, z tym jak bardzo pełna się czujesz, a jak bardzo skupiasz się na brakach. Pełnia tworzy...

    Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety

    Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety  PRAKTYCZNE ĆWICZENIE/ MEDYTACJA WZMACNIAJĄCE DOBRE RELACJE Z PIENIĘDZMI , PONIŻEJ  W TEKŚCIE, NA RÓŻOWO:) Jak to jest kiedy dostajesz pieniądze w postaci alimentów - czy Cię wzmacniają, - czy Cię osłabiają? Co zrobić, kiedy nie wiesz dokąd iść zawodowo? Co robi wdzięczność za otrzymane alimenty,...

    Jak ” dupościsk”  finansowy w rodzie  wpływa na Twój dobrostan, pieniądze, biznes i powodzenie

     

     

    Pieniądze to energia życia, przepływu, wdzięczności, manifestacja dobrostanu, stania w swej mocy, miłości. To manifestacja zdrowego dawania i brania. Brania i przyjmowania.

    Pieniądze to źródło zła, konfliktów międzyludzkich, trudności, zwierciadło niesprawiedliwości społecznej.

    Które z tych zdań są bardziej o Tobie?

    Taka historia.

    Ela.

    Dzwoni na bezpłatną sesję 15 minut. Skondensowany wgląd, celny, osobiste ćwiczenie daję.

      I tak Ela snuje swoją historie, że problemy z finansami, że „górki/ doliny”, jej pracy nie doceniają. Nie udają się rozmowy o podwyżki. Kredyty, słabo.

    A mi tak płynie – jej rodzina, ród, a nad nią chmura, dym, coś tam widać przez to, jakoś się żyje, ale ciemno, bez życia, bez ruchu, tak mozolnie, tak przygnębiająco.

    I taki, mówię wgląd mam i pytam:

    – Ela, a czy w Twojej rodzinie, to taki był „dupościsk” finansowy?

    Takie wiesz, że nie dać zarobić komuś, samemu wszystko, oszczędnie, szukanie okazji za grosiki, byle nie zapłacić.

    Oszczędzanie na sobie, tak ciasno, tak wąsko jakoś w atmosferze. 

    Takie narzekanie, że ciężko i jednoczesne epatowanie tym trudem.

    Trudy i narzekanie jako tożsamość?

    Takie pięści zaciśnięte, byle nie dać, byle nie wziąć.

    Trzymać, dusić te swoje „grosiki”, nie puszczać i nie przyjmować.

    Trzymać, zatrzymać. Zadusić.

    Mało ruchu. Duchota. Narzekanie, że źle, że ciężko.

    Ela, tak dokładnie było.  

    Jak tak mówisz, to już czuję, że coś domagało się nazwania, ujrzenia, uwolnienia.

    – Wiesz, lżej mi trochę, jak to powiedziałaś mówi Ela.

    W sobie też widzę taki ruch. Sobie żałuję.  Trochę pogardy i wyższości odczuwam, kiedy ktoś kupuje drogie rzeczy, że pustak jest i materialista.

     

    – Ta aa, a Ty taka uduchowiona wielce …?

    – A drugiej strony, nie dostajesz, tego czego chcesz i potrzebujesz.

    Wiesz, zaciśnięte pięści nie dają i nie biorą.

    – Ano, tak.

    Zatem tutaj, zgodnie z intencją tej sesji ćwiczenie dla Ciebie< Ela.

    I dla Ciebie, jeśli to czytasz.

