fbpx

Sukces Twoją Kulą U Nogi I Ciężarem

Sukces Twoją kulą u nogi i ciężarem

Opis sesji ustawienia- problem: sukces, który “kosztuje za dużo”. Za zgodą uczestnika( imię, wiek, branża- zmienione). Poczytaj, jakie rozwiązanie znalazło się dla niego. Ma wiele wspólnego z tatą.

Kiedy w ciągłej walce o mistrzostwo tkwisz?

Kiedy każdy dzień Mecz Życia, bez wytchnienia?

Kiedy sukcesem kompensujesz ból serca i duszy, który dawno powstał?

Bo wytchnienie oznacza spojrzenie w siebie, a tam …pusto może być.

A sukces- widzą ludzie, widzi Tato?

Bo bez sukcesu nie jesteś wiele wart …

PRZED SESJĄ

Telefon.

Cześć. Tu Tomasz.

Chcę z Tobą pogadać o szkoleniach. Rok temu robiłaś u nas te dla handlowców, obserwacje, praca w terenie, ale wszystko wróciło na swoje tory. Ja ciągle mam ten sam problem z nimi. Ja właściwie wszystko dźwigam, sam. Siedzę do nocy, a oni 8 godzin i strzałka. Nie angażują się, tak jakbym chciał. I chciałbym, aby byli bardziej zaangażowani. Debile. Bo ja mam dosyć. Kasy w ch…mogą zarobić, a im się nie chce.

Czuję tą złość, za którą bezsilność. To puszenie się jeszcze, nadymanie, za którym ból duszy i ciężar niewypowiedziany. Ale słucham.

Tomasz kontynuuje.

Mam wrażenie, że mój sukces jest teraz moją kulą u nogi.

Ale nie umiem się zatrzymać.

Bo jak ja się zatrzymam, to wszystko runie.

Trzeba na nich wpłynąć, coś zmienić, żeby się bardziej angażowali.

Bo to k…, nie może być tak, że ja sam osobiście, robię 60 % sprzedaży, a pozostałych pięciu ludzi  robi resztę. Mówię o tym moim nowym dziale. O tym głównym, który znasz lepiej, gdzie jest ich 20, to nawet teraz mi się gadać nie chce, ale też do weryfikacji.

I jeszcze z 5 minut peroruje.

Znam tą śpiewkę.

Znasz Ty? Jako szef, właściciel?

Oczywiście, że szkolenia z umiejętności na chwilę poderwały do lotu, potem siadło i wróciło do “normy”.

A nie mówiłam? Ciśnie mi się. Ale udaję, że jestem grzeczna.

-Tomasz, powiem wprost, jak to widzę, na co się nie zgodzę w tej pracy, od czego moim zdaniem ma sens zacząć, żeby były realne efekty- odpowiadam mu.

Tomasz, my sobie szkoleń i procesów wdrożenia możemy robić sporo, jak chcesz. Zobacz, system motywacyjny, w sensie premii, celów, mierników jest spójny. Twoi ludzi to nie idioci, pracowałam z nimi, naprawdę, w porządku rozumują, rozumieją.

-To co k.., jest nie tak, Tomasz pyta.Wiem, że Ty teraz pracujesz duchowo. robisz, jakieś . Trochę poczytałem tych blogów u Ciebie na stronie. Nie śmieję się. Sam ci kilka lat temu, mówiłem, że mam prekognicje. W sumie, nikomu nie mówiłem oprócz Ciebie. Jakoś czułem, że Ty to zrozumiesz.

-Tomasz. Będę wprost.

Palcem o palec nie stuknę w sprawie napisania oferty.Nie napiszę najbardziej finezyjnego projektu zmiany, szkoleń, pracy w terenie, dopóki nie popracujesz sam ze sobą.

Dopóki sam nie staniesz w swej równowadze, spokoju, radości. Dla siebie najpierw.

Kiedy Ty nie zajrzysz w siebie, w Twój wpływ na całą sytuację, z głębokiego poziomu. To nic na dłuższą metę z tego nie będzie.

Tego z poziomu wzorców, balastów, tego co Cię w sercu uwiera.

 

Ty jesteś głową tej firmy, założyciel.

Ty nadałeś jej swój kształt. To co się dzieje jest odzwierciedleniem Ciebie. W dobrym i złym. We wszystkim. Wiele dobra tam się dzieje. Nie bądź też dla siebie taki surowy. Takie jest. Dobra pozycja wyjściowa do zmiany- Uznaj to, 😊.

Koniec gadania przez telefon. 🙂

OPIS SESJI

Przyszedł. Punktualnie.

