fbpx

   Metody pracy

Ustawienia systemowe- osobiste i firmowe

 

Ustawienia systemowe, ustawienia hellingerowskie, konstelacje rodzinne- to określenia tej samej metody pracy.

Bert Hellinger, Rupert Sheldrake stworzyli podwaliny najnowszych technik pozwalających uwolnić się od „ trudnego losu”, powtarzalnych sytuacji w Twoim życiu prywatnym i zawodowym.

Odbieramy rzeczywistość przez pryzmat naszych  filtrów- przekonania, to co wierzymy świadomie lub mniej świadomie.

Nasze przekonania, wiara, powtarzane zachowania stają się dla nas wytycznymi naszego losu. 

Są przekazywane poprzez rody, z pokolenia na pokolenie, genetycznie i zupełnie świadomie  ( poprzez przekonania rodzinne).  I tym sposobem powielają stare wzory działań i  reakcji w nowych wydarzeniach.

Stare, powtarzające się schematy blokują Twój dostęp do zdrowych relacji, samospełnienia, dobrostanu i dobrobytu.  W zamian wikłasz się ciągle w podobne relacje prywatne, zawodowe, nazywając  to pechem, szukając przyczyn w czynnikach zewnętrznych, innych ludziach, sytuacjach.

W CZYM POMAGAJĄ USTAWIENIA

Ustawienia systemowe  W BARDZO SZYBKI SPOSÓB ,  pomagają dotrzeć i dają praktyczny wgląd w takie nieuświadomione procesy wewnętrzne, których nie potrafimy dogłębnie zanalizować tradycyjnymi metodami.

Dzięki temu szybciej i w bardzo obrazowy sposób, możesz zobaczyć rozwiązanie Twojego problemu.

Ustawienia szybko i bardzo dobitnie pokazują :

– źródła osobistych problemów w relacjach,

– powtarzające się schematy w związkach, firmie,

– mechanizmy straty pieniędzy,

– mechanizmy „słabego zarabiania”.

W firmach pokazują przyczyny konfliktów,

– przyczyny spadków sprzedaży, których wyjaśnienie sytuacja tynkowa jest zbyt płytkie,

– trudność w relacjach szef – podwładni,

– brak motywacji,

– zastój w firmie,

– relacje ze wspólnikami i przyczyny trudności,

– nadmiarową rotacje pracowników,

– powtarzające się schematy np.  kradzieży w firmie.

Ustawienia systemowe, które pierwotnie powstały dla rozwiązywania problemów mających swoją genezę w systemie rodzinnym , mają obecnie szerokie zastosowanie w biznesie. Okazuje się, że zasady systemowe działają z całą mocą także w firmach i organizacjach.

Chodzi tutaj o nieuświadomione  ukryte dynamiki, w których wszyscy- działy firmy, klienci, dostawcy biorą udział.

Dynamiki, szczególnie wewnątrz firmy maja istotny wpływ na pozycje firmy na rynku,  zaangażowanie pracowników lub jego brak, skuteczną komunikacje lub jej brak.

Poprzez szybkość, skuteczność tej metody  menedżerowie  mogą otrzymać bezcenne informacje- o tym , czego nie widać, co ukryte, na co nikt nie chce popatrzeć, a wpływa na kondycje firmy.

Mogą uzyskać informacje o nieświadomych procesach, które bardzo realnie wpływają na wyniki w firmie. Skutki obecnych procesów, które poprzez ustawienia możesz zidentyfikować, pokazują się w niedalekiej przyszłości.

Co istotne? Poprzez przekierowanie energii problemu / procesu w kierunku rozwiązania, bardzo często następują samoistne  rozwiązania. Ustawienie pomaga  i sugeruje korzystne rozwiązania sprawy.

 

JAK SIĘ TŁUMACZY ZJAWISKO USTAWIEŃ SYSTEMOWYCH / HELLINGERA

Ustawienia systemowe należą  do tzw. metod fenomenologicznych.Metoda fenomenologiczna polega na opisie i oglądzie tego, co bezpośrednio jest dane. fenomeny, zjawiska.

Zjawisko ustawień systemowych tłumaczone jest często  zjawiskiem pól morficznych.