    O dawaniu i braniu. Przepływie, w tym finansowym

     Zrób to ćwiczenie na stojąco. Żeby poczuć, ENERGIĘ W CIELE, PRZEPŁYW, INFORMACJE Z CIAŁA PŁYNĄCE

    1. Zacznij od kilku wdechów, mocnych, głębokich.
    2. I mów do siebie- wdech/ wydech.
    3. I z każdym wdechem – mów: biorę,
    4. I z każdym wydechem – mów daję.
    5. Powtórz to z 10- 12 razy.
    6. Potem popatrz na swoje ręce.
    7. Najpierw zaciśnij je w pięści. Poczuj co się dziej z energią przepływu. Ile możesz przyjąć dobrostanu, w tym pieniędzy, kiedy pięści zaciśnięte?
    8. Postój z zaciśniętymi pięściami. I poczuj co się dzieje z Twoim finansami, energią życiową, przepływem radości, miłości, harmonii?

    Poczuj ten stan.

    1. Teraz otwórz swoje pięści.
    2. I rozłóż ręce na wnętrzem dłoni na zewnątrz.
    3. I poczuj, jak bierzesz, co bierzesz, od kogo bierzesz?
    4. I poczuj, jak dajesz, co dajesz, komu dajesz, co czujesz jak dajesz?
    5. I rób tak na przemian z 10 razy- biorę- daję, biorę daję.

     

    I na koniec zapisz swoją intencję:

    Czego więcej teraz wybierasz dawać, czego więcej przyjmować?

     

    15 minut wglądu, poznania się nawzajem, konkretne wartościowe wglądy i ćwiczenia. To daję. Bezpłatnie. Z intencją poznania się wzajemnie i docelowej sesji płatnej. Po decyzji drugiej strony oczywiście. Tak mówię zawsze, żeby było klarownie, żeby zadbać o swoją energię i przepływ – dawanie i przyjmowanie. Daję i przyjmuję. Daję i biorę.

    Zrób ankietę DRZEWA RODZINNEGO  aby przyjrzeć się schematom, które mimo Twej woli , świadomości i wiedzy sterują  Tobą i oddalają od tego, czego pragniesz, a w ‘ miłosci” do rodu negujesz.

       

      Umów się na 15 minut konsultacji

      10 + 1 =

      Dlaczego godzisz się na mniej

      DLACZEGO GODZISZ SIĘ NA MNIEJ?    Szefie- przestać godzić się na mniej … „Zapieprzam 16 godzin, sam sprzedaję więcej niż moi handlowcy. Oni- mało zaangażowania. Ja robię sam 50 % tej sprzedaży, co oni w piątkę. A firmy rozwijać nie ma kiedy.”    Jakimi wymówkami posługujesz się, godząc się na mniej w swoim życiu? Jaką cenę płacisz,...

      Depresja agresja wina wstyd smutek

      Depresja za  szerokim uśmiechem sukcesu  to ukryta agresja, a za agresją …  Weszła, uśmiechnięta, zadowolona, mocna, silna, dobrze ubrana. Dyrektor. Dyrektorka? Daniela. Lat 46. Dziarski uścisk dłoni. Zadbane paznokcie. -Herbata, kawa? – pytam. Herbata. Ziołowa. Zdrowo i fit. - W jakim celu zatem u mnie jesteś?- takie otwierające pytanie zadaję....

      To bardzo niebezpieczne grać bezpiecznie

      TO BARDZO NIEBEZPIECZNE GRAĆ BEZPIECZNIE     Tym razem mężczyzna.  Marcin, dajmy na to.  W koncernie.  Wysokie stanowisko. Od lat kilkunastu. Firma „powszechnie znana”. - Dostałem polecenie do Ciebie od znajomej. Była kiedyś. Mówi, że jesteś „magicznie bezwzględnie docierająca do duszy”.   O, ciekawe określenie 😊. Miło mi. Nawet nagłówek z...

      W Szacunku do Was Mężczyźni

        W Szacunku do Was MężczyźniCzy warto najpierw dać szacunek mężczyznom, czy go oczekiwać?Co zyskasz , jako kobieta szanując energię męską?Co da Ci mężczyzna, kiedy jest szanowany?Co druga. Albo i częściej. Co druga kobieta, z którą pracuję (wliczając w to kiedyś mnie) ma z tym problem.Mogę się narazić.Jak to? !Niech oni nas najpierw...

      Co robić po sesji ustawień systemowych

      Co robić po sesji ustawień systemowych ? To pytanie, jakie  zadaje każda osoba, z którą pracuję w sesjach ustawień systemowych/ duszy, lub sesjach 3U(Ujrzyj , Uszanuj, Uwolnij).   Po pierwsze : Pozwól duszy  i polu informacji działać. Najpierw dusza, potem działanie. Nie działaj nadmiernie. Odpuść analizy, co i jak, dlaczego. Zaufaj, że się...

      Jak się wkur…sz w sprawie swoich pieniędzy , Kobieto Sukcesu

      Jak się kobieto sukcesu  WKUR…SZ W SPRAWIE SWOICH PIENIĘDZY Basia, lat 43. Pracuje jako handlowiec- ekspert, doskonała zresztą. I kocha to co robi. Kobieta sukcesu. Dzwoni do mnie wkurzona. Ale jak. 🙂 Krzyczy mi w słuchawkę. Wściekła. A ja się cieszę, bo czuję, że to wynik ostatniej sesji i tego co zobaczyła w swoich relacjach z mężczyznami....

      Pieniądze nie idą do ostatnich w kolejce… do siebie, cz.2 cyklu o wzorcach dobrostanu

      PIENIĄDZE NIE PŁYNĄ DO OSTATNICH W KOLEJCE..., DLA SIEBIE?, CZ. 2 CYKLU O WZORCACH DOBROSTANU  TY, KTÓRY JESTEŚ W KOLEJCE DO SIEBIE? Który/ a jesteś w kolejce do siebie i czym to się przejawia w Twoim życiu? Przeczytaj cały post 🙂 ,i zrób to ćwiczenie- może boleć, może otrzeźwić ..., może zmienić Twoje miejsce w kolejce.... do siebie .  CZ.1 - o...

      Szukasz rozwiązań na problemy, czy problemów na rozwiązania?

      Szukasz rozwiązań na problemy, czy problemów na rozwiązania?

      Szukasz rozwiązań na problemy, czy problemów na rozwiązania?

      SZUKASZ ROZWIĄZAŃ NA PROBLEMY, CZY PROBLEMÓW NA ROZWIĄZANIA?

      Jak to jest z Tobą, lub Twoimi podwładnymi? Szukasz rozwiązań na problemy, czy problemów na rozwiązania, czego jest więcej?

      U Ciebie, w Twojej firmie?

      Wczoraj, bliska przyjaciółka poprosiła mnie, żebym popracowała z jej znajomą.

      Się kurczę zgodziłam, bo to przyjaciółka.

      Zgodziłam się bezpłatnie. To błąd ratownika 😊. Co jakiś czas, jeszcze jest…

      O co szło?

      Ano o to, że Iza chce sprzedawać wyroby rękodzielnicze- szydełkowane piękne sukienki, haftowane bluzki, i inne cuda, które robi sama.

      Wiesz, ile to pracy w tym dzierganiu, ile czasu, zaangażowania?

      Coś tam próbowała sprzedawać przez FB.

      Ale nie szło.

      Bo ceny za wysokie dawała.

      Bo duża konkurencja.

      Bo ludzie nie  mają pieniędzy.

      Bo ludzie nie chcą.

      Tyle tego, tyle przeszkód. Same przeszkody. Jedna na drugiej.

      Też bym nie chciała kupić kiedy poznałam „strategię sprzedaży”.

      Polegała na dodawaniu do znajomych kobiet i od razu proponowanie im sprzedaży.

      Jeszcze z technikami NLP zwanym prepozycją, w stylu: który styl haftu wybierasz do zakupu?

      W pierwszej wiadomości. Od razu.

      Efekt – wiadomy.

      Opór i niechęć.

      Ok. To mogę zrozumieć.  Ktoś chce sprzedać, to naturalna praca. Ktoś nie umie tego robić, w sposób nazwijmy to profesjonalny, też rozumiem. Lata w sprzedaży, błędy, nauka, zmiana postawy. Można się tego nauczyć, przy sensowym nastawieniu do siebie i swojej pracy. Można komuś zlecić, poszukać pośredników, a samemu zająć się tym, co się kocha robić najbardziej.

      Zatem rozmawiamy, robimy ustawienia.

      RUCH DO, CZY OD?

      RUCH DO MNIEJ, CZY DO  WIĘCEJ W  ŻYCIU?

        Przyglądamy się przekonaniom  i obrazom dotyczących  pojęcia ” ryzyko  biznesowe”? 

      • Czy to obraz zasilany intencją obaw, problemów, zabezpieczania się, ukierunkowaniu na możliwe trudności? 
      • Czy to obraz zasilany intencją  badania, eksploracji, ciekawości, uczenia się, odwagi, śmiałości, radości, satysfakcji?
      • Czego jest więcej, na co kieruje się uwaga? 
      • Jaki obraz przedsiębiorczości jest pierwotnie i naturalnie zasilony?
      • Jak to wpływa na podejmowanie działań, efekty?
      • Jaką energią emanuje taka osoba, jak jest odczytana nieświadomie jej wartości i wartość  oferty?

      Taki obraz  ( i kilkanaście innych  głębokich przekonań na temat przedsiębiorczości, stanowią  duchową bazę sukcesu). 

      Potem naturalnie idzie za tym biznes plan, wyliczenia, analizy, poszukanie możliwości, kontaktów.  Jednak  tutaj przyglądamy się fundamentom duchowym, wzorcom, blokadom, które  mogę zahamować nawet najbardziej  szlachetne, ciekawe zamierzenia. 

      Potem, w kolejnej pracy, rozmowie, pokazało się, że dobrym kierunkiem na sprzedaż takiego rękodzieła, jest daleka Azja- Japonia, Chiny.

      Bo tam ta praca będzie szybciej doceniona, za większe pieniądze.

      Okazało się nawet, że  Iza robiła coś dla Japończyków, jako prezenty poszło.  Bo córka bliskiej przyjaciółki studiowała japonistykę i bywała w Japonii często.

       Pięknie. Samo się manifestuje. Super kreacja. Super „zbieg okoliczności”.

      To pomysł już jest. Pewną drogę już widać. Kontakt pierwszy jest.

      To przynajmniej moje myśli. Jakież optymistyczne i radosne. Jakby to mój biznes był 😊) i się nagle możliwości otworzyły.

      I cieszę się, że tak gładko poszło, że ruszyć można.

      A tu Iza naraz rzecze.

      – No tak, ale odległość…, daleko do Japonii.

      – Daleko. Odpowiadam.

      – Internet. Odpowiadam.

      -Jak mam coś przesłać przez Internet? – pyta Iza.

      Ja, naiwnie.

      -Promocja przez Internet, a wysyłka kurierem. Zresztą ta znajoma, może warto poprosić o pomoc w kontaktach, stronie www? Tak podpytuję.

      – Ale Ty wiesz, że zwykła kartka do Japonii czy Australii, to koszt 30 zł- Iza na to.

      (Nie wiem. Teraz wiem).

      ……

      Kiedyś by łapy mi opadły.

      I bym się wkurzyła, że tyle daję uwagi, a to odbija się od ściany.  A teraz na luzie, mówię:

       – Tak…, drogo, rzeczywiście. 30 zł zwykła kartka. To sporo. Masz rację, że to sporo kosztuje karta do Japonii.

      -Wiesz- ciągnę.

      Bywa tak z ludźmi, że nawet jak dostają prezenty, jak pojawią się podpowiedzi, pewne rozwiązania, jasne wskazówki. życzliwość, pomoc. To oni szukają od razu PROBLEMÓW NA TE ROZWIĄZANIA.

      I ja tu dalej nic nie mogę, i nic nawet nie chcę dalej….

      Takie to.  Koniec sesji.

      • A Ty, tak szczerze- jak reagujesz najpierw?
      • Ku rozwiązaniu, czy ku problemowi na rozwiązanie?
      • Czego więcej  w Twoich przekonaniach?
      Jak chcesz, zrób mały eksperyment w polu informacji. Ciało zna odpowiedź.

      Każda będzie informacją, czemu prawdziwie dajesz więcej uwagi, energii.Każda odpowiedź coś pokaże, skonfrontuje Cię z Twoją prawdą o sobie albo o Twoim zespole.

       

      1. Weź 2 kartki.
      2. Na jednej napisz- rozwiązanie, na drugiej napisz problem.
      3. Odwróć pustą stroną do góry.
      4. Potasuj je.
      5. Połóż na podłodze w odległości 1-2 metry. Oczywiście pustą stroną do góry.
      6. Stań pośrodku tych kartek.
      7. Skup się na sercu.
      8. Daj sobie intencję- Niech pokaże się prawda.
      9. I stań na tej kartce, do której ciało pociągnęło Cię. Zaufaj.

      Umów się na 15 minut bezpłatnych konsultacji

      4 + 15 =

      Podczas konsultacji:

      • Porozmawiamy o Twoich sprawach i możliwościach rozwiązań.
      • Otrzymasz ode mnie  wskazówkę, ćwiczenie, przed podjęciem dalszych decyzji. 
      • Dyskrecja zapewniona.

      Umów się na 15 minut konsultacji

      5 + 13 =

      Jak się wkur…sz w sprawie swoich pieniędzy , Kobieto Sukcesu

      Jak się kobieto sukcesu  WKUR…SZ W SPRAWIE SWOICH PIENIĘDZY Basia, lat 43. Pracuje jako handlowiec- ekspert, doskonała zresztą. I kocha to co robi. Kobieta sukcesu. Dzwoni do mnie wkurzona. Ale jak. 🙂 Krzyczy mi w słuchawkę. Wściekła. A ja się cieszę, bo czuję, że to wynik ostatniej sesji i tego co zobaczyła w swoich relacjach z mężczyznami....

      Strefa komfortu? Naprawdę?

      Strefa Komfortu?- Naprawdę? Pewnie znasz to powiedzenie, że aby coś zmienić trzeba wyjść poza strefę komfortu. I tak powtarzamy tę frazę, moim zdaniem, często bezmyślnie. Tak – bezmyślnie. Zastanów się. Jakim naprawdę komfortem jest dla Ciebie tkwienie w pracy, której nie lubisz, ale jesteś z obawy, że nie znajdziesz lepszej?  Albo, że nie...

      W Szacunku do Was Mężczyźni

        W Szacunku do Was MężczyźniCzy warto najpierw dać szacunek mężczyznom, czy go oczekiwać?Co zyskasz , jako kobieta szanując energię męską?Co da Ci mężczyzna, kiedy jest szanowany?Co druga. Albo i częściej. Co druga kobieta, z którą pracuję (wliczając w to kiedyś mnie) ma z tym problem.Mogę się narazić.Jak to? !Niech oni nas najpierw...

      To bardzo niebezpieczne grać bezpiecznie

      TO BARDZO NIEBEZPIECZNE GRAĆ BEZPIECZNIE     Tym razem mężczyzna.  Marcin, dajmy na to.  W koncernie.  Wysokie stanowisko. Od lat kilkunastu. Firma „powszechnie znana”. - Dostałem polecenie do Ciebie od znajomej. Była kiedyś. Mówi, że jesteś „magicznie bezwzględnie docierająca do duszy”.   O, ciekawe określenie 😊. Miło mi. Nawet nagłówek z...

      Jak wyjść ze strefy lęku, wejść w strefę komfortu i żyć tak jak tego chcesz

      W poprzednim wpisie, opisałam i dałam swoją definicję strefy komfortu. Która to definicja zaprzecza tej , jaka powszechnie znasz. Nazwalam ja strefą lęku. Dzisiaj - krótko o tym , jak wyjść ze strefy lęku i obaw. Zacznę od przykładu i połączę to z prostym ćwiczeniem, które , możesz zrobić tu i teraz. Weź swoją jedna sytuacje życiową, która...

      Czy jesteś ochłapożercą

      CZY JESTEŚ OCHŁAPOŻERCĄ   CZY JESTEŚ OCHŁAPOŻERCĄ, CZY SMAKOSZEM NAJWYŻSZEJ JAKOŚCI WIBRACJI W SOBIE. To zobacz, jak to jest naprawdę z tobą, z Twoim zainteresowaniem sobą, z tym co przyjmujesz, z tym, na co się godzisz, z tym na ile dbasz o siebie, z tym jak bardzo pełna się czujesz, a jak bardzo skupiasz się na brakach. Pełnia tworzy...

      Co ma dusza do decyzji?

      Jak podejmować efektywne decyzje?  Jak podejmować prawdziwie dobre decyzje? Na pewno  wiele razy w swoim życiu podejmowałeś decyzje, realizowałeś jakieś cele. I być może pewnych ze swoich decyzji teraz żałujesz. A pewnych byś nigdy nie zmienił. Masz pewnie też takie decyzje, które ciągle,nawet dzisiaj sobie tłumaczysz  i wyjaśniasz, że to w sumie...

      Ustawienia systemowe sukces

      Ustawienia systemowe sukces

      Ustawienia systemowe sukces

       Sukces przed Tobą. USTAŃ W SWOIM, NIE OGLĄDAJ SIĘ.

      Kanada. Ontario. Toronto.  Daleko. Sprawy bliskie.

      Malwina. 10 lat na emigracji. Tutaj w Kanadzie.
      Przyszła, bo ją koleżanka namówiła. Koleżanka nie przyszła.

      To z czym tutaj dzisiaj – pytam.
      Wiesz, chcę zacząć inaczej pracować. Realizować swoje cele, swoje sukcesy. Czuję, że marnuję swój potencjał. Robię to, czego nie lubię, no…mówi cicho…, ze wstydem,  sprzątam. A mam studia, znam 2 języki.  Nie chcę tak.
      A wiesz, czego chcesz?
      Tak. Ale mój mąż mnie hamuje. On ciągle  narzeka, on wyśmiewa, krytykuje.
      On, on, on…
      A to ja zasuwam, on na kanapie leży i drinkuje.
      I ja się boję, że jak się zdecyduję po swojemu to  związek runie.
      A łatwiej we dwójkę. Wiesz, czynsz, te sprawy, niższe koszty.
      A miłość? – pytam.
      No, yyy, nie wiem…
      Ok. Piętrowa sprawa.
      Własne cele, własny sukces  versus relacja, jakość relacji, strefa komfortu, czy lęku?
      Ofiara szukająca winnych swoich niepowodzeń? Sfrustrowana emigrantka?
      Czy dbająca o rodzinę kobieta?
      A może – jak to ocenić?
      WCALE.  To niej jest do osądu, opinii, doradzania, co kto powinien. Kto jest winien. Jakie etykiety tu przylepić?
       TO JEST DO  popatrzenia, do uszanowania, do  zdecydowania, potem.

      Robimy ustawienie tej  sprawy w ciszy.

      To znaczy reprezentanci, nie wiedzą kim lub czym są w tej pracy, w tym ustawieniu.
      To lepiej. Umysł nic nie podpowiada, nie podgrywa.
      Ustawiamy : Malwina, jej tato, jej mąż, CEL/ sukces.
      Malwina podchodzi do Celu.
      Idą razem do przodu, do życia ( Życie reprezentuje lampa w rogu sali).
      Tato i mąż z tyłu zostają.
      Mąż ( to jest reprezentant męża) kpi, wyśmiewa, rozłożył się na kanapie.
      Malwina szepcze, Boshe nie wiem, ale on ( ten reprezentant) się zachowuje jak mój mąż. Te same gesty, miny, ten sam kpiący uśmieszek.
      „Ojciec” nawołuje do powrotu.
      Mąż pokrzykuje, kręci się z tyłu.
      Malwina stoi z CELEM za rękę.
      A CEL powtarza cały czas:
      ustań w swoim,
      ustań w swoim,
      ustań w swoim.
      Nie odwracaj się, nie reaguj, nie odpowiadaj im.  Ustań w swoim.

      Stoją. Malwina i CEL.
      Nie odwracają  się. Patrzą w lampę. Stoją w ciszy. Prawie.
      Bo CEL co chwilę powtarza:
      Ustań w swoim. Zaufaj.
      Mija kilka minut. W ciszy.
      Podchodzi Ojciec.
      Do Malwiny.
      Stoi, ma łzy w oczach.
      Nie mogłem inaczej.
      Ja chciałam być dzieckiem, tylko dzieckiem, płacze Malwina.
      Powoli w ruchu. Wyrzut  emocji, złości, żalu, wkurwu, bezsilności,  do ojca. Niech znajdzie teraz czas i miejsce.
      Tak. Te uczucia prawdziwe.
      Ulgę dało ich ujawnienie.
      Wszystkim.
      Dasz radę uszanować ojca- pytam?
      Nie- mówi Malwina.
      Ok. Żadnego nacisku.
      Mogę zrozumieć. Tak. To mogę teraz. Zrozumieć, że tylko tak umiał. Że ma to swój powód. Zrozumieć.
      Wystarczy.
      „Ojciec” stanął za Malwiną. Siła poszła. Moc wewnętrzna.
      „Mąż” przestał „ indyczyć”. Podszedł bliżej. Płacze. Siada w kucki i płacze.
      Malwinie zaciska się gardło.
      U nas w rodzinach powieszenia były, mówi. Ta trauma.
      Tak…
      W szacunku.
      A CEL ciągle powtarza-  TERAZ USTAŃ W SWOIM.
      Przy wsparciu Taty , już ….
      I mąż podszedł do Malwiny. I wszyscy stoją przodem do Życia.
      Malwina- ustała w swoim.

      •    A Ty, jeśli to czytasz,  co swojego dla siebie chcesz? Jakiego swojego sukcesu? 
      •    W czym obawiasz się ustać?
      •    Co  najgorszego się stanie,  jak ustoisz w swoim?
      •    Co najlepszego się stanie jak ustoisz w swoim?

      Dziękuję, że czytasz:).

      Zobacz też: 

      Jeżeli czujesz , że i Ty chcesz zwolnić siebie z trudnych wzorców, schematów i odblokować swoją energię w pełni- Napisz do Mnie na kontakt@joannagrabska.pl Przyjrzymy się temu, co teraz jest dla Ciebie ważne i istotne, i jak formuła pracy będzie dla Ciebie lub Twojej firmy najefektywniejsza. tel.600 315 620

      15 minutowa bezpłatna konsultacja  

      Kliknij w przycisk poniżej, napisz do mnie.

      Jeśli dotyczy Ciebie podobna sprawa, jak opisana w tej historii, lub Twoja osobista inna sprawa. 

      Umów się na 15 minut konsultacji

      1 + 14 =

      Podczas konsultacji:

      • Zadam Ci kilka pytań dotyczących Twojej sprawy i dam, jeśli sobie życzysz kilka wskazówek do dalszych decyzji.
      • Dyskrecja zapewniona.

      Umów się na 15 minut konsultacji

      15 + 8 =

      Jaka jest cena za Twoje jaja, kobieto sukcesu?

      Jaka jest cena za Twoje jaja, kobieto sukcesu? Renata. Lat 44. Właścicielka niewielkiej firmy usługowej. Się pojawiła na warsztacie w sprawie energii męskiej, kobiecej i jak przyciągnąć wartościowego mężczyznę.    Pojawiła się, siadła z hukiem na krześle. Trochę tak BARDZO PEWNA SIEBIE.  Spóźniona. Zwracająca uwagę na siebie. Znam ją z sesji...

      A Ty, jakie masz intencje do związku?

      Jakie są Twoje prawdziwe intencje do związku? „Intencje zawsze się dogrywają.” Długo nie rozumiałam tego zdania. Dzisiaj wiem ­ Jedyna intencją do związku jest MIŁOŚĆ. Teorie to znamy. Moja prywatna teza­. Jeżeli intencją do związku jest miłość, to związek się uda i jest trwały. Uda się , nawet, jeżeli czasem nie wygląda to różowo. Tak było w...

      Dlaczego godzisz się na mniej

      DLACZEGO GODZISZ SIĘ NA MNIEJ?    Szefie- przestać godzić się na mniej … „Zapieprzam 16 godzin, sam sprzedaję więcej niż moi handlowcy. Oni- mało zaangażowania. Ja robię sam 50 % tej sprzedaży, co oni w piątkę. A firmy rozwijać nie ma kiedy.”    Jakimi wymówkami posługujesz się, godząc się na mniej w swoim życiu? Jaką cenę płacisz,...

      Konkurs Niewolniczek Sukcesu – W jakiej dyscyplinie przodujesz ?

        KONKURS NIEWOLNICZEK SUKCESU, W JAKIEJ DYSCYPLINIE PRZODUJESZ  Jak często definiujemy sukces jako kobiety? Jak dużo nas kosztuje sukces? Czy sukces możesz osiągać lekko, przyjemnie i łatwo?  Kobieto sukcesu  Ot spotkanie przyjaciółek. Pewnie bywasz na takich. Kawa, ciastko i wino. Kobiety z sukcesem. Cudowne, dobre, moje przyjaciółki....

      Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety

      Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety  PRAKTYCZNE ĆWICZENIE/ MEDYTACJA WZMACNIAJĄCE DOBRE RELACJE Z PIENIĘDZMI , PONIŻEJ  W TEKŚCIE, NA RÓŻOWO:) Jak to jest kiedy dostajesz pieniądze w postaci alimentów - czy Cię wzmacniają, - czy Cię osłabiają? Co zrobić, kiedy nie wiesz dokąd iść zawodowo? Co robi wdzięczność za otrzymane alimenty,...

      Obfitość i Dobrobyt – Czy jest tym, co wszyscy myślimy?

      Z czym się Tobie kojarzy obfitość i dobrobyt? Nie trzeba zgadywać. 95% ludzi utożsamia obfitość i dobrobyt z bogactwem finansowym, posiadaniem luksusowych dóbr, wolnością finansową. W sumie to jest przecież możliwe, że masz już to wszystko. I bardzo dobrze - zapracowałeś, zasłużyłeś, poświęciłeś wiele czasu, wysiłku, swoich zdolności. Jednym...

      Jak bardzo złe jest dawanie miłości? Dręczą Cię trudności w związku?

      JAK BARDZO ZŁE JEST DAWANIE MIŁOŚCI   Dręczą Cię trudności w związku albo go nie ma, albo musisz coś w nim zmienić, bo Ci już trudno i nie dajesz rady. Mogę z Tobą być, ale nie muszę - SERIO………? Jak duchowe podejście do relacji staje się pułapką? Kasia, lat 43, pełna idei o miłości, duchowości, rozwoju osobistym, duchowym, wszelakim... Wiele wie....