Mówi.

Papieros. Jeden, drugi. Słowotok.

Mogę palić?

Pal sobie- mówię. Stoimy na balkonie. Pali. Nerwowo.

-Gotowy? -pytam.

Zagaduje. Gada, Opowiada. Narzeka.

Tomasz! Uciekasz. Gadaniem uciekasz.

W co i przed czym uciekasz? Nie zadałam głośno tego pytania, jeszcze nie czas.

Jak zwykle wyłączam ego umysł, słucham, czuję raczej, co zechce się pojawić. Często pokazuje się słowo/ zwrot klucz, które jest nadużywane, podkreślane.

Tutaj ta “kula u nogi”. Sukces moja kulą, ciężko.

Ale czuję, że jeszcze inaczej jest. Głębiej. Nie o ten sukces w firmie chodzi. Taki ciężki.

Co jest ciężkie jeszcze?

Zaczynamy.

4 minuty w kompletnej ciszy siedzimy.

Tak ma być. To bywa trudne dla ludzi czasem. Bo w tej ciszy dusza dochodzi do głosu.

I boleć zaczyna. I coś musisz zobaczyć.

Czego już nie da się od zobaczyć.

Ale ulga duża.

Potem.

Tak.

Cisza …

Skuteczna.

Przyszło mi takie coś, żeby zacząć od ustawienia. Zakrytego.

-Nie powiem Ci, co lub kogo reprezentuję, ani nie powiem Ci, co lub kogo reprezentujesz. Czyli poczujemy intuicyjnie, poprzez wejście, niejako w role, jaka jest podskórna dynamika sytuacji, sprawy.

Mam prośbę. Jak potrzebujesz analizować, móżdżyć, dochodzić, dociekać. To potraktuj to proszę jako eksperyment, zabawę. Pamiętasz jeszcze jak to jest się bawić, beztrosko😊. Bez oczekiwań?

Uff, dotarło.

 Tomasz staje pod oknem, ja po drugiej stronie dużego pokoju.

Zamknął oczy. Nie widzi mnie.

Ja czuję, jakby mi nogi związano, nie mogę iść, mogę tylko skakać. Serio. Tak się dzieje.

Ale wolę uciec od niego.

On zgaduje. Ty jesteś mną, mówi. Na bank jesteś mną.

Nie zgaduj. Ale to zdanie ma znaczenie.

Tak skaczę i uciekam od niego ze związanymi nogami. Tomasz cały czas twierdzi- obca jakaś, niedojda jesteś, mam Cię w jakieś pogardzie. Nie ufam Ci. Dziwne.

Trwa to jeszcze trochę.

Proces się” wysyca”. Powoli, im bardziej Tomasz otwiera oczy, robi się spokojny, tym lepiej ja się mam.

Podchodzi, i możemy iść w parze.

Koniec.

-I co, byłaś mną? Drąży.

-Nie. Byłam Twoją firmą.

Posiedź z tym trochę. Z tym co powiedziałeś na początku. Z tym, dlaczego miałam związane nogi i iść nie mogłam.

-Kiedy był moment przełomowy?-pytam.

-Jak odpuściłem-mówi. Jak zaufałem. Snuje refleksję.

Ok. Coś już się poruszyło. Zaufanie. Słowo klucz.

-Jak to jest zaufać?-pytam.Sobie? Najpierw? Zawsze?

Znowu w ciszy 5 minut.

-Wiesz, mówię. Czuję potężna, ciężką zbroję na Tobie. A pod spodem, serce, czucie. Ale zbroja tak, że nawet pewnie bóle karku masz, i ciężkie nogi, co?

-No mam. Nie wiem jak to widzisz, ale tak jest-mówi Tomasz.

-Skąd ta zbroja?-pytam.

-Musiałem, bo bolało. Jak chciałem po swojemu. Jestem dzięki temu zahartowany w bojach.

-Kiedy 1 raz?-pytam

-3 lata miałem.

-Serce zamknąłeś wtedy. Twardo. Tak?

Dalej nie będę snuła, bo zbyt osobiste to było.

Skoczę na koniec spotkania.

Po procesie uwalniania, pojednania zbroja zaczęła puszczać.

Łzy poszły. A jak mężczyzna płacze, to musi być święto. Z szacunkiem kobiety do tych męskich łez. To dopiero siła.

Tomasz, zadanie domowe.

Jest takie.Napisz, proszę 35 rzeczy, które w sobie cenisz.I o każdym Twoim pracowniku- po 15 dobrych rzeczy.

-Co?!!! 15? O nich?-mówi.

-Oni są odzwierciedleniem Ciebie, 😊.