Rupert Sheldrake w swojej książce Nowa nauka życia stawia hipotezę, iż wszystkie systemy są regulowane nie tylko przez znane czynniki energetyczne i materialne, lecz także przez niewidoczne pola organizujące.
Pola te są przyczynowe, ponieważ służą jako schemat form i zachowań.
Pola te nie mają energii w zwykłym sensie tego słowa, ponieważ efekty ich działania wykraczają poza bariery czasowe i przestrzenne, odnoszące się normalnie do energii. Oznacza to, że ich wpływ jest równie silny z daleka, jak z bliskiej odległości.

Zgodnie z tą hipotezą za każdym razem, gdy jeden przedstawiciel danego gatunku uczy się nowego zachowania, przyczynowe pole tego gatunku zostaje zmienione, choćby nawet była to zmiana bardzo drobna.
Jeśli zachowanie powtarza się wystarczająco długo, jego „rezonans morficzny ” wpływa na cały gatunek.

Sheldrake nazywa tę niewidzialną matryce „polem morfogenetycznym”, od morph, „forma” i genesis, „powstający”. Działanie tego pola zawiera w sobie „działanie na odległość” zarówno w czasie, jak i przestrzeni. W odróżnieniu od formy determinowanej przez prawa fizyczne poza czasem, zależy ono od morficznego rezonansu w poprzek czasu.
Oznacza to, że pola morficzne mogą przenosić się w czasie i przestrzeni i że wydarzenia przeszłe mogą wpływać na inne wydarzenia gdziekolwiek indziej. Przykład tego podaje Lyall Watson w swojej książce Fala życia:
biologia świadomości, w której opisuje to, co nazywa się teraz popularnie Zasadą Setnej Małpy. Watson odkrył, że kiedy grupa małp poznaje jakieś nowe zachowanie, nagle małpy na innych wyspach, nie komunikując się między sobą w żaden „normalny” sposób, również wykazują znajomość tego zachowania.

*Dawid Bohm twierdzi w artykule opublikowanym przez pismo Revisions, że to samo zjawisko zachodzi w fizyce kwantowej.  Mówi on, że eksperyment Einsteina-Podolsky’ego-Rosena wykazał istnienie nielokalnych albo subtelnych połączeń pomiędzy odległymi cząsteczkami. System stanowiłby więc całość i pole formatywne nie mogłoby być przypisane tylko cząsteczce. Mogłoby być przypisane tylko całości. W ten sposób coś przytrafiającego się odległym cząsteczkom wpływałoby również na formatywne pole innych cząsteczek. Bohm twierdzi dalej, że „zasada ponadczasowych praw rządzących światem wydaje się nie do utrzymania, ponieważ sam czas jest częścią konieczności, która się rozwinęła”.

W tym samym artykule Rupert Sheldrake konkluduje: „Tak więc proces kreatywny, dający początek nowym myślom, przez które realizują się nowe całości, podobny jest w tym sensie do kreatywnej rzeczywistości, która daje początek nowym całościom w procesie ewolucyjnym. Proces kreatywny może być widziany jako sukcesywny rozwój bardziej skomplikowanych całości wyższego rzędu, odbywający się poprzez łączenie oddzielnych dotychczas części.”

Fizyk Jack Scarlatii sformułował tezę, która obecnie coraz bardziej jest potwierdzana, że świadomość wywołuje pewien rodzaj pola biograwitacyjnego, które jest zdolne wpływać na strukturę materii.

Podświadomość zbiorowa- termin ukuty przez Carla Junga, to ta sama koncepcja.

Według niego wszyscy korzystamy ze zbiorowej pamięci, którą nazwał on podświadomością zbiorową.

W tej podświadomości zawarte są np. wszelkie archetypy (  z koncepcji archetypów   korzystamy  np. w biznesie przy budowaniu tożsamości marki).

 

*Heiz von Foester, znany cybernetyk, sformułował tezę, że my, a raczej nasza psychika odbiera rzeczywistość poprzez własne filtry. Czyli nie ma czegoś takiego jak obiektywna rzeczywistość. Nasze przekonania, to w co wierzymy, co uważamy za dobre/ złe, słuszne/ niesłuszne, moralne/ niemoralne, staje się dla nas  „ determinantem naszego losu.” Przekazywane z pokolenia na pokolenie, świadomie i genetycznie malują przyszłe wydarzenia w dawne wzory. To co dawne, zaczyna wyciskać swoje piętno na nowych wydarzeniach stwarzając tym samym bariery dla wolności, a czasami też bariery dla szczęścia i bogactwa.

Koncepcja ta zawarta jest również i w teorii Carla Junga o podświadomości zbiorowej. Według tego szwajcarskiego psychologa wszyscy ludzie korzystają ze zbiorowej pamięci, którą nazwał on podświadomością zbiorową. Zawarte są w niej wszelkie ludzkie archetypy typu kompleks Edypa lub Elektry, syndrom Prometeusza. To tam jest miejsce dla Godform, dla serwitorów, wszelakich elementali, larw czy innych myślokształtów, tak charakterystycznych dla każdych społeczności, w tym społeczności rodzinnych. Można odnieść wrażenie, że te byty, utworzone przez ludzi lub człowieka są praktycznie niezniszczalne, karmiąc się energią ludzkich emocji.

Reasumując, nasz świat fizyczny, losy rodzin i los jednostki są wytworem ludzkiej świadomości, przekazywanej z pokolenia na pokolenie w sposób bardziej, lub jak częściej bywa, mniej uświadomiony. Energetyczne pole indywidualnej jednostki jest częścią energetycznego pola całej biologicznej rodziny. Zarówno Ty, jak i Twoje rodzeństwo, Twoi rodzice i ich rodzeństwo, Twoi dziadkowie, pradziadkowie i ich przodkowie, a także Twoje własne dzieci i wnuki, wszyscy jesteście jednym z elementów tego pola energetycznego.

Pole energetyczne Twojej rodziny wpływa na Ciebie bezpośrednio poprzez Twoje geny. Również wpływają na Ciebie zachowania i doświadczenia Twoich przodków, poprzez wzajemne połączenia pola energetycznego w Waszej rodzinie.

NA ILE JESTEŚ SKAZANY NA POWIELANIE LOSÓW PRZODKÓW? 

Nie jesteś . Choć wydarzenia są zdeterminowane wcześniejszymi doświadczeniami, to jednak Świat pozostawia wiele miejsca dla nowego. Skoro ewoluuje Wszechświat (teoria Wielkiego Wybuchu) dlaczego nie ma to dotyczyć również praw Natury – a idea praw Natury opiera się na analogii z prawami ludzkimi. Wydaje się, że nie istnieje żaden rozsądny powód, dla którego można byłoby założyć, iż wszystkie prawa Natury zostały ustanowione w momencie Wielkiego Wybuchu niczym jakiś kosmiczny kodeks napoleoński.

Jedną z możliwości budowania nowych, odmiennych od wcześniejszych, reakcji na doświadczenia jest hipnoza klasyczna, jak i ta podprogowa, oddziałująca bezpośrednio na podświadomość. Takie możliwości oddziaływania na podświadomość stwarzają między innymi Konstelacje – energetyczna terapia systemowa rodzin.

Konstelacje Rodzinne zostały między innymi spopularyzowane przez Berta Hellingera (Ustawienia duchowe) jako metoda pracy nad relacjami z innymi ludźmi, a zwłaszcza relacjami międzypokoleniowymi w Rodzinie.

To rozwinięcie pracy Wirginii Satir pracy z rzeźbą rodziny – pacjenci Satir wybierając reprezentantów członków swojej rodziny obserwowali jak ona “rzeźbi” relacje pomiędzy tymi osobami, ustawiając ich sylwetki i grupując je w przestrzeni.

Richard Bandler i John Ginder zachęceni pracą Virginii Satir nad terapią rodzin  po raz pierwszy użyli pojęcia terapii systemowej  (Structure of Magic II  oraz w Changing with families). W połowie lat siedemdziesiątych terapia systemowa była czymś nowym, a Bandler i Grinder wkroczyli na drogę, którą utorowali im Bateson, Weakland, Haley, Laing, Erickson, Satir, Jackson, Watzlawick i Minuchin.

“Traktowanie rodziny jako systemu – pisali Grinder i Bandler w 1976 roku – oznacza w terapeutycznej pracy z nią zastosowanie strategii odnoszącej się do niej jak do żywego organizmu. Przy czym każdy członek jest jej istotną cząstką, jednym z elementów ważnym dla zadowalającego funkcjonowania całego organizmu”.

Systemowy sposób pojmowania uwolnił terapeutów od psychoanalitycznych i medycznych tradycji piętnujących klientów psychiatrycznymi diagnozami. Teraz terapeuta mógł zająć się określaniem dysfunkcjonalnych wzorców interakcji i całkowicie poświęcić się klientom, nie ograniczając się przy tym do pojedynczych, skierowanych na leczenie osób, tylko obejmując spojrzeniem cały system rodzinny. System rodzinny uważano za zdrowy dopiero wtedy, gdy wszyscy jego członkowie nauczyli się lepiej ze sobą komunikować.

Duży wkład w rozwój Konstelacji włożył również Lucas Derks, twórca Panoramy Społecznej – psycholog społeczny, autor i wykładowca, doświadczony trener NLP.  Model Panoramy Społecznej jest psychologicznym narzędziem, dzięki któremu możesz zmieniać swoją nieświadomą mapę społecznej rzeczywistości. Ponieważ w sposób nieświadomy ustaliłeś wcześniej swoją pozycję społeczną w ramach modelu panoramy społecznej, to będziesz tym, kim jesteś, ale tylko dopóki nie zmienisz tej pozycji. W tym modelu relacje międzyludzkie traktowane są jako konstrukcje i obszary w przestrzeni mentalnej. To oznacza, że umiejscawiasz osoby, przedmioty i światopoglądy w swojej przestrzeni mentalnej, a miejsce, w którym ulokowałeś dany obiekt determinuje jakość Twoich z nim relacji. Zmiana miejsca, położenia obiektu zmienia relację i oddziaływanie.

Fenomen Konstelacji tłumaczony jest także przez teorię Pól  Morfogenetycznych opisaną przez Ruperta Sheldrake’a. W naturze i obszarze ludzkim rezonans morficzny sprawia, że rzeczy dzieją się we wzrastająco nawykowy sposób dzięki ich powtarzaniu. Istota rezonansu morficznego jest taka sama, a rezultaty jego działania wzmacniają podobieństwa wraz z utrwalaniem się nawyków. Nawyki zwyczajowo stają się w coraz większej mierze podświadome, choć tak naprawdę wystarczy tylko zmienić percepcję kształtującą poglądy, aby zmienić oddziałujące na Ciebie Pola, z ograniczających na bardziej korzystne.

*Źrodło fragmentów opisu metody : hipnoza.edu.pl

 

Technika uwalniania emocji, poziomy świadomości

 Technika uwalniania emocji to jeden z komponentów  mojej metody 3U – UJRZYJ , USZANUJ , UWOLNIJ

 

 Bogaci będą  jeszcze bogatsi, a biedni jeszcze biedniejsi. Podobne tworzy i przyciąga podobne.
Podobne emocje w Tobie tworzą podobne emocje w otoczeniu.  I tworzą pewne wydarzenia, oraz ich fundament. 
  • Kiedy masz dużo złości, złość panuje wokół, w pracy, w domu, złośliwi klienci, trudne sytuacje.
  • Kiedy dużo winy w Tobie znajduje się kat i oprawca, sam obwiniasz innych, tworząc atmosferę  kontroli, podejrzeń.
  • Kiedy dużo apatii w Tobie, klepiesz biedę.

Kiedy czujesz głęboką spójność ze sobą?  Kiedy jest Ci dobrze z samym sobą?

Najpewniej wtedy, kiedy czujesz spokój, radość, relaks, harmonię, miłość.

 16 poziomów świadomości to system opracowany przez profesora psychiatrii Dawida Hawkinsa. Na podstawie 16 poziomów świadomości/ powiązanej z kluczowymi emocjami, opracował  on technikę uwalniania emocji. 

Technika ta jest banalna w swoje prostocie. I jak prosta, tak skuteczna, kiedy chcesz odzyskać energię życiową, wyjść ze stanów depresyjnych, pozbyć się lęków, wyjść z roli ofiary, kata, czy ratownika.

16 poziomów świadomość stanowić może doskonały miernik stanu motywacji, mocy i zaangażowania w Twojej firmie.

Kiedy większość osób , wliczając to szefów  działa z poziomu złość, leku, winy, napięcia, to wyniki są marne. A nawet jeśli są, to okupione trudem, konfliktami, zmęczeniem.

„*Uwolnienie z jednoczesnym odpuszczeniem jest jak nagłe pozbycie się wewnętrznego napięcia albo jak zrzucenie ciężaru. Towarzyszy mu natychmiastowa ulga i lekkość oraz poczucie wolności i szczęścia.”

CO TO JEST UWOLNIENIE ? 

Uwolnienie jest rzeczywistym mechanizmem umysłu – każdemu zdarzyło się tego doświadczyć. Dobrze zobrazuje to następujący przykład: Jesteś w trakcie poważnej kłótni – zdenerwowany, wściekły i nagle dociera do ciebie absurdalność i niedorzeczność tej sytuacji. Zaczynasz się śmiać i napięcie zostaje uwolnione. W jednej chwili znika gniew, strach, poczucie bycia atakowanym i czujesz uwolnienie i szczęście, których się nie spodziewałeś.

Pomyśl, jak wspaniale byłoby, gdyby to działało w ten sposób w każdym miejscu, czasie i każdym przypadku. Zawsze czułbyś się wolny i szczęśliwy, a twoje uczucia nigdy więcej nie przysparzałyby ci kłopotów. O to właśnie chodzi w całej tej technice – o świadome uwalnianie, które możesz stosować bez ograniczeń.”

Szybkość i subtelność Techniki Uwalniania jest zwodnicza, jej oddziaływanie jest bowiem niezwykle potężne. Często myślimy, że uwalnianie u nas nie działa i dopiero przyjaciele uzmysławiają nam zaistniałą zmianę. To dlatego że to, co w pełni uwalniamy, znika z naszej świadomości. Nie myśląc więcej o tym, co uwolniliśmy, nie zdajemy sobie sprawy, że zniknęło i już tego nie ma. To zjawisko powszechne pośród osób, które rozwijają świadomość.

Nie zdajemy sobie sprawy, ile węgla już przerzuciliśmy patrząc zawsze raczej na tę pełną węgla szuflę, którą akurat trzymamy w dłoni. Nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele już z siebie zrzuciliśmy. Często nasza rodzina i przyjaciele zauważają to jako pierwsi. Aby śledzić postępy, wiele osób robi notatki o swoich osiągnięciach. Pomaga to przezwyciężyć opór, który często przybiera formę twierdzenia „to nie działa”.

Dość powszechne jest to, że ludzie, którzy poczynili niezwykłe postępy, twierdzą „to po prostu nie działa”. Powinniśmy czasami przypominać sobie, jacy byliśmy, zanim weszliśmy w proces.”

16 poziomów  ŚWIADOMOŚCI

To praktyczny i duchowy przewodnik po spectrum Twojego odczuwania.

Emocje, które są destrukcyjne, prowadzą do mniej, do śmierci i emocje, które budują. Które  z nich są najczęściej Twoimi stanami?  Jak wtedy przebiega Twoje życie? Na jakim poziomie świadomości znajduje się Twoja firma? 

 POZIOMY DESTRUKCYJNE  

WSTYD.  Jest to nastrój upokorzenia i nienawiści odczuwanej względem siebie i innych. Poziom praktycznie pozbawiony chęci i energii życiowej, kierujący raczej w stronę śmierci samobójczej lub chęci zabijania, niż w stronę wyższych poziomów istnienia. Poziom zasysający w otchłań.

WINA Trochę tylko wyżej niż wstyd, ale i tu jesteś o krok od samobójstwa. Uznajesz się za grzesznika zasługującego na karę. Nie inaczej traktujesz innych. Sobie i innym życzysz sprawiedliwie wymierzonej kary boskiej i mąk piekielnych. Nie potrafisz wybaczyć ani sobie ani nikomu wyrządzonych krzywd. Czujesz się bezużyteczny i bezwartościowy.

APATIA Toniesz w oceanie rozpaczy i braku nadziei, któremu towarzyszy przekonanie o byciu skrzywdzonym i poszkodowanym.

ŻAL. Może już nie jesteś zamrożony  w stanie beznadziejności i nawet coś robisz, ale ciągnie się za tobą welon smutku, depresji, poczucia straty i wyrzutów sumienia. Chodzisz do pracy, ale z poczuciem przegranego życia.

STRACH. Postrzegasz świat jako miejsce bardzo niebezpieczne i pełne zagrożeń. Pozostając w strachu masz niekwestionowany talent do wyszukiwania osób utrzymujących cię w patologicznym i zastraszającym związku, albo do cichej zgody na podleganie manipulacji i dyktaturze.

POŻĄDANIE.  Jest to poziom już całkiem przyjemnie odczuwany. W porównaniu z poprzednim czujesz wiatr w żagle, bo masz przynajmniej jakąś ochotę. Większość osób dopiero co budzących się z amoku strachu odbiera książki i szkolenia trenerów sukcesu, czyli tzw. „proś ,a będzie ci dane”, jako etap absolutnego szczęścia. Jasne, że po dołujących etapach winy i żalu chęć do zmiany jest bardzo inspirująca.

ZŁOŚĆ. Jeśli zbyt długo pozostaniesz na szóstym poziomie, to szybko się rozczarujesz i sfrustrujesz z powodu niespełnienia i braku zadowolenia. Pragnienia nigdy się nie kończą, więc łatwo przeżywasz złość i frustrację. Złość jest całkiem solidną dawką energii dającą impuls do przeskoczenia na wyższy poziom. Ten poziom służy tylko do małej demolki, którą niektórzy, zamiast we własnym wnętrzu urządzają innym. Niektórzy są w tym nastroju tak zacietrzewieni, że wysadzają innych w powietrze, bo nastrój długotrwale odczuwanego bólu i niski poziom świadomości popycha ich w stronę jedynego rodzaju działania – agresji wobec innych. Jeśli spojrzysz na skalę emocji według Hawkinsa to poziom złości ma tylko 150 punktów. No warto postarać się o więcej przyjemności niż marne 150 punktów!Możesz oczywiście pozostać na poziomie wiecznego niezadowolenia i złości na otaczający cię świat, ale z tego pułapu można wpaść bardzo szybko  z powrotem w apatię, albo – w ciężko uleczalny – fanatyzm. Dopóki bowiem jesteś  w mniejszości i walczysz o swoje prawa, dopóty  złość jest widziana jako głos uciemiężonego i  wołającego o sprawiedliwość. Kiedy jednak złość dostaje się na piedestał i otrzymuje wsparcie (społeczne, ideologiczne czy finansowe), to przeradza się w fanatyzm i terroryzm.

 DUMA. Poziom siódmy jest linią krytyczną pomiędzy bardzo destrukcyjnym i pozytywnym stanem świadomości i sam w sobie nie jest  tak absolutnie zły. Jeśli dzięki niemu uda ci się wskoczyć choć półkę wyżej – do dumy, to poczujesz wreszcie moc. Tutaj masz prawdziwą siłę i upełnomocnienie. Po raz pierwszy zaczynasz brać odpowiedzialność za swój los, którą w stanie złości zrzucasz na innych.

POZIOMY ODŻYWCZE I KONSTRUKTYWNE 

NEUTRALNOŚĆ. Zaczynasz czuć odprężenie i komfort wynikający z tego, że nie przywiązujesz już wagi do rezultatów swojego działania. Ot, robisz swoje, sadzisz nasionko do ziemi i idziesz spokojnie napić się herbatki. Czujesz, że jesteśmy we właściwym miejscu, we właściwym czasie i swobodnie wykonujesz to, co do ciebie należy. Bez nacisku, bez popychania, bez udowadniania swojej racji. Twoje życiowe motto to „Żyj i daj żyć innym!”

OCHOTA (GOTOWOŚĆ).  Odbierasz świat jako miejsce bezpieczne i pełne niekończących się możliwości. Nie widzisz już żadnych strat a jedynie nowe opcje. Nie ma już wysiłku tylko nowe przyjemne wyzwania. Płyniesz na takiej fali, że z łatwością możesz dać z siebie wszystko i utrzymać wysoki poziom samodyscypliny. Nie myl tego poziomu z poziomem pracoholików, który zabiera energię. Jest to stan, w którym odczuwasz inspirację i samodzielność w działaniu.

AKCEPTACJA. Tutaj dostrzegasz bardzo wyraźnie, że nikt i nic poza tobą nie jest przyczyną twoich kłopotów. Jeśli coś cię uwiera, wiesz, że musisz załatwić to sam. Opuszczasz strefę komfortu, wyznaczasz sobie cele i działasz.

ROZUM. Nie, żebyś wcześniej nie dopuszczał rozumu do głosu, ale aż do 12 poziomu stał on za emocjami. Teraz rozum wychodzi na prowadzenie. Jasno i trzeźwo oceniasz już sytuację i….jesteś ze sobą bardzo szczery. Naprawdę znasz swoje mocne i słabe strony.

MIŁOŚĆ. Tutaj kierujesz się uczuciem pozbawionym egoizmu. Czujesz, że jesteś związany ze wszystkimi żywymi istotami i działasz dla ich dobra wkładając w to całe serce. Wybierasz sobie jakieś życiowe zadanie, które wykracza poza realizację twoich własnych potrzeb. Masz takie?

RADOŚĆ. To NIE jest poziom wyuczonego optymizmu, który tak drażni tych stojących na niższym stopniu. Jest to stan niezmąconej radości i harmonii ze światem. Ty już nawet nie masz oczekiwań względem życia. Żyjesz chwilą teraźniejszą i odczuwasz spokój. Nie oznacza to, że nie spotykają cię żadne złe wydarzenia, ale nie poruszają cię one wewnątrz.

SPOKÓJ. Poziom osiągalny jedynie po całkowitym podporządkowaniu się i zaufaniu Bogu/ Stwórcy Jeśli słowo oddanie i podporządkowanie budzi w tobie złość i niepokój, to znaczy, że nie masz na razie co kombinować, co ten poziom oznacza. Chociaż możesz miewać jego przebłyski. Podobnież według badań Hawkinsa ten poziom osiąga jedna na 10 milionów osób. Jeśli uważasz, że jesteś na tym poziomie, to gratuluję. 

OŚWIECENIE, OLŚNIENIE. ..

 

 PROCES METODY UWALNIANIA ( wyjątek z książki Technika Uwalniania, str. 34- 35) 

Podaję tutaj sam proces uwalniania, poddania i odpuszczenia emocji.  Jest on bardzo prosty i jednocześnie skuteczny, pod warunkiem stosowania go systematycznie. 

 

• Uświadom sobie dane uczucie, pozwól, by się ukazało i pozostań z nim w kontakcie.

• Nic w nim nie zmieniaj, nic z nim nie rób – pozwól, aby swobodnie płynęło. Oznacza to po prostu zgodę na to, że to czujesz, i skupienie na uwolnieniu ukrytej za tym energii. Czyli, najpierw pozwól sobie na odczuwanie, bez opierania się temu co czujesz, bez rozładowywania tego uczucia, obawiania się go, potępiania czy moralizowania na jego temat. Oznacza to porzucenie osądów i zdanie sobie sprawy, że to tylko uczucie.

• Jesteś z tym uczuciem i odpuszczasz wszelkie wysiłki, aby w jakikolwiek sposób je zmienić. Odpuść też chęć, by mu stawić opór. To właśnie opór powoduje, że uczucie trwa. Gdy przestaniesz stawiać opór lub próbować je zmienić, przejdzie ono w następne uczucie i będą mu towarzyszyć łagodniejsze doznania. Uczucie, któremu się nie opieramy, zniknie, gdy tylko wyczerpie się energia, która je napędza.

Kiedy uwolnienie następuje, natychmiast czujemy lekkość i szczęście, niemal jakbyśmy byli na swoistym dopalaniu.:)

Podczas uwalniania ignoruj wszelkie myśli. Skup się na uczuciu samym w sobie, nie na myślach. Myśli nigdy się nie kończą, napędzają się same i płodzą jedynie więcej myśli. Myśli są zaledwie racjonalizacjami umysłu, który stara się wyjaśnić obecność uczuć. Prawdziwym powodem tego, co czujesz, jest nagromadzone napięcie ukryte za emocjami, które napiera, by uwolnić się w danym momencie. Myśli czy zdarzenia zewnętrzne są jedynie pretekstem wymyślonym przez umysł.

Jeśli całkowicie uwolnimy i odpuścimy dane uczucie, zazwyczaj wszystkie myśli z nim powiązane całkowicie znikają – zastępują je ostateczne konkluzje i jest to koniec problemu.