-Rrrr, wiem….:).

Oho, ego jeszcze się odezwało.

Zrób to, z serca, a zobaczysz co się zacznie dziać. Poza tym, przypominam 😊, płacisz za to sowice. :))

I medytacje męskiej linii zrób. To wzmacnia mężczyzn.

Bo jak zrównoważysz, pojednasz, uznasz, uszanujesz, uwolnisz to co wewnątrz, to dopiero na zewnątrz można rusz.

A Ty- grasz ciągle mecz życia, czy możesz odpuścić?

CD… 2 tygodnie po sesji dostaję informację na whatsapp: 

” Zmiany pozytywne. W firmie mądrość zamiast agresji i spięcia. Najlepiej wydane … zł w mojej historii ;). I Ewa się pojawiła. Z otwartości serca się pojawiła …”

Dlaczego Nie Powinnaś Egzekwować Umów

   DLACZEGO NIE WARTO  DOTRZYMYWAĆ UMÓW, DLACZEGO NIE WARTO EGZEKWOWAĆ UMÓW    Nie udaje się żadna relacja, ani prywatna, ani biznesowa, ani  spółka,  kiedy jesteś bez przerwy egzekutorem umów i ustaleń. Kiedy ta umowa opiera się na energii strachu, braku zaufania, podejrzliwości, manipulacji, chęci zapewnienia sobie pomyślnego wyniku, grze....

Pieniądze nie idą do ostatnich w kolejce… do siebie, cz.2 cyklu o wzorcach dobrostanu

PIENIĄDZE NIE PŁYNĄ DO OSTATNICH W KOLEJCE..., DLA SIEBIE?, CZ. 2 CYKLU O WZORCACH DOBROSTANU  TY, KTÓRY JESTEŚ W KOLEJCE DO SIEBIE? Który/ a jesteś w kolejce do siebie i czym to się przejawia w Twoim życiu? Przeczytaj cały post 🙂 ,i zrób to ćwiczenie- może boleć, może otrzeźwić ..., może zmienić Twoje miejsce w kolejce.... do siebie .  CZ.1 - o...

Jaką maskę nosisz i co za nią ukrywasz?

Jaką maskę nosisz i co za nią ukrywasz? Ewelina-mistrzyni fasady i zimnych partnerów Lat 40. Prowadzi biuro rachunkowe w średnim mieście. Rozwiedziona, wychowuje nastoletnią córkę. Ojciec córki za granicą. Cudna, rzeczowa, kobieca, pełna wdzięku, inteligenta, uśmiechnięta. Cud, po prostu. Taki rys. Tym razem spotkanie, sesja indywidualna. Wchodzi...

Kobieta I Biznes Za Kulisami, Sukces Przerażonej Dziewczynki W Garniturze

Kobieta I Biznes Za Kulisami, Sukces Przerażonej Dziewczynki W Garniturze Czy warto być silną i niezależną? Co się z Tobą dzieje, kiedy jesteś taka niezależna? Czym naprawdę jest tzw. "niezależność"?  Iza, lat 47. Własna firma. Sukces. Kobieta sukcesu. Wedle standardów tak zwanie obowiązujących w tzw. „współczesnym świecie”. Rozwiedziona, mąż jej...

JAK ” DUPOŚCISK” FINANSOWY POKAZUJE SIĘ W TWOICH ZACHOWANIACH, I CZYM SKUTKUJE W TWOIM RUCHU DO DOBROSTANU

Jak " dupościsk"  finansowy pokazuje się w twoich  zachowaniach, i czym skutkuje w twoim ruchu do dobrostanu   Kogo i co, i jak wykluczasz z dobrostanu? Dzisiaj poczuj od razu to ćwiczenie  o finansach i odpowiedz sobie na pytania: Co wykluczasz, za kogo wykluczasz, z czego sam siebie wykluczasz, kiedy myślisz, mówisz, czujesz… Takie...

Jak się wkur…sz w sprawie swoich pieniędzy , Kobieto Sukcesu

Jak się kobieto sukcesu  WKUR…SZ W SPRAWIE SWOICH PIENIĘDZY Basia, lat 43. Pracuje jako handlowiec- ekspert, doskonała zresztą. I kocha to co robi. Kobieta sukcesu. Dzwoni do mnie wkurzona. Ale jak. 🙂 Krzyczy mi w słuchawkę. Wściekła. A ja się cieszę, bo czuję, że to wynik ostatniej sesji i tego co zobaczyła w swoich relacjach z mężczyznami....

Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety

Jak tracisz siłę przez alimenty- historia Anety  PRAKTYCZNE ĆWICZENIE/ MEDYTACJA WZMACNIAJĄCE DOBRE RELACJE Z PIENIĘDZMI , PONIŻEJ  W TEKŚCIE, NA RÓŻOWO:) Jak to jest kiedy dostajesz pieniądze w postaci alimentów - czy Cię wzmacniają, - czy Cię osłabiają? Co zrobić, kiedy nie wiesz dokąd iść zawodowo? Co robi wdzięczność za otrzymane alimenty,...

Skontaktuj się ze mną-jeśli widzisz, że dotałeś do ściany i trzeba już coś zmienić

4 + 13 =

Piekło jest zimne, piekło jest mroźne

Piekło jest zimne  Skąd takie zdanie i co chodzi? Jakiś czas temu rozmawiałam ze znajomym przez telefon. Rozmowa - głęboka , duchowa, taka wieczorowo-nocna. I podczas rozmowy o emocjach, uczuciach, prawdziwości w ich wyrażaniu powiedział mi takie zdanie : "Asia- piekło nie jest gorące, nie jest gdzieś , kiedyś , tam. Piekło jest zimne, i jest tu...

Jak wyjść ze strefy lęku, wejść w strefę komfortu i żyć tak jak tego chcesz

W poprzednim wpisie, opisałam i dałam swoją definicję strefy komfortu. Która to definicja zaprzecza tej , jaka powszechnie znasz. Nazwalam ja strefą lęku. Dzisiaj - krótko o tym , jak wyjść ze strefy lęku i obaw. Zacznę od przykładu i połączę to z prostym ćwiczeniem, które , możesz zrobić tu i teraz. Weź swoją jedna sytuacje życiową, która...

Dlaczego godzisz się na mniej

DLACZEGO GODZISZ SIĘ NA MNIEJ?    Szefie- przestać godzić się na mniej … „Zapieprzam 16 godzin, sam sprzedaję więcej niż moi handlowcy. Oni- mało zaangażowania. Ja robię sam 50 % tej sprzedaży, co oni w piątkę. A firmy rozwijać nie ma kiedy.”    Jakimi wymówkami posługujesz się, godząc się na mniej w swoim życiu? Jaką cenę płacisz,...

Żyjesz w zgodzie z zasadami? To źle żyjesz

  Żyjesz w zgodzie z zasadami?  To źle żyjesz. Nie ma sensu życie w zgodzie z zasadami. Nie udaje się takie życie, kiedy przestrzegasz zasad, norm i powinności. Które nie są Twoje. Chociaż bierzesz je za swoje. I jeszcze walczysz w ich obronie, i jeszcze  I nawet nie widzisz, albo nie chcesz, że działasz jak pacynka, kukiełka, automat.  Jak...

Strefa komfortu? Naprawdę?

Strefa Komfortu?- Naprawdę? Pewnie znasz to powiedzenie, że aby coś zmienić trzeba wyjść poza strefę komfortu. I tak powtarzamy tę frazę, moim zdaniem, często bezmyślnie. Tak – bezmyślnie. Zastanów się. Jakim naprawdę komfortem jest dla Ciebie tkwienie w pracy, której nie lubisz, ale jesteś z obawy, że nie znajdziesz lepszej?  Albo, że nie...

Konkurs Niewolniczek Sukcesu – W jakiej dyscyplinie przodujesz ?

  KONKURS NIEWOLNICZEK SUKCESU, W JAKIEJ DYSCYPLINIE PRZODUJESZ  Jak często definiujemy sukces jako kobiety? Jak dużo nas kosztuje sukces? Czy sukces możesz osiągać lekko, przyjemnie i łatwo?  Kobieto sukcesu  Ot spotkanie przyjaciółek. Pewnie bywasz na takich. Kawa, ciastko i wino. Kobiety z sukcesem. Cudowne, dobre, moje przyjaciółki....

Depresja agresja wina wstyd smutek

Depresja za  szerokim uśmiechem sukcesu  to ukryta agresja, a za agresją …  Weszła, uśmiechnięta, zadowolona, mocna, silna, dobrze ubrana. Dyrektor. Dyrektorka? Daniela. Lat 46. Dziarski uścisk dłoni. Zadbane paznokcie. -Herbata, kawa? – pytam. Herbata. Ziołowa. Zdrowo i fit. - W jakim celu zatem u mnie jesteś?- takie otwierające pytanie zadaję....

0 komentarzy

Funkcja trackback/Funkcja pingback

  1. Trudy - Joanna Grabska - […] SUKCES  TWOJA KULA U NOGI I CIĘŻAREM  […]

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *